Wczoraj do grupy zwycięzców awansował Liang Wenbo, który w finale pokonał Jacka Lisowskiego 3:1. Dziś czwórka graczy z wczorajszych zmagań dołącza do nowej trójki i zaczynamy ponownie dwudniową walkę o jedno miejsce w najlepszej ósemce. Przyjrzymy się pojedynkom tych zawodników, którzy dołączyli i zagrają przeciwko tym rozgrzanym snookerzystom – jaki będzie efekt tej mieszanki? forBET wycenił nam takiego dubla na kurs 2.80 – sprawdź analizę oraz typy i kursy na dzisiejsze mecze Championship League Snooker!

Koszulka bukmachera forBET
Koszulka bukmachera forBET
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1000  1200  bez ryzyka + 2000 2080 zł od drugiego depozytu + 30 dni bez podatku

standardowa oferta 3000 zł. z naszym kodem: 3280 zł

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 2080 zł ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 1200 zł BEZ PODATKU: 30 dni

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Wszystkie zalety kodu promocyjnego forBET znajdziesz na naszej stronie – opinie, recenzje, bonusy i kody promocyjne – to wszystko na zagranie.com!

Lu Ning – Gary Wilson: typy i kursy bukmacherskie (22.12.2021 r. – 18:30)

Dziś do gry wkracza dwójka Chińczyków, a jednym z nich będzie 27-letni Lu Ning, który aktualnie jest 31. snookerzystą na świecie w rankingu, ale bieżąca forma pozostawia wiele do życzenia i raczej na takie miejsce nie wskazuje. W rocznym zestawieniu zajmuje 46. pozycję, a to głównie za sprawą ćwierćfinału British Open na otwarcie sezonu. Później było już tylko słabiej, bo nie zakwalifikował się do kilku turniejów, a najdalej zaszedł do drugiej rundy. W jednym z ważniejszych snookerowych turniejów – UK Championship trafił na słabszego od siebie Yize Wu i przegrał w dość kiepskim stylu 3:6 – jedyne na co było stać wyżej notowanego Chińczyka to brejk w wysokości 89 punktów. Gary Wilson wczoraj uratował się przed pożegnaniem z Championship League, bo aż trójka graczy miała na koncie po sześć punktów – wygrana z Zhou Yuelongiem pozwoliła mu zająć piąte miejsce i utrzymać swoje szanse w tych rozgrywkach. Wczoraj typowałem na jego korzyść i się zawiodłem, ale cały dzień grał naprawdę solidnie, ale sporo partii zostało mu skradzionych. W kluczowym dla nas meczu z Tomem Fordem miał co najmniej dwie okazje, by wygrać frejma numer cztery, co dałoby nam profit, ale mylił się. Myślę, że formę ma dobrą, bo notował brejki 50+, a nawet setkę w decydującym meczu, wystarczy tylko zachować zimną krew. Lu Ning tej zimnej krwi nie może w tym sezonie zachować i ma problem z wygrywaniem meczów od dłuższego czasu. Sądzę, że Wilson powinien rozprawić się z azjatyckim snookerzystą i wygrać to starcie. Grupa 2 dla Wilsona wydaje się być przyjemniejsza niż w poniedziałek i wtorek i Anglik może liczyć się w walce o play-offy, a być może i o awans, jeśli zniweluje błędy w kluczowych momentach swoich podejść. Brejki 50+ nie zawsze muszą dawać wygrane, jeśli dołoży do tego 20 punktów – będzie groźny dla każdego, o czym przekonał się Jack Lisowski przegrywając 0:3. Dla uzupełnienia – będzie to dopiero drugi bezpośredni mecz pomiędzy tą dwójką – w pierwszym Wilson w ramach WST Pro Series wygrał 2:1 – niech to będzie dobry omen przed dzisiejszym pojedynkiem.

forBet
Gary Wilson wygra

Joe Perry – Graeme Dott: typy i kursy bukmacherskie (22.12.2021 r. – 18:30)

Snookerowy klasyk, dwaj bardzo doświadczeni zawodnicy, którzy wciąż utrzymują się w czołówce. Pierwszy bezpośredni mecz między Perrym i Dottem to 1999 rok i turniej China Open. Jak się mogę domyślać – niektórych czytających ten tekst mogło jeszcze nie być na świecie, a Anglik i Szkot już zarabiali poważne pieniądze przy zielonych stołach. Łącznie to blisko 60 lat na zawodowych arenach – śmiało można nazywać ich weteranami tego sportu. Grali ze sobą 16 razy, minimalnie lepszy jest Perry, który wygrał dziewięć meczów, siedem padło łupem Szkota. Co ciekawe – w rozgrywkach grupowych (czy to w Championship League, czy kiedyś w Grand Prix) grali czterokrotnie i cztery razy wygrywał Dott. Wczoraj mistrz świata z 2006 roku fazę grupową przeszedł bezboleśnie wygrywając wszystkie sześć spotkań. W półfinale musiał uznać wyższość Lisowskiego, ale dziś i jutro na pewno będzie także walczyć o udział w finałowej rozgrywce. Dwa razy wczoraj wbijał Ryanowi Dayowi kolejno 100 punktów, utrzymywał w większości spotkań średnią poniżej 20 sekund na uderzenie, co można uznać za kontrolę nad swoją grą i sytuacją na stole. Perry nie może odnaleźć swojej formy sprzed kilku lat, a nawet sprzed roku. Jego ostatnie sukcesy to wygrana Players Championship 2015, finał Masters 2017, finał European Masters 2018, a w zeszłym roku doszedł do ćwierćfinału UK Championship, ale później było już coraz gorzej – maksymalnie trzecie rundy, nie zakwalifikował się do mistrzostw świata po raz drugi z rzędu, a w tym sezonie wygrał w głównej drabince tylko jeden mecz. Dott w aktualnej formie powinien łatwo poradzić sobie z Anglikiem. Jutro kończy się grupa 2, a kolejne typy na snookera pojawią się po nowym roku!

forBet
Graeme Dott wygra

fot. PressFocus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze