fot. Xinhua

Zhou Yuelong na zdjęciu obmyśla plan, jak dostać się do kolejnej rundy Players Championship. My myślimy, jak zarobić na dzisiejszych trzech meczach. Turniej, który rozpoczął się wczoraj to zawody dla najlepszej szesnastki jednorocznego rankingu. Rzutem na taśmę wbił się do drabinki Jordan Brown, który pokonał Ronniego O’Sullivana w finale Welsh Open. Gramy nasz trójkołowy wózek w PZBuk i walczymy o 213 PLN! Z naszym kodem promocyjnym możecie skorzystać ze specjalnej oferty powitalnej!

Załóż konto z kodem: 700PLN, aby otrzymać:

500 PLN bez ryzyka i 200 PLN w sklepie gracza

Koszulka bukmachera PZBuk
Koszulka bukmachera PZBuk
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

500 PLN zakład bez ryzyka + 200 PLN w sklepie

standardowa oferta 500 pln. z naszym kodem: 700 pln

Kod rejestracyjny
700PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 500 zł

PUNKTY W SKLEPIE: 20000 (bonus od depozytu 200 zł lub darmowy zakład 10 zł)

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów? Dołącz do grupy Zagranie – typy, dyskusje i bonusy bukmacherskie

 

Zhou Yuelong vs Barry Hawkins (20:00)

Chińczyk mimo zaledwie 23 lat na karku może już pochwalić się dobrymi rezultatami w swojej karierze. Jako 17-latek wraz z 15-letnim Yanem Bingtao wygrał Puchar Świata pokonując w finale parę Higgins-Maguire. W wieku 15 lat został amatorskim mistrzem świata, a już w zawodowej przygodzie dotarł w zeszłym roku do finałów w European Masters oraz Shoot-Out. W tym sezonie najlepszym wynikiem jest półfinał UK Champiosnhip, co jest najlepszym osiągnięciem w tym turnieju w karierze. Bardzo dobra dyspozycja w tej kampanii (poza UK ćwierćfinał English Open i 4. rundy w Welsh Open czy Shoot-Oucie) pozwoliła mu wejść do najlepszej szesnastki rocznej listy i zakwalifikować się do tych zawodów. Sam udział w Players Championship gwarantuje mu już 10 tysięcy funtów, a jeśli uda się przejść do ćwierćfinału to dostanie 5 tysięcy więcej i będą się liczyć one do rankingu, w przeciwieństwie do odpadnięcia w pierwszej rundzie. Barry Hawkins to solidny zawodnik – osiąga bardzo podobne rezultaty do Chińczyka w tym sezonie – nie dziwne, że są obok siebie na miejscach 8. i 9. w rocznym rankingu. Hawkins zagrał w półfinale German Masters, a także w czwartych rundach Welsh Open, English Open, Scottish Open oraz UK Championship. W tym sezonie spotkali się raz i Zhou pokonał w Shoot-Oucie Hawkinsa 55-31. Jak będzie dziś?

Co gramy?

W “normalnym” trybie panowie grali ze sobą czterokrotnie i po dwa razy wygrywał każdy z nich. Co ważne – jeszcze nigdy nie grali do sześciu wygranych partii, jak będzie to miało miejsce dziś, a grali w formacie best of 7 lub 9. Za każdym razem było co najmniej siedem partii, a mecze były dość wyrównane. Dwa razy oglądaliśmy decidera, również na polskiej ziemi podczas PTC w Gdyni. Sądzę, że trend się utrzyma i zobaczymy w miarę zacięte spotkanie. Dziewięć partii z możliwych do rozegrania maksymalnie jedenastu jest jak najbardziej realne, a panowie mogą trzymać się na krótki dystans przez większość meczu.

Nasz typ: Powyżej 8,5 frejmów

Kurs w PZBuk: 1,30

Przeczytaj recenzję PZBuk!

Ronnie O’Sullivan vs Ding Junhui (20:00)

Para, która gra ze sobą już od 2005 roku – w tym czasie aż 25 razy Ronnie i Ding spotkali się przy stole. Zdecydowaną większość spotkań, bo aż 17 wygrał Anglik, a Chińczyk tylko pięć razy wychodził zwycięsko ze starcia z Rakietą. Trzy razy padał remis, a w ostatnim czasie Ding nie może znaleźć patentu na O’Sullivana. Cztery razy w pół roku mierzyli się ci dwaj i za każdym razem wygrywał O’Sa. Mistrzostwa świata, Masters, turnieje Home Nations Series – w żadnym z nich Azjata nie był w stanie wspiąć się na wyżyny swoich możliwości. Dwa razy decydowała ostatnia partia, ale to sześciokrotny mistrz świata był w nich górą. Czy historia się powtórzy po raz kolejny?

