Niemcy uratowali, bądź zepsuli Wam kupony w 95. minucie spotkania! Nam to nic nie zmieniło, bo typowaliśmy więcej spalonych piłkarzy Loewa, co weszło jak w masło (5-2). Niestety nie było tak z pozostałymi propozycjami. Dzisiaj dwie konkretne analizy i kupon double z dwoma przewidywaniami – atakujemy.

Mundial typy – codzienne analizy i typy na MŚ od 9:00!

Gramy w LV BET – odbierz prezent dla czytelników Zagranie

Kod promocyjny dla naszych czytelników: 1500PLN

LVBET - odbierz bonus

Możemy porozmawiać – dołącz do darmowej grupy typerskiej Zagranie na Facebooku!

Wchodzę do grupy

Kliknij i rozwiń poniższe zakładki \/Analizuje: Mateusz Nowak

Anglia

Anglicy podejdą do spotkania z Panamą w dobrych nastrojach. Kluczowe zadanie wykonali w pierwszej kolejce, a teraz wystarczy wygrać, żeby zapewnić sobie awans. Szczególnie w początkowej fazie rywalizacji z Orłami Kartaginy było widać jakość w zespole Synów Albionu. Angielski huragan dosłownie zmiótł z powierzchni ziemi przeciwników, ale po zdobytej bramce niepotrzebnie się cofnęli. Trzeba przyznać, że podopieczni Southgate’a byli solidnie w defensywie, jednak stracili gola po głupim błędzie Walker’a, który podarował rywalom rzut karny. Kogo możemy wyróżnić za to spotkanie? Przede wszystkim Harry’ego Kane’a, bo zdobył dwie decydujące bramki, jednak takim małym minusem było jego zniknięcie przez większość meczu. Na uznanie zasługują również defensorzy – Harry Maguire, który w pojedynkę wygrał tyle pojedynków powietrznych, co cała drużyna przeciwnika razem wzięta oraz Kieran Tripper. Zawodnik Spurs raz po raz nękał przeciwników swoimi dośrodkowaniami, jednak brakowało kropki nad i. Tym razem Anglików czeka łatwiejsze zadanie. Panama to kopciuszek tego mundialu, który w pierwszym meczu uległ Belgii 3:0. Warto zaznaczyć, że do przerwy mieliśmy wynik bezbramkowy. Kanałowcy prezentowali się całkiem nieźle i mocno utrudniali grę rywalom. W tym meczu spodziewam się podobnego obrazu. Synowie Albionu będą przy piłce przez większość czasu, a Panama będzie starała się jak najmocniej uprzykrzyć im życie. Będzie to mecz do pierwszej bramki. Prawdopodobnie w pierwszym składzie Anglii zajdą zmiany. Możliwy jest występ od pierwszej minuty Marcusa Rashforda oraz Rubena Loftus-Cheek’a, którzy dali bardzo dobre zmiany w pojedynku z Tunezją. Kosztem Raheema Sterling’a oraz kontuzjowanego Dele Alli’ego. Uważam, że Anglia zagra w tym meczu na zero z tyłu, ponieważ Panama nie ma atutów w linii ofensywnej.

Panama

Dla podopiecznych Hernana Dario Gomeza już sama obecność na mundialu to przygoda życia. Nie ma co się oszukiwać, że celem tej drużyny jest wyjście z grupy, ponieważ z miejsca są skazani na pożarcie. Mimo wszystko te mistrzostwa świata uczą nas pokory, gdyż outsiderzy w wielu przypadkach potrafią mocno zajść za skórę faworytom. Kanałowcy do przerwy remisowali z Belgią 0:0, co było zaskakującym wynikiem, jednak zasłużonym. Prezentowali się bardzo dobrze, jednak po zmianie stron skrzydła podciął im kapitalny gol Driesa Mertens’a. Pojedynek z Anglią prawdopodobnie będzie miał podobny scenariusz. Spora liczba fauli, utrudnianie gry przeciwnikowi, do momentu straty pierwszej bramki. Im szybciej Synowi Albionu trafią do siatki, tym gorzej dla piłkarzy Gomeza. Sukcesem Panamy na tym mundialu będzie zdobycie choćby jednej bramki, czy też jednego punktu. O sile tego zespołu stanowi przede wszystkim kolektyw. Nie ma tutaj wielkich gwiazd, ba bardzo ciężko jest wybrać choćby jednego piłkarza, który mógłby być uznawany za czołową postać. Ich najdroższy zawodnik jest wyceniany na około 800. tysięcy euro. Anibal Godoy. Typujemy, że Panama nie trafi do siatki w tej rywalizacji, a ewentualne szanse na debiutancką bramkę będą mieli raczej w meczu z Tunezją. Niestety, kurs na brak gola Kanałowców nie jest wybitny, dlatego bliżej nam do handicapu na wygraną Synów Albionu.

