Przyszedł weekend, więc kalendarz w National Hockey League pęka w szwach. Fani Caroliny Hurricanes oraz Los Angeles Kings nie będą musieli zarywać nocy, bo spotkanie pomiędzy ich ulubieńcami odbędzie się w sobotnią noc przyjazną dla europejskich kibiców i to będzie pierwsze starcie, które weźmiemy pod lupę w dzisiejszej analizie. Niedzielną noc poświęcimy dwóm spotkaniom. Wpierw wybierzemy się na Florydę, do której wybierają się Wild. Na koniec przejdziemy do starcia Chicago Blackhawks z Edmonton Oilers. Czas przejść do treści analizy, na którą zapraszam i życzę zielonego weekendu z najlepszą hokejową ligą świata!

Koszulka Superbet
Koszulka Superbet
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

100% do 200 zł od depozytu, 1300 zł bez ryzyka, 34 zł darmowy zakład + 20 zł aplikacja mobilna!

1554 PLN na start w Superbet!

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

OD DEPOZYTU: 100% do 200 zł, TYDZIEŃ BEZ RYZYKA: do 1300 zł, DARMOWY ZAKŁAD: 34 zł APLIKACJA MOBILNA: 20 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Carolina Hurricanes – Los Angeles Kings: typy i kursy bukmacherskie (20.11.2021)

Kod promocyjny do Superbet znajdziesz tutaj -> Superbet kod promocyjny!

Jeżeli popatrzymy w statystyki obu ekip, to od razu rzuca nam się w oczy świetna gra defensywna, którą prezentują. Gospodarze tego spotkania biorąc pod uwagę konferencję wschodnią oraz zachodnią stracili do tej pory najmniej bramek, bo tylko 28 w 15 rozegranych meczach. Patrząc, na tę ligę jest to fenomenalny wynik. W Los Angeles również stawiają na skuteczną grę w destrukcji i trzeba im przyznać, że wywiązują się ze swojego stylu gry bardzo dobrze. Na 16 rozegranych spotkań bramkarze Kings kapitulowali 39 razy. Oczywiście zdarzył się przypadek, w którym defensywa źle zafunkcjonowała i licznik goli przeciwników, zatrzymał się dopiero na siedmiu trafieniach, a miało to miejsce na początku sezonu w starciu z St. Louis Blues. Jednak początek sezonu nie był udany dla całej drużyny, która zanotowała sześć porażek z rzędu.

Teraz sytuacja jest zgoła odmienna i wszyscy w Los Angeles mogą być zadowoleni z tego jak Kings poczynają sobie w NHL. Hurricanes od początku tej kampanii prezentują znakomity hokej, który zrobił z nich zespół z tylko dwiema porażkami na koncie. Na 16 rozegranych meczów Los Angeles Kings aż 13 razy byliśmy świadkami mniej niż siedmiu bramek w starciach z ich udziałem. Hurricanes pod tym względem są lepsi tylko o jeden mecz. Ostatnie pięć starć, które rozegrali jedni i drudzy kończyło się właśnie poniżej 7 goli. Duża zasługa jest po stronie obu bramkarzy. Andersen, czyli bramkarz Caroliny Hurricanes broni na poziomie 94% i średnio na mecz kapituluję 1,71 razy, co jest świetnym wynikiem. W dodatku Duńczyk zachował jedno czyste konto. Bramka Los Angeles Kings jest równie dobrze strzeżona przez Quicka, który również broni na poziomie 94% oraz również zachował jedno czyste konto i przepuszcza krążek średnio 1,88 razy na spotkanie. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że zobaczymy bardzo zamknięty pojedynek, ale jak będzie w praktyce?

Co obstawić?

Moim zdaniem w praktyce powinno wyglądać właśnie tak, jak zapowiadają to statystyki. Ostatnich pięć meczów jednych i drugich kończyło się poniżej siedmiu trafień. Świetni bramkarze w osobach Quicka i Andersena powinni notować parady spektakularne, których nie powstydziłby się żaden inny bramkarz. Dodatkowo dochodzi aspekt pory, który jest przyjazny dla europejskich kibiców, ale nie zawsze dla drużyn w National Hockey League. Często zdarza się, że mecze o tej godzinie po prostu nie mają tempa, a na to liczymy w tym starciu i idziemy w stronę poniżej siedmiu goli obu zespołów.

Superbet
1,45
Poniżej 6,5 goli

Hokej grupa

Florida Panthers – Minnesota Wild: typy i kursy bukmacherskie (21.11.2021)

Równo o północy, czyli już w niedziele rozpocznie się bardzo ciekawie zapowiadające się starcie. Panthers we własnej hali na Florydzie jeszcze nie przegrali, a rozegrali już tam dziewięć meczów. Siedem razy kończyli mecz zwycięstwem w regulaminowym czasie gry, a dwa razy potrzebowali dodatkowego czasu do rozstrzygnięcia spotkania na swoją korzyść. Jednak ich rywal jest bardzo wymagający i dość dobrze czuję się w meczach delegacyjnych, w których wygrał sześciokrotnie i trzy razy ponosił porażkę, co daję mu 2. miejsce na zachodzie pod względem punktów zdobytych na wyjazdach. W tej parze warto ponownie przypatrzeć się średniej bramek na mecz, bo obie drużyny w tej klasyfikacji przewodzą, jeśli chodzi o więcej niż cztery trafienia w ich rywalizacjach. Minnesota Wild aż 15 razy kończyła mecz, w którym padało więcej niż cztery gole i tylko raz zjeżdżali z lodowiska z mniejszą ilością bramek, a miało to miejsce w starciu z Anaheim Ducks, w którym padły tylko trzy gole. Panthers mają średnią bramek w spotkaniach z ich udziałem na poziomie 6,1, a więcej niż cztery gole padały w 13 ich pojedynkach i czterokrotnie nie zdołali pokryć tej linii. Historia meczów bezpośrednich obu ekip potwierdza nam, że po tej parze możemy spodziewać się dobrego widowiska okraszonego bramkami.

Co obstawić?

W poprzednim opisywanym spotkaniu statystyki jasno mówiły, że czeka nas raczej pojedynek z małą ilością goli. Tutaj mamy przypadek odwrotny, po którym możemy spodziewać się festiwalu bramkowego. Zarówno jedni jak i drudzy mają do poprawienia aspekty gry w przewagach, ale nie jest on na tyle poważny, żebyśmy mogli mieć wątpliwości co do ich poczynań ofensywnych. W ostatnich pięciu starciach po stronie Wild świetnie spisywali się Kaprizov, Pitlick oraz Goligoski. Natomiast po stronie Panthers na pochwałę za poczynania w ataku zasługują Huberdeau i Weegar. Osobiście jestem przekonany, że spokojnie stać zarówno jednych jak i drugich na te pięć trafień i taka jest moja propozycja na ten pojedynek.

Superbet
1,34
Powyżej 4,5 goli

Edmonton Oilers – Chicago Blackhawks: typy i kursy bukmacherskie (21.11.2021)

To, co wyprawia w ataku Connor McDavid mówi wszystko o sile ofensywnej “Olejarzy”, którzy jako cała drużyna wyglądają naprawdę solidnie, co udowadnia 1. miejsce na zachodzie. Dodatkowo do czarującego McDavida od lat dołącza skuteczny Leon Draisaitl, który prowadzi w klasyfikacji kanadyjskiej i wyprzedza o trzy punkty swojego klubowego kolegę. Jeżeli ma się w zespole takich dwóch zawodników, to przekłada się to na skuteczność i liczby całej drużyny, która jest najlepszą ofensywą w konferencji zachodniej. Chicago Blackhawks po dramatycznym początku w końcu zaczęli prezentować jakąś formę, która pozwala być im niepokonanymi od czterech meczów. Do Chicago z Las Vegas powędrował Marc-Ander Fleury, który też miał trudny początek w Blackhawks, ale wraz z całą drużyną zrobił znaczący postęp, co przekłada się na osiągane wyniki. Sporym problemem hokeistów z wietrznego miasta jest gra na wyjazdach, ponieważ tam udało im się zwyciężyć tylko raz z równie słabo radzącymi sobie Seattle Kraken. Oilers we własnej hali tylko raz ponieśli porażkę i siedem razy wygrywali, więc przed Chicago Blackhawks naprawdę trudna przeprawa. Zwłaszcza gdy popatrzymy na ekipę, która grę w przewagach wykorzystuję w 40%, co jest fenomenalnym wynikiem. Hokeistów z Chicago może ratować to, że nie łapią oni zbyt wielu kar, ale w tym przypadku już jedna może zakończyć się dla nich boleśnie.

Co obstawić?

Spoglądając jak na wyjazdach radzą sobie Blackhawks, a jak u siebie Oilers to jeszcze bardziej może nas to utwierdzać, kto jest faworytem tego pojedynku. Dodatkowo gdy w swoich szeregach ma się zawodnika, który z niczego potrafi wyczarować coś niezwykłego, to można już być niemal pewnym, że Oilers tego meczu nie przegrają. Znakomicie rozgrywane przewagi i ogólna świetna gra w ofensywie daję im ogromny handicap w starciu z Blackhawks. Ja w tym pojedynku idę po najmniejszej linii oporu i chcę w razie czego ustrzec się niespodziewanych wydarzeń, dlatego proponuję tutaj, że Edmonton Oilers zjadą z lodowiska jako pokonani po 60 minutach gry.

Superbet
1,30

gotowy kupon z nhl w superbet

Foto. PressFocus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze