Wczoraj wróciliśmy na klubowe boiska z kuponem na LOTTO Ekstraklasę. Dzisiaj przenosiny do Premier League. Przed nami bardzo ciekawe spotkania, które rozpoczynamy już o 13:30 od starcia na szczycie – Chelsea vs Manchester United. Na brak emocji na Stamford Bridge z pewnością nie będziemy narzekać. Następnie wycieczka do Bournemouth, gdzie Wisienki zmierzą się z Southampton. Finiszujemy na Etihad podczas meczu The Citizens z Burnley.

Dołącz do grona typerów piłkarskich i podziel się opinią -> Grupa Zagranie – darmowe typy

Sprawdź najlepsze kursy i bonusy na Premier League w LV BET!
Kod promocyjny: 1500PLN

Chelsea vs Manchester United

Na mecz Chelsea z Manchesterem United nie trzeba nikogo zapraszać. Od lat są to spotkania, które wywołują wśród fanów zwiększony poziom adrenaliny. Tym razem będzie podobnie. The Blues od początku sezonu przeszli transformację. Gra tej drużyny różni się od tego, co prezentowali w poprzednich latach. Chelsea gra futbol miły dla oka, ale do tego skuteczny. Maurizio Sarri w krótkim okresie czasu potrafił wprowadzić swoje metody szkoleniowe. W doskonałej formie pod wodzą włoskiego trenera jest Eden Hazard. Belgijski magik przez lata miał problemy z regularnym strzelaniem goli, a teraz jest liderem strzelców z dorobkiem siedmiu trafień. Widać, że po mundialu zyskał większą pewność siebie, ale pasuje mu również ofensywny styl, który prezentuje jego drużyna. Czerwone Diabły nie mają pozytywnych wspomnień z ostatnich wizyt na Stamford Bridge. W trzech poprzednich meczach nie zdobyli nawet jednego gola. Chelsea w tym sezonie ligowym jest niepokonana. The Blues rozegrali osiem spotkań, w których zaliczyli sześć zwycięstw i dwa remisy. W grze tego zespołu trzeba również odnotować sporą liczbę rzutów rożnych.

Manchester United to drużyna, która ma swoje problemy, jednak nie wolno zapominać, że jest to zespół z wielkim potencjałem oraz indywidualnościami. Czerwone Diabły w ostatniej kolejce pokazały charakter. Podopieczni Jose Mourinho odwrócili wynik rywalizacji z Newcastle, w której przegrywali już 0:2 na własnym boisku. Być może po takim rezultacie złapią wiatr w żagle. W przerwie na reprezentację dobrą formę zaprezentowali Marcus Rashford oraz Romelu Lukaku. Tych dwóch piłkarzy będzie w stanie zmienić bieg wydarzeń w sobotnim meczu, a przede wszystkim sprawić, że United zdobędą swojego pierwszego gola na Stamford Bridge od 7 lutego 2016 roku. United na wyjazdach gra w tym sezonie w kratkę. Do tej pory nie zaliczyli żadnego remisu, a ich bilans to dwa spotkania wygrane i dwa przegrane. W każdej z tych delegacji przynajmniej raz trafiali do siatki przeciwnika, co może zwiastować nam przełamanie złej formy na Stamford Bridge. Mimo wszystko my w tym meczu nie będziemy typować czy United trafi do siatki, idziemy w stronę rożnych. Sky Italia przed meczem podała informację, że Jose Mourinho może stracić pracę w przypadku porażki na Stamford Bridge. W związku z tym oba zespoły będą podwójnie zmotywowane. Receptą United na to spotkanie mogą być rzuty rożne, ponieważ ta drużyna dysponuje dobrymi warunkami fizycznymi, a Kepa bardzo często zostaje na linii.

Statystyki:

  • Chelsea w tym sezonie ligowym jest niepokonana.
  • The Blues nie stracili gola w trzech poprzednich meczach z tym rywalem na własnym boisku.
  • Cztery z pięciu ostatnich rywalizacji tych drużyn to wyniki -2,5 gola.
  • The Blues w trzech z pięciu spotkań domowych stracili przynajmniej jednego gola.
  • Manchester United w czterech meczach wyjazdowych nie zanotował remisu.
  • Czerwone Diabły mają na swoim koncie już dwie porażki od początku sezonu.
  • United w każdym meczu wyjazdowym przynajmniej jeden raz trafiali do siatki.

Co obstawiać?

Ciężko przewidzieć boiskowe wydarzenia w tym spotkaniu. Z jednej strony Chelsea jest murowanym faworytem, a z drugiej United nie może pozwolić sobie na kolejną porażkę. Idziemy w stronę rzutów rożnych, które w ostatnim czasie w przypadku meczów Chelsea są bardzo dobrą opcją. The Blues w meczu z MOL Vidi wykonali odpowiednio 18 kornerów, z Southampton 12, z West Hamem – 8. W każdym z czterech ostatnich meczów tych drużyn kibice oglądali +10,5 rzutów rożnych, więc w tym przypadku również obstawiamy taką linię, po kursie 1.92.

Zdarzenie: Chelsea vs Manchester United

Typ: +10,5 rożnych

Kurs: 1.92

Bournemouth vs Southampton

Na drugie spotkanie przenosimy się do Bournemouth. Wisienki w tym sezonie idą jak burza, a największą robotę wykonuje trzech graczy. Callum Wilson, Joshua King oraz Ryan Fraser, bo o nich mowa, stanowią o sile ofensywnej tego zespołu. Podopieczni Eddiego Howe’a zajmują bardzo wysokie – szóste miejsce. Na swoim koncie zgromadzili 16 punktów w ośmiu meczach i do lidera tracą tylko i wyłącznie cztery punkty. Na uwagę zasługują gra ofensywna tego zespołu, ponieważ w swoim dorobku mają więcej strzelonych goli niż na przykład Liverpool. Minusem jest z pewnością zbyt duża liczba straconych bramek, jednak coś za coś. Bournemouth ma bardzo dobrą passę przed własną publicznością. Do tej pory rozegrali sześć spotkań, w których odnieśli pięć zwycięstw i jeden remis. W tym czasie na boiskach Premier League tylko raz zachowali czyste konto. W pięciu ostatnich meczach domowych zanotowali wyniki +2,5 gola.

Southampton w tym sezonie gra bardzo słabo. Można powiedzieć, że powoli wracają demony z poprzedniej kampanii. Święci wyglądają blado na wyjazdach, gdzie rozegrali cztery mecze i zanotowali trzy porażki. Jedyne zwycięstwo odnieśli w starciu z Crystal Palace. W dwóch ostatnich rywalizacjach poza domem wracali z zerowym dorobkiem punktowym i bez strzelonej bramki. W kolejce przed przerwą na kadrę zmierzyli się z Chelsea, gdzie również nie zdobyli gola. Trzeba przyznać, że zostali zdominowani przez The Blues, jednak zmarnowali dwie znakomite sytuacje do zdobycia bramki, a do tego dwukrotnie kapitalną paradą popisał się Kepa.

Statystyki:

  • Święci przegrali trzy mecze z rzędu w Premier League, nie strzelając w nich nawet jednego gola.
  • Wisienki w każdym z pięciu ostatnich spotkań zanotowali wynik +2,5 gola.
  • Bournemouth wygrało cztery kolejne mecze na własnym boisku.
    Wisienki są w tym sezonie niepokonane przed własną publicznością.
  • Dwa ostatnie starcia tych drużyn w Bournemouth to wyniki BTTS.
  • Święci przegrali tylko jedno z pięciu poprzednich starć wyjazdowych z tym przeciwnikiem.
  • Święci strzelali przynajmniej jedną bramkę w pięciu z sześciu delegacji do Bournemouth.
  • Bournemouth w każdym meczu domowym tego sezonu zdobywało przynajmniej dwa gole.
  • Podopieczni Eddiego Howe’a stracili bramkę w trzech ostatnich meczach domowych.

Co obstawiać?

W tym meczu idziemy w stronę typu na Bournemouth. Święci na wyjazdach wyglądają bardzo słabo. Gra Wisienek przed własną publicznością wygląda doskonale. Podopieczni Eddiego Howe’a we wszystkich meczach tego sezonu na własnym boisku zdobyli przynajmniej dwie bramki. Tylko raz zakończyli spotkanie bez zwycięstwa. Kurs na wygraną tego zespołu jest przekonujący, dlatego też gramy czystą jedynkę po ryzykownym kursie 2.05.

