Poprzednia noc z NBA była owocna i udało się odnotować zysk. Apetyty rośnie w miarę jedzenia i dziś ponownie celujemy w osiągnięcie profitu grając doubla z najlepszej koszykarskiej ligi świata. Bohaterami naszego kuponu będą gracze Memphis Grizzlies którzy postaraja się postawić niezywkle silnemu Phoenix Suns. W drugim typowanym pojedynku zobaczymy Denver Nugets oraz Minnesotę Timberwolves. Będzie to pojedynek, gdzie w przypadku obu ekip głównym filarem jest gracz podkoszowy, lecz zarówno Jokić jak i Towns, nie są klasycznymi centrami bo nie dość że dobrze rzucają z dystansu to w dodatku są doskonałymi kreatorami gry. Zapowiada się bardzo ciekawa nocka, a więc już teraz zachęcam do zapoznania się z moją opinią odnośnie tych spotkań, która ma na celu przybliżyć poczynania obu ekip. Powodzenia!

BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1000 zł od depozytu + 600 zł bez ryzyka + 60 zł freebet

oferta z naszym kodem promocyjnym: ZAGRANIE

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł FREEBET: 60 zł OD 2. DEPOZYTU: 100% do 1000 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Memphis Grizzlies vs Phoenix Suns: typy kursy i zapowiedź meczu (2.04.2022 2:00)  

Bilans Memphis Grizzlies: 54-23 

Niedźwiedzie włącznie z dzisiejszym spotkaniem, mają do stoczenia jeszcze 5 rywalizacji, lecz żadna z nich nie wpłynie na układ tabeli. To, że zachowają 2 miejsce w tabeli, jest już pewne i nie będą miały na to wpływu wyniki ich, jak i również rywali będących za nimi. To, że zakończą rundę zasadniczą tuż za swoimi dzisiejszymi rywalami, czyli zespołem Phoenix wiedzieli już jednak od jakiegoś czasu i nie przeszkodziło im to w pokonywaniu kolejnych rywali. Obecnie notują serię 6 kolejnych zwycięstw, a należy pamiętać, że z rotacji wypadł niesłychanie ważny Ja Morant. Drużyna z Memphis udowodniła jednak, że nie są zbudowani wyłącznie wokół swojej gwiazdy i potrafią grać również bez niego. W momencie kiedy świat dowiedział się o kontuzji Ja, w internecie pojawiło się sporo wiadomości o tym, że bez niego Memphis mają bilans 17-2. W tym momencie wynosi on już 23-2, co tylko potwierdza to jak silna jest to drużyna. W ostatnim czasie mieli kilka wymagających sprawdzianów, bo mierzyli się z wymagającymi rywalami, jakim bez wątpienia były drużyny Brooklyn Nets, Milwaukee Bucks czy Golden State Warriors. W meczu wspomnianym najwcześniej pokonali ekipę Kyriego i KD 132:120, choć ci dwaj robili co mogli i zdobyli razem 88 punktów. Po stronie Memphis tak spektakularnych wyników nie było i zdobycze punktowe rozłożyły się po równo między czołowych zawodników. Po 23 oczka zdobyli Bane i Melton, o 2 mniej, a więc 21 zanotował Brooks, natomiast dwucyfrowe zdobycze zapisali na swoim koncie również Jones, Clarke, Jackson i Anderson. Bardzo podobnie wyglądało zresztą starcie z Milwaukee, bowiem również w tym meczu wspomniani wcześniej panowie decydowali o losach pojedynku. Bucksi zostali pokonani wysoko, bo 127:102 i nie ma co się dziwić, bo podopieczni trenera Jenkinsa kontrolowali przebieg całego meczu, wygrywając każdą z kwart. Rywalizacja z Golden State również nie była dla nich specjalnym wyzwaniem, bo także tu prowadzili, przez większość czasu gry co przełożyło się na końcowe zwycięstwo różnicą 28 punktów. Blisko niespodzianki było jednak w pojedynku z San Antoni Spurs, bo Grizzlies wygrało ten mecz zaledwie 1 punktem! Zwycięzców się jednak nie sądzi i 2 punkty jadą do Memphis. Bohater pojedynku? Niezmiennie, cała drużyna. Grizzlies ogląda się w tym sezonie bardzo przyjemnie i z radością przyjmuję wiadomości o ich kolejnych zwycięstwach. Dziś przyjdzie im się zmierzyć z drużyną teoretycznie silniejszą. Jest to jednak czysta teoria, bo jeśli pokazali światu, że są w stanie wygrywać bez swojego lidera i to w starciach z silnymi rywalami, to czemu by nie pokazać tego również dziś?  

