Prognozy na trzecie spotkanie finałowe w National Hockey League sprawdziło się i obie ekipy zdobyły przynajmniej po bramce w pierwszej tercji. Dzięki temu nasz kupon zaświecił się na zielono. Po dniu odpoczynku czeka nas czwarte starcie pomiędzy Tampa Bay Lightning a Colorado Avalanche i co najważniejsze na pewno nie będzie to ostatnie spotkanie, bo bezwzględu na wynik przeniesiemy się do Denver. My naturalnie śledzimy całą tę rywalizację, więc analizy na czwarty mecz o Puchar Stanleya nie może zabraknąć. Zatem zapraszam do zapoznania się z treścią analizy i końcowymi predykcjami na wybrane starcie i do zobaczenia przed następną rywalizacją finałową!

BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1000 zł od depozytu + 600 zł bez ryzyka + 60 zł freebet

oferta z naszym kodem promocyjnym: ZAGRANIE

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł FREEBET: 60 zł OD 2. DEPOZYTU: 100% do 1000 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Tampa Bay Lightning – Colorado Avalanche (stan serii 1-2): typy i kursy bukmacherskie (23.06.2022)

Po trzecim starciu pomiędzy Lightning a Avalanche możemy już chyba śmiało stwierdzić, że dla nas zabawa, a dla zawodników rywalizacja zaczęła się na dobre. Na pewno w innych nastrojach podchodzilibyśmy do czwartego starcia, gdyby to Colorado Avalanche wygrali trzeci raz z rzędu i brakowałoby im tylko jednej wygranej do świętowania. Jesteśmy po trzech różniących i to bardzo się od siebie meczów, ale w jakimś stopniu możemy sobie podsumować poczynania w tej parze. Zacznijmy od nieobecności. Nazem Kadri nie wystąpił w żadnym z trzech meczów finałowych i przed czwartą rywalizacją ponownie nie wiemy, czy zobaczymy go w składzie Avalanche. Przez pewien okres tylko napastnik gości był na liście kontuzjowanych zawodników, którzy w tym sezonie będą mogli wrócić do gry. Jednak po ostatnim spotkaniu na liście kontuzjowanych znalazł się Andre Burakovsky, zmagający się z urazem ręki i jego powrót jest przewidziany dopiero na piąte starcie. Klub z Florydy kolejny raz będzie musiał radzić sobie bez Braydena Pointa, który tak samo jak Burakovsky prawdopodobnie będzie dostępny dopiero po nadchodzącym starciu. Dla bramkarzy ostatnie dwa mecze nie były czymś, co będą wspominać latami. Najpierw Wasilewski skapitulował siedem razy, ale co najlepsze trener Lightning nie zdecydował się na jego zdjęcie i rozegrał on pełny mecz pomimo sporego bagażu bramek. W poprzednim starciu padło na Kuempera, który jednak nie dograł całego spotkania i został zdjęty po piątym wpuszczonym golu. Zachowanie trenerów różniło się od siebie, ale ostatecznie ponownie tę parę powinniśmy zobaczyć od pierwszego wznowienia w czwartym meczu.

Grupa hokej zagranie

Trzecia oraz czwarta rywalizacja w końcu wzbudziła w graczach obydwu ekip jakieś emocje. Przed pierwsze dwa mecze nie byliśmy świadkami masowych starć zawodników, którzy nie walczyli o krążek a między sobą. Konflikty zaogniły się pod koniec trzeciego meczu, a w czwartym były kontynuowane, więc możemy być pewni, że żarty się skończyły i do końca teraz będzie czekać nas walka na noże. Trzecie tercje w wykonaniu obu ekip nie były do tej pory powalające, dlatego może kibice będą mieli więcej emocji dzięki bójkom. We wszystkich rozegranych starciach finałowych pomiędzy Lightning a Avalanche w ostatnich dwudziestu minutach gry byliśmy świadkami tylko dwóch goli i to w spotkaniu, w którym gracze z Denver wygrali pewnie siedmioma trafieniami. W innych dwóch przypadkach trzecia tercja kończyła się bezbramkowym remisem. Natomiast najwięcej działo się w pierwszych dwudziestu minutach, ponieważ tam w trzech przypadkach oglądaliśmy po trzy trafienia i tylko raz w ostatnim starciu zostało to przebite, ponieważ druga tercja przyniosła nam aż pięć trafień. Warto przypomnieć, że zarówno Lightning jak i Avalanche przed trzecim spotkaniem kontynuowali serię meczów bez porażki. MacKinnon i spółka nie przegrali żadnego z siedmiu wyjazdowych spotkań w play-off, a Lightning zdążyli przegrać przed własną publicznością, ale było to na początku play-off, więc zdołali zbudować sobie serię również siedmiu meczów bez porażki. Wiemy już, że do czwartego starcia będą podchodzić z serią ośmiu wygranych, a goście z pierwszą delegacyjną porażką.

Statystyki:

  • Najwięcej bramek pomiędzy tymi zespołami mogliśmy oglądać w pierwszych tercjach,
  • Tylko raz w meczu finałowym pomiędzy tymi ekipami byliśmy świadkami gola w każdej z tercji,
  • Obrońcy Pucharu Stanleya nie przegrali u siebie o ośmiu domowych spotkań,
  • Colorado Avalanche przegrali pierwsze wyjazdowe spotkanie w play-off

Co obstawić?

Wchodzimy w taki moment serii, który może dać jednym i drugim bardzo dużo albo zabrać równie dużo. Colorado Avalanche są o dwa kroki od wzniesienia trofeum, a w przypadku potrzeby rozegrania siódmego starcia mają handicap w postaci własnego terenu. Wiemy, że Lightning są drużyną od zadań niemożliwych i ich doświadczenie jest dużo większe od rywali. Myślę, że jeden jak i drugi szkoleniowiec zmienią trochę taktykę na czwarte spotkanie. Moim zdaniem oba zespoły wejdą spokojniej w rywalizację i nie zobaczymy już tak wielu trafień w pierwszej tercji. Cała zabawa powinna zacząć się od drugich dwudziestu minut i tam nadchodzącej nocy upatruję szansy na zysk i proponuje zakład mówiący o tym, że w drugiej tercji padnie najwięcej goli. Dzisiaj korzystamy z oferty bukmachera Betfan. Jeśli nie masz jeszcze tam konta to z naszym kodem promocyjnym rejestracja zajmie Ci kilka minut.

Betfan
3.30
Tercja z największą liczbą goli - 2. tercja

NHL_PLAYOFF_FINAL

Foto. Press Focus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze