Fot. Rafał Oleksiewicz / PRESSFOCUS

Wczoraj walka trwała do ostatniego skoku, jednak błąd Markusa Eisenbichlera na progu prawdopodobnie zaważył na naszym przegranym kuponie. Ale nie smućmy się – dzisiaj również jest dzień. Przed nami pierwszy w tym sezonie konkurs indywidualny. Czy typowani skoczkowie przeniosą dobrą dyspozycję z soboty na niedzielę? Początek zawodów już o godzinie 16. Zapraszam do typowania!

1200 PLN od depozytu +230 PLN zakład bez ryzyka + 30 PLN Freebet

sts bez ryzyka - 230

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Karl Geiger vs Stefan Kraft

Pojedynek dwóch pierwszych skoczków ostatniej edycji Pucharu Świata. W klasyfikacji generalnej sezonu 2020/2021 górą był Kraft, ale czy tak samo będzie podczas dzisiejszego konkursu? Wiele wskazuje na to, że nie, bowiem dyspozycja Austriaka w pierwszych skokach nowego sezonu jest mocno niestabilna. W przeciwieństwie do podopiecznego Stefana Horngachera, który na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle skacze daleko, ale co ważniejsze – powtarzalnie. Przyjrzyjmy się więc wynikom obu zawodników w seriach, które do tej pory zostały rozegrane.

Do przeanalizowania mamy aż sześć skoków, więc materiału do porównań trochę będzie. Zacznijmy od piątkowych treningów. Pierwszy z nich nie potwierdza naszej tezy, jakoby Geiger był aktualnie lepszym z tej pary. Seria treningowa padła bowiem łupem Austriaka, który po locie na odległość 129 metrów otrzymał notę w wysokości 85.3 punktu. Niemiec lądował w punkcie 121.5 metra, co przełożyło się na dziewiąte miejsce oraz 9.1 punktu straty do Krafta. Co na to drugi trening? Tutaj role się odwróciły. Po genialnym skoku na 130.5 metra Geiger uplasował się na drugiej pozycji z notą 75.3 punktu. Podopiecznemu Andreasa Widhoelzla pary wystarczyło tylko na lot do 121.5 metra. 10. miejsce oraz 10.3 oczka starty do swojego dzisiejszego rywala. Można, więc śmiało powiedzieć, że seria treningowa zakończyła się remisem. Przejdźmy do kwalifikacji. I tutaj mamy do czynienia ze zdecydowaną dominacją Geigera. Niemiec, uzyskując odległość 125.5 metra, zajął piąte miejsce. Gdzie jest Kraft? Daleko… bardzo daleko. Na 22 miejscu.  Kompletnie nieudany skok Austriaka na 118 metr skutkował stratą do Niemca w wysokości 12.5 punktu. Piątek na skoczni w Wiśle kończy się rezultatem 2:1 dla Karla Geigera. Jak będzie w sobotę? Sprawdźmy to!

Dzień rozpoczął się od serii próbnej, która padła łupem Niemca Piusa Paschke. Z naszej dwójki lepszy był Kraft, jednak jego skok nie był rewelacyjny. 117.5 metra w trudnych warunkach dało mu 10. lokatę. Trzy oczka niżej uplasował się Geiger, pomimo iż skoczył aż 6 metrów dalej (123.5 metra). Cóż… Przeliczniki. Mamy 2:2. Ale wtem nadchodzi konkurs drużynowy i tutaj już nie ma żadnych wątpliwości, kto jest lepszy. W pierwszej serii Niemiec oddaje skok na odległość 131.5 metra, co jest najlepszą (wraz z Dawidem Kubackim) odległością pierwszej rundy. Kraft zawiódł, bowiem po jego skoku Austriacy stracili prowadzenie, 120.5 metra. W drugiej serii również lepszy okazał się Geiger. Skok na 130 metrów i trzecie indywidualnie miejsce na koniec zawodów. Austriak się poprawił i poszybował na 127 metrów, co jednak i tak plasowało go za Niemcem. Kraft na koniec zawodów zajął indywidualnie dziewiąte miejsce. Jak wygląda suma sześciu skoków? 4:2 dla Geigera. I tym się będę sugerował.

Co obstawiać?

Moim zdaniem Karl Geiger jest na chwilę obecną w lepszej formie od Stefana Krafta. Austriak owszem – miewa przebłyski i potrafi poszybować daleko, ale na ten moment są to jedynie przebłyski. Bardzo dużo jego skoków kończy się w okolicach 120 metra, a nawet bliżej. Geiger z kolei skacze bardzo regularnie, zwykle w okolice 130 metrów i regularnie plasuje się w pierwszej dziesiątce, zwłaszcza w jej górnej części. Dzisiaj do oddania mamy dwa skoki, więc regularność jest rzeczą niezwykle ważną. Nie uważam, żeby Austriak był w stanie dwa razy skoczyć na tyle daleko, by móc postawić się Niemcowi. Dlatego na dzień dzisiejszy stawiam na Geigera. Kurs, jaki proponuje STS na zwycięstwo Niemca w tej parze, wynosi 1.62. Stawiamy!

