Nareszcie! – krzyczą zapewne wszyscy fani biathlonu. Po 18 dniach przerwy najlepsze biathlonistki i biathloniści wracają do rywalizacji w Pucharze Świata. Dziś czeka nas sprint kobiet na trasach niemieckiego Oberhofu. Start o 14:30. Kto jest faworytką? Jakie typy warto rozważyć? Zapraszam do lektury! 

Kliknij w link i załóż konto z kodem promocyjnym 1145PLN, aby otrzymać:

1000 PLN od depozytu + 125 PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

 

 

Sytuacja w Pucharze Świata

Jak dotąd mieliśmy 7 startów w Pucharze Świata Pań. Tylko 2 z nich padły łupem… liderki tegorocznych zmagań Dorothey Wierer. Włoszka zwyciężała w 2 z 3 sprintów, jakie do tej pory rozegrano. Równa forma zeszłorocznej zdobywczyni Kryształowej Kuli na ten moment zapewnia jej koszulkę liderki, ale nie na długo. Tuż za plecami Wierer czai się Tiril Eckhoff. Norweżka zajęła 1 miejsce w aż 4 startach tego sezonu, co oznacz, że jej łupem padła ponad połowa występów. Druga pozycja w klasyfikacji generalnej wynika ze słabszego początku bieżącej kampanii. Eckhoff podczas weekendu otwierającego ten sezon w Ostersund zajmowała odpowiednio 40 i 29 miejsca. Przełom nadszedł podczas sprintu w Hochfiltzen i jej 8 lokaty.  Od tamtego czasu reprezentantka Norwegii nie tyle nie wypada z pierwszej „10”, co seryjnie wygrywa.

Oprócz tych dwóch Pań należy podkreślić jeszcze dobrą i przede wszystkim równą dyspozycję trzech innych zawodniczek, a mianowicie Denise Hermann, Franziski Preuss oraz Ingrid Ladnmark Tandrevold. Hermann, co prawda jest na 11 miejscu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, ale ostatnie 3 starty to miejsca w najlepszej „6” (6,5,6). Niemka wyraźne weszła na wysoki poziom. Jej rodaczka, czyli Preuss w „generalce” jest tuż z nią, ale i ona ostatnimi występami daje dowody na rosnącą formę. Na mecie ostatnich 2 biegów Franziska zameldowała się w czołowej „10”. W niemieckiej kadrze widać znaczący postęp. Z kolei Tandrevold zajmuje 3 miejsce w klasyfikacji Pucharu Świata. Norweżka do swej koleżanki z reprezentacji Eckhoff traci zaledwie 5 punktów, a do liderującej Wierer 22 punkty. Ingrid w tym sezonie już 3-krotnie stawała na podium, a tylko 2 razy była poza najlepszą „10” pojedynczych zawodów. Bez wątpienia obie Norweżki w tym sezonie są wraz z Dorotheą Wierer wielkimi faworytkami sezonu.

Baner - skubiemy bukmachera

Tegoroczne sprinty

Tak jak już wspominałem w tym sezonie zostały rozegrany 3 sprinty, a 2 z nich wygrała Dorothea Wierer. Włoszka nigdy nie była specjalistką w tej dziedzinie, wystarczy powiedzieć, że do startu tegorocznych zmagań sprint Pucharze Świata wygrała tylko raz, ale biorąc pod uwagę wszystkie podia w tej konkurencji, to łącznie w najlepszej „3” znajdowała się 9 razy. Bez wątpienia Wierer jest jedną z kandydatek do podium. Jej dyspozycja biegowa od samego początku jest fenomenalna. Poza nią oczywiście należy pamiętać od 2 Norweżkach Tiril Eckhoff i Ingird Landmark Tandrevold. Pierwsza z nich wygrała ostatni sprint w Annecy, a druga była na podium w Hochfiltzen.

Kolejną zawodniczką, na którą warto zwrócić uwagę jest Marketa Davidova. Czeszka już 2-krotnie w tym sezonie w sprintach zajmowała 3 miejsce. W swojej karierze reprezentantka naszych południowych sąsiadów 6 razy stawała na podium Pucharu Świata, a połowa tej składowej to właśnie biegi sprinterskie. Wielki atut Davidovej to biegowe tempo. Na dystansie 7,5 km reprezentantka Czech jest jedną z najszybszych zawodniczek w całej stawce.

W podobnym tonie można wypowiadać się o Swietłanie Mironowej. Rosjanka jest wiceliderką klasyfikacji generalnej sprintu. Poza występem w Ostersund, Mironova tegoroczne występy w tej konkurencji może zaliczyć do udanych. Swietłana w Hochfiltzen była 3, a Annecy 4 i dziś będzie zapewne równie mocna.

Nie należy także zapominać o Denise Hermann. Doświadczona Niemka, jako była biegaczka ten element biathlonu ma przygotowany perfekcyjnie i zawsze pod tym względem się wyróżnia. Gdy dochodzi dobre strzelanie Hermann staje się bardzo niebezpieczna dla czołówki. Potwierdzeniem tego są występy w Ostersund i Annecy. W Szwecji Niemka spudłowała raz, a we Francji 2 razy i mimo to udało jej się zająć odpowiednio 6 i 5 miejsce. W związku z tym, że jej forma zwyżkuje, Denise może dziś namieszać.

Co obstawić?

Mając na uwadze ostatnie występy Swietłany Mironovej bezpiecznie i atrakcyjnie wygląda kurs na jej lokatę od 1-10. W 3 tegorocznych sprintach Rosjanka raz była na podium, raz była 4 i tylko wspomniany występ w Ostersund jej się nie udał. Bez wątpienia Mironovą stać na to, aby znaleźć się na koniec dzisiejszych zawodów najlepszej „10”.

Nasz typ: Mironova zajmie miejsce od 1-10

Kurs: 1,60

Kolejnym wartym uwagi typem jest postawienie na gorsze strzelanie Hermann od Eckhoff. Jak już mogliście przeczytać Niemka ma mniejsze lub większe problemy na strzelnicy. Na 5 wspólnych startów obu Pań, Norweżka 3 razy była lepsza od Niemki, a Niemka od Norweżki 2. Jednak ta lepsza skuteczność reprezentantki naszych zachodnich sąsiadów miała miejsce tylko w pierwszy weekend tegorocznych startów. Na tym etapie sezonu Eckoff na nadmiar błędów sobie już nie pozwala.

Nasz typ: Hermann będzie miała więcej błędów na strzelnicy niż Eckhoff

Kurs: 2,25

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!