  Zakład bez ryzyka w BETFAN ze zwrotem aż do 600 PLN na pierwszy zakład po założeniu konta!

Bilans Phoenix Suns: 64-12 

Słońca podobnie jak ich rywale, nie są przyzwyczajeni to przegrywania. Z bilansem 62-14 przewodzą w konferencji Zachodniej i nie oddadzą tego miejsca już do końca. Pierwsze miejsce nie odebrało im jednak motywacji do odnoszenia kolejnych zwycięstw i obecnie mogą się pochwalić serią 9 kolejnych zwycięstw. Także oni nie mieli w poprzednich dniach łatwo, bo grali z silnymi zespołami. Na początek przyjrzyjmy się starciu z Minnesotą, które wygrali 125:116, a najskuteczniejszym zawodnikiem okazał się być Dendre Ayton, który do 35 punktów dołożył 14 zbiórek i 3 asysty. Kroku jak zwykle dotrzymał mu Devin Booker, zdobywca 28 oczek, 3 zbiórek i 7 asyst. Mecz był w napiętej atmosferze i wygrał drużyna, która zachował więcej zimnej krwi w końcówce. Po tym spotkaniu koszykarze z Phoenix nie mieli zbyt wiele czasu na odpoczynek, bo już następnego dnia musieli udać się do Denver, aby sprawdzić jak radzi sobie Jokić i spółka. Napotkali tu trudne warunki, lecz ponownie wyszli ze starcia na tarczy, pokonując Nuggets 140:130. Nie do zatrzymania był tej nocy Booker, zdobył aż 49 punktów i zaliczył 10 kluczowych podań. Ayton tym razem pozostał nieco w cieniu (17 pkt 7 zb), lecz dał o sobie znać Chris Paul- 17 punktów i 13 asyst. Po tym pojedynku Słońca wróciły do grania w domu i przyszło im się zmierzyć z zespołem, gdzie kluczową postacią także jest gracz z pozycji numer 5. Ich rywalem była Philadelpia 76ers i także oni nie znaleźli sposobu na świetnie dysponowane Phoenix. Emblid dwoił się i troił, lecz zdało się to na nić i 8 z rzędu wygrana stał się faktem. Ostatnią wygraną odnotowali w meczu z Golden State Warriors, którzy, choć grali bez Stephena Currego, to postawili bardzo trudne warunki. Słońca miały w tym dniu problemy ze skutecznością zza łuku, bowiem trafili zaledwie 7 z 28 trzypunktowych prób. Kluczowi zawodnicy liderów zachodu dali jednak zaznaczyli swoją obecność i każdy z czwórki Booker, Ayton Paul i Bridges dał o sobie znać, zapisując na swoim koncie niezłe statystyki. Także dzisiaj pewnie ktoś z tej czwórki zanotuje dobre cyferki, lecz czy przełoży się to na korzystny dla nich rezultat? Phoniex może już skupić się na przygotowaniach do play-off, a sprawdzian z rywalem takim jak dzisiejszy wydaje się być do tego idealny. Uważam, że gracze Suns wyjdą na ten mecz w pełni zmotywowani do wygrania tego spotkania!  

Co typować?   

