Za nami dwie kolejki siatkarskiej PlusLigi. Czy możemy powiedzieć już coś pewnego o formie zespołów? Pewnego nie, ale na podstawie dwóch spotkań możemy już snuć nieśmiałe przewidywania, co do rozwoju wypadków w dalszej części sezonu. Dziś przed nami dwa mecze, w tym hit kolejki, w którym to PGE Skra Bełchatów podejmie we własnej hali Mistrza Polski ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Dzień uzupełni starcie Indykpolu AZS Olsztyn z Aluronem CMC Wartą Zawiercie. Jedziemy! 

 

1200 PLN od depozytu +230 PLN zakład bez ryzyka + 29 PLN Freebet

sts bez ryzyka - 230

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

 

Co już wiemy i czego możemy się spodziewać?

Analizując wyniki dwóch kolejek (a także dwóch rozegranych już spotkań kolejki trzeciej) możemy zauważyć już pewne tendencje w grze zespołów. Tendencje te nie są z całą pewnością pewnikami, ale mogą posłużyć jako ostrożny prognostyk tego, czego spodziewać się możemy po kolejnych seriach gier. Zapraszam do zapoznania się z moim subiektywnym TOP5 przemyśleń na temat początku sezonu i przewidywań na jego dalszą część.

Fakt nr 1: ZAKSA ma potencjał, by znów zdominować ligę. Ekipa z Kędzierzyna od kilku lat zdaję się górować nad resztą stawki w PlusLidze. W ostatnich pięciu latach, aż cztery razy kończyła rozgrywki na najwyższym stopniu podium. Dużo wskazuje na to, że w tym sezonie może być podobnie. Dwa pierwsze mecze podopieczni trenera Nikoli Grbicia wygrali w stosunku 3:0, choć warto odnotować fakt, że mierzyli się z mniej wymagającymi rywalami (Stal Nysa oraz MKS Będzin). Były to jednak zwycięstwa pewne. Z sześciu rozegranych do tej pory setów w aż pięciu zawodnicy z Kędzierzyna nie pozwolili rywalowi przekroczyć granicy dwudziestego punktu. Dziś pierwszy sprawdzian formy Mistrza Polski z naprawdę wymagającym rywalem. O 14:45 zmierzą się oni z PGE Skrą Bełchatów. Wiele jednak wskazuje, że i ten mecz skończy się gładkim zwycięstwem. Ponieważ…

Fakt nr 2: PGE Skra Bełchatów rozpoczęła sezon bardzo niepewnie. W pierwszym spotkaniu Bełchatowianie pokonali Cuprum Lubin 1:3, jednak nie było to pewne, przekonujące zwycięstwo. Podopieczni Michała Mieszko Gogola przegrali pierwszego seta, a w następnych partiach pomimo zwycięstw musieli sporo namęczyć się z ekipą Miedziowych. Kolejny mecz potwierdził niepewną grę bełchatowskiej Skry. W pierwszym spotkaniu w sezonie przed własną publicznością przegrała ona z Aluronem CMC Wartą Zawiercie 1:3. Nie ujmując nic ekipie z Zawiercia, która wydaje się być w bardzo dobrej dyspozycji, aspirująca do Mistrzostwa Polski Skra powinna takie mecze, jeżeli nie wygrywać to przynajmniej toczyć wyrównany zacięty bój. Ostatnie wyniki nie stawiają Skry w roli faworyta przed dzisiejszym spotkaniem z drużyną z Kędzierzyna. Może jednak prestiż meczu sprawi, że Bełchatowianie wzniosą się na swój najwyższy poziom? Przekonamy się już za około trzy godziny. Więcej o tym spotkaniu poniżej.

