Typuję dwa hity dzisiejszej kolejki Ligi Mistrzów! Tottenham – Inter oraz PSG – Liverpool. Co z tego wyjdzie? Zapraszam do analizy.

Kod promocyjny: 1500PLN
Odbierz 1500 PLN od depozytu i 20 PLN w darmowym zakładzie po rejestracji!

Tottenham – Inter, 21:00

Jeden z dwóch hitów dzisiejszego dnia. Mecz o konkretną stawkę: awans do fazy pucharowej. Jeśli Tottenham przegra, to pożegna się z Ligą Mistrzów, co będzie ogromną porażką dla klubu. Remis przedłuży szanse Kogutów, ale to będzie po prostu powolna agonia, bo Interowi zostanie spotkanie z PSV, a podopiecznym Pochettino z Barceloną. Tylko zwycięstwo realnie zbliży Kane’a i kolegów do awansu.

Siedem punktów i drugie miejsce w tabeli grupy H to z pewnością świetny rezultat Nerrazzurich. Remis z Blaugraną może być na wagę złota w końcowym rozliczeniu tabeli, bo nawet porażka nie zabierze Interowi szans na fazę pucharową. Tottenham najbardziej zawiódł w dwumeczu z PSV, bo dał sobie wyrwać punkty w Holandii.

Poprzedni, bezpośredni pojedynek dzisiejszych rywali zakończył się wygraną włoskiej organizacji (2:1). Mecz w Mediolanie zaznaczył obecność piłkarzy Spalettiego w Europie, a dwumecz z FC Barceloną tylko potwierdził, że zasłużona marka wraca do światowego futbolu.

W każdym razie, gospodarze walczą dzisiaj o życie, więc? Zaatakują rywali od początku i będą chcieli szybko ustawić mecz pod własne dyktando. Po ograniu Chelsea (3:1) w Spurs panuje fantastyczna atmosfera, co będzie sprzyjać dobrej grze. Z jednej strony, pierwszą myślą jest obstawienie na wygraną gospodarzy, ale z drugiej strony, doceniam siłę Interu.

Wydaje mi się, że ekipa tocząca stosunkowo wyrównane boje z Barceloną i notująca bilans 9 wygranych, 1 remisu i 3 porażek po 13 kolejkach Serie A nie da się tak łatwo ograć. Mam też wrażenie, że Luciano Spalletti potrafi przystosować zespół pod konkretnego rywala. W jego ekipie panuje też przeświadczenie, że są już blisko dobrego wyniku w Lidze Mistrzów. Można powiedzieć, że „witają się z gąską”.

Nie mam jednak wątpliwości, że Tottenham od pierwszych minut postara się o wyjście na prowadzenie, o strzelenie bramki. Inter nie będzie chciał za to wchodzić w otwartą wymianę ciosów, bo, po co? Poczeka sobie aż Koguty się odsłonią, aby ich skontrować. Właściwie, mógłbym poprowadzić Inter w tym meczu (z dystansem).

Tak całkiem na poważnie: Kane i kumple zaatakują bramkę strzeżoną przez Handanovicia już w pierwszej połowie, a to doprowadzi do rzutów rożnych! Dośrodkowania, szybkie atakami skrzydłami i tym podobne – to się musi skończyć festiwalem kornerów. Kiedy Tottenhamowi zależało na wygranej z PSV, ale długo musiał się męczyć, to nabił aż 16 rzutów rożnych (8 w pierwszej połowie). Mimo że Koguty nie są ekipą szczególnie lubującą się w tym stałym fragmencie gry, to mimo woli, powinny nabić go dzisiaj sporo.

Warto zaryzykować i po fajnym kursie spróbować typu na powyżej 3,5 rzutów rożnych w 1. połowie Tottenhamu. Kurs 2.25 w LV BET, może okazać się promocją.

Zdarzenie: Tottenham – Inter
Typ: powyżej 3,5 rzutów rożnych gospodarzy w 1. połowie
Kurs: 2.25 w LV BET

PSG – Liverpool, 21:00

Mbappe i Neymar zagrają! Czekałem do ostatniej chwili na informację o ich stanie zdrowia, bo bez tego odpuściłbym spotkanie PSG z Liverpoolem. Jeśli jednak gwiazdorzy pojawią się na boisku, to spróbuję skutecznie wytypować coś z francusko-angielskiego pojedynku.

The Reds zajmują 1. miejsce w tabeli grupy C i teoretycznie są najbliżej awansu do fazy pucharowej, ale w tym zestawieniu nikt, nie możemy być, niczego pewny. Napoli zajmuje 2. miejsce, z 6 punktami na koncie. Trzecie jest PSG z 5 punktami, a ostatnia Crvena Zvezda z 4 oczkami. No więc, w teorii, to nawet poczciwa Crvena może awansować dalej, ale w praktyce, to raczej się rozstrzygnie pomiędzy PSG, Liverpoolem a Napoli.

Thomas Tuchel siedział nieco zafajdany, czekając na wyrok lekarzy w kwestii wspomnianych już wcześniej panów. Na szczęście obaj wystąpią, co jest bardzo pozytywne dla PSG. No bo, jeśli Paryżanie zawaliliby dzisiejszy mecz, co bez głównych piłkarzy byłoby bardziej prawdopodobne, to znacznie zmniejszyliby sobie szanse na awans. Brak gry w fazie pucharowej Ligi Mistrzów równałby się zwolnieniu Tuchela. Zresztą, każdy inny rezultat, poza finałem Champions League, będzie złym wynikiem dla paryskiej organizacji. Z takim budżetem i takimi piłkarzami, oni grają w Europie jak stulejarze.

Ligue 1 to by sobie każdy wygrał, mając taki skład. Inaczej sprawa wygląda w LM. Mi się wydaje, że Paryżanie to zbyt duży zlepek indywidualności na rywalizację z zespołami, które nie dość, że mają w swoich szeregach gwiazdy, to jeszcze gwiazdy grające zespołowo.

Podopieczni Kloppa bardzo skomplikowali sobie sytuację, przegrywając z Crvena Zvezda 0:2 na wyjeździe. Mega zaskoczenie i ból dla piłkarzy prowadzonych przez Niemca. Trzeba przyznać, że od pewnego czasu Liverpool nie radzi sobie zbyt dobrze z rywalami wysokiej klasy, nie takimi, jak Crvena, tylko jeszcze lepszymi:

  • 1:2 z Chelsea
  • 1:1 z Chelsea
  • 0:1 z Napoli
  • 0:0 z Manchesterem City
  • 1:1 z Arsenalem

Salah i koledzy ostatni raz pokonali rywala z najwyższej półki 18 września i było to właśnie PSG. Od tamtego czasu finaliści zeszłorocznej edycji LM dwukrotnie przegrali i aż trzykrotnie remisowali z topowymi zespołami. To zły objaw, który moim zdaniem będzie miał kontynuację dziś wieczorem.

Ostatni raz uwierzę w przełamanie Paryżan i grę na najwyższym poziomie. Oni muszą w końcu zrozumieć, że mogą wygrać z każdym, ale tylko grając wspólnie, a nie każdy pod siebie. No więc kurs na wygraną gospodarzy jest atrakcyjny, jest dość wysoki i jest, moim zdaniem, warty obstawienia. Proponuję Wam zwycięstwo PSG.

Zdarzenie: PSG – Liverpool
Typ: wygrana gospodarzy
Kurs: 2.06 LV BET