Szanse Phoenix na zwycięstwo znacząco wzrosły po pojawieniu się informacji, że w ekipie gospodarzy poza Mornatem nie zagrają również Bane, Jones, Jackson i Adams. Tak więc z pierwszej piątki z poprzedniego meczu pozostał jedynie osamotniony Brooks. Uważam, że to na nim skupią dziś swoje poczynania ofensywne, bo w minionych pojedynkach spisywał się bardzo dobrze i rzucał kolejno 21, 19, 21 i ponownie 21 punktów, co pokazuj, że od dłuższego czasu utrzymuje stabilny poziom i powinien zachować go również dziś. Po drugiej stronie na parkiet wybiegną raczej wszyscy kluczowi gracze, dlatego też uważam, że Phoenix zanotuje dziś 10 wygraną z rzędu, pytanie tylko jaki będzie jej rozmiar? Uważam, że może być całkiem spory, bo Memphis, choć gra dobrze, to bez swoich kluczowych zawodników, raczej nie poradzi sobie ze zdecydowanie mocniejszym Phoenix. W obliczu tych wydarzeń postanowiłem wiec zagrać under punktowy gospodarzy, bowiem sądzę, że zabraknie im dziś jakości na przejście szczelnej defensywy Słońc. Poza wspomnianym wyżej Brooksem nie widze w ich szeregach graczy, którzy mogliby w pojedynkę rozstrzygnąć o losach tego spotkania, dlatego też sądzę, że bariera 111,5 pkt nie zostanie przez nich dziś przekroczona i takie oto zdarzenie ląduje na moim kuponie.   

Betfan
1.70
Memphis Grizzlies poniżej 111,5 pkt

 

grupa_nba_promo_button_neg

Chcesz więcej typów z koszykówki? Dołącz do Typy NBA – Zagranie na koszykówkę!

 

Denver Nugets vs Minnesota Timberwolves: typy kursy i zapowiedź meczu (2.04.2022 3:00) 

Bilans Denver Nugets: 46-31 

Dla Jokicia i spółki wygrana w tym meczu jest niezwykle ważna! Denver plasuje się obecnie na 6 pozycji, lecz mają identyczny bilans co będące nad nimi Utah Jazz i jeśli chcą ich przeskoczyć, muszą wygrać dziś, jak i również w kolejnych spotkaniach. Możliwy jest również awans na 4 pozycję, lecz do tego potrzebne byłyby jeszcze przegrane Dallas, która w chwili obecnej tą właśnie pozycje okupuję. Nie ma co jednak liczyć na innych i trzeba wygrywać swoje spotkanie, i tak też Nuggets czyni! Z 5 poprzednich meczów, czterokrotnie wychodzil zwycięsko, ulegając jedynie liderom konferencji 130:140. Nie ma jednak powodów do wstydy, bo Phoenix zagrało bardzo dobry mecz, a szala zwycięstwa do ostatnich sekund mogła się przechylić na którąś ze stron. Wynik był dla nich niekorzystny, lecz dobre zawody rozegrał Nikoa Jokić- 26 punktów i po 6 zbiórek oraz asyst. W zwycięskim pojedynku z Los Angeles Clippers także Serb był liderem swojej drużyny, lecz tym razem zdobył 30 punktów, 14 desek i zaliczył 6 kluczowych podań. Cały mecz zakończył się wynikiem 127:115 i zgodnie z planem pozwolił im na dopisanie kolejnych 2 punktów do swojego dorobku. Kolejne dni to seria 3 zwycięstw z rzędu. Pierwsze z nich odnotowali w starciu z Oklahomą (113:107) i pewnie nikogo nie zaskoczy fakt, że również w tym meczu to Nikola był najskuteczniejszym graczem zespołu. Z dobrej strony pokazał się również Aron Gordon, bo dorzucił 20 oczek i zebrał 9 piłek. Następnie pokonali Charlotte i tu także ich zwycięstwo nie było okazałe, bo wygrali różnicą tylko 4 punktów. Indiana Pacers również okazała się niezbyt wymagającym rywalem, bo Denver wygrało 125:118 a ich lider romansował już nawet z triple-double, bo zanotował 37 punktów, zaliczył 13 zbiórek i 9 asyst. Wszystkie te starcia pokazują tylko jak ważnym elementem w układance trenera Malonea jest Serbski Center. Ich gra opiera się właśnie na nim i ciężko wyobrazić sobie ich poczynania bez osoby Jokicia. Dzisiejszej nocy możemy być świadkami podobnego scenariusza. Wygrana w tym meczu jest dla nich niezwykle istotna i powinien on być najpewniejszym punktem w szeregach Denver. Oczywiście przyjezdni zapewne będą go bronić mocniej i często może też być podwajany, lecz ten zawodnik nie raz pokazywał, że potrafi grać pod dużym naciskiem i presją. Nie zapominajmy również, że w ich szeregach są także zawodnicy tacy jak Barton, Gordon czy nawet Demarcus Cousin, którzy również mogą wnieść do ich gry wiele dobrego. Uważam, że Denver nie będzie miało łatwej przeprawy, ale sądzę, że powalczą dziś o zwycięstwo. 

