Dwa dni po zakończeniu jednego z największych turniejów w końcu roku, będziemy mieli przyjemność oglądać zmagania zawodników ATP w kilku miastach europejskich. W randze ATP będziemy gościć w tym tygodniu w trzech miastach: niemieckiej Kolonii, rosyjskim Petersburgu oraz włoskiej Sardynii. Do tego mamy dwa turnieje challengerowe: w Lizbonie i w Alicante. Na dzisiejsze spotkania zapraszam do dwóch miast, gdzie rozgrywają się jedne z ostatnich turniejów w sezonie, czyli do Niemiec i Włoch. Gramy z fortuną dubla z kursem 2.45!

Kliknij link i załóż konto z kodem promocyjnym 2230PLN, aby otrzymać:

2000 PLN od depozytu + 210PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 2100 zł od 2. depozytu

+  600 zł zakład bez ryzyka + 20 zł darmowy zakład

standardowa oferta 2620 zł, a z naszym kodem: 2720 zł

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD 2. DEPOZYTU: 2100 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł
FREEBET: 20 zł

GRA BEZ PODATKU: +14% do wygranych

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Jan-Lennard Struff – Oscar Otte

12.10.2020 r. – 14:00

Niemieckie stracie w niemieckim mieście. Mowa tutaj oczywiście o Kolonii, gdzie rozpoczyna się dzisiaj pierwsza runda wydarzenia tenisowego rangi ATP250. Jako jedni z pierwszych na korty o nawierzchni twardej wyjdą gospodarze turnieju. Dwaj doświadczeni krajanie naszych zachodnich sąsiadów, czyli Struff i Otte. W tym mieście jest to pierwszy turniej od 1992 roku, czyli zawodnicy zagoszczą tam po raz pierwszy od 28 lat. Turniej odbędzie się z udziałem nielicznej publiczności, ale na pewno będzie to jedno z najbardziej obleganych meczów pierwszej fazy. Oscar Otte to 27-letni zawodnik, który w swojej karierze ma już sporo sukcesów rangi Challenger. Niestety nie wybił się w światowym tenisie i nie osiągnął tyle, co jego dzisiejszy rywal. Przez całą swoją karierę ani razu nie zakończył jeszcze roku w czołowej setce rankingu ATP. Zdecydowanie lepiej czuje się na clay’u i bez wątpienia jego umiejętności lepiej są rozwinięte na nawierzchni, na której spędził większość okresu przygotowującego do powrotu na korty po przerwie. Wygrał turniej w Aix en Provence i z pewnością jego forma jest wysoka, ale dzisiaj przyjdzie mu stanąć z bardzo dobrze usposobionym zawodnikiem. Struff lekko zwolnił swój serwis na rzecz polepszenia swoich umiejętności gry, a nie tylko serwis i bazowanie na nim. Zaczął grać mądrzej zza końcowej linii i przez to, że mniej siły traci na serwisie i mocnej grze, to wychodzi mu to na lepsze. Jest w stanie wdawać się w wymiany z przeciwnikami i w dobrym momencie przyspieszyć. Poruszanie po korcie pozostawia wiele do życzenia, ale jest on zawodnikiem wysokim i dosyć potężnym wagowo, tak więc trzeba się z tym liczyć. Myślę, że podczas meczu na kortach ziemnych, to spotkanie mogłoby potoczyć się w dwie strony, na obecną chwilę. Jednak dzisiaj stawiam na starszego z Niemców w tej batalii. Panowie jeszcze nigdy ze sobą się nie spotkali podczas żadnego meczu, tak więc dzisiaj będzie ich pierwszy pojedynek. Struff na kortach twardych wyglądał naprawdę solidnie i tylko Novak Djokovic był w stanie go sukcesywnie zatrzymać w Cincinnati oraz w Nowym Jorku podczas US Open. Liczę na 30-letniego Niemca w tym spotkaniu i na dobry występ obu panów. Ciężki mecz oraz duże gemów się szykuje, ale niech wygra lepszy!

