fot. Han Yan

Piłkarska sobota w Anglii zapowiada się niezwykle ciekawie, a wszystko głównie za sprawą 236. derbów Merseyside. Everton nie potrafi wygrać na Anfield od przesżło 20 lat, zaś mistrzowie Anglii jak nikt inny potrzebują przełamania w lidze. Oprócz derbów Liverpoolu rzucimy też okiem na starcie Southampton z wracającą do gry o wielkie cele Chelsea. Jak potoczą się dzisiejsze zmagania w angielskiej elicie? Zapraszam do lektury.

Załóż konto w BETFAN i graj bez ryzyka do 100 PLN! (Zwrot na konto bonusowe)

Link aktywujący promocję -> zagranie.com/go/betfan

BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1000 zł od depozytu + 600 zł bez ryzyka + 50 zł freebet

oferta z naszym kodem promocyjnym: 1650PLN

Kod rejestracyjny
1650PLN kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
zakłady na żywo
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł OD 2. DEPOZYTU: 100% do 1000 zł FREEBET: 50 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów? Dołącz do Grupy Zagranie – typy, dyskusje i bonusy bukmacherskie

Liverpool vs Everton (20.02. godz. 18:30)

W sobotni wieczór rozegrane zostaną jedne z najstarszych piłkarskich derbów na świecie – derby Merseyside. Będzie to już 236. spotkanie dwóch najbardziej utytułowanych klubów z Liverpoolu, a pierwsze starcie tych zespołów miało miejsce w roku 1894. W ostatnich latach obydwa kluby przyzwyczaiły nas do niezbyt porywających, często underowych starć. Tendencja ta odwróciła się w październiku ubiegłego roku, kiedy to na Goodison Park mogliśmy obejrzeć ciekawe widowisko zakończone remisem 2:2. Od wspomnianego spotkania w obu zespołach zmieniło się bardzo dużo. Everton był wówczas w czubie tabeli, a kibice „The Toffies” zaczynali marzyć o włączeniu się do walki o Top 4. Na przestrzeni kilku miesięcy podopieczni Carlo Ancelottiego zeszli na ziemię i na ten moment zajmują 7. miejsce w ligowej hierarchii. Ostatnie występy Evertonu zdecydowanie nie mogą napawać optymizmem wszystkich, związanych z klubem.

Calvert – Lewin i spółka nie wygrali w lidze od 3 spotkań, w międzyczasie po kapitalnym spotkaniu, wyeliminowali Tottenham z rozgrywek FA Cup. Jedną z przyczyn słabej dyspozycji zespołu jest brak wyżej wymienionego angielskiego snajpera, również dziś jego występ stoi pod znakiem zapytania. Przed kilkoma dniami zespół z Goodison Park mierzył się na swoim terenie z Manchesterem City i został wręcz zdeklasowany przez przyjezdnych. O ile porażka z maszyną Pepa Guardioli nie jest powodem do wstydu, o tyle w końcówce spotkania w poczynaniach gospodarzy widać było brak zaangażowania, nie starali się oni walczyć o kontaktowego gola, marzyli tylko, aby zejść już do szatni. Taka sytuacja nie może powtórzyć się w spotkaniu derbowym, bowiem Liverpool, w przypadku wygranej odjedzie lokalnemu rywalowi na dystans 6 punktów.

„The Reds” ostatnimi czasy zawodzą w Premier League – to fakt. 3 ligowe porażki z rzędu, słaba gra w obronie i 16 punktów straty do lidera z Manchesteru, to wszystko przełożyło się na wypowiedź Jurgena Kloppa, który stwierdził, iż jego zespół nie ma szans na obronę mistrzowskiej patery. Przełamanie przyszło we wtorkowym meczu Ligi Mistrzów, w którym piłkarze Liverpoolu bezlitośnie wykorzystali błędy defensorów RB Lipsk i wygrali 2:0. Po raz pierwszy od dłuższego czasu na solidnym poziomie zagrała defensywa, a sprowadzony niedawno Kabak został wybrany zawodnikiem spotkania. Nic tak nie motywuje do dalszej pracy, jak zwycięstwo w dobrym stylu na podwórku europejskim. Co istotne, gospodarze dzisiejszego starcia na przygotowanie do derbów mieli 24 godziny więcej. Ostatnie spotkania ligowe na Anfield to 3 porażki i 2 remisy, jednak czy jest lepszy moment na przełamanie niż spotkanie derbowe z odwiecznym rywalem?

Statystyki:

  • Liverpool z 40 punktami zajmuje 6. lokatę w Premier League.
  • Podopieczni Kloppa wygrali wtorkowe starcie w LM 2:0.
  • 5 poprzednich spotkań na Anfield to 2 remisy i 3 zwycięstwa gości – w tych meczach padło w sumie 9 bramek.
  • Liverpool nie przegrał z Evertonem u siebie od 1999 roku.
  • „The Toffies” z dorobkiem 37 oczek plasują się na 7. miejscu w lidze.
  • Piłkarze z Goodison Park nie wygrali od 3 spotkań ligowych.
  • Zespół Jamesa Rodrigueza w 18 ubiegłych meczach zaliczył 3 overy 3,5 gola.
  • W 7 poprzednich derbach Merseyside padło w sumie 13 bramek – średnia 1,85 na mecz.

Podsumowanie:

Obie ekipy nie są w szczytowej formie, obie będą szukały niezwykle ważnego przełamania w lidze. Liverpool w poprzednich latach regularnie ogrywał lokalnego rywala na swoim terenie, a we wtorkowym starciu LM widać było wyraźną poprawę w funkcjonowaniu drużyny z Anfield. W ekipie gości zabraknąć może niezwykle ważnego Dominica Calverta – Lewina, a bez niego ofensywa „The Toffies” traci mnóstwo jakości. Everton miał mniej czasu na przygotowanie się do dzisiejszego hitu, a wobec napiętego kalendarza, może mieć to znaczenie w kontekście końcowego tryumfu. My idziemy w stronę gospodarzy, spodziewamy się też dość zachowawczej, defensywnej gry. Stąd typ na zwycięstwo Liverpoolu lub remis i maksymalnie 3 gole w dzisiejszych derbach.

Typ: 1X/-3,5 gola

Kurs: 1,69

grupa 37

Southampton vs Chelsea (20.02. godz. 13:30)

Teraz pora na analizę pierwszego, dzisiejszego spotkania w Premier League. Drużyna Jana Bednarka postara się przełamać tragiczną serię 6 ligowych porażek z rzędu. Wobec widocznego spadku formy, Southampton z hukiem zleciało w dół tabeli i obecnie klub z St. Mary’s Stadium plasuje się na odległej, trzynastej lokacie. Wydawało się, że w poprzedniej kolejce Danny Ings i spółka w końcu będą mogli cieszyć się ze zdobyczy punktowej, jednak po bardzo dobrej pierwszej połowie, zespół gospodarzy mentalnie nie wyszedł na drugą odsłonę spotkania i w rezultacie przegrał z Wolves 1:2. Wydaje się, że „Świętym” pozostaje już tylko walka o jak najwyższe miejsce w okolicach środka tabeli, bowiem z drużyny, która kapitalnie spisywała się jesienią zostały już tylko nazwiska.

Co prawda, w ubiegłych latach Southampton potrafiło sprawiać problemy Chelsea, jednak obecna forma podopiecznych Thomasa Tuchela jest do prawdy imponująca. Po przybyciu niemieckiego szkoleniowca, ekipa ze Stamford Bridge imponuje skuteczną grą w obronie, potrafi grać cierpliwie z niewygodnym rywalem, a co najważniejsze, w końcu regularnie wygrywa. Za kadencji byłego szkoleniowca PSG, zespół „The Blues” stracił tylko jedną bramkę w 6 spotkaniach i choć mizerne, pucharowe starcie z drugoligowym Barnsley mogło martwić kibiców londyńskiego klubu, to już kilka dni później na podwórku ligowym Chelsea w niezłym stylu ograła Newcastle 2:0. Po ponad 1000 minutach na placu gry przełamał się w końcu Timo Werner, który zaliczył bardzo przyzwoity występ.

Co do dzisiejszego starcia z Southampton, idziemy w kierunku rzutów rożnych. Gospodarze zapewne cofną się do defensywy, a przyjezdni będą próbowali sforsować linię obrony dowodzoną przez naszego rodaka. Zespół Chelsea zajmuje 3. miejsce w lidze pod względem wykonywanych kornerów, bowiem jest to średnia 6,5 rożnych na 90 minut. W 3 poprzednich potyczkach ligowych, w których to podopieczni Thomasa Tuchela byli zmuszeni prowadzić grę, wykonali oni w sumie 25 stałych fragmentów spod chorągiewki. Southampton z pewnością dorzuci coś od siebie, „The Saints” mają przeciętnie ponad 4 kornery na spotkanie, a w dwóch ostatnich starciach z Wolves zanotowali ich w sumie 12.

Statystyki:

  • Southampton z dorobkiem 29 oczek zajmuje 13. miejsce w tabeli.
  • „The Saints” przegrali 6 kolejnych spotkań ligowych.
  • Zespół Jana Bednarka wykonuje średnio 4,3 rzutów rożnych na mecz.
  • W 3 poprzednich meczach Southampton miało łącznie 19 kornerów.
  • Chelsea plasuje się na 4. pozycji w Premier League, ma na koncie 42 punkty.
  • 6 poprzednich spotkań „The Blues” to 5 wygranych i 1 remis.
  • Piłkarze ze Stamford Bridge wykonują średnio 6,5 kornerów na mecz – 3. najwyższy wynik w lidze.
  • W 3 poprzednich meczach Chelsea miała 25 rzutów rożnych.

Podsumowanie:

W omawianym meczu to goście najpewniej przejmą inicjatywę i będą dążyć do zdobycia otwierającego trafienia. W poprzednich starciach z udziałem Chelsea, kiedy obraz meczu wyglądał w podobny sposób, oglądaliśmy mnóstwo rzutów rożnych. Choćby w poprzedniej kolejce, w starciu z Newcastle oba zespoły wykonały ich w sumie aż 15. Southampton będzie próbować ataków skrzydłami, co również powinno przełożyć się na kilka stałych fragmentów z rogu boiska. Bezpieczną opcją wydaje się więc zakład na minimum 9 kornerów w pierwszym, sobotnim spotkaniu Premier League.

Typ: +8,5 rzutów rożnych

Kurs: 1,40

  1. Klikasz w link -> zagranie.com/go/betfan
  2. Zakładasz konto z kodem: 2961PLN
  3. Wpłacasz depozyt, którego minimalna kwota jest równa 20 zł
  4. Zakład powinien mieć kurs, który jest równy co najmniej 1.14. Z promocji wyłączone są zakłady Gry Wirtualne
  5. W razie przegranej w ciągu 48 godzin roboczych od rozliczenia zakładu otrzymasz zwrot w bonusie. Obrót 3 x 2.00 – minimum 3 zdarzenia.
  6. Przy drugiej wpłacie możesz zagrać bez ryzyka do 200 zł – zwrot na konto bonusowe.
  7. Przy trzeciej wpłacie możesz zagrać bez ryzyka do 300 zł – zwrot na konto bonusowe.

Kupon betfan PL 20.02

Zaloguj się aby dodawać komentarze