Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach oficjalnie zakończy się mocno nieudana przygoda Krzysztofa Piątka z Mediolanem. Jak bowiem donoszą angielskie media, Milan jest już na ostatniej prostej, by dopiąć transfer, w ramach którego Polak przeniósłby się do Londynu i wylądował pod skrzydłami Jose Mourinho.

Po tym jak Milan sprowadził zimą Zlatana Ibrahimovica jasne stało się, że Krzysztof Piątek najprawdopodobniej pożegna się z Mediolanem. Nie wiadomo było tylko gdzie wyląduje oraz czy będzie to w ramach wypożyczenia, czy też jednak transferu definitywnego. Zdaje się, że los pomógł nieco o tym wszystkim zadecydować, gdyż wedle ostatnich doniesień The Sun polski napastnik uzgodnił już warunki umowy z Tottenhamem. Koguty sięgają po Piątka w trudnym momencie, gdy kontuzji uda nabawił się Harry Kane, a jego powrót przewidywany jest dopiero na kwiecień. Byłaby to więc idealna dla Polaka okazja, aby z marszu wskoczyć do wyjściowej jedenastki Londyńczyków i przypomnieć o swojej wartości. Tottenham ma wydać na Piątka około 28 milionów funtów (w tym około 4 miliony bonusów).

Początkowo mówiło się o tym, że Milan jedynie wypożyczy Piątka do londyńskiego klubu, lecz zdaje się, że temat ten upadł. Zamiast tego Polak trafi pod skrzydła Jose Mourinho, który na razie nie ma najlepszego startu pracy w Tottenhamie. Zarówno jeden, jak i drugi mogą więc sobie pomóc – dla Piątka gra w Londynie mogłaby być bardzo dobrym zwrotem w karierze po tym jak totalnie nie był w stanie “odpalić” w Mediolanie. W trwających rozgrywkach tylko cztery razy wpisywał się na listę strzelców, z czego trzy razy z rzutu karnego. Ewentualny transfer 24-latka z Dzierżoniowa oznaczałby, że będziemy mieli kolejnego Polaka w Lidze Mistrzów: Tottenham w 1/8 finału zmierzy się z RB Lipsk. Piątek będzie miał także okazję postrzelać na Wyspach Brytyjskich, co w przeszłości nie udawało się zbyt wielu polskim zawodnikom.