Jan-Lennard Struff – Oscar Otte

Typ: Jan-Lennard Struff win

Kurs: 1.58

tenis

Andriej Martin – Tommy Paul

12.10.2020 r. – 13:00

Typując ostatnio Martina z Aragone mieliśmy bardzo dużo szczęścia patrząc jak jego mecz przebiegał. Słoweniec bardzo słabo wyglądał na korcie. Gdyby nie błędy Amerykanina, to spotkanie, które proponowałem, mogło się zakończyć zupełnie inaczej. Martin bardzo słabo grał zza linii końcowej. Do tego licho wyglądał przy drop-shotach, którym praktycznie nie wykonywał, a gdy już odważył się wybrać to rozwiązanie, to albo była siatka, albo skrót był na tyle nieskuteczny, że nie sprawiał trudności słabemu przeciwnikowi. Dzisiaj jego oponentem będzie także reprezentant USA, ale o zupełnie innej specyfice. Tommy jest dla mnie pewnym objawieniem tego sezonu. Uważam tak, gdyż zupełnie nie spodziewałem się tak dobrym jego występów na kortach ceglanych. Na antuce bardzo rzadko miał okazję grać, ale patrząc na to, jak teraz sobie radzi, to jestem pod wrażeniem. Widać, że chce poświęcić resztę sezonu na naukę tej specyfiki kortu, aby nabrać doświadczenia na przyszły sezon, ponieważ już bardzo mało czasu turniejowego zostało do końca zaplanowanych turniejów punktowanych. Paul od dwóch lat sukcesywnie awansuje w rankingu ATP i powinien przyzwyczajać się do różnych rodzajów kortów. Sądzę, że właśnie z tego powodu przyjechał do Sardynii. Jego tegoroczne występy na clay’u, to: Rzym, Hamburg i French Open. W Rzymie miał turniej mocno wstępny, a mimo tego, nastraszył dużo lepszego na tej nawierzchni Bagnisa. Później na kortach w Niemczech, bardzo dobrze spisał się w kwalifikacjach, eliminując Souse oraz Bublika. Nie są to słabi gracze, którzy odstawają od jego umiejętności, a nawet bym powiedział, że są od niego lepsi i bardziej doświadczeni. Mimo to młody Amerykanin bardzo dobrze poradził sobie w starciu z nimi. Później przyszedł czas na drabinkę główną. Tam spotkał się najpierw z Kevinem Andersonem, z którym rozprawił się w trzech setach. Następny rywal to już półka wyżej i późniejszy triumfator turnieju. Paulowi przyszło się spotkać z Rublevem. Ja to spotkanie widziałem jako pogrom ze strony Rosjanina. Co się okazało? Amerykanin walczył jak lew i wywalczył seta. Przegrał w stosunku 1:2 w setach, ale pozostawił po sobie dosyć mocny ślad, że jest w stanie dużo jeszcze zwojować na tej nawierzchni, której się uczy. Nadszedł czas na FO, a tam pierwsza runda to była lekka przebieżka z Duckworthem. Druga runda to spotkanie ze zdecydowanym faworytem spotkania, Ruudem. Mało brakowało, a Paul przeszedłby dalej, ale niestety zabrakło bardzo mało. 2:3 z Norwegiem pozbawiło go dalszych marzeń o kolejnej fazie drabinki w Paryżu. Mimo wszystko pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie i sądzę, że dzisiaj będzie chciał kontynuować swoje dobre występy podczas meczu z Martinem. Słowak wyglądał naprawdę słabo w starciach kwalifikacyjnych i widać, że jego fizyczna strona tenisisty jest coraz gorsza. Nie chce mu się biegać do siatki, nie wykonuje już tak mocnych odbić piłeczki jak kiedyś i sądzę, że dzisiaj Amerykanin będzie chciał przejść, zasłużonego już na clay’u, przeciwnika. Moja propozycja:

Andriej Martin – Tommy Paul

Typ: Paul win

Kurs: 1.55

Dubel tenis 12.10  

Zaloguj się aby dodawać komentarze