244 dni… Dokładnie tyle czasu minęło od kończącego ostatnią edycję Pucharu Świata konkursu w Planicy. Tamten rozdział został już jednak zamknięty, pora na nowe otwarcie. Przed nami inauguracja Pucharu Świata w skokach narciarskich 2019/2020, która już po raz trzeci z rzędu odbędzie się w Wiśle – rodzinnym mieście Adama Małysza. Na dobry początek – konkurs drużynowy. Czy prowadzona przez Michał Dolezala reprezentacja Polski zdoła odnieść tryumf przed własną publicznością? Gramy o 475zł!

Załóż konto w STS – tylko dziś specjalna oferta!

1200 PLN od depozytu + 200 PLN zakład bez ryzyka + 29 PLN  Freebet + 20 PLN Typomania!

Kod promocyjny: ZAGRANIE

Wyniki pierwszego konkursu w sezonie to zawsze wielka zagadka, a dla typera – nie mały problem. Czym się bowiem sugerować? Klasyfikacją generalną minionego sezonu? Nie… Poprzedni sezon to historia i choć mówią, że historia lubi się powtarzać to jednak nie sposób nie zauważyć, że otacza nas zupełnie inna rzeczywistość. Może więc wynikami Letniego Grand Prix? Wszak przecież do lata bliżej niż do zeszłej zimy! Ale też nie… Letnie Grand Prix rządzi się swoimi prawami i choć dyspozycja pojedynczych skoczków może być zapowiedzią udanego sezonu zimowego to jednak ogólnie rzecz biorąc – końcowe klasyfikacje tego cyklu niewiele z zimową rzeczywistością mają wspólnego. Jedynym, więc światełkiem w tunelu, które daje nam nadzieję na skuteczne typowanie są wyniki wczorajszych kwalifikacji i treningów, które – jako tako – są nam w stanie cokolwiek powiedzieć o aktualnej dyspozycji zawodników. I na nich właśnie chciałbym oprzeć swoją analizę.

Konkurs drużynowy, a więc i na wyniki należałoby spojrzeć pod kątem drużynowym. Jako, że nie znamy jeszcze składów poszczególnych ekip, w których przystąpią one do boju w pierwszej batalii nowego sezonu, pozwoliłem sobie przeprowadzić prowizoryczną analizę dwóch sesji treningowych i serii kwalifikacyjnej zliczając wyniki czterech najlepszych skoczków z każdej ekipy. Wyniki – ku mojej niewątpliwej uciesze – dały dosyć klarowny obraz tego czego możemy się dzisiaj spodziewać. Otóż…

W obydwu sesjach treningowych podium było identyczne – pierwsze miejsce dla Norwegii, drugie dla Austrii, trzecie dla Słowenii, przy czym o ile różnica pomiędzy drugim i trzecim zespołem w każdym z przypadków była niewielka (nie przekroczyła trzech punktów) to Norwegia w obydwu sesjach treningowych odjechała reszcie stawki dosyć solidnie (przewaga nad drugą Austrią to kolejno: 17.1 i 10.7 punktów). „A gdzie Polska?!” – zapewne pytacie. Otóż Polska – niestety lub stety dla naszego typowania – stabilnie poza podium. W każdej z dwóch analizowanych serii treningowych Polacy zajęli czwartą pozycję z bardzo dużymi stratami do pierwszych Norwegów (kolejno: 36, 42.6 punktów). Warto zwrócić również uwagę, że w treningach mocno zawiedli również Niemcy (kolejno: 5 i 6 miejsce)

Baner - skubiemy bukmachera

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

No, ale na niekorzyść analizy przyszła seria kwalifikacyjna, która zaburzyła trochę wyżej opisany porządek właśnie z powodu niespodziewanego zmartwychwstania naszych sąsiadów zza zachodniej granicy. Ach Ci niedobrzy Niemcy… Wygrali oni kwalifikacje wyprzedzając o dwa punkty Austrię (brawa dla Austriaków za regularność w trzech seriach) i Japończyków, którzy również dosyć sensacyjnie znaleźli się na trzecim stopniu podium. Polacy? Polacy równie stabilnie co Austria – na czwartym miejscu). Norwegowie zaś po dwóch świetnych seriach treningowych złapali zadyszkę i kwalifikacje skończyli na szóstym miejscu z 33 punktami straty do Niemców. Nie sposób jednak wziąć pod uwagę, że seria kwalifikacyjna odbywała się w bardziej niekorzystnych warunkach niż serie treningowe i trzeba wziąć na to solidną poprawkę analizując wyniki.

