Już dziś kolejne mecze pierwszej kolejki ATP Finals i kolejna dawka emocji przed nami! Do gry wchodzi numer 1 światowych list – Novak Djoković, który zmierzy się z Argentyńczykiem Diego Sebastianem Schwartzmanem. Przyjrzymy się również pojedynkowi deblowemu, w którym Mate Pavić i Bruno Soares, triumfatorzy niedawno rozegranego US Open, a także finaliści French Open, zmierza się z Jurgenem Melzerem i Edouardem Rogerem Vasselinem. Jak widzicie rezultaty tych pojedynków?

Kliknij link i załóż konto z kodem promocyjnym 2230PLN, aby otrzymać:

2000 PLN od depozytu + 210PLN bez ryzyka + 20 PLN Freebet!

Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
Koszulka Fortuna zakładów bukmacherskich
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 2100 zł od 2. depozytu

+  600 zł zakład bez ryzyka + 20 zł darmowy zakład

standardowa oferta 2620 zł, a z naszym kodem: 2720 zł

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD 2. DEPOZYTU: 2100 zł
ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł
FREEBET: 20 zł

GRA BEZ PODATKU: +14% do wygranych

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Novak Djoković – Diego Sebastian Schwartzman, 16 11 2020, godz. 15:00 (godzina może ulec zmianie)

Numer 1 światowych list – Novak Djoković rozpocznie rywalizację w turnieju od pojedynku z Diego Sebastianem Schwartzmanem, dla którego będzie to debiutancki występ w turnieju mistrzów.

Diego Sebastian Schwartzman to zawodnik plasujący się na wysokim 9 miejscu w światowym rankingu ATP Tour. Nigdy nie był w rankingu wyżej, dla 28-latka przyszedł najlepszy czas w jego karierze. Argentyńczyk ma na swoim koncie aż 16 tytułów singlowych, 15 z nich zdobył na ulubionej nawierzchni ziemnej, jeden triumf zanotował na nawierzchni twardej. To zawodnik przede wszystkim bardzo regularny, grający z kontry, coraz lepiej czujący się również na nawierzchni twardej. Podczas okresu zamrożenia rozgrywek nie występował w spotkaniach pokazowych, jednak wystąpił w turnieju ATP Cincinatti, gdzie musiał uznać wyższość Reilly Opelce 3:6 6:7(4), wcześniej pokonując Caspera Ruuda 7:6(2) 6:3. W US Open mimo, że prowadził 2:0 w setach, to uległ w pojedynku z Cameronem Norrie. Wystąpił już na kortach ziemnych, w turnieju ATP w Kitzbuhel, jednak odpadł już w drugim spotkaniu z Laslo Djere, po wcześniejszym zwycięstwie nad Sebastianem Ofnerem. Argentyńczyk świetnie spisał się w turnieju w Rzymie, gdzie okazał się lepszy od samego Rafaela Nadala, przegrał dopiero w finale z Novakiem Djokovicem. Argentyńczyk w pierwszej rundzie potwierdził dobrą formę z Rzymu, odprawił z kwitkiem Miomira Kecmanovica oddając mu zaledwie 4 gemy, 6:0 6:1 6:3, w drugim spotkaniu bez większych problemów ograł Włocha, Lorenzo Giustino 6:1 7:5 6:0, w trzeciej rundzie ograł Norberta Gombosa 7:6(3) 6:3 6:3, w czwartym pojedynku – Lorenzo Sonego 6:1 6:3 6:4. W ćwierćfinale po pasjonującym spotkaniu pokonał Dominica Thiema – 7:6(1) 5:7 6:7(8) 7:6(5) 6:2, w półfinale okazał się jednak słabszy od króla mączki – Rafaela Nadala 3:6 3:6 6:7(0). Po udanym turnieju w Paryżu podtrzymał niezłą dyspozycję, dzięki której znalazł się w turnieju w Londynie. Argentyńczyk był w finale turnieju w Kolonii i ćwierćfinale w Paryżu.

