Już w niedziele, tj. 27.09.2020 r. rozpoczniemy zmagania w 119 edycji French Open, a dokładniej w turnieju Wielko-Szlemowym na kortach Rolanda Garrosa. Przez cały tydzień toczyła się rywalizacja w kwalifikacjach do ostatniego tego typu turnieju w tym roku. Po przerwie sportowej spowodowanej przez koronawirusa odbyły się dwa z trzech zaplanowanych turniejów Wielkiego Szlema. Standardowo zawodnicy rywalizowali w stolicy Francji na przełomie maja i czerwca. W tym roku jednak udało się przenieść na inny termin ten prestiżowy turniej i zobaczymy najlepszych tenisistów i najlepsze tenisistki w pełnej krasie na kortach ziemnych. Kogo zatem widzę w dalszych rundach drabinki po losowaniu? Zapraszam do zapoznania się z moimi sugestiami!

Kliknij link i załóż konto z kodem promocyjnym 2230PLN, aby otrzymać:

2000 PLN od depozytu + 210PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Drabinka French Open mężczyzn

Na samym początku trzeba powiedzieć, że drabinka, jaka została rozlosowana, jest bardziej nastawiona na piękne i długie mecze, niż na szybkie przetarcie faworytów. Bardzo możliwe, że będziemy mieli masę niespodzianek już w pierwszych rundach. Jeżeli chodzi o mężczyzn, to zdecydowanie na uwagę zasługują mecze: Bautista vs. Gasquet, Medvedev vs. Fucsovics, Shapovalov vs. Simon, Kecmanovic vs. Schwartzmann, Wawrinka vs. Murray, Cilic vs. Thiem oraz Sinner vs. Goffin. W tych meczach bardzo ciężko wyłonić faworytów jednak ja z tego zestawienia widzę tenisistę, który musi potwierdzić swoją wartość i zajść jak najdalej, aby pokazać, że to, co zrobił w US Open, to nie był przypadek. Mowa tutaj oczywiście o zwycięzcy na kortach Flushing Meadows, czyli Dominicu Thiemie. Jak wiadomo, Austriak od paru lat nazywany jest księciem kortów ziemnych. Dlaczego nie królem? Ponieważ tron cały czas należy do Rafy Nadala. Dominic jednak stara się dobijać do najlepszej trójki, czyli Djoko, Nadal, Federer. Udowodnił to, wgrywając poprzedni Wielki Szlem, podczas nieobecności dwóch z wymienionych Panów i po dyskwalifikacji Djokovicia. Teraz ma szansę pokazać, że jest w dobrej formie i dyspozycji, aby piąć się w górę i dobijać się do najlepszych, aby zostać zapisanym wielkimi zgłoskami w historii światowego tenisa. Pierwsza runda i pojedynek na szczycie. Dominic Thiem mierzyć się będzie z Marinem Ciliciem. Thiem odpuścił udział na włoskich kortach w Rzymie oraz wycofał siędużo wcześniej z list w Hamburgu. Wszystko po to, aby samodzielnie przygotowywać się do French Open. W tym roku gra powinna toczyć się nieco szybciej, niż jak było to dotychczas. Francuzi oznajmili, że piłeczki tenisowe zostały specjalnie wykonane na ten turniej po to, aby gra była szybsza i ciekawsza oraz żeby szybkością akcji gra na kortach ziemnych nie odbiegała tak, jak na kortach twardych. Jest to atut dla dobrze serwujących zawodników. Nawiązując jednak do Dominica, od roku 2018 melduje się on w finałach na kortach Rolanda Garrosa. W tegorocznym turnieju myślę, że aż tak daleko nie zajdzie, chyba że pokona mistrza tych kortów, czyli Rafaela Nadala. Mogą się oni spotkać w półfinale. Jednak w rundach wcześniejszych Dominic ma następujących, możliwych rywali: 1/64 – Thiem vs. Cilic – moim zdaniem jest to obowiązek szybkiej wygranej Austriaka. Musi pokazać, na co go stać i przy słabym ostatnio Ciliciu, szybko awansować do kolejnej rundy. Pierwszy test bardzo wymagający, ale powinien go zdać. 1/32 – Thiem vs. Opelka – dla mnie jego kolejnym rywalem będzie Amerykanin Opelka, który wygra z Sockiem w pierwszej rundzie. Amerykańska wieża może ugrać dużo gemów, ale nie wydaje mi się, że mecz. Korty ziemne nie są jego atutem, a Thiem, wręcz przeciwnie. Pewnie będziemy świadkami dużej ilości zagrań za siatkę lub rozprowadzania Opelki po całym korcie. 1/16 – Thiem vs. Ruud – moim cichym wierzeniem jest takie właśnie zestawienie w tej rundzie. Powinien to być piękny i szybki mecz. Jednak Casper pokazywał, że jeszcze nie potrafi być mocny mentalnie i to właśnie tą cechą przegrywa starcia z najlepszymi. Do tego ranga, jaka będzie, czyli kolejna runda Szlema, to kolejny balast na barkach Norwega. Thiem powinien udźwignąć tego rywala i zameldować się w kolejnej rundzie. 1/8 – Thiem vs. Wawrinka/Auger-Aliassime – dla mnie to są przeciwnicy, którzy powinni się stawić wraz z Austrakiem w starcie przed ćwierćfinałowy. Jak widzimy, łatwej drabinki Dominic nie ma, ale myślę, że jest w stanie pokazać jak dobrą formą dysponuje, i że cegła jest dla niego kortem bez tajemnic. Cięższym zawodnikiem powinien być tutaj Auger. Uważam tak, gdyż Stan jest nieco poza swoją optymalną formą.

Dominic Thiem

Typ: miejsca 1-8

Kurs: 1.73

Kolejnym typem, wydaje mi się, że zaskoczę dużą ilość osób. Mianowicie będę chciał Wam zaproponować uplasowanie się w najlepszej szesnastce turnieju Francuza, Gaela Monfilsa. Teraz pewnie wielu pomyślało – no oszalał! Jednak moim zdaniem, będzie to czarny koń gospodarzy, który zmagania przed French Open miał fatalne w wynikach, jednak trzeba patrzeć na to szerzej. Dla każdego Francuza celem na każdy rok jest gra właśnie w tym turnieju. Gael w tym roku świetnie spisywał się przed przerwą pandemiczną. Teraz mogłoby się wydawać, że mocno opadł z sił i chęci wygrywania. Czy na pewno? Moim zdaniem była to trochę zasłona dymna i prawdziwego, francuskiego tenisistę ujrzymy właśnie na kortach w stolicy Francji. Drabinka do dotarcia do 1/8 bardzo dobrze rozlosowana. Monfils ma do pokonania zawodników, którzy mogą mu zagrozić, ale wierzę, że wyjdzie z tych batalii niepokonany i prawdziwej weryfikacji, zostanie poddany dopiero w dalszej części turnieju. Już pokazuje Wam, dlaczego dla mnie, właśnie Monfils znajdzie się w najlepszej 16 turnieju. 1/64 – Monfils vs. Bublik – okej, zgodzę się, że może to być pięciosetowy pojedynek. Jednak tutaj doświadczenie i większe obeznanie na kortach ziemnych, powinno być po stronie Gaela. Reprezentant Kazachstanu, ledwo zakończył zmagania w Hamburgu. Teraz zupełnie inne korty, a zmęczenie w nogach już zostanie. Bardzo dobrze zaprezentował się Bublik ze strony pierwszego serwisu. Mocna skuteczność i ilość zdobywanych punktów, właśnie na tym czynniku gry. Jednak to nie wystarczy. W wymianach Monfils powinien grać rozważniej nić Kazach. Sądzę, że Monfils ma dużo zapasu i nie pokazywał tego, co zobaczymy w najbliższych pojedynkach. Stawiam tutaj na jego wygraną, mimo że Bublik zebrał ostatnio masę entuzjastów, po dobrych wystęoach w Hamburgu. 1/32 – Monfils vs. Gomez/Sonego – sądzę, że kolejnym przeciwnikiem będzie Sonego. Tutaj ta samo sytuacja co z Bublikiem. Doświadczenie jest bardzo dużym atutem w Wielkich Szlemach. Młodych zjada stres i ciężar, jaki na nich spada w starciach z weteranami kortów szlemowych. Sonego jest oczywiście grajkiem ziemnym. Na takich kortach się wychował, ale nie uważam, że pokona Gaela, który po pierwszym meczu pozna dokładnie korty i będzie już wiedział, jaka jest najlepsza droga do pokonania swoich rywali. 1/16 – Monfils vs. Thompson/Fritz – kolejna runda, a uważam, że najłatwiejsza dla Gaela. Żaden z zawodników, których wymieniłem, jacy powinni zawitać w tej rundzie, nie sprawią trudności Francuzowi. Tutaj nawet nie ma co się rozpisywać. Fritzowi daje mniejsze szanse na pojawienie się w tej fazie turnieju, a Thompson jest walczakiem. Jest doświadczony, ale kunszt Monfilsa, powinien tutaj pokazać, kto ma zamiar walczyć o dużo wyższe cele, niż potyczka z ponadśrednim poziomem, Australijczykiem. I w taki sposób witamy Francuza w 1/8 finału, gdzie prawdopodobnie spotka się z Diego Schwartzmannem. Dla nas ten wynik jest satysfakcjonujący i zgarniamy bardzo dobry kurs.

Gael Monfils

Typ: miejsca 1-16

Kurs: 2.50

tenis

Drabinka French Open kobiety

Tutaj bardzo krótko i na temat. Wiem, że kobiecy tenis lubi płatać figle, ale mamy tutaj zdecydowaną faworytkę na wygranie całego turnieju, bez względu na to, jaka rywalka jej się przytrafi. Mówię tutaj o Simonie Halep. Rumunka staje się niesamowicie mocna. Z meczu na mecz wygląda, jakby wiedziała, jak grać. Nie ważne na kogo padnie, ona zdaje sobie sprawę, co musi robić, żeby wygrać mecz. Pliskovej nie pozwoliła na wygranie gema w pierwszym secie w finale w Rzymie. Do tego drabinka, jaką dostała jej dosyć obiecująca i wygląda na to, że można pokusić się o podbicie naszego kursu. 1/64 – Halep vs. Sorribes Tormo – co innego, jak nie spacer dla Simony. Hiszpanka gra nieprzyjemny tenis z różną tonacją swoich odbić, ale Halep ją zna i nie widzę innego scenariusza, jak wygrana, rozstawionej z numerem jeden, reprezentantki Rumunii. 1/32 – Halep vs. Teichmann/Begu – jeżeli doświadczenie nie weźmie góry, to zobaczymy Szwajcarkę. Jeżeli jednak zobaczymy zestresowaną Teichmann, to w tej rundzie będziemy mieli starcie zawodniczek z tego samego kraju. Mimo wszystko znowu Halep powinna sobie poradzić ze stratą maksymalnie 8 gemów i bez straty seta. 1/16 – Halep vs. Anisimova? – Ciężko z dolnej części tej drabinki wyłonić przeciwniczkę dla Simony. Obojętnie, która z zawodniczek to będzie, myślę, że i tak znamy już triumfatorkę pojedynku. Simona, Simona i jeszcze raz Simona. Cóż tyle nam wystarczy. Podbijamy sobie kurs i mam nadzieję, że liczymy swoje pieniądze.

Simona Halep

Typ: miejsca 1-16

Kurs: 1.35

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

FO dlugoterminowy 26.09.2020