Myślę, że warto jeszcze słów kilka poświęcić indywidualnym rezultatom poszczególnych zawodników (nie zapomnijmy wszak, że analizowane dwie sesje treningowe i jedna kwalifikacyjna były sesjami indywidualnymi). Obydwa treningi wygrał Stefan Kraft, jednak za każdym razem zdecydowanie dalej lądował Robert Johansson (kochane przeliczniki…). Panowie wydają się jednak być w bardzo wysokiej formie na początku sezonu i  należy zwrócić na nich szczególną uwagę podczas konkursu indywidualnego. Na wyróżnienie zasługuje również Peter Prevc (2 i 3 miejsce), który po nieudanym sezonie 2018/2019 ma wyraźną ochotę się odrodzić i wrócić do czołówki. Niższą dyspozycję zdaje się prezentować natomiast dominator Pucharu Świata z zeszłego sezonu Ryoyu Kobayashi (19 i 9 miejsce). Najwyżej sklasyfikowanym Polakiem w pierwszej sesji treningowej był Kamil Stoch (6 miejsce), a w drugiej Jakub Wolny (8 miejsce). Reszta bez rewelacji…

Sesję kwalifikacyjną wygrał Karl Geiger (133 metry) wyraźnie wyprzedzając Szwajcara Killiana Peiera (125.5 metry) i Austriaka Daniela Hubera (122 metry). Najlepszy z Polaków był Dawid Kubacki (7 miejsce). Z racji zmiennych warunków atmosferycznych do sesji kwalifikacyjnej przywiązuje mniejszą wagę niż do treningów, które rozgrywane były w bardziej stabilnej aurze.

Statystyki:

  • Norwegia drużynowo wygrała dwie sesje treningowe wyraźnie zaznaczając swoją przewagę nad rywalami
  • W wysokiej formie znajduje się lider Norwegów Robert Johansson, który w każdej serii treningowych lądował najdalej
  • Polska w obydwu seriach treningowych oraz serii kwalifikacyjnej drużynowo zajęła 4 miejsce
  • Polscy skoczkowie we wszystkich analizowanych seriach zajmowali miejsca w okolicy końcówki pierwszej dziesiątki lub w drugiej dziesiątce
  • Austria w każdej z omawianych serii zajęła drużynowo drugie miejsce
  • Lider Austriaków Stefan Kraft wygrał obydwie serie treningowe

Co obstawiać?

Mam nadzieję, że wybaczycie mi mój brak wiary w Polaków, ale jestem tutaj, by skutecznie typować, a nie kierować się patriotyczną wiarą. Analiza treningów oraz kwalifikacji nakazuje twierdzić, że Polacy nie są na początku sezonu w swojej najwyższej formie. Trzykrotne czwarte miejsce w zestawieniu drużynowym oraz przeciętne wyniki indywidualne dosyć wyraźnie pokazują, że polska reprezentacja raczej nie ma szans na zwycięstwo. Świetna dyspozycja Norwegów w treningach oraz drużynowa regularność Austrii utwierdza mnie w przekonaniu, że obie reprezentacje uplasują się wyżej od naszych rodaków. Serce mówi „nie”, lecz umysł podpowiada „tak”:

Typ: „Kto lepszy? Polska vs Norwegia”, Norwegia

Kurs: 2.00

 

Typ: Klasyfikacja końcowa, 1-3, Austria

Kurs: 1.35

Zasady promocji 200 PLN BEZ RYZYKA w STS:

  • kwota: możesz zawrzeć zakład za dowolną stawkę, ale otrzymasz maksymalnie 200 PLN zwrotu (minus podatek).
  • Promocja dostępna dla nowych klientów, którzy założą konto z kodem: ZAGRANIE
  • Naliczenie zakładu bez ryzyka automatycznie na podstawie kodu: ZAGRANIE
  • Akcja łączy się z bonusem powitalnym.
  • Jeśli Twój zakład zostanie rozliczony jako przegrany otrzymasz zwrot.
  • Zwrot nastąpi na konto depozytowe, a nie w formie bonusu.
  • Maksymalna wysokość bonusu w STS będzie pomniejszona o podatek od gry.

kupon