Brakuje nam odrobiny szczęścia, oj brakuje. W poprzedniej kolejce znów jeden typ popsuł nam kupon, ale cieszy fakt, że me wpisy traktujecie jako inspiracje i rotujecie na swoich kuponach moimi propozycjami, dzięki czemu niektórzy na tym zarabiają!

Dziś pod swoją typerską lupę wzięłam ponownie cztery spotkania Premier League i zaszalałam, wrzucając je wszystkie na jeden kupon! Jeśli tylko okażą się one poprawne, to mamy szansę zgarnąć ponad 1300 PLN! Jeżeli to dla Was zbyt odważnie, to rozbijcie je sobie na single, double i niech BUK będzie z Wami.


1000 PLN od depozytu +120 PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet na start!

Kod promocyjny: 1140PLN

Dyskusje z naszymi redaktorami i więcej typów bukmacherskich na naszej grupie. Dołącz do Grupy Zagranie!

Sprawdź oferty polskich bukmacherów i pełen ranking!

Manchester City – Brighton

Zapinamy pasy i zaczynamy Drogie Panie i Drodzy Panowie. Na pierwszy rzut mam dla Was typ do meczu Manchesteru City z Brighton. Podopieczni Pepa Guardioli po trzech kolejkach zajmują drugą pozycję w tabeli, a wszystko to za sprawą dwóch zwycięstw i jednego remisu. Podział punktów zaliczyli w meczu z Kogutami, choć trzeba obiektywnie powiedzieć, że byli znacznie lepsi od rywali. W poprzedniej kolejce Obywatele ograli na wyjeździe Wisienki 3:1 i choć zgarnęli komplet punktów, to martwić może kolejna strata bramki. Z drugiej strony przy strzale Harry’ego Wilsona z rzutu wolnego bramkarz był bez szans i takie gole aż chce się oglądać! Warto pochwalić podopiecznych Pepa Guardioli za grę w ataku, wszak dziesięć strzelonych goli w trzech meczach robi wrażenie. Szczególnie, że pięć z nich strzelił Sterling, a cztery Aguero. Po drugiej stronie mamy ekipę Brighton, która sezon rozpoczęła od zwycięstwa z Watfordem, przez remis z West Hamem, na porażce z Southampton skończywszy. W ostatnim meczu mieli trochę pecha, gdyż najpierw w 30. minucie stracili jednego zawodnika po czerwonej kartce, a następnie bramka strzelona przez Dunka została nieuznana po konsultacji VAR.

TYP: Sterling strzelcem gola

BUKMACHER: Fortuna

KURS: 1,60

Ten typ nie będzie dla Was zaskoczeniem, ale proponuję Wam pograć na wytypowanie Sterlinga jako strzelca dowolnej bramki. Fortuna za taki scenariusz oferuje nam 1,60. Z kolei za gola strzelonego przez Aguero bukmacher oferuje 1,50. Prawda jest taka, że obaj piłkarze są w znakomitej formie i strzelają gola za golem. Ja skłaniam się ku Sterlingowi tylko dlatego, że kurs jest odrobinę wyższy, ale oba typy są moim zdaniem jak najbardziej warte rozważenia.


West Ham – Norwich

Przenosimy się do Londynu, gdzie Młoty podejmować będą Kanarki. Gospodarze po dotkliwej porażce z Manchesterem City, który ograł ich 5:0, podnieśli się i najpierw zremisowali 1:1 na wyjeździe z Brighton, a następnie wygrali wyjazdowy mecz z Watfordem 3:1. Bardzo dobrze spisał się wówczas nowy nabytek West Hamu, a mianowicie francuski napastnik Sebastien Haller, który zaliczył dwa trafienia do bramki rywala. The Canaries z kolei znów popisali się swym najlepszym strzelcem, czyli Teemu Pukkim, który zaliczył ostatnio zarówno gola jak i asystę, a na swym koncie po trzech kolejkach ma cztery bramki. Nie mogę nie wspomnieć o ich pomocniku Cantwellu, który do tej pory strzelił jedną bramkę, ale zaliczył przy okazji dwie asysty. Śmiem powiedzieć, że to duet doskonały!

TYP: BTS + Over 2,5

BUKMACHER: Fortuna 

KURS: 1,69

Przechodzimy do spotkań z serii – wszystko się może wydarzyć. Nie będę więc na siłę szukać tutaj zwycięskiego składu, a licząc na walkę o komplet punktów i oczekując deszczu bramek ze strony obu drużyn, proponuję pograć BTS + Over 2,5, czyli obie drużyny strzelą gola, a w meczu ujrzymy minimum trzy bramki, za co Fortuna oferuje 1,69. Warto też wspomnieć o kursie 2,40 na gola strzelonego przez Pukkiego. Jeśli więc jesteście żądni emocji i wierzycie w siłę ofensywną Fina, który do tej pory strzelił Liverpoolowi, Newcastle i Chelsea, to zachęcam do rozważenia tejże propozycji. Ja na nasz kupon wybieram jednak tę bezpieczniejszą opcję, a Wam polecam dobrze przemyśleć obie propozycje!