Zdarzenie: Kto lepszy? Karl Geiger vs Stefan Kraft

Typ: Karl Geiger

Kurs: 1.62

grupa zagranie

Pius Paschke vs Philipp Aschenwald

Znów pojedynek niemiecko-austriacki, ale również starcie dwóch skoczków, których można określić mianem perspektywicznych. Pius Paschke na koniec poprzedniego sezonu Pucharu Świata uplasował się na 21. miejscu, a najwyższą lokatą, którą zajął, była ósma w Predazzo. Aschenwald zajął wyższe miejsce, bo 10. mogąc pochwalić się między innymi dwoma lokatami na podium. Ale teraz mamy nowy sezon i na nim się skupiamy. Przeanalizujmy te same sześć serii, co w przypadku Geigera i Krafta.

W piątek, w pierwszej serii treningowej górą był Paschke. Niemiec uzyskał odległość 130 metrów, co dało mu czwarte miejsce. Aschenwald skoczył słabiej, bowiem 118 metrów i stracił do podopiecznego Stefana Horngachera 11.3 punktu, co uplasowało go na 16. pozycji. Niemcy vs Austria – 1:0. W drugiej serii treningowej odrobinę lepiej zaprezentował się Aschenwald. Podopieczny Andreasa Widhoelzla oddał skok na odległość 124 metrów, co ponownie dało mu 16. lokatę. Dwa oczka niżej umiejscowił się Paschke skacząc na 120.5 metra i tracąc do Austriaka jedynie 1.7 punktu. Bliziutko… Piątkowe skakanie kończyły kwalifikacje do dzisiejszego konkursu, w których to Aschenwald uplasował się na 12. pozycji, oddając skok na odległość 119 metrów. Niemiec, pomimo iż skoczył dalej, bo 123.5 metra to jednak został sklasyfikowany na lokacie numer 15. Ach te przeliczniki… Piątek 2:1 dla Aschenwalda, ale wtem nadchodzi sobota i konkurs drużynowy…

Przed właściwym konkursem mieliśmy okazję śledzić serię próbną która padła łupem Piusa Paschke. Kapitalny skok na odległość 131.5 metra daje mu zwycięstwo, lecz Aschenwald nie jest daleko. 130.5 metra, czwarte miejsce i 2.9 punktu straty. W rywalizacji niemiecko-austriackiej mamy 2:2. W pierwszej serii konkursowej Paschke oddaje skok na 126, czyli dwa metry mniej niż Aschenwald, który ląduje na 128 metrze. Teoretycznie 3:2 dla Austriaka, ale w serii finałowej to Niemiec wznosi ręce do góry. 128 metrów Paschke i jedynie 121.5 metra Aschenwalda. W rywalizacji bezpośredniej mamy remis 3:3, więc niech tę rywalizację rozstrzygnie indywidualny wynik wczorajszego konkursu. Paschke miejsce piąte, Aschenwald dziesiąte. Mamy zwycięzcę.

Co obstawiać?

Pomimo iż opisana wyżej rywalizacja na miejsca pomiędzy Piusem Paschke i Philippem Aschenwaldem przebiegała według zasady cios za cios, to ja bym się jednak przychylał do zwycięstwa Niemca w tej parze. Podopieczny Stefana Horngachera wydaje się czuć bardzo dobrze na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle, co prezentuje od początku. Warto zwrócić uwagę, że w seriach, kiedy tryumfował Aschenwald Paschke był tuż za nim, a różnice była naprawdę minimalne. Austriak potrafił za to skok popsuć, co jest ważne w kontekście tego, że do rozstrzygnięcia potrzebne są nam dwa bardzo dalekie, równe skoki. Z tym zadaniem według mnie lepiej poradzi sobie Niemiec. Na takie rozstrzygnięcie zakładu STS proponuje kurs w wysokości 1.70. Ja gram. A Wy?

Zdarzenie: Kto lepszy? Pius Paschke vs Philipp Aschenwald

Typ: Pius Paschke

Kurs: 1.70

Zasady promocji:

  • Kwota: możesz zawrzeć zakład za dowolną stawkę, ale otrzymasz maksymalnie 230 PLN zwrotu (minus podatek).
  • Promocja dostępna dla nowych klientów, którzy założą konto z kodem: ZAGRANIE
  • Naliczenie zakładu bez ryzyka automatycznie na podstawie kodu: ZAGRANIE
  • Akcja łączy się z bonusem powitalnym.
  • Jeśli Twój zakład zostanie rozliczony jako przegrany, otrzymasz zwrot.
  • Zwrot nastąpi na konto depozytowe, a nie w formie bonusu.
  • Maksymalna wysokość bonusu będzie pomniejszona o podatek od gry.

Wisła - obrazek

 

 

 

Zaloguj się aby dodawać komentarze