Początek miesiąca i kolejny dzień wielkoszlemowego turnieju Rollanda Garrosa na kortach w Paryżu. Przed nami kolejne spotkania drugiej rundy turnieju, emocji na pewno nie zabraknie. Na dziś wybrałem dla Was dwa spotkania w turnieju panów, gdzie Pablo Carreno Busta zmierzy się z Guido Pellą oraz mecz, w którym naprzeciw siebie staną Andriej Rublow i Alejandro Davidovich Fokina. Jak widzicie rezultaty tych pojedynków? Poniżej przedstawię Wam mój punkt widzenia na te pojedynki.

Kliknij link i załóż konto z kodem promocyjnym 2230PLN, aby otrzymać:

2000 PLN od depozytu + 210PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 2000 zł od depozytu

+ 200 210 zł zakład bez ryzyka + 20 zł darmowy zakład

standardowa oferta 2220 zł, a z naszym kodem: 2230PLN

Kod rejestracyjny
2230PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 2000 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 210 zł
FREEBET: 20 zł

GRA BEZ PODATKU: +14% do wygranych

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Pablo Carreno Busta – Guido Pella, 1 10 2020, godz. 11:00 (godzina może ulec zmianie)

Na pierwszy ogień pojedynek hiszpańsko-argentyński, w którym naprzeciw siebie staną, Pablo Carreno Busta I Guido Pella. Zdecydowanym faworytem pojedynku wydaje się być Hiszpan. Jednak nie musi to być dla niego zbyt łatwy pojedynek.

Argentyńczyk Guido Pella to obecnie 37 rakieta światowego rankingu ATP Tour, 30-latek był najwyżej na koniec ubiegłego sezonu, bowiem plasował się na 25 pozycji. Ma na swoim koncie aż piętnaście tytułów singlowych, co ciekawe aż trzynaście z nich święcił na nawierzchni ziemnej, tylko dwukrotnie udawało mu się wygrywać na kortach twardych. To dobitnie pokazuje na jakich kortach czuje się najlepiej. Argentyńczyk zdecydowanie preferuje nawierzchnie kortów ceglanych. Pella dobrze gra przede wszystkim z kontry, dlatego też pasuje mu taka nawierzchnia do rozgrywania swoich spotkań. W okresie zamrożenia rozgrywek Pella w ogóle nie występował. W US Open szybko pożegnał się z turniejem po porażce w czterech partiach z Johnem Jeffreyem Wolfem 2:6 6:0 3:6 3:6. Szybko przeniósł się do Europy, na jego ulubione korty ziemne, na przetarcie była II runda turnieju w Kitzbuhel i porażka z Feliciano Lopezem, po wcześniejszym triumfie nad Japończykiem Y.Nishioką. W Rzymie odpadł w pierwszym spotkaniu z Denisem Shapovalovem, który w ostatnich tygodniach jest w bardzo dobrej dyspozycji – 2:6 3:6. W pierwszym spotkaniu podczas Rollanda Garrosa ograł groźnego Włocha, Salvatore Caruso 7:6(8) 6:7(4) 7:5 6:4. Wydaje się, że z formą Argentyńczyka powinno być coraz lepiej.

Hiszpan, Pablo Carreno Busta wraca po kontuzji i powoli odbudowuje swój ranking, aktualnie to 18 rakieta światowego zestawienia ATP Tour, jednak 29-latek był już nawet na miejscu numer 10 na koniec sezonu w roku 2017. Hiszpan ma na swoim koncie aż 21 tytułów singlowych! W swoim najlepszym roku po tym względem zgromadził ich aż 10, wtedy to również zanotował największy skok rankingowy w swojej karierze, podbuował swoją pozycję o 600 miejsc! Wygrywał również w Polsce, w challengerze rozegranym w Poznaniu w 2015 roku. Hiszpan w przeciwieństwie do większości swoich rodaków bardzo dobrze czuje się zarówno na kortach ziemnych, jak i twardych. Wszystko przez to, że potrafi grać również ofensywnie i bardzo dobrze serwuje. Podczas okresu zamrożenia rozgrywek wystąpił w pięciu spotkaniach pokazowych, z których to wygrał trzy mecze. Wystąpił również w turnieju ATP Cincinatti, gdzie uległ już w drugiej rundzie Karenowi Chaczanowowi 6:7(8) 1:6, wcześniej pokonując Dusana Lajovica. Podczas US Open osiągnął półfinal i rozkręcał się ze spotkania na spotkanie. Najpierw były niesamowite męczarnie z Japończykiem, Y. Uchiyamą, z którym to przegrywał już 1:2 w setach, ostatecznie jednak zwyciężył 4:6 6:3 1:6 6:3 6:3, następnie już pewnie z M. Kruegerem 6:1 6:2 6:2, z Richardasem Berankisem 6:4 6:3 6:2 oraz Novakiem Djokoviciem, z którym prowadził 6:5 w pierwszym secie z przełamaniem, po którym nastąpiła dyskwalifikacja Serba. Wyglądał w tym pojedynku naprawdę dobrze. W ćwierćfinale po pięciosetowej batalii ograł Kanadyjczyka, Denisa Shapovalova 3:6 7:6(5) 7:6(4) 0:6 6:3, w półfinale był bliski pokonania Alexandra Zvereva, jednak ostatecznie się to nie udało, choć prowadził już 2:0 w setach – 6:2 6:3 3:6 4:6 3:6. Rozegrał tylko jedno spotkanie na kortach ziemnych przed tym turniejem, w Rzymie, trafił pechowo, bo na Rafaela Nadala, z którym przegrał 1:6 1:6. Tu w pierwszym spotkaniu dość pewnie ograł Johna Millmana 6:3 6:2 7:5.

Mecze bezpośrednie

Obaj panowie spotkali się jak do tej pory na korcie trzykrotnie, dwa razy górą był Pablo Carreno Busta. 24 10 2017, ATP Wiedeń 1/16 finału (korty twarde), Pablo Carreno Busta – Guido Pella 6:2 7:6(7); 27 08 2019, US Open 1/64 finału (korty twarde), Pablo Carreno Busta – Guido Pella 6:3 4:6 7:6(2) 6:3; 22 11 2019, Puchar Davisa play-offy, Pablo Carreno Busta – Guido Pella 7:6(3) 6:7(4) 1:6.

Co typuję?

Nie sądze, aby to był łatwy pojedynek dla Hiszpana. Argentyńczyk zna się na swoim rzemiośle, szczególnie jest groźny na kortach ziemnych, tanio skóry nie sprzeda. Spotkanie, według mnie, nie musi zakończyć się w trzech partiach, stąd też mój typ na over gemowy w tym meczu.

Typ: over 36,5 gema w meczu

Kurs: 1,78

htupa

Andriej Rublow – Alejandro Davidovich Fokina, 1 10 2020, godz. 11:00 (godzina może ulec zmianie)

Kolejne spotkanie drugiej rundy turnieju, a w nim pojedynek Rosjanina, Andrieja Rublowa z Hiszpanem, Alejandro Davidovichem Fokiną – rewelacją ostatnich tygodni. Czy reprezentanta Hiszpanii stać na sprawienie niespodzianki? Nie w tym spotkaniu!

Hiszpan, Alejandro Davidovich Fokina to zawodnik plasujący się aktualnie na pozycji numer 70. Dla 21-latka jest to najwyższy ranking w karierze. Ma na swoim koncie dwa tytuły singlowe zdobyte w turniejach ATP Challenger Tour, w Sevilli i Liuzhou. Hiszpan podczas zamrożenia rozgrywek rozegrał trzy spotkania, z czego dwa przegrał, z Roberto Carballesem Baeną i Pedro Martinezem. Po wznowieniu startów nie było lepiej, przegrał już w pierwszej rundzie kwalifikacji w ATP Cincinatti, gdzie wygrał zaledwie 7 gemów z Richardasem Berankisem – 3:6 4:6. Podczas niedawno rozegranego US Open osiągnął swój najlepszy wynik w karierze. W pierwszej rundzie ograł Dennisa Novaka w pięciu partiach 3:6 6:4 6:3 1:6 6:0, w drugiej naszego rodaka – Huberta Hurkacza 6:4 1:6 6:2 6:2. W kolejnej rundzie pokonał Brytyjczyka – Camerona Norrie 7:6(2) 4:6 6:2 6:1, by w czwartej rundzie uznać wyższość późniejszego finalisty, Alexandra Zvereva – 2:6 2:6 1:6. Przed French Open wystąpił w turnieju w Rzymie, w którym zaprezentował się korzystnie, dotarł do drugiej rundy po przejściu eliminacji, gdzie musiał uznać wyższość Dusana Lajovica. Tutaj w pierwszej rundzie ograł grającego z dziką kartą, Harolda Mayota 7:6(5) 6:3 7:5. Dziś czeka go o wiele trudniejsze zadanie.

Rosjanin, Andriej Rublow to aktualnie 12 rakieta światowego rankingu ATP Tour, to jego najwyższe miejsce w karierze. Ma on na swoim koncie sześć zdobytych tytułów singlowych, wygrywał turnieje w Brandeton, Quimper, Umagu, Moskwie i w tym roku w Doha i Adelajdzie. Jego tegoroczny bilans robi wrażenie, 18 zwycięstw przy zaledwie 4 porażkach. W okresie zamrożenia rozgrywek o światowe punkty wystąpił zarówno w turnieju Adria Tour zorganizowanym przez Novaka Djokovica, jak i Thiem`s Seven, w którym organizacyjną pieczę sprawował Dominic Thiem. Spisywał się w nich bardzo dobrze, w pierwszym wygrał wszystkie trzy rozegrane spotkania, w Austrii natomiast przegrał tylko z gospodarzem turnieju – Dominiciem Thiemem. Nieoczekiwanie po wznowieniu rozgrywek w ATP Cincinatti przegrał już w pierwszym spotkaniu z Danielem Evansem – 5:7 6:3 2:6. Podczas US Open było już sporo lepiej. Wygrywał w Nowym Jorku kolejno z Jeremym Chardym 6:4 6:4 6:3, Gregoire Barrere 6:2 6:4 7:6(4), Salvatore Caruso 6:0 6:4 6:0 oraz Matteo Berrettinim 4:6 6:3 6:3 6:3, w ćwierćfinale musiał uznać wyższość swojego rodaka, Daniła Miedwiediewa – 6:7(6) 3:6 5:7. Zdązył zagrać w dwóch turniejach na kortach ziemnych przed French Open. W Rzymie dość nieoczekiwanie odpadł w drugiej rundzie po porażce z Hubertem Hurkaczem. Powetował to sobie w Hamburgu, gdzie triumfował w całych zawodach. Ograł tam kilku czołowych tenisistów, na czele z Stefanosem Tsitsipasem. Tu w pierwszej rundzie miał ogromne problemy z Samem Querreyem, zwycięzył po pięciu partiach – 6:7(5) 6:7(4) 7:5 6:4 6:3, jednak jak to mówią „pierwsze koty za płoty”

Mecze bezpośrednie

Będzie to dla nich pierwsze starcie w karierze.

Co typuję?

Doświadczenie i forma stoją tutaj wyraźnie po stronie Rosjanina, Andrieja Rublowa, który mierzy w tym turnieju wysoko. Dla Hiszpana pojedyncze wygrane w turniejach wielkiego szlema, na tym etapie kariery, to ogromny sukces. Na pewno zanotuje on kolejny skok rankingowy. Rosjanin to obecnie jednak klasa wyżej i to jego typuję jako zwycięzcę tego pojedynku.

Typ: Andriej Rublow wygra

Kurs: 1,21

Zagranie bez ryzyka:

  • Tylko z kodem promocyjnym: 2230 PLN
  • Dla nowych graczy
  • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie bez ryzyka!
  • Dowolny kupon, dowolne zdarzenia.
  • Stawka maksymalnie 210 PLN – zwrot z odjęciem 12% podatku na konto bonusowe.
  • Bonus o równowartości stawki kuponu, objętego bonusem zostanie przypisany do iKonta uczestnika w terminie 3 dni.
  • Jednokrotny obrót bonusem.
  • kk

oo