 

Grupa Zagranie

Chcesz więcej typów snookerowych? Dołącz do Grupy Zagranie!

Co gramy?

Powodów podam kilka, dlaczego nie widzę dziś szans dla Dinga. Poetyckie brzmienie powoduje O’Sullivana odrodzenie. OK, koniec z rymami – pora na konkrety. Anglik dotarł do finału Welsh Open, w którym grał naprawdę solidnie i jak sam przyznał w pomeczowym wywiadzie – Jordan Brown naprawde się postarał – nie każdy potrafi tak zagrać z O’Sullivanem, a jemu się udało go pokonać. Tym razem nie było mowy o odpuszczaniu czy podpuszczaniu – Ronnie po prostu przegrał sportowo, przy stole. Nie zmienia to jednak faktu, że jego dyspozycja jest ponad przeciętną i wyniki tego sezonu mówią wiele – mało wpadek, sporo końcowych rund w poszczególnych turniejach i sporo uzbieranych punktów. Ding mimo solidnej gry, ani razu nie zaszedł dalej niż ćwierćfinał, a słabych meczów w jego wykonaniu było znacznie więcej niż w poprzednich sezonach. Dla równowagi – aż cztery razy kończył na pierwszej lub drugiej rundzie. W minionej kampanii potrafił wygrać UK Championship, w tym na rankingowy triumf póki co się nie zanosi. Pamiętamy niedawne męki z Kacprem Filipiakiem w German Masters. Chińczyk po wygraniu UK Championship w 2019 jest cieniem tego wielkiego talentu, który przecież docierał do drugiego miejsca w rankingu i grał w finale w Crucible. Niekorzystny bilans z O’Sullivanem to nie jest coś, co daje mu szanse, a tylko może powiększyć stan porażek w 2021 roku. Bardzo cenię Dinga, ale to nie będzie jego dzień, tak jak nie jest to na razie jego sezon.

Nasz typ: Ronnie O’Sullivan wygra mecz

Kurs w PZBuk: 1,41

Poznaj opinie o bukmacherze, w którym dziś gramy!

Martin Gould vs Jack Lisowski (14:00)

Starszy z Anglików jest dość nietypowym zawodnikiem. Niepozorny, na drugim planie, ale wygrał Shoot-Outa w 2013 roku, wygrał inny rozrywkowy format – Power Snooker, mimo że na pierwszy rzut oka nie wygląda na przebojowego gracza. Nie zawojował też za bardzo światowej czołówki – najwyżej był na 11. miejscu w rankingu, w Mastersie zagrał tylko raz, a w mistrzostwach świata najdalej zachodził do drugiej rundy. Jednak można go utarcie nazywać zawsze groźnym, trudnym rywalem, bo tak w rzeczywistości jest. Gould potrafi wygrać z każdym, ale też z każdym potrafi przegrać, dlatego właśnie jest na 31. miejscu w rankingu. W tym sezonie dotarł do finału European Masters, a także ćwierćfinału World Grand Prix, co pozwala mu grać w Players Championship. Jack Lisowski po świetnym okresie złapał lekki dołek formy – jaką twarz 29-latka zobaczymy dziś?

Co gramy?

Podobnie jak w pierwszym omawianym pojedynku stawiam na stosunkowo długie spotkanie. Tutaj także wybieram linię 8,5 frejma, która powinna być pokryta. Panowie grali ze sobą siedem razy – cztery razy wygrywał Gould, trzy Lisowski. Ta para u bukmacherów ma jednego faworyta, ale w rzeczywistości spotkanie będzie bardziej zacięte niż się może wydawać. Trzy razy w pojedynkach Lisowskiego z Gouldem widzieliśmy decidera, a tylko raz – i to w Championship League, bardzo krótkim formacie – wygraną do zera. Gramy do 11 wygranych partii – czy przegrany wygra trzy frejmy? Powinien bez kłopotów.

Nasz typ: Powyżej 8,5 frejmów Kurs w PZBuk: 1,32

Zdobądź bonus powitalny do PZBuk!

players championship trebel pzbuk 23.02

Chcesz więcej typów? Dołącz do grupy Zagranie – typy, dyskusje i bonusy bukmacherskie