Reprezentacja Polski z kompletem zwycięstw zakończyła mecz Pucharu Davisa z Hongkongiem. W sobotę łupem biało-czerwonych padły kolejne dwa spotkanie, przez co ostateczny wynik rywalizacji z azjatyckimi oponentami to 4-0.

Najpierw na kort wyszli Szymon Walkow oraz Jan Zieliński, którzy stanęli oko w oko z duetem Ching Lam / Pak Long Yeung. Przez długą część tego spotkania górą byli reprezentanci Polski – premierowa partia padła ich łupem, a początek drugiego seta wskazywał, jakoby mecz miał się zakończyć w dwóch odsłonach. Tymczasem Walkow i Zieliński nie wykorzystali dwóch piłek meczowych przy własnym podaniu przy wyniku 5:4, a rywale poszli za ciosem i wyrównali stan gry po tie-breaku.

Później jednak wszystko wróciło do porządku i polscy debliści szybko przejęli inicjatywę, a szybko zdobyte przełamanie utrzymali do samego końca, wygrywając mecz 6:3, 6:7(6), 6:3.

Następnie – w meczu o tzw. pietruszkę – szansę dostał Maksymilian Kaśnikowski, dla którego był to pierwszy zawodowy mecz w karierze. 16-latek po początkowym stresie zaaklimatyzował się na korcie i wygrał z Wai Yu Kana 1:6, 6:2, 10-3.

Polacy kolejny mecz rozegrają we wrześniu – jego stawką będzie prawo gry w barażach do Grupy I Światowej.