Serba, Novaka Djokovica chyba nikomu nie muszę specjalnie przedstawiać. To aktualny lider światowych list ATP Tour. Wielokrotny triumfator turniejów ATP i wielkoszlemowych zawodów. Jeden z najbardziej utytułowanych tenisistów wszech czasów. W okresie zamrożenia rozgrywek wystąpił w organizowanym przez siebie turnieju – Adria Tour, który skończył się kilkoma zakażeniami. Po wznowieniu rozgrywek wygrał turniej ATP Cincinatti oraz zawody w Rzymie. W US Open wszyscy pamiętamy jego dyskwalifikację podczas spotkania z Pablo Carreno Bustą, kiedy to nieumyślnie trafił piłką sędzię liniową. W turnieju French Open, do półfinału stracił w turnieju tylko jednego seta, w pojedynku z wyżej wspomnianym Hiszpanem, wygrywał również z M. Ymerem, R. Berankisem, D. E. Galanem Riverosem i K. Chaczanowem. W półfinale o zwycięstwo było znacznie trudniej. Serb prowadził, co prawda, 2:0 w setach w pojedynku ze Stefanosem Tsitsipasem, miał nawet piłkę meczową w trzeciej odsłonie, jednak potrzebował pięciu partii, aby zwyciężyć. W finale nie miał wiele do powiedzenia w pojedynku z Rafaelem Nadalem. Po turnieju w Paryżu zaliczył tylko jeden występ, w stolicy Austrii – Wiedniu, gdzie nieoczekiwanie przegrał już w ćwierćfinale z Lorenzo Sonego.

Mecze bezpośrednie

Pięc pojedynków za wspomnianą dwójką, wszystkie padły łupem Novaka Djokovica.

26 08 2014, US Open 1/64 finału (korty twarde), Novak Djoković – Diego Sebastian Schwartzman 6:1 6:2 6:4;

2 06 2017, French Open 1/16 finału (korty ziemne), Novak Djoković – Diego Sebastian Schwartzman 5:7 6:3 3:6 6:1 6:1;

18 05 2019, ATP Rzym półfinał (korty ziemne), Novak Djoković – Diego Sebastian Schwartzman 6:3 6:7(3) 6:3;

26 01 2020, Australian Open 1/8 finału (korty twarde), Novak Djoković – Diego Sebastian Schwartzman 6:3 6:4 6:4;

21 09 2020, ATP Rzym finał (korty ziemne), Novak Djoković – Diego Sebastian Schwartzman 7:5 6:3.

Co typuję?

Korty twarde to domena Novaka Djokovica, o ile Argentyńczyk potrafił nawiązywać walkę z Serbem na kortach ziemnych, to w pojedynkach na popularnym hardzie nie potrafił wygrać nawet seta. Schwartzman dużo lepiej czuje się na ceglanej mączce. Dziś powinna być również spora presja i nerwowość po jego stronie związana z debiutem w tym elitarnym turnieju. Nie sądzę, aby Serb miał tu jakiekolwiek problemy z odniesieniem zwycięstwa.

Typ: Novak Djoković wygra i under 21,5 gema

Kurs: 1,61

kk

Mate Pavić/Bruno Soares – Jurgen Melzer/Edouard Roger-Vasselin, 16 11 2020, godz. 19:00 (godzina może ulec zmianie)

Przed nami również drugi dzień zmagań deblowych, w jednym ze spotkań zmierzą się Mate Pavić z Bruno Soaresem z parą Jurgen Melzer I Edouard Roger – Vasselin.

Jurgen Melzer i Edouard Roger Vasselin to odpowiednio 29 i 17 rakieta światowego rankingu deblowego. Melzer ma na koncie 21 tytułów deblowych, jego dzisisiejszy partner o 3 więcej. Występują razem od końca ubiegłego sezonu, kiedy to wystąpili w parze w turnieju w Paryżu. Ten sezon do pewnego momentu był dla nich średnio udany, jednak dobra forma w końcówce pozwoliła na awans do tego turnieju. Zaliczyli oni jeden turniejowy triumf w tym sezonie, a było to w Sankt Petersburgu kilka tygodni temu. Po wznowieniu rozgrywek wiodło im się dużo lepiej. Byli w finale w Sofii czy półfinale w Paryżu.

Mate Pavić i Bruno Soares to para, która rozpoczęła wspólne starty w połowie zeszłego sezonu. To odpowiednio 4 i 6 rakieta deblowa świata w aktualnym rankingu. Chorwat był najwyżej trzeci w swojej karierze, Brazylijczyk to również była rakieta numer trzy światowych list deblowych. Mate Pavić ma na swoim koncie 28 tytułów deblowych mimo młodego wieku, natomiast reprezentant Brazylii tych tytułów uzbierał 33. W okresie zamrożenia rozgrywek o światowe punkty nie występowali w spotkaniach pokazowych. Wystąpili w turnieju ATP Cincinatti, gdzie odpadli już w pierwszej rundzie po porażce z Łukaszem Kubotem i Marcelo Melo – 6:7(4) 6:3 5:10. W US Open spisali się jednak znakomicie, ogrywali kolejno M.Granollersa/H.Zeballosa 3:6 6:4 6:4, J.Socka/J.Withrowa 5:7 7:6(5) 6:4, J.Murraya/N.Skupskiego 6:2 7:6(4),J-J.Rojera/H.Tecau 6:4 7:5 oraz W.Koolhofa i N. Mektica 7:5 6:3. Przed French Open wystąpili w jednym turnieju na kortach ziemnych, było to Rzymie, gdzie odpadli w ¼ finału. Byli również w finale French Open, a po drodze pokonywali kolejno M. Daniella i P. Oswalda 6:2 6:3, A. Molteniego i H. Nysa 7:5 6:4, J.J. Rojera i H. Tecau 7:5 1:6 6:3, R. Rama i J. Salisbury 4:6 6:4 7:5 oraz J.S. Cabala i R. Faraha 7:6(4) 7:5, w finale musieli uznać wyższość K.Krawietza i A.Miesa 3:6 5:7. Wyraźnie polubili oni Paryż, gdyż byli również w finale turnieju w tym mieście kilka tygodni później na kortach twardych.

Mecze bezpośrednie

Obie pary spotkały się zaledwie niewiele ponad tydzień temu, wtedy góra byli Pavić i Soares.

7 11 2020, ATP Paryż półfinał (korty twarde), Mate Pavić/Bruno Soares – Jurgen Melzer/Edouard Roger-Vasselin 6:3 7:6(4).

Co typuję?

Świetny sezon za Mate Pavicem I Bruno Soaresem, który wypadałoby zwięczyć dobrym występem w Londynie. Obaj znajdują się w bardzo dobrej formie i wyraźnie bardziej mobilizują się na najważniejsze turnieje, powinni tu zajść wysoko, a dziś ponownie jak nie tak dawno pokonać swoich przeciwników.

Typ: Mate Pavić i Bruno Soares wygrają mecz

Kurs: 1,42

Zagranie bez ryzyka:

  • Tylko z kodem promocyjnym: 2230 PLN
  • Dla nowych graczy
  • Pierwszy zakład na nowym koncie będzie bez ryzyka!
  • Dowolny kupon, dowolne zdarzenia.
  • Stawka maksymalnie 210 PLN – zwrot z odjęciem 12% podatku na konto bonusowe.
  • Bonus o równowartości stawki kuponu, objętego bonusem zostanie przypisany do iKonta uczestnika w terminie 3 dni.
  • Jednokrotny obrót bonusem

s

Zaloguj się aby dodawać komentarze