Czy Tottenham przypieczętuje utrzymanie? Gramy o 248 PLN!
Przed nami niezwykle ciekawe spotkania Premier League – Chelsea zmierzy się z Tottenhamem, a Bournemouth podejmie Manchester City. Emocji na pewno nie zabraknie, bo jedni walczą o utrzymanie i odbudowę formy, a inni wciąż liczą się w grze o mistrzostwo Anglii oraz europejskie puchary.
Bournemouth vs Manchester City
Skorzystaj z oferty powitalnej Superbet, dostępnej z naszym kodem promocyjnym! AFC Bournemouth mimo że po sezonie oficjalnie ma rozstać się z Andoni Iraolą, wciąż stoi przed ogromną szansą na osiągnięcie historycznego wyniku. „Wisienki” nadal liczą się w walce nawet o Ligę Mistrzów, a wszystko dzięki temu, że aż pięć zespołów z Premier League ma zagwarantowany awans do tych rozgrywek. Obecnie Bournemouth zajmuje 6. miejsce i traci tylko 4 punkty do Liverpoolu, mając jednocześnie rozegrany jeden mecz mniej. To sprawia, że ich szanse nadal są naprawdę spore, szczególnie jeśli spojrzymy na ostatnie słabsze wyniki „The Reds”. Samo Bournemouth znajduje się natomiast w kapitalnej dyspozycji. Drużyna notuje imponującą serię 16 meczów z rzędu bez porażki w Premier League, co jest jednym z najlepszych wyników w całej lidze. Widać, że zespół mimo zbliżającego się odejścia Iraoli nie stracił motywacji ani energii. Wręcz przeciwnie – piłkarze wyglądają na maksymalnie zmobilizowanych, by zakończyć ten projekt wielkim sukcesem. Nagroda w postaci historycznego debiutu w europejskich pucharach wydaje się wystarczającą motywacją, by Bournemouth walczyło do samego końca sezonu.

Manchester City wciąż ma matematyczne szanse, by zostać mistrzem Anglii i na finiszu wyprzedzić Arsenal. Sytuacja jest jednak bardzo trudna, bo „The Citizens” muszą nie tylko wygrać oba pozostałe mecze, ale również liczyć na potknięcie „Kanonierów”. Wczorajsze zwycięstwo Arsenalu sprawiło, że walka o tytuł praktycznie sprowadza się już do ostatniej kolejki. Jeśli jednak City dziś nie wygra, londyńczycy oficjalnie zapewnią sobie mistrzostwo Premier League. Zespół Pep Guardiola znajduje się jednak w bardzo dobrej dyspozycji. Manchester City wygrał 9 z ostatnich 10 spotkań, notując przy tym tylko jeden remis .Do tego trzy dni temu „Obywatele” sięgnęli po FA Cup, pokonując w finale Chelsea. To zwycięstwo jeszcze bardziej napędziło drużynę przed decydującą końcówką sezonu.
Co typuję w tym spotkaniu?
AFC Bournemouth oraz Manchester City są obecnie w bardzo dobrej formie, dlatego wszystko wskazuje na naprawdę ciekawe widowisko. Dzisiejszy mecz będzie dodatkowo wyjątkowy dla kibiców Bournemouth, ponieważ ma być pożegnalnym spotkaniem Andoni Iraola na Vitality Stadium. Można więc spodziewać się ogromnej motywacji po stronie gospodarzy. Manchester City z kolei nadal walczy o mistrzostwo Anglii, więc dla zespołu Pep Guardiola również będzie to spotkanie o bardzo dużą stawkę. Wszystko wskazuje więc na otwarty mecz i wymianę ciosów. Tym bardziej że scenariusz z bramkami po obu stronach sprawdzał się w ostatnich czterech bezpośrednich starciach tych drużyn. Typuję BTTS. Zachęcam do regularnego obserwowania zakładki typy dnia lub do sprawdzenia innych propozycji na Zagranie!
Chelsea vs Tottenham
Chelsea F.C. po zwolnieniu Liama Roseniora nie przeszła żadnej wyraźnej poprawy. Wręcz przeciwnie – kryzys zespołu wydaje się jeszcze bardziej pogłębiać. Ostatnie tygodnie są dla „The Blues” bardzo rozczarowujące. Bilans dwóch porażek i remisu wygląda słabo, szczególnie że jednym z tych spotkań był przegrany finał FA Cup z Manchesterem City. Chelsea wypadła już ze strefy gwarantującej europejskie puchary, a strata do niej wynosi obecnie trzy punkty. Co istotne, mówimy dopiero o walce o 8. miejsce, co dla klubu o takich ambicjach i możliwościach finansowych jest ogromnym rozczarowaniem.
Coraz bardziej można odnieść wrażenie, że na Stamford Bridge bardziej czeka się już na kolejny sezon niż na ratowanie obecnego. Ta kampania miała być początkiem odbudowy, a zamiast tego przyniosła kolejne problemy i ogromną frustrację kibiców. Chelsea ma jednak na co czekać, ponieważ według medialnych doniesień nowym szkoleniowcem zespołu ma zostać Xabi Alonso. Hiszpan jest postrzegany jako trener, który mógłby nadać projektowi nowy kierunek i w końcu uporządkować sytuację sportową klubu.
Tottenham Hotspur już dziś może praktycznie zagwarantować sobie utrzymanie. Przyjście Roberto De Zerbiego wyraźnie odmieniło zespół z Londynu i dało drużynie nową energię w kluczowym momencie sezonu. Początek pracy Włocha nie był jednak udany. Tottenham zaliczył falstart w postaci porażki z Sunderlandem, co tylko zwiększyło presję wokół klubu. Kolejne spotkania wyglądały już jednak zdecydowanie lepiej. W następnych czterech meczach Spurs zdobyli aż 8 punktów, regularnie poprawiając swoją sytuację w tabeli. Obecnie Tottenham ma 2 punkty przewagi nad West Hamem i tak naprawdę już remis w dzisiejszym spotkaniu może sprawić, że utrzymanie będą mieli praktycznie w kieszeni.
Co typuję w tym spotkaniu?
Tottenham Hotspur znajduje się obecnie w zdecydowanie lepszej formie niż Chelsea, która sprawia wrażenie zespołu kompletnie pogubionego i będącego już myślami przy kolejnym sezonie. Spurs mają natomiast ogromną motywację, by już dziś praktycznie załatwić sobie utrzymanie i spokojnie zakończyć bardzo trudny sezon. Warto też zwrócić uwagę na domową formę Chelsea. „The Blues” zdobyli u siebie zaledwie 24 punkty w 18 meczach, co pokazuje, że Stamford Bridge w tym sezonie absolutnie nie jest twierdzą nie do zdobycia. Tottenham wygląda obecnie bardziej stabilnie, lepiej zorganizowany i przede wszystkim bardziej zdeterminowany. Typuję Tottenham lub remis. Pamiętaj, że czekają na Ciebie tylko i wyłącznie legalni bukmacherzy!

FOT: IMAGO/PressFocus