Statystyki:

  • Panamczycy na 16 rozegranych spotkań w drodze do mundialu zanotowali pięć wyników BTTS.
  • Panama w eliminacjach zdobyła 16 bramek w 16. spotkaniach, co daje nam średnią gola na mecz.
  • Panama w eliminacjach osiągnęła sześć wygranych, pięć remisów i pięć porażek.
  • Kanałowcy zanotowali średnio 4,54 rzutu różnego na mecz w eliminacjach.
  • Panama jeszcze nigdy nie zdobyła gola na mistrzostwach świata
  • Anglicy z ostatnich dziewięciu meczów tylko dwa razy zanotowali wynik +2,5 gola
  • Anglicy tylko trzy razy na jedenaście rozegranych pojedynków zanotowali wynik BTTS.
  • Jeśli chodzi o bilans spotkań to Synowie Albionu zakończyli eliminacje bez porażki, notując osiem wygranych i dwa remisy.
  • Trzy stracone bramki to najlepszy wynik na równi z Hiszpanią wśród wszystkich zespołów, które zakwalifikowały się na mundial.
  • Anglicy zanotowali overowy wskaźnik rzutów rożnych, w eliminacjach średnio 7,4 kornera na mecz.
  • Harry Kane trafiał do siatki w czterech poprzednich spotkaniach reprezentacji Anglii, w których pojawiał się na murawie.
  • Napastnik Tottenhamu zanotował dublet na MŚ jako pierwszy Anglik od czasów Gary’ego Linekera, który dokonał tej sztuki w 1990 roku przeciwko Kamerunowi.
  • Panama wygrała tylko jedno z ostatnich ośmiu spotkań.
  • Panama nie zdobyła gola w trzech ostatnich starciach.

Anglia – Panama, przewidywane składy:

Anglia: Pickford – Maguire, Stones, Walker – Young, Loftus-Cheek, Henderson, Lingard, Trippier – Rashford, Kane

Panama: Penedo – Davis, Escobar, Torres, Murillo – Gomez – Rodriguez, Godoy, Cooper, Barcenas – Perez

Podsumowanie

Moim zdaniem Panama w tym starciu nie zdobędzie gola. W związku z tym na ten mecz spodobały mi się dwie propozycje typów. Pierwsza dotyczy dokładnego wyniku w tej rywalizacji 1:0/2:0/3:0 musiałaby wygrać Anglia – kurs 1.68. Druga opcja to handicap na Synów Albionu po kursie 1.76 i po wczorajszym starciu Belgii to wydaje mi się bardziej prawdopodobnym scenariuszem. Możemy być świadkami treningu strzeleckiego, szczególnie jeśli podopieczni Southgate’a szybko zdobędą gola otwierającego spotkanie.

Zdarzenie: Anglia vs Panama
Typ: Anglia wygra z handicapem 1:0
Kurs: 1.76 LV BET

Analizuje: Wiktor Wojtkowski

Japonia

Samuraje już od trzeciej minuty swojego pierwszego meczu na mundialu grali z przewagą jednego zawodnika. Głupota kolumbijskiego defensora została skrzętnie wykorzystana, najpierw za sprawą skutecznego wykonania rzutu karnego, a potem w postaci ogrania rywali 2:1. Jak wyglądał tamten mecz i czego możemy spodziewać się po Japonii w starciu z Senegalem?

Po spotkaniu było słychać głosy (nadal je słyszę), świadczące o tym, że piłkarze Nishino wygrali tylko dlatego, że cały mecz rozegrali z przewagą. Można tak to tłumaczyć, jest to jednak spore uproszczenie. Kagawa i spółka książkowo ograniczyli atuty Kolumbii i prowadzili dobry atak pozycyjny. Wynik meczu był ustawiony już od szóstej minuty, ale to co się działo później, to już efekty rozważnej gry Japonii.

Większość kibiców piłki nożnej mogła kojarzyć reprezentację z Azji z dobrą techniką, ta większość się nie zawiodła. Piłeczka chodziła od zawodnika do zawodnika aż miło. Nie można też przesadzać – to nie była tiki taka. Umiejętność rozgrywania akcji w ataku pozycyjnym może jednak bardzo przydać się w obliczu defensywnie grającego Senegalu. W moich oczach Samuraje pozostawili po sobie dobre wrażenie. Musze być szczery, po prostu mnie zaskoczyli. Przed turniejem typowałem ich na outsidera grupy H, a tymczasem okazuje się, że będą walczyć o 1/8 finału MŚ.

Japonia w meczu z Lwami Terangi zagra po prostu swoje, nie będzie rzucać się na rywala, ale chętnie przyjmie od niego piłkę i długimi akcjami będzie starać się stwarzać zagrożenie. Kwestia czy uda im się być tak samo skutecznymi przeciwko stoperami, którzy znacznie przewyższają ich warunkami fizycznymi. Kolumbia nie potrafiła także dobrze zastawić własnego pola karnego, nie można ich tutaj usprawiedliwiać utratą zawodnika. Senegal wydaje się po prostu lepiej zorganizowaną drużyną. Przed Japonią ciężkie zadanie – udowodnić jakość przeciwko jedenastu piłkarzom, którzy nie będą popełniać takich błędów jak James i spółka.

Na koniec: pamiętajmy, że zwycięzcy pierwszego starcia nie mają wielkiej presji na wygraną, jeden punkt przyjmą z pocałowaniem ręki. Szczególnie kiedy zobaczą przed sobą obrońców pokroju Salifa Sane (196cm wzrostu).

Senegal

Ciężko powiedzieć na co stać Mane i spółkę w ofensywie, bo w pierwszym meczu na MŚ nie stworzyli oni sobie żadnych groźnych sytuacji. Reprezentacja Polski sprezentowała rywalom obie bramki. To, co można powiedzieć o Senegalu, to to, że potrafią świetnie ustawić się w defensywie i wykorzystać błędy przeciwników.

W przypadku Japonii, przyjemnie opisywało mi się ich styl gry, bo można było go zobaczyć jak na dłoni. Jeśli chodzi zaś o Senegal, to ja naprawdę nie wiem co tu można mądrego powiedzieć. Mecz przeciwko Polsce był chyba najgorszym na tym mundialu, jaki przyszło mi oglądać. Gdyby nie przyśpieszone bicie serca z pobudek kibicowskich, to pewnie bym to widowisko po pierwszej połowie wyłączył.

Defensywne na czele z Koulibalym spisała się w spotkaniu z Biało-Czerwonymi dobrze i o tym trzeba pamiętać przed starciem z Japonią. Wydaje się jednak, że Samuraje potrafią lepiej rozgrywać piłkę od Polaków i to może sprawić problemy piłkarzom Aliou Cisse. Z drugiej strony, nie ma co oczekiwać, że Senegal przejmie inicjatywę i zacznie grać atakiem pozycyjnym, bo oni czegoś takiego po prostu nie potrafią.

Uważam, że Lwy Terangi po raz kolejny zagrają z kontry i będą czekać na ruchy rywala. Na mundialu w Rosji, względem pierwszego spotkania, zobaczyłem do tej pory dwie metamorfozy reprezentacji. Pierwsza, negatywna: Islandia czuła w nogach starcie z Argentyną i zagrała o wiele słabiej kolejny mecz. Druga przemiana, to Nigeria, która świetnie wykorzystała niedyspozycję rywali i fajnie się rozkręciła. Do czego zmierzam? Moim zdaniem możemy znowu być świadkami nudnego meczu w wykonaniu Senegalu. Nie nastawiam się na ofensywny futbol.

Statystyki:

  • Senegal oddał dwa celne strzały na bramkę w meczu z Polską
  • Japonia jest niepokonana w 9 z 10 ostatnich spotkań
  • Senegal wygrał cztery ostatnie starcia
  • Senegal w ostatnich pięciu meczach oddał średnio 2,4 strzału na mecz

Podsumowanie

Z powyższej analizy wynika, że obie reprezentacje nie za bardzo będą ryzykować, a podział punktów przyjmą z umiarkowaną radością. Japonia potrafi zrobić użytek z piłki przy nodze, a Senegal z kontrataków i błędów rywala. Sugeruję obstawiania undera celnych strzałów na bramkę w całym spotkaniu.

Zdarzenie: Japonia – Senegal
Typ: poniżej 7,5 celnych strzałów
Kurs: 1.81 LV BET

Dwa typy z dobrymi kursami, do wygrania ponad podwojenie stawki. Klasycznie proponuje stawkę z typami, ale granie zostawiamy już Wam! Dajcie znać co sądzicie i co gracie. Wejdzie?