fot. Xinhua
Snookerzyści mogą czuć się od wczoraj dziwnie, bo po raz pierwszy od mistrzostw świata, a drugi od prawie roku grają gdzieś poza Milton Keynes i Marshall Arena. Welsh Open ruszyło w Walii, w Celtic Manor Resort, czyli ośrodku wypoczynkowym w Newport. Znany jest z organizacji turniejów golfowych, w tym Ryder Cup w 2010 roku. Snookerzyści mogą zażyć więc trochę luksusu – dosłownie i w przenośni. Zaglądamy na trzy stoły, gdzie zobaczymy w akcji m.in Kacpra Filipiaka, Marka Williamsa oraz Ronniego O’Sullivana. Gramy w PZBuk AKO 4,05!

Załóż konto z kodem: 700PLN, aby otrzymać:

500 PLN bez ryzyka i 200 PLN w sklepie gracza

Koszulka bukmachera PZBuk
Koszulka bukmachera PZBuk
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

500 PLN zakład bez ryzyka + 200 PLN w sklepie

standardowa oferta 500 pln. z naszym kodem: 700 pln

Kod rejestracyjny
700PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 500 zł

PUNKTY W SKLEPIE: 20000 (bonus od depozytu 200 zł lub darmowy zakład 10 zł)

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów? Dołącz do grupy Zagranie – typy, dyskusje i bonusy bukmacherskie

Mark Williams vs Michael White (14:00)

Pojedynek dwóch Walijczyków w walijskich zawodach. To na pewno coś, co nie cieszy fanów z tego kraju, bo jeden ich zawodnik będzie musiał się pożegnać już w pierwszej rundzie i podzielić los swoich trzech rodaków, którzy już zdążyli wczoraj odpaść z Welsh Open. Michael White po kilkunastu latach pożegnał się z Main Tourem i do dzisiejszego meczu, jak w całym sezonie, wystąpi jako zawodnik ze statusem amatora. Mark Williams rozstawiony jest z numerem 14., co oznacza, że na teoretycznie lepszego od siebie trafi dopiero w 1/8 finału, a tam może to być Judd Trump, który wczoraj pewnie awansował do drugiej rundy. White w poprzednim sezonie grał bardzo źle, przez co utracił kartę do Main Touru. Choć w tym sezonie jest nieco lepiej, to wciąż młodszy z Walijczyków nie może nawiązać do swoich najlepszych lat, gdy wygrywał Shoot-Outa, Paul Hunter Classic, czy Indian Open i był nawet 15. w rankingu. Najlepsze wyniki tego sezonu to 3. runda Shoot-Outa i Northern Ireland Open, co wielu punktów rankingowych mu nie dało.  Z kolei Mark Williams dość wolno się rozkręcał, ale widać progres w jego poczynaniach. Od drugich rund w European Masters i Northern Ireland Open przechodził do wyższych rund w UK Championship i Scottish Open, żeby zagrać w półfinale Shoot-Outa. Forma trzykrotnego mistrza świata powoli stabilizuje się na wyższych poziomach, co też mówią wyniki z poprzedniego tygodnia w Championship League, gdzie trzykrotnie wychodził z grupy do play-offów. Niestety, zawsze znajdował się ktoś, kto wygrał z nim w półfinale lub finale, ale to wciąż dobre wyniki. Swoje także powbijał, bo zaserwował nam w tym tygodniu krótkich spotkań sporo brejków stupunktowych, co dziś może mieć kluczowe znaczenie. Michael White z pewnością dopuści się jakichś błędów, a popularny Borsuk powinien potrafić je wykorzystać w jednym podejściu do stołu. Stawiam na zwycięstwo bardziej doświadczonego z reprezentantów gospodarzy i to bez konieczności rozgrywania decydującej partii.

Nasz typ: Mark Williams -1,5 frejma

Kurs: 1,71

Grupa Zagranie

Chcesz więcej typów snookerowych? Dołącz do Grupy Zagranie!

Ronnie O’Sullivan vs Robbie Williams (15:00)

Po wewnątrzwalijskiej rywalizacji pora na drugą parę z jednego kraju – dwóch Anglików zagra o drugą rundę. Ronnie O’Sullivan to postać, której przedstawiać nie trzeba, ale Robbie Williams może nie kojarzyć się wielu fanom snookera. I nie, nie chodzi o tego angielskiego muzyka, choć nosi on to samo imię i nazwisko. Żeby dokopać się do jego największego sukcesu należy sięgnąć aż do początków jego zawodowej przygody ze snookerem – w 2013 roku dotarł do półfinału Indian Open. Od tamtej pory takiego wyniku nie był w stanie powtórzyć, a odpadał głównie w pierwszych rundach. Trzykrotnie – w latach 2014-2016 grał w pierwszej rundzie mistrzostw świata, ale za każdym razem przegrywał. Wiele osób unika obstawiania spotkań O’Sullivana, gdyż jego forma zależy od kaprysu Anglika. Ja uważam, że nawet jeśli – mówiąc wprost – nie będzie mu się chciało grać, to motywację znajdzie w drabince – w drugiej rundzie czeka już na niego jego przyjaciel – Jimmy White. Gdyby publiczność była na trybunach, to atmosfera byłaby niesamowita. Panowie mogą jednak też stworzyć wielki show dla telewidzów i myślę, że ich pojedynek również byłby czymś przyjemnym dla tej dwójki. Kurs na zwycięstwo Rakiety jednak nie przekonuje do włączenia go do AKO. Ciekawszym pomysłem jest typ na to, że sześciokrotny mistrz globu wbije najwyższego brejka w meczu. Podczas występów w Championship League wbił aż siedem setek w ośmiu spotkaniach, a podczas starcia z mniej doświadczonym zawodnikiem okazje do takiego osiągnięcia na pewno się pojawią. Robbie Williams ma w zawodowej karierze 60 brejków stupunktowych na koncie – o ponad 1000 mniej niż O’Sullivan. Tak, o ponad tysiąc – zera się zgadzają. Myślę, że zobaczymy setkę w tym spotkaniu, a Robbiego Williamsa w starciu z Ronniem może być ciężko nawet o pięćdziesiątkę.

Nasz typ: Najwyższy brejk w meczu: Ronnie O’Sullivan

Kurs: 1,36

Jimmy Robertson vs Kacper Filipiak (20:00)

Na sam koniec starcie naszego jedynaka w Main Tourze, który punktów potrzebuje jak tlenu, jeśli chce się utrzymać w nim na kolejny sezon. Najprawdopodobniej to się nie uda, bo potrzeba naprawdę sporej liczby, co wiąże się z graniem w co najmniej ćwierćfinale dwóch, może trzech turniejów bądź awansie do głównej drabinki mistrzostw świata. Kacper jednak broni nie składa, co pokazał w ostatnim turnieju German Masters, gdzie przebrnął przez kwalifikacje, zagrał w 1/16 finału, co jest jego najlepszym osiągnięciem w karierze i był bliski wyeliminowania Ding Junhuia, ale ostatecznie przegrał decydującą partię. To był jednak dobry zwiastun, a wcześniej w ramach WST Pro Series też osiągnął chyba wynik ponad stan wygrywając trzy spotkania. Odrobina szczęścia w dwóch starciach i może zobaczylibyśmy go na jednym z dwóch pierwszych miejsc dających awans do następnej fazy grupowej. Filipiak nie trafił źle w losowaniu – Robertson spada w rankingu – w 2019 roku był nawet 21., a teraz jest 56. Wszystkie turnieje tego sezonu poza English Open kończył na pierwszej rundzie lub w kwalifikacjach. W rocznym rankingu dzieli ich zaledwie kilka miejsc, a spotkanie może być dziś zacięte. Liczę na zwycięstwo Kacpra, ale bardziej prawdopodobnym jest według mnie, że każdy z tej dwójki wygra po co najmniej dwa frejmy.

Nasz typ: Powyżej 5,5 frejma w meczu

Kurs: 1,74

welsh open trebel pzbuk 16.02 Podane godziny rozpoczęcia spotkań mogą ulec zmianie, w zależności od tego jak długo będą trwać inne spotkania na tych stołach. Walczymy dziś o 356 PLN, a z naszym kodem promocyjnym do PZBuk możecie zyskać nawet do 700 PLN!