Nic nie nastraja dobrze na rozpoczynający się tydzień, jak dobrze zakończony weekend. Aby samopoczucie było właściwe, warto temu pomóc za sprawą trafionego kuponu, prawda? To może być możliwe po skorzystaniu z propozycji z tego artykułu, w którym mam dla Was dwa tenisowe typy z łącznym kursem 2.43! Areną zmagań, która będzie nas interesować, będą turnieje rangi ATP Challenger Tour, rozgrywane jednak w dwóch bardzo oddalonych od siebie miejscach – w niemieckiej Koblencji oraz meksykańskim Morelos.

Odbierz nawet 1499 PLN na start!

Tylko dziś i tylko u nas – 230 złotych w zakładzie bez ryzyka!

Kod promocyjny: ZAGRANIE

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Botic van de Zandschulp – Tomas Machac

Zapewne przed rozpoczęciem zmagań w Koblencji, gdzie tenisiści rywalizują o tytuł w turnieju rangi ATP Challenger Tour, nikt, albo mało kto, wytypowałby taki skład finału, to jednak obecność w nim Boticia van de Zandschulpa, który od przynajmniej kilku miesięcy notuje ogromny progres, a także przy każdej możliwej okazji potwierdza, że w warunkach halowych czuje się, jak ryba w wodzie. Statystyki tylko to potwierdzają – Holender w swojej dotychczasowej karierze wygrał siedem turniejów, z czego cztery były rozgrywane na kortach twardych w hali. Imponująco wygląda również jego bilans na tej nawierzchni – jest to 77-24. Obecnie 204. zawodnik rankingu ATP z tenisisty, który był bardzo solidny w imprezach rangi ITF Futures, stał się graczem aspirującym do bycia jednym z najlepszych poziom wyżej – w ATP Challenger Tour. Szczególnie w hali świetnie funkcjonuje jego serwis, przez co jest go bardzo trudno przełamać. To jednak nie są jedyne atuty – reprezentant Holandii świetnie czuje się w ofensywnej grze z głębi kortu. W Koblencji pokonał solidnych rywali, jak Yannick Maden, Maximilian Marterer czy Nicola Kuhn – powinno to robić wrażenie.

Kilka zdań należy także poświęcić Tomasowi Machacowi, który za sprawą awansu do finału w Koblencji stal się pierwszym nastolatkiem, który w 2020 roku powalczy o tytuł na poziomie ATP Challenger Tour. Reprezentant Czech to zdolny tenisista, który jednak nadal nie jest jeszcze ograny na w tych rozgrywkach i to może być jego główny problem w finale. To będzie dla niego absolutny debiut w meczu o taką stawkę, a po drugiej stronie siatki spotka przeciwnika, którego doświadczenie jest o wiele większe. Po stronie reprezentanta Holandii są również aspekty psychologiczne, bowiem ci tenisiści mieli okazję dwukrotnie mierzyć się w 2019 roku – w obu przypadkach górą był van de Zandschulp, a co więcej – oba mecze były rozgrywane, podobnie, jak finał w Koblencji, w hali.

Bukmacherzy wprawdzie wystawili bardzo równe kursy na to spotkanie, to jednak w mojej opinii faworyt tego meczu jest wyraźny i jest nim reprezentant Holandii. Miałem okazji oglądać kilkanaście minut poczynań van de Zandschulpa w Koblencji i ten tenisista naprawdę wygląda na gościa, który świetnie czuje się na tych kortach, przez co pewnie kroczy po drugi w karierze tytuł na poziomie ATP Challenger Tour.

Nasz typ: van de Zandschulp wygra
Kurs: 1.80

Jurij Rodionov – Juan Pablo Ficovich

Ze zwycięskiej ścieżki szybko zejść nie chce Jurij Rodionov, który niespełna dwa tygodnie po pierwszym w tym sezonie tytule na poziomie ATP Challenger Tour, który zdobył w Dallas, o kolejny skalp powalczy w Morelos. Austriak w meksykańskich zawodach podtrzymuje wysoki poziom, który przedstawił we wspomnianym Dallas. 20-latek w tym tygodniu mierzył się z naprawdę solidnymi rywalami – wprawdzie tylko jeden z nich, Peter Polansky, był notowany w TOP 200 rankingu ATP, to jednak tacy tenisiści, jak Matias Descotte (obrońca tytułu), czy wracający do formy Guillermo Clezar, to wymagający oponenci.

Reprezentant Austrii jest wyraźnym faworytem finału z Juanem Pablo Ficovichem, co wyraźnie pokazują kursy. Nie ma w tym ani krzty przypadku, bowiem Argentyńczyk, choć w ostatnim czasie bardzo się rozwinął i zadomowił się w rozgrywkach ATP Challenger Tour, to jednak jest absolutnym „świeżakiem”, jeśli mowa o grze na kortach twardych. Reprezentant Argentyny to typowy ziemniak, który na mączce rozegrał 95 procent dotychczasowych spotkań. Owszem – w Morelos wygrał już cztery mecze, ale szczerze powiedziawszy nie bardzo miał go kto sprawdzić. Ruan Roelofse z siódmej setki rankingu, czy Aziz Dougaz z piątej setki?

Nie spodziewam się, aby Ficovich był w stanie sprawić tutaj niespodziankę, a już na pewno nie w sytuacji, w w której Rodionov zaprezentuje solidny tenis. Jego solidność w tym meczu jest wręcz gwarancją tego, że argentyński tenisista będzie miał problem z „załapaniem się” na granie.

Nasz typ: Rodionov wygra
Kurs: 1.35

Zasady promocji:

  • kwota: możesz zawrzeć zakład za dowolną stawkę, ale otrzymasz maksymalnie 230 PLN zwrotu (minus podatek).
  • Promocja dostępna dla nowych klientów, którzy założą konto z kodem: ZAGRANIE
  • Naliczenie zakładu bez ryzyka automatycznie na podstawie kodu: ZAGRANIE
  • Akcja łączy się z bonusem powitalnym.
  • Jeśli Twój zakład zostanie rozliczony jako przegrany otrzymasz zwrot.
  • Zwrot nastąpi na konto depozytowe, a nie w formie bonusu.
  • Maksymalna wysokość bonusu będzie pomniejszona o podatek od gry.