Wczoraj udało mi się trafić jeden z dwóch typów. Z Benem Simmonsem było dokładnie tak, jak przewidywałem. 21-letni zawodnik Phildelphia 76ers wziął ciężar gry na siebie, oddając aż 22 rzuty, ale miał problemy obroną Utah Jazz, trafiając zaledwie 7 razy. Z Damianem Lillardem było podobnie, bo zawodnik Portland Trail Blazers miał duże problemy ze skutecznością i trafił jedynie 4 z 16 prób. Rolę lidera przejął C.J. Mccolum – autor 36 punktów. 

Dzisiaj 5 meczów i kolejne 2 typy ode mnie.

Dołącz do grona ludzi śledzących NBA i podziel się swoją opinią -> Typy NBA – grupa dyskusyjna.

Do przygotowania kuponu użyłem oferty Fortuny. Jeśli nie masz jeszcze konta na Fortunie to skorzystaj z bonusu bez depozytu dla czytelników Zagranie. Zaraz po rejestracji otrzymasz darmowe 20 PLN na obstawianie.

baner fortuna najlepsze kursy na NBA

 Oferta tylko z kodem promocyjnym: 20free

Zdarzenie: Orlando Magic – New York Knicks poniżej/powyżej 211.5 punktów

Typ: poniżej

Kurs: 2.00

Spotkanie dwóch drużyn z bilansem 6-4; drużyn, których nie podejrzewałbyś o tak dobry start bieżących rozgrywek.

Magic rozpoczęli bardzo dobrze sezon, będąc jednym z rewelacji rozgrywek. Kto by się spodziewał, że ten zespół będzie miał bilans 6-2 po pierwszych ośmiu spotkaniach. Przyznam, że ja na pewno nie.

Magicy zajmują trzecie miejsce w Konferencji Wschodniej, jednak w ostatnich występach obniżyli trochę poziom, przegrywając dwa mecze z rzędu. Nie chodzi tylko o same wyniki, ale o ich postawę. Podopieczni Franka Vogela byli gorsi najpierw od Chicago Bulls (83-105), a w kolejnym starciu doznali porażki z Boston Celtics (88-104). O ile przegraną z liderem Wschodu można wytłumaczyć, o tyle ta z Bykami była niewątpliwym zaskoczeniem.

Problemem Magic jest atak. Przynajmniej w ostatnich meczach. W całym sezonie ten zespół zdobywa średnio 109 punktów w meczu (8.miejsce w lidze), ale spójrzmy na dwa ostatnie występy: 83 i 88 (przeciętnie 85.5 punktów). Miało to miejsce przeciwko jednej z lepszych obron w lidze, ale fakt jest faktem. Magicy ostatnio są kiepscy w ofensywie. Głównym powodem tego jest absencja dwóch rozgrywających: Elfrida Paytona i D.J.’a Augustina. Shelvin Mack (pewnie nie wiesz, kto to jest) nie jest w stanie wykreować choćby przeciętnej ofensywy. W starciu przeciwko Celtics jako podstawowa jedynka wyszedł Jonnathon Simmons, który atletą jest może dobrym, ale kreatorem słabym. Efekt widzieliśmy – łącznie 171 punktów w dwóch meczach. Jak będzie dzisiaj?

New York Knicks (6-4) są na fali. Jest hype. Jest głośno. I najważniejsze – są wygrane.  Knickerbockers wygrali 4 z ostatnich 5 spotkań i mają taki sam bilans jak Magic. Knicks zaczęli być znowu fajni. Wszyscy się uśmiechają, Madison Square Garden żyje, są zwycięstwa. Kto za to odpowiada? 22-letni Łotysz, który podbił serca kibiców na całym świecie.

Kristaps Porzingis ma najlepszy start w historii organizacji i w pierwszych dziesięciu spotkaniach zdobył 300 punktów. Zingis po odejściu Carmelo Anthony’ego stał się centralnym punktem zespołu z Nowego Jorku i na razie wydaje się, że to był strzał w dziesiątkę. Knicks stali się zespołem od comebacków i dzisiejszej nocy znowu odrobili dwucyfrową stratę przeciwko Charlotte Hornets, podobnie jak to miało miejsce parę dni temu w meczu Indiana Pacers.

