Poza hitem na Allianz Stadium mamy jeszcze jedno wtorkowe spotkanie 1/8 finału. Przed nami rywalizacja idealnie pasująca do określenia walki Dawida z Goliatem. O 20:45 na St. Jakob Park w Bazylei, piłkarze FC Basel zmierzą się w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Manchesterem City. The Citizens idą jak burza we wszystkich rozgrywkach, więc ciężko zakładać, że akurat mistrz Szwajcarii miałby ich zatrzymać. Podopieczni Guardioli z całą pewnością zrobią wszystko, żeby już w pierwszym starciu wypracować sobie zaliczkę przed rewanżem.

Nie masz konta w Totolotku?  Zarejestruj się i odbierz darmowe 25 PLN w ramach bonusu Totolotka!

Totolotek bonus – dowiedz się więcej!

ODBIERZ 25 PLN

Bonus Totolotka to jedna z najlepszych ofert dla nowych graczy. Dowiedz się więcej o bonusie Totolotka i skorzystaj z okazji:

Totolotek bonus – czytaj dalej

FC Basel

Piłkarze FC Basel po zimowej przerwie rozegrali tylko dwa spotkania o punkty. Pierwsze sensacyjnie przegrali na własnym boisku z Lugano 0:1, natomiast w drugiej rywalizacji zdobyli trzy punkty, dzięki wygranej nad zespołem FC Thun 2:0. Obecnie drużyna zajmuje drugie miejsce w ligowej tabeli, z pięcioma punktami straty do Young Boys Berno. FC Basel do drugiej rundy rozgrywek przystąpi bez dwóch zawodników, którzy stanowili o sile tego zespołu, ale zimą zdecydowali się na przeprowadzkę do niemieckiej Bundesligi. Mowa o Manuelu Akanji i Renato Steffenem. Pierwszy zakłada teraz koszulkę Borussii Dortmund, a drugi VFL Wolfsburg. Co ciekawe w fazie grupowej Basel mierzyło się z klubem z Manchesteru, a konkretniej z jego czerwonej strony. Podopieczni Jose Mourinho wcale nie mieli na tym obiekcie spacerku, ponieważ musieli uznać wyższość Basel na St Jakob Park i przegrali 1:0. Na Old Trafford Czerwone Diabły były wyraźnie lepsze, jednak Szwajcarzy u siebie grają zdecydowanie lepiej, dlatego chodzi mi po  głowie zagranie na bramkę z ich strony. City pomimo, że niszczą kolejnych przeciwników z miejscowymi wpadkami jak Burnley, to tracą przynajmniej jedną bramkę w większości spotkań. Warto wspomnieć w tym miejscu, że na 10 ostatnich pojedynków aż osiem razy nie zachowali czystego konta. Udało się tylko z niżej notowanym Cardiff oraz West Bromem, który jest czerwoną latarnią ligi, a ich gra ofensywna to jedna wielka porażka. FC Basel we wszystkich spotkaniach fazy grupowej stosowało formację 3-4-3, czyli bardzo popularny wybór na Wyspach. Czasami nawet Pep Guardiola decydował się na używanie tej taktyki. W związku z utratą czołowego punktu defensywy Manuela Akanji trener może być zmuszony do postawienia na ofensywniejsze zestawienie w wariancie z czwórką obrońców. To z pewnością otworzy to spotkanie, jednak podwyższy nasze szanse na zdobycie gola przed gospodarzy.

Manchester City

Forma podopiecznych Guardioli miała utrzymać się maksymalnie miesiąc lub dwa, a tymczasem The Citizens już szósty miesiąc masakrują kolejnych przeciwników. Hiszpański szkoleniowiec przy użyciu sporych pieniędzy, ale także umiejętności trenerskich stworzył maszynkę, która wyrasta obok Barcelony na głównego pretendenta do końcowego triumfu w rozgrywkach Champions League. Losowanie nie było specjalnie trudne i Obywatele trafili chyba najlepiej jak mogli. FC Basel poziomem swojej gry w Premier League prawdopodobnie walczyłoby o utrzymanie lub maksymalnie zajmowało pozycję w środku tabeli. Moim zdaniem nie są lepszą drużyną od takiego Leicester City, a wszyscy interesujący się piłką wiedzą, co The Citizens zrobili z ekipą Lisów w weekend. Dla tych, którzy nie śledzili wydarzeń z powodu imprezy czy wyjazdów wspomnę, że Manchester City urządził sobie polowanie na Etihad i pokonał tego rywala 5:1, a najlepszym myśliwym został Sergio Aguero, który aż cztery razy trafił do celu. W Premier League są już bardzo blisko zapewnienia tytułu na kilka kolejek przed końcem i możemy być tego świadkami już za sześć spotkań. W zespole City mamy kilka ubytków przed tą rywalizacją. Leroy Sane z pewnością  nie postraszy piłkarzy Bazylei. David Silva był spodziewany do gry przeciwko Leicester, ale skoro nie było go nawet na ławce to jego występ na St Jakob’s Park jest również mocno zagrożony. Na lewej obronie w obliczu urazów Mendy’ego oraz Delpha prawdopodobnie zobaczymy Danilo, który przeciwko Burnley odpalił fantastyczną rakietę. Oba zespoły mają swoje problemy City urazy, ale właśnie po to mają tak szeroką kadrę, żeby sobie z nimi radzić. Gospodarze główny kłopot mają w związku z przerwą zimową, gdzie nie grali meczów o punkty. Coś z czym nasza rodzima Ekstraklasa często wpadała w spore tarapaty w przypadku gry naszych drużyn na wiosnę w Europie.

Statystyki:

  • Oba zespoły do tej pory nie miały okazji się spotkać.
  • Podopieczni Josepa Guardioli wygrali 23 z 27 rozegranych ligowych spotkań
  • City straciło gola w ośmiu z dziesięciu ostatnich spotkań we wszystkich rozgrywkach.
  • Piłkarze FC Basel po zimowej przerwie rozegrali tylko dwa spotkania na boiskach szwajcarskiej ekstraklasy.
  • Ostatni mecz u siebie ekipa Basel przegrała 0:1 z Lugano.
  • W fazie grupowej na St Jakob Park pokonali między innymi Manchester United.
  • W każdym spotkaniu Ligi Mistrzów u siebie Basel zdobyło przynajmniej jedną bramkę.
  • City wygrało pięć z sześciu ostatnich meczów.
  • W sześciu kolejnych pojedynkach Obywatele są niepokonani.
  • W tej edycji Ligi Mistrzów City przegrało tylko raz w meczu wyjazdowym z Szachatarem Donieck.
  • We wszystkich rozgrywkach Basel przegrało u siebie tylko trzy spotkania w tym sezonie.
  • W Lidze Mistrzów mają na St Jakob’s Park tylko jedną porażkę z CSKA Moskwa.
  • Sergio Aguero w ostatnim meczu ligowym zdobył cztery bramki, a Kevin de Bruyne zanotował hat-trick asyst.
  • Basel miał serię 7 kolejnych meczów bez remisu
  • Dimitri Oberlin jest w FC Basel najlepszym strzelcem z liczbą 4 goli. Raheem Sterling strzelił 4 razy dla Manchesteru City.
  • Taulant Xhaka ma więcej żółtych kartek (4) niż ktokolwiek w FC Basel. Kevin De Bruyne zgromadził trzy kartoniki w drużynie Man City.

Przewidywane składy:
Basel: Vacik – Lang, Suchy, Balanta, Petretta – Xhaka, Die – Stocker, Elyounoussi, Bua – Oberlin

Manchester City: Ederson – Walker, Stones, Kompany, Danilo – De Bruyne, Fernandinho, David Silva – Bernardo Silva, Aguero, Sterling

Zdarzenie: FC Basel vs Manchester City

Typ: Drużyna gospodarzy strzeli gola

Kurs: 1.65