W nowym roku weszła nowa siła z typów na NBA. Tomek tym razem trafił dwa kupony z rzędu z bardzo dobrym profitem, prawie 500zł! Z mojej strony będę się starał kontynuować tą dobrą passę. Dubel wlatuje od eWINNERA. Oby na zielono!

Odbierz 1050 PLN w bonusie od depozytu + 150 PLN w zakładzie bez ryzyka na start!

Aż 1200 złotych na start!

Kod promocyjny: 1200PLN

Szukasz typów na NBA? Dołącz do naszej grupy NBA!

Skuteczność typów NBA w styczniu: 5/7

Profit: +396

Poprzedniej nocy nie mieliśmy zbyt wiele spotkań. Dosyć ciekawie było w Los Angeles. Najpierw Clippers z problemami ograli Knicks 135:132. Później Lakers po ciężkim boju odprawili Detroit 106:99. Ciekawostką z tego spotkania jest fakt, że Lakers zanotowali aż 20 bloków! Davis zanotował 8 bloków, McGee 6, a Howard dodał do tego 5. Jeszcze jeden blok zanotował Bradley. Więcej o tym meczu możecie poczytać w tekście Tomka z dzisiaj.

Zdarzenie: Charlotte vs Indiana, Indiana win

Kurs: 1,57

Kurs niezbyt wysoki, ale myślę, że goście muszą w końcu wrócić na właściwe tory. Póki co notują cztery porażki z rzędu na wyjeździe. W ostatnich pięciu spotkaniach odnieśli tylko jedno zwycięstwo. Z bilansem 22:14 zajmują obecnie 6 miejsce w konferencji wschodniej. Myślę, że zanotowali i tak bardzo dobry start w rozgrywkach. Kadrowo doszło w Indianie do wielu zmian i z podstawowego składu pozostał właściwie tylko Turner. Sabonisa liczę jako rezerwowego, który teraz wskoczył do podstawy. Dalej kontuzje leczy Oladipo, który ma zadebiutować już w tym miesiącu. Trener McMillan miał spory orzech do zgryzienia, biorąc pod uwagę ubytki w defensywie. Darren Collison, Taddeus Young czy Bojan Bogdanovic stanowili trzon drużyny z tamtego sezonu. Dwóch pierwszych bardzo dobrze wypełniało swoje zadania w obronie, z kolei Bogdanovic występował jako typowy strzelec, to samo co teraz czyni w Utah. Do zespołu doszedł Brogdon, TJ Warren, Jeremy Lamb. Właściwie z tej trójki tylko Brogdon bardzo dobrze spisywał się do tej pory w defensywie. Bardzo wszechstronny gracz, szkoda tylko, że ostatnio cały czas ma problemy z kontuzjami. Warren wyrósł na czołową postać w drużynie, czego chyba mało kto się spodziewał. W Suns również potrafił punktować, ale jednak w Pacers bardziej się rozwinął, szczególnie w obronie.

Po Charlotte Hornets wiele się nie spodziewaliśmy w tym sezonie. Zespół przechodzi totalną przebudowę. Podziękowano Kembie Walkerowi za te 8 sezonów gry dla Charlotte. Postawiono na rozwój młodych zawodników głównie z draftu. Jest tam w składzie kilka ciekawych nazwisk. Bardzo rozwinął się Devonte Graham. Poprawił się w znacznym stopniu w stosunku do poprzedniego sezonu. Na pewno jest to kandydat do nagrody MIP, gracza który poczynił największy postęp względem poprzednich rozgrywek. Teraz notuje aż 19 punktów co mecz, w poprzednim sezonie było to 4,7. Do tego dodaje bardzo dobre 7,9 asyst. Oprócz niego mamy tam jeszcze Terrego Roziera, Milesa Bridgesa, Malika Monka, PJ Washingtona. Najstarszy z nich Rozier ma 26 lat. Reszta jest jeszcze bardzo młoda, także jakiś tam zalążek fundamentów jest pod przyszłość.

Biorąc pod uwagę potencjał i cele na ten sezon to faworyt może być tylko jeden. Wiem, jak to jest ostatnio z tymi „faworytami” w NBA. Często jesteśmy świadkami niemałych sensacji. Kurs nie jest zbyt duży, ale gdyby Indiana ostatnio nie miała tylu porażek to oscylowałby w okolicach 1,3 zapewne. Myślę, że jeżeli zagrają na swoim normalnym poziomie i nie dadzą rywalowi się rozpędzić, szczególnie w rzutach dystansowych, to powinni się przełamać. To jest odpowiedni moment na odniesienie zwycięstwa, a rywal pomimo tego, że sprawia niespodzianki, jest spokojnie do ogrania.

Zdarzenie: Philadelphia vs Oklahoma, typ: Embiid over

24,5 punktów

Kurs: 1,75

Gospodarze tego pojedynku zanotowali w ostatni czterech wyjazdach, aż cztery porażki. Wszystko poszło lawinowo i pod rząd. Myślę, że nie tego oczekiwali fani po tak dobrym początku rozgrywek. Podobnie jak Indiana, 76ers przeszli gruntowną przebudowę. W podstawowym składzie ostali się Simmons i Embiid. Harris gra niecały rok tutaj, a Horford i Richardson to nowe twarze w zespole. Myślę, że można było więcej oczekiwać po tym składzie. Jest połowa sezonu praktycznie, a najważniejsza część jeszcze przed nami, także nie ma co spisywać zespół Bretta Browna na straty. Nie do końca podoba mi się również praca trenera i rozwój zespołu. Wydaje mi się, że już więcej Brown nie będzie w stanie wycisnąć z tego potencjału jaki drzemie w tym zespole. Zobaczymy w drugiej części sezonu, szczególnie po All Stars Game jak to będzie wyglądało.

Oklahoma z kolei notuje jakże niespodziewaną i świetną serię. Myślę, że po tym jak zespół opuścili Paul George oraz Russell Westbrook to chyba mało kto się spodziewał, że Thunder będą w stanie nawiązać walkę z najlepszymi. Po średnim początku sezonu i właściwie bardzo chaotycznej grze, Oklahoma złapała bardzo dobry rytm gry. W ostatnich 10 spotkaniach wygrali aż 9 razy! To naprawdę świetna statystyka. Wygrane z Dallas, Toronto czy Clippers to na pewno nie wypadki przy pracy. Doświadczenie jakie wnoszą Chris Paul, Danilo Gallinari czy Dennis Schroeder pomaga tym młodszym zawodnikom łatwiej się zaadoptować do innego stylu gry. Świetny sezon ma Shai Gligeous-Alexander, który również jest kandydatem do nagrody MIP. Prawie 20 punktów na mecz w wieku 21 lat musi robić wrażenie.

Moim głównym pomysłem na to spotkanie jest over punktowy Embiida. Kameruńczyk był po ostatniej porażce w Houston bardzo zdenerwowany. Sam niedawno pauzował i wie, że musi dać więcej swojej drużynie, żeby ta wróciła na zwycięską ścieżkę. Myślę, że gospodarze ten mecz wygrają, ale według mnie pewniejszy jest over Joela. Na pewno będzie chciał pociągnąć swoją drużynę do przerwania tej fatalnej passy. Do tego mecze u siebie dodatkowo go napędzają. W dotychczasowej karierze w pięciu spotkaniach przeciwko OKC notuje średnio ponad 28 punktów. Wiadomo, że teraz jest to trochę inna drużyna, ale jednak pod koszem dalej jest Adams. Naprzeciwko tego zawodnika bardzo lubi grać Embiid. Dodatkowo wypada z gry Nerlens Noel, także Steven będzie osamotniony przeciwko temu wielkoludowi z Afryki. Przewaga techniczna i w rzutach dystansowych zdecydowanie po stronie naszego bohatera.

W tym sezonie Philadelphia już raz grała przeciwko Thunder. Przegrali wtedy po dogrywce na wyjeździe, a popularny Jojo zdobył wtedy 31 punktów. Ostatnio jego koledzy średnio mu pomagają i ławka rezerwowych również jakby wycofana. Wydaje się, że na jego barkach będzie spoczywało więcej obowiązków na ofensywnej stronie boiska. Linijka 24,5 jak najbardziej do pokrycia. Pobieram i życzę powodzenia!

Dubel na noc z NBA

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Konto w PZBuk ✅

Konto na Typomanii- jeszcze nie ❗❓

Załóż już teraz konto na Typomanii i walcz o świetne nagrody!