Autor tekstu: Mateusz Biernat

Denver niestety nie dało rady wygrać w San Antonio. Bardzo słabo rzucali z dystansu, a w obronie nie zagrali na miarę swoich możliwości, pozwalając trafić aż 57 procent rzutów z gry gospodarzy. Mecz numer siedem zapowiada się niezwykle emocjonująco. Teraz skupimy się na kolejnym spotkaniu pomiędzy Clippers a Warriors, zapraszamy do lektury!

Rejestracja w forBET
Kod rejestracyjny: 
1250

obstawianie nba forbet

W tej parze już wiele mnie zaskoczyło i kolejny raz trudno jest cokolwiek przewidzieć. Ja skupię się na underze punktowym zespołu gospodarzy i zaraz wytłumaczę, dlaczego akurat tak to widzę. Tak naprawdę myślałem, że obrońcy tytułu to zakończą już u siebie, ale ekipa z Miasta Aniołów nie daje łatwo za wygraną i robią świetną robotę. Bardzo dobrze zagrało trio Gallinari, Williams i Harell w sumie zdobywając 83 punkty. Mecz zakończyli z dorobkiem 129 oczek, więc ta trójka zdobyła prawie 70% punktów całej drużyny.

 

Typ: Under 109,5 punktów Los Angeles Clippers

Kurs: 2,09

Mecze generalnie są overowe, z pięciu dotychczasowych spotkań w trzech była pokryta linia wystawione przez bukmacherów. Dlaczego, więc próbuję iść w under punktowy zespołu prowadzonego przez Doca Riversa? Przede wszystkim kieruje się tym, że trener drużyny z Oakland, Steve Kerr, nie jest zadowolony z gry zespołu w defensywie. Wspominał o tym podczas wywiadów po tym piątym meczu, a już w trakcie spotkania zwracał uwagę, że to nie jest defensywa na miarę Play Off. Wiemy doskonale, że zmobilizowani gracze Warriors są w stanie zatrzymać rywala na naprawdę niskim procencie z gry. Po takim meczu zrobią wszystko, żeby spróbować spowolnić najlepszych zawodników ich rywala i zakończyć tą rywalizację na wyjeździe.

Gdy w drugim meczu ponieśli bardzo dotkliwą porażkę, tracąc 31 punktowe prowadzenie, na mecze w Los Angeles wyszli z bardzo bojowym nastawieniem. Tutaj również trzeba zwrócić uwagę, że w tych dwóch spotkaniach rozgrywanych w Kalifornii, zespół gospodarzy zdobywał tylko po 105 punktów. Na wyjazdach było to odpowiednio 135 oraz 129 punktów, więc dysproporcja jest spora. To również przemawia za tym, że Clippersi mogą mieć problemy z łatwym trafianiem do kosza.

Wcześniej wymieniona trójka z Clippers, główni kreatorzy gry i zawodnicy odpowiedzialni za zdobywanie punktów, w meczach u siebie do tej pory nie pokazywali się z dobrej strony. W trzecim pojedynku zdobyli łącznie 40 punktów, a w kolejnym starciu jedynie 38. Porównując to do zdobyczy punktowych uzyskiwanych na wyjeździe, ten wynik jest dosyć przeciętny. Na pewno wpływ na tak niskie zdobycze miała obrona i pełne zaangażowanie po stronie obrońców tytułu. Z kolei w tych przegranych spotkaniach, pozwolili swoim przeciwnikom na za dużo swobody oraz poprzez zbytnią pewność siebie, zlekceważyli rywala. Teraz mobilizacja będzie duża i zazwyczaj po takich wpadkach, pokazują pełnię swoich możliwości.

Jeżeli zagrają skoncentrowani i na odpowiednim poziomie mentalnym, to powinni to spotkanie kontrolować od początku do końca. Taki typ to zawsze ryzyko, bo waleczni gospodarze wiedzą, że to może być ich ostatnie spotkanie. Osobiście uważam, że mecz będzie pod dyktando zespołu Curry’ego i nie pozwolą rozwinąć skrzydeł swojemu oponentowi. Zobaczymy czy moje przewidywanie okażą się trafne, obstawiam under 109,5 punktów po stronie Clippers, a kurs na to wydarzenie wynosi 2,09! Życzę powodzenia!

kupon nba