Można powiedzieć, że są on fire.

Podopieczni Jeffa Hornaceka pozwalają rywalom na 105.7 punktów w meczu, co stawia ich na czternastym miejscu w NBA.

Kilka statystyk:

  • Under był w 6 ostatnich z 7 ostatnich meczów wyjazdowych Knicks
  • Under był w 4 ostatnich meczach Magic
  • W ostatnich 4 z 5 meczów tych drużyn w Orlando padał under

Patrząc na problemy w ofensywie Orlando Magic i to, że dla Knicks będzie to trzeci mecz w ciągu czterech dni, nie spodziewam się fajerwerków ofensywnych w tym spotkaniu. D.J. Augustin dzisiaj ma nie zagrać, a występ Elfrida Paytona jest bardzo wątpliwy, więc nie wydaje się, żeby atak Magików miał dzisiaj funkcjonować lepiej. Dlatego myślę, że dzisiaj nie zobaczymy widowiska z dużą ilością punktów.

Zdarzenie: Golden State Warriors – Minnesota Timberwolves poniżej/powyżej 229.5 punktów

Typ: poniżej

Kurs: 1.81

Golden State Warriors (8-3) po kiepskim starcie wracają do dyspozycji, do której zdążyli nas przyzwyczaić. Każdy kojarzy ten zespół głównie z popisów w ofensywie, ale to defensywa sprawia, że Wojownicy są tak wyjątkowi. W ostatnim meczu przypomnieli o tym, dlaczego w zeszłym sezonie przeciwnicy mieli najniższą skuteczność z gry przeciwko nim w całej NBA.

Warriors zatrzymali Miami Heat na zaledwie 80 punktach i 36.1% z gry.

Tak postawę swoich podopiecznych skomentował Steve Kerr:

Myślę, że był to nasz najlepszy występ defensywnie w tym sezonie. To było świetne. Wymusiliśmy aż 23 straty, byliśmy uważni przy zmianach krycia. Myślę, że podejmowaliśmy bardzo dobre decyzje [przy zmianach krycia] w tamtym meczu.”

Warriors wracają do bycia tym zespołem, który wygrywa spotkania (mistrzostwa) doskonałą defensywą z Draymondem Greenem na czele.

Minnesota Timberwolves (7-3) po 13 latach bez playoffów w końcu wygląda jak zespół na pierwszą ósemkę Zachodu. Timberwolves mają w tym momencie serię pięciu meczów wygranych z rzędu, co nie udało im się od 2009 roku (8 lat).

W ostatnich trzech spotkaniach Leśne Wilki zatrzymywały swoich rywali (Pelicans, Mavericks i Hornets) na odpowiednio 98, 99 i 94 punktach. Widać, że defensywa zespołu z Minnesoty zaczyna funkcjonować coraz lepiej, co przekłada się również na zwycięstwa.

W zeszłym sezonie obie drużyny spotkały się czterokrotnie. Spójrzmy tylko na wyniki spotkań:

  • 115 – 102 dla Warriors (suma punktów: 217)
  • 116 – 108 dla Warriors (224)
  • 103 – 102 dla Timberwolves (205)
  • 121 – 107 dla Warriors (228)

Średnio w czterech meczach tych drużyn padało 218.5 punktów.

Spodziewam się, że Warriors będą kontynuować swoje starania w obronie i wyjdą zmotywowani na starcie z Timberwolves. Jak pokazują ostatnie mecze, oba zespoły są coraz lepsze w defensywie. Widzimy, że w zeszłym sezonie nie została ani razu przekroczona linia wystawiona dzisiaj przez bukmachera. Nie sądzę, żeby to miało się dzisiaj zmienić.

Tak wygląda gotowy kupon. Wrzucając 100 PLN, możemy zarobić prawie 320.

Powodzenia!