Zakład bez ryzyka w BETFAN ze zwrotem aż do 600 PLN na pierwszy zakład po założeniu konta!

Bilans Minnesoty Timberwolves: 43-34 

Siódme miejsce to minimum, na jakie mogą liczyć koszykarze z Minnesoty, lecz jest jeszcze możliwa poprawa tej pozycji. Warunkiem do spełniania tego założenia jest jednak wygrana w dzisiejszym meczu, bowiem to właśnie Denver jest bezpośrednio nad nimi. Gdyby jednak udało im się zwyciężyć, to w dalszym ciągu muszą liczyć na potknięcia Nugets, przy założeniu, że sami wygrają wszystkie swoje pozostałe mecze. Jak więc widać bezpośredni awans do play-off bez konieczności udziału w turnieju play-in jest możliwy, lecz droga do tego celu jest ciężka i zawiła. Wilki mogły być bliżej tego celu, lecz ich ostatnie poczynania, nie ułatwiły ich do realizacji tego celu. Z 5 poprzednich spotkań wygrali zaledwie 1, lecz trzeba przyznać, że nie mieli łatwego terminarza. Najpierw zmierzyli się z Dallas Mavericks i zostali pokonani minimalnie, bo 110:108, a najskuteczniejszym ich graczem był Karl-Anthony Towns, zdobywca 22 punktów. Następnie rywalizowali z Phoniex, a więc najsilniejszą obecnie drużyną w lidze i także tu musieli przełknąć gorycz porażki, bo po 48 minutach walki na tablicy wyników widniał rezultat 116:125. Kolejnego dnia nadszedł czas na zrewanżowanie się drużynie Doncicia i był to jedyny w ostatnim czasie mecz, który udało im się wygrać. Wynik 116:95 dał im trochę oddechu i nadzieję na lepsze jutro, lecz już 2 dni później rywalizowali z Bostonem, który okazał się za mocny, bo Celtowie wygrali 134:112. Dobre zawody w tym, jak i poprzednich meczach zagrał Anthony Edwards (24 pkt, 5 zb, 6 as), który był jak zwykle wspomagany przed KAT-a, Nowella ja i zawsze walczącego do ostatnich sekund Patricka Beverleyego. Również Toronto Raptors okazało się być poza ich zasięgiem, bo także ten mecz przegrali wysoko, bowiem różnicą aż 23 punktów. Gracze Minnesoty rzucili swoje, lecz nie wystarczyło to na lepiej dysponowanych tego dnia Raptorsów. Wilki mają jeszcze szanse na awans w tabeli, lecz patrząc na ich ostatnie wyniki, nie jestem przekonany czy będą w stanie tego dokonać. Fakt, drużny, z którymi teraz grali to silne zespoły, lecz takie właśnie mecze czekają ich w play-offach. Dziś przed nimi kolejny wymagający pojedynek i uważam, że mogą mieć kłopoty, aby wyjść z niego zwycięsko.  

Co typować?

Uważam, że zwycięsko z tego spotkania wyjdą gospodarze. W mojej ocenie prezentują w obecnej chwili lepszą formę i sądzę, że dadzą nam pokaz swojej siły dziś w nocy. Personalnie także to ich skład wygląda lepiej i mają przewagę na większości pozycji. Aktualna forma obu ekip również przemawia za zwycięstwem Denver, bowiem wygrali większość swoich ostatnich pojedynków, czego nie można powiedzieć o Minnesocie. Uważam, że Jokić będzie dwoił się i troił, aby cieszyć się dziś z wygranej. Gram więc zwycięstwo Nugets, lecz jako alternatywna opcja pozostaje również over punktowy lidera Denver, gdyż spodziewam się, że Serb weźmie dziś ponownie ciężar gry na swoje barki.

Betfan
1.68
Denver Nugets wygra mecz

NBA Typy

  Fot. Pressfocus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze