Odespaliście już sylwestrową noc? Otrzeźwieliście? Mam nadzieję, że tak i jesteście gotowi do działania w nowym roku! NBA nie próżnuje, chociaż zbliżająca się noc będzie wyjątkowo spokojna. Dzisiaj zostanie rozegranych pięć pojedynków, na które przygotowałem dla Was 2 propozycje. Do dzieła! Rejestrując się z linku na naszej stronie dostaniesz darmowe 20PLN w LVBET – przeczytaj więcej o bonusach LVBET.

Dołącz do grona ludzi śledzących NBA i podziel się swoją opinią -> Typy NBA – grupa dyskusyjna.

Słyszałeś jakieś opinie o Fortunie, ale nie miałeś okazji przetestować tego bukmachera na własnej skórze? To idealna okazja – załóż konto i skorzystaj z bonusu bez depozytu dla czytelników Zagranie. Zaraz po rejestracji otrzymasz darmowe 20 PLN na obstawianie.

baner fortuna najlepsze kursy na NBA

Oferta tylko z kodem promocyjnym: 20free

Zdarzenie: Devin Booker zdobędzie (razem z dogrywką) poniżej/powyżej 26.5 punktów w meczu Phoenix Suns – Atlanta Hawks

Typ: powyżej

Kurs:1.82

Devin Booker to jeden z sześciu graczy w historii ligi, którzy zdołali zdobyć co najmniej 70 punktów w jednym spotkaniu. Pozostali? Wilt Chamberlain, Kobe Bryant, David Robinson, Elgin Baylor, David Thompson. Nie muszę dodawać, że to legendarne postacie w koszykówce, które są lub będą kiedyś w Hall of fame. A Booker ma dopiero… 21 lat i pokazuje ogromny potencjał na świetnego zawodnika po ofensywnej stronie parkietu.

Obecny sezon jest już jego trzecim na parkietach NBA i potwierdza tylko swoją wartość jako świetny strzelec. W całych rozgrywkach notuje przeciętnie 24.9 punktów, trafiając 38.4% swoich rzutów za trzy punkty. Zaliczył już taką serię występów jak 38 punktów przeciwko Boston Celtics (najlepsza defensywa w lidze), żeby w kolejnym zdobyć 46 oczek przeciwko Philadelphii 76ers. A to wszystko w wieku 21 lat…

Booker nie przez przypadek jest porównany do Kobego Bryanta. Jeśli spojrzysz na jego zachowanie, widać w nim tę nonszalancję i pewną arogancję, którą wyróżniał się Black Mamba. Ale jeśli chcesz być w czymś najlepszy, to nie możesz być bezbarwny. Każdy geniusz ma w sobie odrobinę wariactwa.

Lider Słońc opuścił 9 spotkań z powodu kontuzji przywodziciela. Jednak już jest gotowy i wrócił do gry. I to w jakim stylu! Trzy ostatnie mecze to odpowiednio: 32 punkty przeciwko Memphis Grizzlies, 26 przeciwko Sacramento Kings i 32 przeciwko 76ers. Po urazie nie ma już żadnego śladu.

Atlanta Hawks dysponuje jedną z najgorszych obron w NBA, pozwalając rywalom zdobywać średnio 108 punktów (24. miejsce w lidze). Jeszcze gorzej to wygląda, jeśli weźmiemy pod uwagę efektywność defensywną. Tutaj podopieczni Mike’a Budenholzera są dopiero trzecim miejscu od końca. To jeszcze nie koniec. Skuteczność przeciwników w starciach z Jastrzębiami wynosi aż 47.3%, co daje im 27. lokatę w obecnych rozgrywkach. To nie przypadek, że Hawks mają najgorszy bilans w lidze. Ten zespół nie jest dobry, ale to nie jest dla nikogo zaskoczeniem. W tak wyrównanej lidze, jaką jest NBA, musisz mieć talent, żeby wygrywać, a w zespole z Atlanty jest go jak na lekarstwo. Nawet dobry trener tutaj nie pomaga. Z pustego to i Salomon nie naleje, prawda?

W meczach słabych drużyn mogą dziać się różne cuda, więc wolę odpuścić sobie typowanie zwycięzcy (gdybym miał typować, to wybrałbym Phoenix Suns). Oba zespoły są słabe w defensywie, więc możemy spodziewać się wysokiego wyniku. Dodatkowo Słońca preferują  szybkie tempo (3. miejsce w lidze) i  według mnie zobaczymy dzisiaj pozytywną koszykówkę, z dużą ilością posiadań. To z pewnością sprzyja indywidualnym popisom graczy. Powinniśmy zobaczyć dzisiaj wyrównaną rywalizację, więc najważniejsi zawodnicy obu teamów będą długo na parkiecie. Devin Booker nie przejawia już śladów kontuzji i nie ma żadnych ograniczeń co do jego minut na boisku. Dlatego myślę, że 21-letni combo guard zdobędzie więcej niż 26 oczek.

Do analizy użyłem Darmowy Skarb Kibica NBA przygotowany przez naszą redakcję. Żeby mieć jak największe szanse na celny typ, warto przyjrzeć się dokładnie drużynom, ich wynikom, statystykom itd. Dzięki temu zmaksymalizujemy szansę na zysk. 

Zdarzenie: handicap Los Angeles Clippers – Memphis Grizzlies -6.5/+6.5

Typ: Los Angeles Clippers

Kurs:2.10

Kontuzje, kontuzje, kontuzje. To właśnie te trzy rzeczy (żartuję, jedna) praktycznie odebrały obu tym zespołom nadzieje na awans do playoffów. O ile jeden team jakoś sobie radzi i ma jeszcze szanse na awans do ósemki, o tyle ten drugi może już pożegnać się z tą perspektywą i myśleć bardziej o loterii draftu.

Absencje w szeregach Los Angeles Clippers nie powinny być dla nas żadnym zaskoczeniem. Oni zawsze mają pecha i gdyby nie dotknęły ich urazy, to dopiero można byłoby się dziwić. Ale spokojnie – bogowie koszykówki nie próżnują i robią swoje. Danilo Gallinariego boli pupa, Patrick Beverley już w tym sezonie nie zagra, a Doc Rivers najwidoczniej kąpał swojego syna, trzymając go za nogi, bo boli go ścięgno Achillesa (chociaż Austin powinien być zdolny do gry przeciwko Grizzlies).

Ale są też pozytywy.

Do gry wrócił Milos Teodosić i, co najważniejsze, Blake Griffin. Po tym jak opuścił 14 spotkań z powodu kontuzji kolana, lider Clippers wystąpił w derbach LA. I szczerze mówiąc, jego gra wyglądała naprawdę dobrze. Blake zdobył 24 oczka przeciwko Lakers, a dwa dni później zanotował 25 z Charlotte Hornets. A co najważniejsze jego zespół dodał do swojego bilansu 2 zwycięstwa. Wydawać by się mogło, że przy takiej ilości kontuzji nie ma żadnych szans na awans do czołowej ósemki. A tu proszę – podopieczni Riversa cały czas liczą się w walce o playoffy, zajmując w tym momencie 9. miejsce na Zachodzie.

Clippers triumfowali w 5 z ostatnich 6 starć, mając w tym czasie najlepszy atak ligi (efektywność ofensywna na poziomie 116.9). Teodosić dobrze współpracuje z Jordanem, Lou Williams kontynuuje swoją świetną grę (średnio 30.4 punktów w ostatnich 5 pojedynkach i aż 24 celne trójki), a Griffin gra, jak przystało na lidera. Nie wspominając o całym szeregu ludzi, których nazwisk nie znam. Ten sezon nie jest jeszcze zakończony dla ekipy z Los Angeles.

Tego samego nie można powiedzieć o ich dzisiejszych rywalach. Memphis Grizzlies mają bilans 12-25, co jest dopiero 14. wynikiem w Konferencji Zachodniej. I znowu pojawia się ten słynny temat, czyli kontuzje. Mike Conley (czyli jeden z dwóch najlepszych koszykarzy tego teamu) nie jest zdolny do gry i jego brak to zbyt duży cios dla zespołu z Tennessee. Według ostatnich doniesień jest coraz bliżej powrotu, więc pozostaje nam tylko życzyć zdrowia. Nie zmienia to jednak faktu, że Niedźwiadki awans do pierwszej ósemki graniczy z cudem.

Gospodarze mają bilans 9-7 na własnym parkiecie, a Memphis zwyciężyli tylko 5 z 18 spotkań w hali rywala.

Dlaczego Clippers? Bo prezentują się lepiej i w końcu mają do dyspozycji swojego lidera. Dla Grizzlies będzie to ostatni etap pięciomeczowej trasy wyjazdowej i znaczną rolę może odegrać zmęczenie. Tym bardziej wiedząc, ilu zawodników jest kontuzjowanych. Dlatego stawiam na pewną wygraną Los Angeles Clippers.

Tak wygląda gotowy kupon. Kursy atrakcyjne, więc AKO jest też całkiem okazałe jak na dwie pozycje. Za stówkę mamy do wyciągnięcia 336 PLN. Oby pierwsze typy w 2018 roku okazały się dla nas szczęśliwe.

Piszcie w komentarzach, co Wy macie na swoich kuponach.

Powodzenia!