Chorwacja i Anglia zmierzą się w rewanżowym starciu za MŚ 2018. Belgia i Szwajcaria zawalczą o dobry start w grupie, a my zagramy o 300 PLN! Zapraszam na moje przewidywania.

Odbierz prezent od sponsora Biało-Czerwonych – STS przygotował darmową promocję dla czytelników Zagranie! Kod rejestracyjny: 1025PLN

WPISZ KOD REJESTRACYJNY
sts_baner_legal2

Chorwacja – Anglia, 20:45

Sześć bramek padło w finale mistrzostw świata w Rosji (4:2 dla Francji), w którym grała Chorwacja. Sześć bramek stracili też podopieczni Zlatko Dalicia w ostatnim meczu Ligi Narodów przeciwko Hiszpanii, który przegrali do zera. To była najwyższa porażka w historii chorwackiego futbolu, nazwana przez Lukę Modricia morderstwem. Kolejnego meczu wicemistrzowie świata już nie przegrali, zremisowali towarzysko z Portugalią (1:1).

Dzisiaj staną przed szansą zmazania ostatniej plamy, ale nie przed własnymi kibicami. Mimo że Chorwaci grają u siebie, to trybuny będą puste – to efekt kary nałożonej na federację za wycięcie swastyki podczas meczu z Włochami w 2016 roku.

No bo przecież nie będziemy brali pod uwagę piątkowego sparingu reprezentacji Chorwacji przeciwko NK Bjelovar. Meczyk był zorganizowany z okazji 110-lecia klubu. Na trybunach było 4111 fanów (rekord, dostawiono dodatkowe trybuny), rekordowo sprzedały się też kiełbaski, piwka. Wynik? 15:1 dla reprezentacji. Także co, jak Anglicy sobie sprawdzą ten wynik, to wyjdą na boisko zafajdani.

Na poważnie: chciałbym przeanalizować krótko formę obu reprezentacji.

Anglia też przegrała z Hiszpanią, ale na Wembley i tylko 2:1. La Furja Roja jest w gazie, no i obie reprezentacje grające dzisiaj przeciwko sobie musiały uznać jej wyższość. Synom Albionu udało się natomiast pokonać Szwajcarię (1:0), co było podobnym przetarciem jak mecz Chorwacji z Portugalią.

Obie ekipy walczą z kontuzjami. W Anglii zabraknie Shawa czy Rose’a, a Chorwaci będą musieli sobie radzić bez Vrsaljko, Brozovicia czy Kalinicia. Na dodatek, kariery reprezentacyjne zakończyli Mandzukić i Subasić, a więc ojcowie mundialowego sukcesu.

No i jak to może być mecz?

Sterling, Barkley czy Rashford, a więc piłkarze, którzy mają stanowić o sile ofensywnej Anglii, nie są w najlepszej formie. Tylko Harry Kane strzela regularnie. W ogóle, oglądając mecze reprezentacyjne, oprócz Hiszpanii, można odnieść wrażenie, że piłkarze mają jeszcze w nogach mundial i trochę snują się po boisku. Na europejskich murawach możemy obserwować spadki formy i nierówne dyspozycje.

Real Madryt Luki Modricia odwala kaszanę, Perisic ma tylko dwa gole w obecnym sezonie Serie A w barwach Interu, Rakitic i jego Barcelona reprezentują tak samo nierówny poziom.

Biorąc pod uwagę, jak zacięty pojedynek stoczyły obie reprezentacje w ramach mistrzostw świata, można się dzisiaj spodziewać underowego spotkania. Nie wydaje mi się, żeby zbici Chorwaci ruszyli z całą mocą na Anglików. Synowie Albionu słyną za to ze stałych fragmentów, z samej gry nie potrafią montować efektownych akcji.

Kursy wystawione na ten mecz mówią same za siebie: 2.65 na gospodarzy | 3.10 na remis | 2.84 na gości

Typuję, że w spotkaniu padnie poniżej 2,5 gola. Zacięty, brzydki i pozbawiony wielu sytuacji bramkowych pojedynek – tak to widzę.

Zdarzenie: Chorwacja – Anglia
Typ: poniżej 2,5 gola
Kurs: 1.60 STS

Belgia – Szwajcaria, 20:45

Co mają ze sobą wspólnego reprezentacje Belgii i Szwajcarii? Oczywiście, że czekoladki. Moim zdaniem, mogą się jednak zbliżyć do siebie dzisiaj także poziomem.

Przypominam sobie Belgię z MŚ 2018, no i tam, pomimo zdobycia brązowego medalu, dwóch dobrych meczów i kilku niesamowitych momentów… To nie była ekipa, która by mnie powaliła na kolana. Naprawdę. Wiem, że wielu z Was się z tym nie zgodzi, no ale to jest oczywiście moja opinia.

Helweci to jest drużyna, która z lepszymi rywalami gra bardzo defensywnie. Przeanalizujmy sobie ich ostatnie starcia z topowymi reprezentacjami:
0:1 z Anglią – towarzysko
1:1 z Brazylią – MŚ 2018
1:1 z Hiszpanią – towarzysko
0:2 z Portugalią – el. do MŚ
2:0 z Portugalią – el. do MŚ
1:1 (2:1) z Polską (hehe) – Euro 2016
0:0 z Francją – Euro 2016
1:2 z Belgią – towarzysko

Tylko w jednym z ostatnich siedmiu spotkań z topowymi kadrami (no już nie wliczamy Polski) padał over 2,5. Akurat z Belgią, ale uznajmy to za wypadek przy pracy. Konkluzja jest taka, że z tych siedmiu meczów Szwajcaria przegrała tylko trzy. Przy czym, tylko jeden z nich był o punkty, ten z Portugalią.

Shaqiri i koledzy naprawdę potrafią dobrze ustawić szyki defensywne, grać z kontry i kąsać mocniejszych rywali. To jest bardzo niewygodna ekipa do gry i moim zdaniem Belgia się dzisiaj o tym przekona.

Oczywiście – zdaję sobie sprawę, że Hazard jest w życiowej formie, że Czerwone Diabły w ostatnich dwóch spotkaniach po MŚ wygrywały ze Szkocją (4:0) oraz z Islandią (0:3), ale jakość tych drużyn pozostawia wiele do życzenia.

Wierzę w zorganizowaną grę Szwajcarii i śmiem przypuszczać, że Belgia się dzisiaj namęczy. Znowu pójdę w under bramkowy, który tym razem wygląda o wiele bardziej zachęcająco.

Zdarzenie: Belgia – Szwajcaria
Typ: poniżej 2,5 gola
Kurs: 2.10 STS

Tak wygląda mój kupon na dzisiaj – dajcie znać, co tam obstawiacie i co sądzicie o moich propozycjach. Idę dzisiaj odważnie, sporo ryzykuję, ale pamiętajcie – to są moje opinie i przewidywania. Możecie z nich skorzystać, ale przede wszystkim – myślcie sami! 😊