Dwudniowa przerwa w mundialu nie oznacza, że śpimy i nic nie robimy. Wykorzystujemy chwilę wolnego i zaglądamy na włoskie podwórko. Przejrzymy najciekawsze wydarzenia ze świata Calcio i przeanalizujemy dotychczasowe mercato. Zapraszamy do lektury!

Chaos w Milanie!

W Milanie panuje ogromny chaos. Opisanie sytuacji Rossonerich w kilku zdaniach jest niemożliwe. Spróbuje jednak w największym skrócie przybliżyć rzeczywistość zespołu z via Aldo Rossi. Mamy dwie kwestie, które powodują wielkie zamieszanie. Pierwsza z nich, to kolejna możliwa zmiana na stanowisku właściciela klubu. Obecny CEO Milanu, który przejął pakiet większościowy zaledwie rok temu wysyła do mediów sprzeczne informacje, w kwestii jego woli pozostania w stolicy Lombardii. Jednego dnia, media we Włoszech mówią o praktycznie już zamkniętych negocjacjach z panem Commisso, który miałby zostać nowym właścicielem Rossonerich. Drugiego, natomiast otrzymujemy informacje na temat chęci pozostania w zespoli pana Li. Skalę niedomówień i wątpliwości obrazuje wypowiedź Fassone, który powiedział: „W tej chwili nie możemy odgadnąć, co postanowi pan Li – czy zatrzyma klub, czy jednak zdecyduje się część udziałów sprzedać. Tego nie wiemy. Dla nas i dla kibiców liczy się przede wszystkim to, żeby klub był solidny i żeby miał plan, który będzie konsekwentnie realizował.”

Drugą kwestią, która spowodowała jeszcze większe zaskoczenie w sztabie drużyny z Mediolanu, jest informacja o wykluczeniu Milanu z przyszłorocznej edycji Ligi Europy. Ta decyzja spadła na decydentów z Mediolanu jak grom z jasnego nieba i zatrzymała ich wszelkie działania na rynku transferowym i nie tylko. Ta decyzja UEFA dotyczy jednak nieprawidłowości w trzech poprzednich latach, kiedy to jeszcze na stanowisku prezesa zasiadał Silvio Berlusconi. Klub z via Aldo Rossi będzie miał 10 dni na odwołanie się od tej decyzji w Trybunale Arbitrażowym do spraw Sportu w Lozannie. To odwołanie, to ostatnia szansa na przekonanie UEFA do zmiany zdania.

Jak więc widać, kibice Rossonerich spać spokojnie z pewnością nie mogą. Ich ukochany klub prawdopodobnie nie zagra w Lidze Europy przez złamanie finansowego Fair Play, a dodatkowo nie wiadomo kto będzie głównym udziałowcem na starcie nowego sezonu. Znaków zapytania jest kilka i dopóki nie będziemy mieli oficjalnych informacji nie możemy być niczego pewni. Pozostaje trzymać kciuki za szybkie rozwiązanie tych skomplikowanych wydarzeń i powrót wielkiego Milanu na europejskie salony.

Roma i Inter się zbroją!

Drużyny z Rzymu i Mediolanu to chyba najbardziej aktywne zespoły podczas trwającego mercato. Jedni i drudzy mają na swoim koncie już bardzo ciekawe i głośne transfery. Najciekawszą przeprowadzką popisał się wielki nieobecny mundialu w Rosji – Radja Nainggolan, który zamienił Giallorossich na Mediolan. Transfer może się wydać dość dziwny patrząc na ostatnie wyniki Romy w Serie A i Lidze Mistrzów. Ja jednak uważam, że kluby z Mediolanu i Juventus to drużyny, które zawsze będą przyciągać najlepszych piłkarzy z Włoch, a przeprowadzka Belga jest tego najlepszym potwierdzeniem.

Roma otrzymała za swojego gwiazdora blisko 40 milionów euro, które bardzo szybko zagospodarowała. Do Rzymu przyjechała całkiem spora grupa nowych piłkarzy, takich jak: Pastore, Coric, Kluivert, Cristante, Bianda, Mirante czy Marcano. Mamy tutaj kilka nazwisk bardzo znanych w piłkarskim świecie oraz kilku młodych i obiecujących piłkarzy. To z pewnością nie koniec działań Monchiego na rynku transferowym i będziemy czekać na jego kolejne transfery.

Największym wzmocnieniem Interu jest zdecydowanie wspomniany już Radja. Zanetti i spółka upatrzeli sobie piłkarzy z Rzymu bowiem już w maju zapewnili sobie darmowy transfer zawodnika Lazio – Stefana De Vrija. Bardzo ciekawą opcją było kupno Lautaro Martineza z Racing Club za 23 miliony euro, który notabene zagra z numer „10”. Ciekawy jest czy będzie to zawodnik typu Gabriel Barbosa, który kompletnie nie poradził sobie we Włoszech, czy może nawiąże do wielkich gwiazd, które nosiły ten numer.

Dowiemy się już niedługo. Do rubryki z piłkarzami, którzy zawitają do Stolicy Mody należy również dodać Matteo Politano i Kwandwo Asamoah.

Turyn huczy od plotek!

Juventus zdaje się mieć dość bycia w cieniu największych potęg europejskiej piłki i włodarze tego klubu robią wszystko aby wrócić na szczyt. Wykupienie z Bayernu Costy oraz transfer Cancelo potwierdzają moje słowa. Prawdziwa bomba transferowa ma dopiero jednak nadejść. Coraz głośniej bowiem przewija się temat transferu Cristiano Ronaldo do Turynu! Informacje te potwierdza najlepiej poinformowany włoski dziennikarz Gianluca Di Marzio.

Jeżeli te doniesienia okazały by się prawdą to z pewnością bylibyśmy świadkami jednego z najciekawszych transferów ostatnich lat. Juve jednak spogląda również w stronę innych bardzo ciekawych graczy. W notesie dyrektorów z Piemontu przewijają się takie nazwiska jak Sergej Milinković-Savić czy Marco Verratti. Patrzymy więc w stronę Turynu z wielkim zainteresowaniem, bowiem zapowiadają się tam bardzo ciekawe dni.

Książę wraca do Włoch!

Tytuł tego akapitu wygląda bardzo obiecująco, jednak chodzi tutaj o Kevina Prnce Boatenga, który wraca do Włoch. Były zawodnik Milanu, z którym sięgnął po mistrzostwo Włoch, ustalił warunki trzyletniego kontraktu z US Sassuolo Calcio. Bardzo ciekawy transfer, który może tylko pomóc włoskiej piłce w odbudowaniu zaufania europejskich kibiców i przyciągnąć na stadiony jeszcze więcej fanów.

Italii na mundialu nie ma, ale mercato oraz pokręcona sytuacja Milanu sprawiają, że spoglądamy w kierunku Półwyspu Apenińskiego z wielkim zaciekawieniem. To z pewnością nie koniec ciekawych transferów we Włoszech i jeżeli tylko coś ciekawego się wydarzy, to będę się starał na bieżąco te informacje przekazywać. Na dzisiaj to tyle i do usłyszenia wkrótce.