Wszyscy kibice, którzy są stęsknieni za europejskim futbolem na najwyższym poziomie, powoli mogą czuć się szczęśliwi. Najlepsze drużyny świata wróciły już do treningów i wybierają się na światowe tournee. International Champions Cup to największy letni turniej, rozgrywany jest bez przerwy od 2013 roku i między sezonami zyskuje coraz większe uznanie, zarówno w Azji, jak i Ameryce. Inauguracja Azjatyckiej części nastąpi w spotkaniu Borussii Dortmund z AC Milanem, które zapowiada się bardzo ciekawie.

W tegorocznej edycji International Champions Cup udział wezmą praktycznie wszystkie najsilniejsze drużyny na świecie. Na boiskach w Stanach Zjednoczonych wystąpią między innymi Barcelona, Real Madryt, Manchester United, Paris Saint Germain, Juventus, Roma czy Tottenham. Stawka imponująca, a trzeba jeszcze pamiętać o azjatyckiej części turnieju, która odbędzie się w Singapurze, tam o zwycięstwo powalczą Chelsea, Arsenal, Inter, Milan, Borussia czy Bayern. Najważniejszym spotkaniem będzie El Clasico, czyli mecz FC Barcelona – Real Madryt, który odbędzie się 29 lipca w Miami. Bilety na ten pojedynek schodzą jak ciepłe bułeczki, nic dziwnego, bo rywalizacja tych zespołów elektryzuje fanów na całym świecie. Starcie Manchester United – Manchester City zaplanowane na 20 lipca także zapowiada się bardzo emocjonująco.

AC Milan

Transfery, których dokonuje Milan to jedne z najciekawszych wydarzeń obecnego okna.  Jeszcze kilka dni temu, przejście Leonardo Bonucciego z Juventusu do Milanu było ciężkie do zrealizowania nawet w Football Managerze. Tymczasem od pierwszej informacji o możliwości tego ruchu, do realizacji i oficjalnego potwierdzenia potrzeba było zaledwie dwóch dni. Przez cały sezon tym piłkarzem były zainteresowane praktycznie wszystkie najlepsze kluby świata. Antonio Conte namawiał go na transfer od roku, ale przez chorobę synka próby spęzły na niczym. Bonucci po konflikcie z Allegrim, który trwał mniej więcej od stycznia, czekał na zmianę otoczenia i pomocna dłoń ze strony Milanu, była tym czego potrzebował. Z prezydentem Yonghong Li zespół ewidentnie celuje w mistrzostwo i powrót na salony Ligi Mistrzów. Za wszystkie sukcesy odpowiedzialni są głównie dwaj panowie. Dyrektor generalny Marco Fassone, który współpracuje z dyrektorem od spraw technicznych Massimiliano Mirabellim. Oprócz Bonucciego na San Siro tego lata trafili już Franck Kessie, młoda nadzieja Wybrzeża Kości Słoniowej ma za sobą kapitalny sezon w barwach Atalanty. Lucas Biglia, czołowa postać Lazio i jeden z najlepiej odbierających piłkarzy w całej lidze. Andre Silva, nowy kompan Cristiano Ronaldo w ataku reprezentacji Portugalii, na którego barkach ma spoczywać siła ognia. Hakan Calhanoglu, turecki mistrz rzutów wolnych, jednak jego dyspozycja jest wielką niewiadomą, ponieważ ostatnie pół roku nie grał w piłkę, ale potencjał na gwiazdę międzynarodowego formatu, to on ma. Andrea Conti, prawy obrońca z Atalanty, który wyrobił sobie markę ostatnią kampanią ligową. Wydaje się, że ten transfer otworzył drzwi w kierunku odejścia z klubu De Sciglio. Do zespołu trafili także obrońcy Ricardo Rodriguez i Matteo Mussachio. Taka transformacja jest z pewnością spektakularna, tym bardziej, że to jeszcze nie koniec. Na celowniku są wciąż napastnicy, Pierre Emerick Aubameyang, Alvaro Morata i Andrea Bellotti. Jak zapowiedział, jeden z dyrektorów klubu, na San Siro prawdopodobnie trafi ktoś z tej trójki. Poza snajperem wciąż trwa walka o skrzydłowego i Renato Sanchesa. Inwestycja Bayernu, która nie stała się strzałem w dziesiątkę, ma szansę na odbudowanie swojej pozycji w europejskim futbolu. Monachijczycy chcą odzyskać pieniądze, ale do realizacji tego ruchu daleko.

Borussia Dortmund

Borussia Dortmund nie przechodzi, aż tak poważnej rewolucji. Najważniejsza zmiana zaszła na stanowisku trenerskim. Thomasa Tuchela zastąpił Peter Bosz. Szkoleniowiec, który w ubiegłych rozgrywkach dotarł aż do finału Ligi Europy. Wypromował swoją markę i teraz czerpie z tego korzyści. Transfer do takiego klubu jak Borussia, to z pewnością spełnienie jego marzeń. Ogromną zmianą w klubie może być odejście Auby, jeśli jakiś klub zapłaci oczekiwane 70 milionów. Watzke zapowiedział, że do 26 lipca taki ruch może dojść do skutku. Jego zastępcą ma być Olivier Giroud, który przy transferze Lacazetta ma raczej pograne na Emirates. Do treningów w barwach BVB wraca Mario Gotze, co jest z pewnością dobrą wiadomością. Transfery poczynione do klubu to na pierwszy rzut oka strzały w dziesiątkę. Dahoud, Toprak i Philipp dołączyli do zespołu po bardzo dobrych występach w poprzednich klubach na poziomie Bundesligi. O tureckim stoperze w kontekście BVB mówiło się od dwóch lat, natomiast środkowy pomocnik z Gladbach to czysta perełka, która potrzebuje oszlifowania na jeszcze wyższym poziomie. Skrzydłowy Freiburga ma cięższe zadanie przed sobą, by przebić się przez Dembele i Reusa, ale w czasie kontuzji Niemca ma spore szanse na pierwszy skład. Jako ubytki z szerokiej kadry trzeba potraktować Bendera i Gintera, którzy ruszyli na podbój Bundesligi w nowych barwach, szczególnie dziwi mnie oddanie tego drugiego, ponieważ ma ogromny potencjał.

    Typy piłkarskie – przeczytaj więcej

Milan i Borussia ostatni raz grały ze sobą w 2002 i 2003 roku. Oba spotkania zakończyły się wynikiem 0:1. Za każdym razem górą byli goście pojedynku. Trener Peter Bosz może liczyć na wszystkie swoje gwiazdy oprócz kontuzjowanego Marco Reusa. Natomiast Montella nie skorzysta w tym spotkaniu z kilku bardzo ważnych graczy. Dopiero we wtorek do Chin wyruszą Andrea Conti, Andre Silva, Lucas Biglia i Leonardo Bonucci, nie zagrają też kontuzjowani Suso i Romagnoli, a Calabria i Locatelli mają wolne ze względu na udział w Mistrzostwach Europy do lat 21. Takie braki to z pewnością przewaga po stronie BVB.

Z racji tego, że jest to spotkanie towarzyskie w tym meczu skłaniam się ku typowi, że będzie sporo goli. Oba zespoły raczej nie postawią na kurczową defensywę i będą chciały pokazać kibicom i trenerowi, co potrafią w ataku. forBet na powyżej 2,5 bramki i bezpośrednią wygraną Borussii w tym spotkaniu wystawił kurs 2,75.

Zaloguj się aby dodawać komentarze