Arsenal – Chelsea: typy i kursy (6.09.2026)
Arsenal – Chelsea to hitowe starcie trzeciej kolejki Premier League. Derbowy pojedynek na The Emirates to ostatni niedzielny mecz w tej serii gier. Podopieczni Mikela Artety notują udane otwarcie sezonu i w spotkaniu z „The Blues” poszukają kolejnych trzech punktów. Swoje plany ma także Xabi Alonso, który po serii trzech zwycięstw wciąż nie będzie chciał zaznać smaku pierwszej porażki w roli trenera Chelsea. Czy gości stać na przełamanie czarnej serii na The Emirates?
Arsenal – Chelsea: analiza typu
Podopieczni Mikela Artety udanie otworzyli sezon i z impetem ruszyli w kierunku obrony mistrzowskiego tytułu. W pierwszej kolejce „Kanonierzy” bez najmniejszych problemów ograli Coventry, wbijając beniaminkowi trzy gole i grając rzecz jasna na zero z tyłu. Nieco więcej trudności sprawiła Arsenalowi Aston Villa, która szczelnie broniła dostępu do własnej bramki i regularnie groźnie kontratakowała. Finalnie jednak zespół Mikela Artety zdołał wcisnąć jednego gola i utrzymać prowadzenie do ostatniego gwizdka arbitra.
Po dwóch rozegranych kolejkach Arsenal plasuje się zatem na drugim miejscu w tabeli, ustępując liderującemu Manchesterowi City wyłącznie bilansem bramkowym. Przed derbową potyczka z Chelsea w obozie „Kanonierów” nie brakuje powodów do optymizmu. Arsenal wygrał bowiem pięć poprzednich domowych spotkań z „The Blues”, w aż trzech przypadkach grając na zero z tyłu.
Dla Chelsea rozpoczęta niedawno kampania to dosłownie nowy początek, tym razem pod wodzą Xabiego Alonso. Po licznych zmianach w składzie „The Blues” rozpoczęli sezon od trzech zwycięstw, imponując głównie w fazie ofensywnej. W pierwszej kolejce Chelsea nie bez problemów pokonała Fulham, do ostatnich minut drżąc o końcowy wynik. Z nieco większym komfortem „The Blues” pokonali Brighton, choć również i w tym spotkaniu stracili aż trzy gole.
W międzyczasie Chelsea dość spokojnie ograła Luton, po raz pierwszy (i jak dotąd jedyny) zachowując czyste konto za kadencji Xabiego Alonso. Zespół ze Stamford Bridge pod okiem baskijskiego trenera ma trudności z kontrolowaniem meczów, regularnie dopuszczając rywali do groźnych sytuacji podbramkowych. Po drugiej stronie boiska Chelsea podoba się zdecydowanie bardziej, korzystając z jakości Palmera, Rogersa i Joao Pedro. W efekcie „The Blues” strzelają w tym sezonie średnio trzy bramki na spotkanie.
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Mój typ na mecz Arsenal – Chelsea to wygrana gospodarzy. Goście notują dobre wejście w sezon, ale mają ogromne trudności z kontrolowaniem przebiegu spotkań i grą defensywną. „Kanonierzy” z kolei nie stracili jeszcze w obecnej kampanii gola, znajdując sposoby na znacznie szczelniejsze bloki obronne aniżeli ten, przeciwko któremu zagrają w niedzielne popołudnie. Na The Emirates spodziewam się zatem wyrównanego boju, w którym swoją wyższość pokażą jednak mistrzowie Anglii.
Statystyki dla obu zespołów – dlaczego tak typujemy?
Kluczowym działaniem podczas przeprowadzania analizy przed oddaniem typu jest zapoznanie się z istotnymi statystykami dla obu zespołów. Pod uwagę należy wziąć formę w ostatnich tygodniach, dyspozycję w starciach domowych i wyjazdowych, a także bilans bramek strzelonych i straconych. Wartościowe mogą być również informację dotyczące otrzymywanych kartek czy wykonywanych stałych fragmentów gry. Poniżej kilka cennych statystyk dla ciekawie hitowego i jednocześnie derbowego pojedynku trzeciej kolejki Premier League Arsenal – Chelsea:
- „Kanonierzy” nie stracili jeszcze w obecnej kampanii gola,
- Chelsea pod wodzą Xabiego Alonso strzela jak dotąd średnio trzy bramki na spotkanie,
- Arsenal wygrał pięć kolejnych domowych pojedynków z Chelsea, trzykrotnie grając na zero z tyłu,
- „The Blues” wygrali tylko dwa z siedmiu poprzednich meczów wyjazdowych w Premier League.