Fakt nr 3: Asseco Resovia Rzeszów ma potencjał, by się odbudować. Ostatnie trzy sezony w wykonaniu Asseco Resovii to taki moment w historii klubu, który kibice najchętniej by wymazali raz na zawsze. Po tłustych latach 2009-2016, kiedy to Rzeszowianie nie schodzili z podium trzy razy zdobywając mistrzostwo przyszły lata posuchy. 4. miejsce, 6. miejsce, 7. miejsce i w końcu ostatni sezon – 13. miejsce. Od tego sezonu ma być inaczej. Nowy trener, zupełnie przemeblowany skład i ponownie wielkie ambicje. Pierwsze dwie kolejki pokazały, że potencjał jest, ale potrzebuje on jeszcze trochę czasu na pełne uwolnienie. W pierwszym spotkaniu podopieczni trenera Giulianiego przegrali z Jastrzębskim Węglem 3:0, jednak we wczorajszym meczu z GKS’em Katowice sytuacja wyglądała już ciut lepiej. Rzeszowianie wygrali mecz 3:2. W następnej kolejce czerwono-biali zmierzą się na wyjeździe z ekipą Cerradu Enea Czarnych Radom, który również zdaje być na etapie zgrywania się i lekkiego kryzysu. Czas pokaże czy nowy sezon będzie dla Asseco Resovii przełomowy, czy może po raz kolejny zobaczymy cień zespołu, który jeszcze nie tak dawno zachwycał na ligowych parkietach.

Fakt nr 4: Aluron CMC Warta Zawiercie może nawiązać do sukcesów sprzed dwóch sezonów. Ekipa z Zawiercia z całą pewnością chciałaby nawiązać do sukcesów z sezonu 2018/2019, kiedy po świetnej grze zakończyła sezon na czwartym miejscu w tabeli. Ostatni, niedokończony z powodu pandemii sezon Zawiercianie zakończyli na 10. lokacie, co było wynikiem poniżej oczekiwań. Początek sezonu 2019/2020 był dla ekipy prowadzonej przez Igora Kolakovicia wymagający ze względu na mecze z ekipami z topu. W pierwszej kolejce Jurajscy Rycerze przegrali (lecz po wyrównanym boju) z Jastrzębskim Węglem 2:3, jednak w drugiej kolejce zanotowali pewne zwycięstwo nad PGE Skrą Bełchatów 1:3. Potencjał w ekipie z Zawiercia drzemie ogromny. Dzisiaj przed Zawiercianami teoretycznie łatwiejszy rywal – Indykpol AZS Olsztyn. O tym spotkaniu również więcej będzie można przeczytać poniżej.

Fakt nr 5: Trefl Gdańsk (o dziwo) jest w genialnej formie. Dlaczego „o dziwo”? Być może nie każdy wie, że ekipa z Gdańska przygotowania do sezonu rozpoczęła dopiero miesiąc temu, podczas, gdy okresy przygotowawcze innych zespołów trwają już prawie trzy miesiące. Powodem tego stanu rzeczy jest oczywiście koronawirus, który rozprzestrzenił się wśród zawodników i sztabu Gdańszczan. W sumie zarażonych było 13 zawodników oraz trzech członków sztabu. Rekordziści opuścili kwarantannę po ponad 40 dniach. Krótki okres przygotowań Gdańskich Lwów do sezonu mógł wskazywać, że zderzenie z rozgrywkami będzie bolesne, a dochodzenie do optymalnej dyspozycji trochę potrwa. I zaskoczenie. W pierwszym spotkaniu podopieczni Michała Winiarskiego rozgromili Cerrad Enea Czarnych Radom 0:3, a we wczorajszym spotkaniu pokonali Cuprum Lubin 3:1. Tak wysoka dyspozycja po tak burzliwych przygotowania do sezonu zaskakuje. Ale pokazuje również, że ekipa z Gdańska może namieszać. Będziemy obserwować ich poczynania z zaciekawieniem, a tymczasem przechodzimy do typowania!