Burnley – Liverpool

The Clarets ligowe potyczki rozpoczęli od zwycięstwa ze Świętymi, których ograli 3:0. Następnie przegrali z Arsenalem na wyjeździe, natomiast w poprzedniej kolejce zaliczyli remis z Wolverhampton. Niekwestionowanym bohaterem podopiecznych Seana Dyche’a jest nie kto inny, a najskuteczniejszy ich snajper – Ashley Barnes – który w trzech meczach strzelił cztery bramki. Prawdę mówiąc to największy pozytywny akcent The Clarets do tej pory, a jeśli cokolwiek innego będzie można o nich pisać, to z pewnością jest na to jeszcze za wcześnie. W roli gości na stadionie Turf Moor pojawią się podopieczni Jurgena Kloppa, którzy jako jedyna do tej pory drużyna w Premier League są nadal niepokonani. The Reds mają bowiem serię trzech zwycięstw z rzędu, podczas których strzelili dziewięć goli i stracili trzy. To co cechowało ich w poprzednim sezonie – czyli najlepsza defensywa w lidze – póki co kuleje. Ja wiem, że to tylko trzy spotkania, ale pamiętajmy, że prócz Arsenalu, grali oni z beniaminkiem z Norwich i ekipą Southampton, a więc dwiema, powiedziałabym, bardzo średnimi drużynami. Nie próżnuje za to ofensywa Kloppa – trzy gole w lidze na swym koncie ma Salah, a po jednym: Origi, Mane, Firmino, Matip i van Dijk.

TYP: 2 + BTS

BUKMACHER: Fortuna

KURS: 2,87

W obliczu średniej gry Liverpoolu w defensywie, która do tej pory w każdym meczu przepuściła minimum jedną bramkę, proponuję odważny typ, czyli zwycięstwo Liverpoolu + obie drużyny strzelą gola. Za taki scenariusz Fortuna płaci atrakcyjne 2,87. Ponownie warto też wspomnieć o wysokim kursie za gola strzelonego przez Barnesa. Bukmacher płaci bowiem aż 4,50, a przecież Anglik strzelił w trzech meczach cztery gole. Ja wiem, że Liverpool jest solidną ekipą, ale ich gra w obronie pozostawia wiele do życzenia, a więc warto tę opcję rozważyć jako singiel.

 


Arsenal – Tottenham

I na zakończenie dzisiejszego wpisu mam dla Was typ do meczu o Derby Północnego Londynu, gdzie Arsenal podejmować będzie na Emirates Stadium Tottenham. Kanonierzy po dwóch zwycięstwach z rzędu, zaliczyli przed tygodniem porażkę z Liverpoolem. Już do przerwy przegrywali jedną bramką, natomiast na początku drugiej połowy stracili dwie kolejne. Co prawda gola kontaktowego w 85. minucie zaliczył Lucas Torreira – który notabene na boisku pojawił się niespełna 25 minut wcześniej – to na nic się to zdało, gdyż do ostatniego gwizdka sędziego nic więcej się już nie wydarzyło. Większa niespodziankę sprawiły swym kibicom Koguty, a raczej mocno ich rozczarowały. Dlaczego? Ano dlatego, że przegrali na własnym boisku z Newcastle, którzy ograli ich 1:0. Co jak co, ale takiego obrotu sytuacji z pewnością nikt się nie spodziewał, a już na pewno nie ci gracze Fantasy Premier League, którzy wybrali Harry’ego Kane’a na kapitana swojej drużyny. Angielski napastnik był bowiem kompletnie nieskuteczny, co najlepiej odzwierciedlał ostateczny wynik, który był na niekorzyść londyńskiej drużyny.

TYP: Over 2,5

BUKMACHER: Fortuna

KURS: 1,61

Znając Kanonierów, którzy z topowymi drużynami radzą sobie zwykle średnio oraz fakt, że Tottenham gra od początku sezonu w kratkę, nie wytypuję zwycięzcy w tym meczu. Liczę jednak, że zarówno gospodarze wykorzystają swoje sytuacje, jak i goście przetestują niepewną obronę Arsenalu i w meczu zobaczymy sporą liczbę bramek. Proponuję zatem pograć na Over 2,5, za co Fortuna oferuje 1,61.


Zagranie bez ryzyka Fortunie – wrzucając wszystkie cztery typy na jeden kupon, walczymy  o ponad 1300 PLN! Niech BUK będzie z nami Moi Drodzy! Nie wejdzie? Macie zwrocik!

Zagranie bez ryzyka

Kliknij i załóż konto:

Zagranie bez ryzyka:

  • Tylko z kodem promocyjnym: 1140PLN
  • Dla nowych graczy
  • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie bez ryzyka!
  • Dowolny kupon, dowolne zdarzenia.
  • Stawka maksymalnie 120 PLN – zwrot z odjęciem 12% podatku na konto bonusowe.
  • Bonus o równowartości stawki kuponu, objętego bonusem zostanie przypisany do iKonta uczestnika w terminie 3 dni.
  • Jednokrotny obrót bonusem.