Arsenal – Chelsea: historia bezpośrednich starć
Wybór typu musi zostać poprzedzony zapoznaniem się z historią bezpośrednich pojedynków pomiędzy oboma zespołami. W przypadku spotkania ligowego należy dokonać rozróżnienia na mecze domowe i wyjazdowe. Arsenal i Chelsea posiadają niezwykle bogatą i ciekawą historię bezpośrednich pojedynków. Z racji derbowej natury rywalizacji – starcia „Kanonierów” i „The Blues” często kipią wysokim ładunkiem emocjonalnym. W minionych latach starcia Arsenalu z Chelsea wyraźnie zdominowali jednak gospodarze niedzielnego meczu. Waszej uwadze polecam ponadto pozostałe typy na Premier League!
Przewidywane składy na Arsenal – Chelsea
Arsenal: Raya, Calafiori, Gabriel, Mosquera, White, Rice, Lewis-Skelly, Odegaard, Eze, Havertz, Saka.
Chelsea: Martinez, Fofana, Lacroix, Colwill, Gusto, Hato, James, Lavia, Palmer, Rogers, Joao Pedro.
Wskazanie wygranego typu staje się możliwe po zapoznaniu się z awizowanymi składami, na które zapewne zdecydują się obaj trenerzy. W przypadku hitowego meczu trzeciej kolejki Premier League – szkoleniowcy bez cienia wątpliwości postawią na najsilniejsze możliwe zestawienia.
Zestawienie Arsenalu powinno przypominać to, które w miniony poniedziałek wygrało na Villa Park. Miejsce w składzie stracić może Tzolis, którego zastąpi Eze. W środku pola ponownie wystąpią Lewis-Skelly, Odegaard i Rice, zaś miejsce na szpicy zajmie Havertz. W ekipie gości do jedenastki wrócić powinien James, który w środku pola zagra obok Lavii. Na wahadłach wystąpią Gusto i Hato, zaś w trójce defensywnej nie zabraknie miejsca dla Fofany. „Kanonierzy” będą musieli być czujni na ofensywny trio gości – Palmera, Rogersa i Joao Pedro.
Kontuzje oraz zawieszenia
Szansa na wybór odpowiedniego typu wzrasta, kiedy zapoznamy się z listą zawodników, których w danym spotkaniu zabraknie. Najczęściej jest to efekt kontuzji lub problemów dyscyplinarnych. W trakcie sezonu wielu zawodników cierpi również na urazy przeciążeniowe, które są efektem napiętego terminarza.
Mikel Arteta nie skorzysta z usług kontuzjowanych Saliby i Timbera. Z zespołu odeszli już Martinelli i Jesus. W ekipie gości zabraknie z kolei Hendersona i Palestry. Z Chelsea odszedł już także Enzo.
Arsenal – Chelsea: kursy bukmacherskie
Reklama. Tylko dla osób pełnoletnich (18+). Hazard wiąże się z ryzykiem uzależnienia.
Zdaniem bukmacherów dość wyraźnymi faworytami niedzielnego hitu trzeciej kolejki są gospodarze. Wysokość kursów nie powinna zaskakiwać, bowiem „Kanonierzy” w ostatnich latach regularnie ogrywają „The Blues”.
Podopieczni Mikela Artety rozpoczęli sezon od dwóch kolejnych zwycięstw ligowych, zachowując przy tym rzecz jasna czyste konta. Arsenal plasuje się na pozycji wicelidera i od Manchesteru City oddziela go tylko gorszy bilans bramkowy. W niedzielne popołudnie „Kanonierzy” mogą postawić ważny krok na obronie mistrzowskiego tytułu, ogrywając derbowego rywala, który także zanotował obiecujący start kampanii. Historia wskazuje na Arsenal, bowiem zespół Artety wygrał aż pięć ostatnich pojedynków domowych z Chelsea.
„The Blues” Xabiego Alonso są z kolei zespołem jakościowym, ale wciąż mającym problemy z kontrolą meczów. Chelsea ma na swoim koncie komplet punktów, ale wyniki w obu starciach mogły ułożyć się zupełnie inaczej. Największym problemem „The Blues” jest nieszczelna defensywa, która dopuściła do utraty aż pięciu bramek. Biorąc pod uwagę niefrasobliwość Chelsea oraz wybitne kunktatorstwo Arsenalu – stawiam, że mistrzowie Anglii dopiszą do swojej puli kolejne trzy punkty. Jeśli jeszcze nie korzystasz z oferty Superbet, warto skorzystać z naszego powitalnego kodu Superbet. Dzięki niemu możesz zyskać wartościowe bonusy bukmacherskie.
Kto wygra mecz?
- ARSENAL
- REMIS
- CHELSEA
Fot. Alamy.com