 

grupa Zagranie

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

 

PGE Skra Bełchatów vs ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

Na dobry początek hit kolejki. Pomimo, iż jest to spotkanie, które zawsze elektryzuje i zapowiada zaciekłą bitwę, to jednak możemy tutaj wskazać faworyta spotkania. Jest nim ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Pisałem już o tym wyżej, ale jest to coś, co warto powtórzyć – ostatnie dwa spotkania w wykonaniu Kędzierzynian zakończyły się zwycięstwami 3:0, gdzie w pięciu z sześciu rozegranych setów drużyna przeciwna nie przekroczyła granicy dwudziestego punktu. Jest to dosyć wymowny fakt. PGE Skra – jak również już pisałem – rozpoczęcie sezonu ma niepewne. W pierwszej kolejce zwycięstwo nad Cuprum Lubin, jednak styl nie przekonywał. W drugiej kolejce porażka z Aluronem CMC Wartą Zawiercie 2:3. Bełchatów na ten moment nie gra swojej największej siatkówki, na którą z całą pewnością ma potencjał. Wartym odnotowania jest fakt, że obie drużyny mierzyły się ze sobą już w tym sezonie w Superpucharze Polski. W nim ZAKSA pokonała Skrę 1:3. To również cenna wskazówka, co do rezultatu tego spotkania. Jako, że mecz może być zacięty powstrzymam się tutaj od zabawy w ilości setów, punktów itp. Postawię na rezultat końcowy, który według mnie jest do przewidzenia. Moim zdaniem mecz padnie łupem drużyny z Kędzierzyna. Bez względu na ilość setów. Kurs jaki oferuje STS na zwycięstwo podopiecznych Nikoli Grbicia wynosi 1.52. Stawiamy!

 

Typ: PGE Skra Bełchatów vs ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, ZAKSA Kędzierzyn Koźle

Kurs: 1.52

 

Indykpol AZS Olsztyn vs Aluron CMC Warta Zawiercie

Kolejny pojedynek, w którym można wskazać faworyta i to w sposób jeszcze pewniejszy niż w poprzednim typowanym spotkaniu. Aluron CMC Warta Zawiercie, o której już dzisiaj pisałem ma naprawdę dobry start sezonu, który pokazuje, że może ona walczyć o wysokie lokaty na koniec. Pierwsza kolejka to porażka z Jastrzębskim Węglem 2:3, ale po bardzo zaciętym, wyrównanym pojedynku. Rywal wymagający, porażka minimalna, więc nie patrzyłbym na nią jako wyznacznik formy. W kolejnym spotkaniu zawodnicy Zawiercia już zdecydowanie pewniej pokonali PGE Skrę Bełchatów na jej terenie 1:3. Pokazuje to bardzo duży potencjał Jurajskich Rycerzy. Co można powiedzieć o ekipie gospodarzy? Indykpol AZS Olsztyn przegrał dwa pierwsze pojedynki w sezonie. W pierwszym z nich po zaciętym spotkaniu uległ Cerrad Enea Czarnym Radom 2:3. Spotkanie to – choć zacięte – było spotkaniem zespołów, które na początku sezonu nie grają najlepszej siatkówki. Możemy to wnioskować po rezultatach tych drużyn w kolejnej kolejce. W niej Indykpol AZS poległ na własnym parkiecie w boju ze Ślepskiem Malow Suwałki 0:3. Przed Olsztynianami trudny rywal, bo Warta to zdecydowanie lepsza ekipa. Dlatego stawiam na ich zwycięstwo. Kurs może nie należy do najatrakcyjniejszych, jednak w kompozycji z innymi typami może okazać się bardzo dobrą opcją na podbicie kursu. STS na zwycięstwo Zawiercian oferuje kurs w wysokości 1.32. Stawiam!

 

Typ: Indykpol AZS Olsztyn vs Aluron CMC Warta Zawiercie, Warta Zawiercie

Kurs: 1.32

 

Kupon na 3. kolejkę PlusLigi - sobota

 

Zasady promocji:

  • Kwota: możesz zawrzeć zakład za dowolną stawkę, ale otrzymasz maksymalnie 230 PLN zwrotu (minus podatek).
  • Promocja dostępna dla nowych klientów, którzy założą konto z kodem: ZAGRANIE
  • Naliczenie zakładu bez ryzyka automatycznie na podstawie kodu: ZAGRANIE
  • Akcja łączy się z bonusem powitalnym.
  • Jeśli Twój zakład zostanie rozliczony jako przegrany, otrzymasz zwrot.
  • Zwrot nastąpi na konto depozytowe, a nie w formie bonusu.
  • Maksymalna wysokość bonusu będzie pomniejszona o podatek od gry.

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!