Po pierwszym dniu Euroligi czas na kolejne spotkania 1. kolejki tych rozgrywek! Dziś na rozkładzie jest pięć spotkań, a ja biorę pod uwagę dwa z nich: Anadolu Efes vs Barcelona oraz szczególnie nas, Polaków, interesujące – Alba Berlin vs Zenit Petersburg, w którym ujrzymy wracającego po czterech latach na euroligowe parkiety Mateusza Ponitkę. W dniu wczorajszym udało się uzyskać profit z dwóch wytypowanych meczów, czy dziś pójdziemy za ciosem? Oby tak! Zapraszam do zapoznania się z poniższą analizą!

1000 PLN od depozytu + 120 PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Kod promocyjny: 1140PLN

Skuteczność typów na Euroligę: 2/2

Profit/strata w typach na Euroligę + 158 PLN

Anadolu Efes Stambuł vs Barcelona

O godzinie 19:30 w hali Sinan Erdem Dome w Stambule odbędzie się spotkanie Mistrza Turcji i Wicemistrza Euroligi, Anadolu Efes Stambuł z ekipą Wicemistrza Hiszpanii, Barceloną. Obie drużyny są bardzo mocne i do tego sezonu podchodzą z planem minimum pod tytułem „play-offy”. W ostatnich trzech sezonach rozegrano dziewięć potyczek pomiędzy tymi zespołami, z czego pięć w ubiegłej kampanii. Bilans tych meczów wypada na korzyść gospodarzy, którzy wygrali pięć z nich.

Drużyna Anadolu Efes Stambuł to aktualny Wicemistrz Euroligi i Mistrz Turcji. W ostatnich trzech sezonach ekipa ta grała dwukrotnie w play-offach Euroligi, a raz – w sezonie 2017/18 – zajęła ostatnie miejsce w tabeli. Od tamtej, tragicznej kampanii idą cały czas w górę, czego efektem są ubiegłoroczne rezultaty. Klub, chcąc podtrzymać tę tendencję znów postawił na wzmocnienia. Do Stambułu przybyli: skrzydłowy Alec Peters z CSKA Moskwa, podkoszowy Chris Singleton z Barcelony i skrzydłowy Tolga Geçim z Banvit. Nie ubył natomiast żaden kluczowy zawodnik, jedynie gracze szerszej rotacji, tacy jak Metecan Brisen czy Onuralp Bitim. W tym sezonie Anadolu rozegrało jak dotąd dwa mecze, oba z nich zwyciężając. Na starcie sezonu ekipa ta wygrała Superpuchar Turcji pokonując Fenerbahçe 79-74, a na inaugurację ligi wygrała przewagą 11 punktów z beniaminkiem: Ormansporem.

Drużyna z Katalonii w zeszłym sezonie zajęła 5. miejsce w tabeli Euroligi, jednak w play-offach nie zdołała uzyskać awansu do Final Four, gdyż przegrała w serii 2-3 ze swoim dzisiejszym rywalem, Anadolu Efes. W dwóch poprzednich sezonach Barcelona była „pod kreską“ i nie wchodziła do play-offów. W te wakacje Barça utraciła ważne ogniwo swojego zespołu, przytaczanego akapit wyżej Chrisa Singletona, który dołączył do ekipy ze Stambułu. Kolejną, już nieco mniej dotkliwą stratą jest przejście słoweńskiego skrzydłowego, Jaki Blazicia do Cedevity Olimpiji Lubljana. W Barcelonie pojawiły się jednak bardzo duże wzmocnienia w postaci centra, Brandona Davisa z Žalgirisu Kowno, swingmana Alexa Abrinesa, który występował ostatnio epizodycznie w Oklahoma City Thunder, rzucającego obrońcy Corry’ego Higginsa z CSKA Moskwa, rozgrywającego Malcolma Delaneya z Guangong Southern Tigers i Niloli Miroticia, grającego w zeszłym sezonie w Pelicans i Bucks w NBA. Tak przebudowana Barça rozegrała już cztery mecze: wygrany półfinał Supercopa ACB z Valencią, porażka w finale tych rozgrywek z Realem oraz dwie zwycięskie ligowe potyczki: z Obradoiro CAB 92-86 na wyjeździe i z Baskonią po dogrywce, we własnej hali. Wyniki Barcelony są zatem przyzwoite, jednak styl gry i różnice punktowe stanowią wypadkową tego, że drużyna potrzebuje jeszcze chwilę czasu na zgranie się ze sobą.

