Żużlowa Ekstraliga powoli się rozkręca i możemy snuć coraz śmielsze analizy. Nadal jest wiele znaków zapytania, ale na pewno już możemy wysunąć pewne wnioski. Do obalenia jest teza, że po odejściu rocznika 1995 z pozycji młodzieżowca, będzie kryzys z polskimi juniorami. Z drugiej strony nie każdy jeszcze dogadał się ze sprzętem i niektórzy żużlowcy będą tylko zwyżkować z formą.

Wrocław – Gorzów 16:30

Mecz na szczycie, bowiem spotkają się jedyne dwie niepokonane drużyny w lidze. Obie ekipy mają na swoim koncie imponujące zwycięstwa na wyjeździe. Stal zdobyła twierdze w Toruniu, natomiast Sparta zszokowała żużlowe środowisko wygrywając w piątek w Lesznie. Wrocławska drużyna od początku była uważana za ciekawą, jednak teraz tylko potwierdzają, że mogą być czarnym koniem rozgrywek aspirując do mistrzostwa. Dlaczego? W mojej opinii Betard stworzył drużynę. Nie mamy tu do czynienia z dream teamem, ale kadrą, gdzie każdy ma swoją określoną rolę. Dodatkowym, wielkim atutem niedzielnych gospodarzy jest ich tor. Żużlowcy mogą w końcu rywalizować na swoim Stadionie Olimpijskim po ponad roku modernizacji. Geometria jest nowością, więc większość przyjeżdżających gości będzie miała do czynienia z tą nawierzchnią i torem po raz pierwszy w życiu. Stal Gorzów ma bardzo silną kadrę seniorską, lecz brakuje im wsparcia z formacji młodzieżowej. W przypadku, gdy któryś z seniorów zawodzi, Stanisław Chomski nie ma tak dużej możliwości taktycznej, jak to ma miejsce w przypadku ich niedzielnych przeciwników i Maksyma Drabika. Z pewnością niespodziewanym osłabieniem będzie brak Vaclava Milika, który będzie startował w eliminacjach do GP. Gospodarze mogą zastosować za niego zastępstwo zawodnika, jednak oznacza to większą rolę dla reszty drużyny. Mój typ: 50:40 dla Wrocławia.

Propozycje typów na forBet:

Na wygraną gospodarzy bukmacher proponuje 1,28. Ciekawszą propozycją wydaje się handicap dla Wrocławia -6,5 za który mamy stawkę 1,85. Formacja młodzieżowa to bezwzględnie przewaga Sparty. Do typowania mamy możliwość biegu juniorskiego, jednak za wygraną gospodarzy w tym wyścigu forBet wystawił kurs na poziomie zaledwie 1,27. Nie ma się czemu dziwić, bowiem wydaje się, że tylko nieszczęście w formie defektu lub taśmy może pozbawić Wrocław wygranej w drugim wyścigu. Jeżeli chcesz skorzystać z oferty forBet, możesz zarejestrować się już teraz klikając tutaj. Wpisując przy rejestracji kod – 650 – przeznaczony dla użytkowników zagranie, otrzymasz ekskluzywną ofertę.

Zielona Góra – Częstochowa 16:30

Obie drużyny po dwóch rozegranych meczach mogą pochwalić się identycznym bilansem, mając po jednym wygranym spotkaniu. Jednak w sezonie mają odmienne ambicje. Falubaz chce walczyć w górnej części tabeli, natomiast Częstochowianie będą się radować po utrzymaniu w lidze. Zielona Góra ma coś do udowodnienia po sromotnej porażce w Lesznie 26:64. Na nieszczęście Lwów, to oni przyjeżdżają do Grodu Bachusa na podrażnione Myszki Miki. Każdy z żużlowców gospodarzy będzie chciał pokazać, że zasługuje na swoje miejsce w drużynie walczącej o mistrzostwo. Nie dla trenera, nawet nie dla siebie, ale dla kibiców. Goście spotkania odnieśli jedno, ciężko wywalczone zwycięstwo u siebie z Rybnikiem. Jednak wydaje się, że na wyjazdach z lepszymi drużynami nie mają jakichkolwiek szans. Nie inaczej będzie w niedzielę i każdy inny rezultat niż 2 punkty do ligowej tabeli dla ekipy Marka Cieślaka będzie największą niespodzianką w sezonie. Mój typ: 60:30 dla Zielonej Góry

Propozycje typów na forBet:

Bukmacherzy także nie dają szans gościom wystawiając kurs na gospodarzy 1,01, natomiast propozycje handicapu -20,5. Ciekawą opcją jest wybranie najlepszego punktującego zawodnika, gdzie otrzymujemy atrakcyjne kursy. Faworytem do wygrania tej kategorii jest Jason Doyle z kursem 2,75. Jednak wydaje się, że interesującą opcją jest Patryk Dudek startujący z numeru 1. Typując Duzersa na najlepiej punktującego pomnożymy swoje postawione pieniądze razy 3,25. Polak imponuje formą od samego początku sezonu. Mimo, że ostatni mecz nie wyszedł mu po myśli, to na torze którym się wychował, nie powinien mieć problemów. W przypadku, gdy ktoś mniej wierzy w Patryka Dudka, ale nadal uważa, że przywiezie okazałą dwucyfrówkę, forBet oferuje linię punktową na poziomie 11,5. Typując powyżej, otrzymujemy kurs 1,75.

Toruń – Leszno 19:00

Kolejny mecz, wydawałoby się na szczycie, chociaż obie drużyny mają w sumie dotychczas tylko jedną wygraną. Każda z ekip ma coś do udowodnienia, ponieważ personalnie aspirują do medalów. Gospodarze mają fatalny początek sezonu – 0 zwycięstw, 3 porażki. Trzeba jednak przyznać, że Anioły miały najcięższy terminarz. Gorzów u siebie, a następnie dwa wyjazdy, kolejno Zielona Góra oraz Wrocław. Get Well ma problemy ze swoimi dwoma liderami – Gregem Hancockiem i Chrisem Holderem. Obaj korzystają z silników Petera Johnsa. Ostatnie spotkanie pokazało, że tuner już pracuje nad sprzętem i jest progres. O ile o Amerykanina kibice mogą być raczej spokojni, to pod znakiem zapytania stoi forma Australijczyka. Manager Jacek Gajewski rotuje seniorami i w niedzielę do składu wystawia miejscowego wychowanka, Pawła Przedpełskiego, dla którego może to być bardzo ważne spotkanie na przełamanie. Po drugiej stronie leszczyńskie Byki. Sytuacja potrafi się zmieniać jak w kalejdoskopie. Jeszcze tydzień temu brutalnie rozgromili Zieloną Górę 64:26 i już byli ogłaszani najmocniejszą drużyną. Lecz już w piątek, także na własnym torze rozczarowali swoich kibiców ulegając drużynie z Wrocławia 44:46. Gdyby nie druga część zawodów mogło być gorzej. Z seniorów spisali się tylko Emil Sajfutdinov i Janusz Kołodziej. Mimo silnego rezerwowego – Grzegorza Zengoty, manager Piotr Baron wybiera się do Torunia bez korekt w składzie. Czy słusznie? To się okaże. To będzie bardzo wyrównane spotkanie, jednak atut toru powinien pozwolić gospodarzom na wygraną. Mój typ: 49:41 dla Torunia.

Propozycje typów na forBet:

Według bukmacherów faworytem jest Leszno. Grając na wygraną Torunian jest możliwość podwojenia, ponieważ kurs na Aniołów to 2,02. W tym spotkaniu również możemy obstawiać najlepiej punktującego. forBet najmniej płaci za wytypowanie Emila Sajfutdinova – 2,85 – i nie ma się co dziwić, ponieważ Rosjanin zawsze uwielbiał Motoarenę i czuje się w niej wręcz jak ryba w wodzie. Przy spotkaniu dwóch tak mocnych personalnie drużyn, które przeżywają huśtawkę formy, to zdarzenie wydaje się ciężkie do przewidzenia. Gdyby ktoś wierzył w Sajfutdinova, to możemy także obstawić, że zdobędzie więcej niż 11 punktów, za co mamy mnożnik 1,95. Ciekawą para do obstawienia jest dwójka polskich, młodych żużlowców – Pawła Przedpełskiego i Piotra Pawlickiego. Paweł Przedpełski wraca do składu swojej drużyny po siedzeniu na ławce rezerwowych przez dwa mecze. Dla wychowanka toruńskiej drużyny wejście w wiek seniora jest bardzo trudne. Przed nim szansa na przełamanie, jednak kibice za sukces uznają już 5 punktów. Piotr Pawlicki zawiódł w piątek, chociaż tor go zupełnie zaskoczył. Już w sobotę wygrał zawody eliminacji do GP, więc widać, że o problemach z formą nie ma mowy. W jego przypadku o zdobycze punktowe tyle trudniej, że jedzie w parze ze znakomitym Januszem Kołodziejem. Jednak gdybyśmy uważali, że leszczyński wychowanek będzie lepszy od Przedpełskiego, to mamy możliwość wytypowania go z handicapem -1,5 po kursie 1,62. 


forBet to bukmacher posiadający ciekawą ofertę żużlową. Proponuje podwyższenie każdej wygranej o 6% i o kolejne 6% po spełnieniu określonych warunków kuponu. W sumie podwyższenie wygranej o 12% oznacza legalne granie bez odprowadzania podatku. Jeżeli chcesz skorzystać z oferty forBet, możesz zarejestrować się już teraz klikając tutaj. Wpisując przy rejestracji kod – 650 – przeznaczony dla użytkowników zagranie, otrzymasz ekskluzywną ofertę.