Zdarzenie: Bournemouth vs Southampton

Typ: 1

Kurs: 2.05

Manchester City vs Burnley

Na ostatnie spotkanie przenosimy się na Etihad Stadium. Manchester City przed własną publicznością zmierzy się z Burnley. Faworyt tego spotkania jest oczywisty, jednak jak Obywatele wyglądają w liczbach? Na ten moment są niepokonani w lidze, ponieważ wygrali sześć meczów, a dwa zremisowali. The Citizens w dwóch ostatnich starciach ligowych zanotowali czyste konto. Ich rywalem były odpowiednio ekipy Fulham oraz Brighton. Dobra forma piłkarzy Pepa Guardioli nie jest zaskoczeniem. Prawdopodobnie na to spotkanie powróci do składu Benjamin Mendy, którego oglądaliśmy już w starciu z Liverpoolem, co może trochę skomplikować granie na czyste konto. City we wszystkich meczach historycznych z Burnley zdobywało przynajmniej dwie bramki. Obywatele są wyraźnym faworytem tego starcia, co zresztą widać po kursach wystawionych przez legalnych bukmacherów. W takim przypadku mamy trzy opcje typowania. Rzuty rożne, handicap i czyste konto. Którą wybieramy? Dowiecie się na końcu analizy.

Burnley od początku nowej kampanii wygląda słabo. Z pewnością ich sytuacja skomplikowała się głównie przez występ w europejskich pucharach. Podopieczni Seana Dyche’a w poprzednim sezonie byli rewelacją rozgrywek. Teraz zaliczają schody, jednak zajmują 12 pozycję w tabeli, więc mi jest najgorzej. The Clarets dźwignęli się po słabszym początku rozgrywek. W dwóch kolejnych meczach zdobyli cztery punkty, czyli dokładnie tyle samo, ile w poprzednich sześciu starciach. Warto zauważyć, że w każdym z ostatnich czterech spotkań trafiali do siatki. Największym atutem tego zespołu są stałe fragmenty gry. Na Etihad prawdopodobnie będzie to ich jedyna szansa, żeby zdobyć bramkę. Raczej nie wierzymy, że zdominują piłkarzy Guardioli. Szybkie kontry, lagi na napastnika i murowanie bramki – tak na 98% będzie wyglądać to spotkanie w wykonaniu gości.

Statystyki:

  • City w trzech z czterech meczów ligowych miało więcej rzutów rożnych w pierwszej połowie.
  • Obywatele są w tym sezonie niepokonani.
  • Burnley w czterech z pięciu ostatnich wyjazdów na Etihad wracało z przynajmniej jednym golem.
  • Burnley nie przegrało w dwóch ostatnich meczach.
  • Manchester City w trzech z czterech meczów ligowych na Etihad wykonywał dokładnie 10 rzutów rożnych.

Co obstawiać?

W grze Manchesteru City, a konkretnie w statystyce rzutów rożnych zauważyłem ciekawą prawidłowość. Obywatele w każdym z rozegranych spotkań mieli więcej i raz tyle samo rożnych w pierwszej połowie. Ani razu w tym przypadku nie triumfowała 2 połowa. Podopieczni Pepa Guardioli w meczu z Newcastle zanotowali 4 rzuty rożne – najniższy wynik, z czego 3 w pierwszych 45 minutach. W starciu z Huddersfield mieli łącznie 10 kornerów po 5 w obu częściach – wyjątek. W meczu z Fulham – łącznie 10, przed przerwą siedem. W ostatnim pojedynku z Brighton – łącznie 10, z czego dziewięć w pierwszej połowie. Takie liczby wynikają z faktu, że Manchester City od samego początku rzuca się do gardeł swoich rywali, zwłaszcza tych niżej notowanych. Burnley na 99% postawi w tym meczu autobus. Początkowo spodobała mi się opcja na +8,5 rożnych City w całym meczu, jednak pazerny dwa razy traci. Mamy dwa wysokie kursy na kuponie, więc tutaj zagramy na +3,5 kornera gospodarzy w myśl powyższej zasady!

Zdarzenie: Manchester City vs Burnley

Typ: +3,5 rzutów rożnych gospodarzy w 1 połowie

Kurs: 1.54

Tak prezentuje się nasz kupon Premier League na sobotę. Dajcie znać, co sądzicie i jakie pozycje wrzucacie na swoje kupony!

kupon