Statystyki

  • Zespół ze Stambułu zanotował zaledwie trzy porażki we własnej hali w ubiegłym sezonie zasadniczym Euroligi
  • Barcelona wygrała 6 spotkań wyjazdowych w ubiegłej euroligowej kampanii
  • Na 9 meczów pomiędzy tymi zespołami, rozegranych w ostatnich trzech sezonach 5 wygrali Turcy, a 4 Barça
  • Anadolu Efes wygrało oba rozegrane mecze w tym sezonie
  • Barcelona przegrała jeden z czterech rozegranych dotąd meczów
  • Goście w 2 na 4 dotąd rozegrane mecze rzucili mniej niż 82 pkt (plus 80 pkt w regulaminowym czasie meczu z Baskonią)
  • W obu meczach tego sezonu Anadolu Efes straciło mniej niż 82 pkt
  • W 6 na 9 potyczek pomiędzy obiema ekipami (z czego wszystkie 5 z ubiegłego sezonu) Barça nie rzuciła ekipie Anadolu więcej niż 82 pkt

Co typuję?

Moim zdaniem większe szanse na zwycięstwo w tym meczu ma drużyna turecka, w której panuje spokój i stabilność. Barcelona natomiast jest w przebudowie, duża liczba nowych zawodników potrzebuje czasu na zgranie się ze sobą, co widać po jej dotychczasowych poczynaniach. Typując nie pójdę jednak w stronę zwycięstwa gospodarzy, gdyż zaintrygowała mnie niska liczba traconych punktów przez Anadolu i rzucanych przez Barcelonę. Rzuciwszy okiem na tę statystykę od razu nasunął mi się pomysł zagrania na under punktowy Barcelony. Jestem zdania, że Barça nie rzuci dziś więcej niż 82 oczka. W zeszłym sezonie ani razu nie udało jej się tego zrobić, grając przeciwko Anadolu, liczę więc, że obrona Turków będzie tak solidna jak w tamtych potyczkach.

Typ: Barcelona poniżej 82,5 punktu w meczu

Kurs: 1,58

Baner - skubiemy bukmachera

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Alba Berlin vs Zenit Petersburg

Drugim branym na dzisiejszy kupon spotkaniem będzie rozgrywany o godzinie 20:00 w hali Mercedes-Benz Arena w Berlinie mecz miejscowego Wicemistrza Niemiec i Eurocupu, Alby Berlin z półfinalistą ligi VTB, Zenitem Petersburg z Mateuszem Ponitką w rosterze. Obie ekipy nie mają zbyt wysokich aspiracji, jeśli chodzi o te rozgrywki, będą jednak próbowały dostać się do czołowej ósemki, gwarantującej występy w fazie play-off. Będzie to pierwszy wzajemny mecz obu ekip w historii, bowiem nigdy wcześniej nie mierzyły się one ze sobą.

Alba Berlin wraca do Euroligi po pięciu latach nieobecności, a zagra w niej dzięki dzikiej karcie, którą otrzymał Bayern Monachium. Bawarczycy otrzymawszy dziką kartę nie musieli się już kwalifikować do tych rozgrywek, jako mistrz Niemiec, a jej miejsce zajęła właśnie Alba, która została Wicemistrzem ligi BBL. Ponadto w zeszłym sezonie Alba z powodzeniem uczestniczyła w rozgrywkach Eurocupu, gdzie dotarła aż do finału, w którym przegrała z Valencią. W berlińskiej ekipie latem nie doszło do żadnych znaczących roszad w kadrze, trener Aíto García Reneses nie będzie miał już do dyspozycji rotacyjnych Joshiko Saibou i Dennisa Clifforda oraz utalentowanego Franza Wagnera, który od tego sezonu będzie grał w akademickiej lidze NCAA w USA. Do Berlina przybyli natomiast: rozgrywający Mason Makai, który brał udział w tegorocznym drafcie NBA, jednak nie został wybrany, Marcus Eriksson z Herbalife Gran Canaria oraz silny skrzydłowy Tyler Cavanaugh, który w zeszłym sezonie był zawodnikiem głębokiej rotacji Utah Jazz. Do kadry dołączyło także dwóch juniorów: Malte Delow i Lorenz Brenneke. Alba jest zatem wzmocniona, ale zarazem zgrana, ponieważ trzon zespołu, który stanowią tacy gracze jak Luke Sikma czy Rokas Giedraitis pozostali w ekipie. Zespół ten rozegrał jak dotąd dwa mecze o stawkę: w 1/32 finału Pucharu Niemiec Alba pokonała s.Oliver Wurzburg 92-81, a w pierwszej kolejce ligi niemieckiej Berlińczycy pokonali Vechtę 101-78.

Zenit to absolutny debiutant w Eurolidze. Jego obecność w gronie osiemnastu najlepszych zespołów Europy jest zasługą dzikiej karty, jaką otrzymał on od organizatora rozgrywek: Europejskiej Unii Lig Koszykarskich (ULEB). Początkowo faworytami do otrzymania tego miejsca byli Unics Kazań i Partizan Belgrad. Zdecydowano jednak przekazać ten przywilej drużynie z Petersburga. W zeszłym sezonie Zenit grał w Eurocupie i zatrzymał się na fazie Top16, a w zjednoczonej lidze VTB zawodnicy z Petersburga zostali wyeliminowani w półfinale tych rozgrywek przez późniejszego mistrza, CSKA Moskwa. Latem trener Jean Plaza przeprowadził rewolucję w składzie. Zenit zasiliło aż dziewięciu nowych zawodników, wśród których znalazł się nasz tegoroczny jedynak w Eurolidze, Mateusz Ponitka, który przyszedł do Zenitu z Lokomotivu Kubań Krasnoadar. Największymi wzmocnieniami tej ekipy są jednak skrzydłowy Gustawo Ayón z Realu Madryt i rozgrywający Andrew Albicy z występującego w lidze hiszpańskiej MoraBancu Andorra. Do wzmocnień zaliczyć można także m.in.: centrów Coltona Iversona z Teneryfy i Antona Pushkova z Unicsu Kazań czy silnego skrzydłowego, Willa Thomasa z Valencii. Jest to kompletnie nowa, aczkolwiek silna ekipa. Potrzebuje na pewno ona czasu na zgranie się, jednak pomimo to od samego początku powinniśmy spodziewać się skoku jakościowego drużyny Zenitu, w porównaniu do poprzedniego sezonu. Jak dotąd Rosjanie rozegrali jeden mecz, było to inauguracyjne spotkanie ligi VTB ze Stelmetem w Zielonej Górze, gdzie Zenit odniósł wysokie zwycięstwo 92-67.

Statystyki

  • Alba ostatni raz w Eurolidze grała w sezonie 2014/15, awansowała wówczas do fazy Top16
  • Zenit jest debiutantem w Eurolidze
  • Zespół z Berlina ma za sobą dwa zwycięskie mecze w tym sezonie, jeden w Pucharze Niemiec i jeden w BBL
  • Rosjanie rozegrali dopiero jeden mecz w tym sezonie, było to zwycięstwo w lidze VTB
  • Obie ekipy nie grały nigdy dotąd ze sobą

Co typuję?

Przyznam szczerze, że początkowo chciałem postawić na Albę, jednak gdy przejrzałem skład Zenitu doszedłem do wniosku, że mogą oni napsuć Berlińczykom nieco krwi, w związku z czym odpuściłem ten typ. Alba, mimo, że jest faworytem, ponieważ gra u siebie i nie przeszła żadnej rewolucji kadrowej, moim zdaniem wcale nie odjedzie znacząco Zenitowi, a wręcz przeciwnie, może nawet to spotkanie przegrać. Postanowiłem zatem zagrać handicap na gości, dodając po ich stronie 6,5 punktu. Wydaje mi się, że Zenit będzie trzymał gospodarzy na dystans, chcąc dobrze zaprezentować się w euroligowym debiucie, a Alba wcale nie będzie miała dziś łatwego zadania.

Typ: Zenit handicap + 6,5 pkt w całym meczu

Kurs: 1,44

Zagranie bez ryzyka:

  • Tylko z kodem promocyjnym: 1140PLN
  • Dla nowych graczy
  • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie bez ryzyka!
  • Dowolny kupon, dowolne zdarzenia.
  • Stawka maksymalnie 120 PLN – zwrot z odjęciem 12% podatku na konto bonusowe.
  • Bonus o równowartości stawki kuponu, objętego bonusem zostanie przypisany do iKonta uczestnika w terminie 3 dni.
  • Jednokrotny obrót bonusem.

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!