Nie było większych niespodzianek w ćwierćfinałach turnieju Mistrzostw Świata w piłce ręcznej kobiet. Do kolejnej rundy w środowe popołudnie i wieczór awansowały reprezentacje Francji, a także Norwegii. Tak więc mamy znane 2 pary i półfinałowe i panie mogą tym samym rozpocząć walkę o starcie finałowe, które odbędzie się już w niedzielę. Mamy 4 reprezentacje europejskie, co tylko pokazuje, jak bardzo nasz kontynent zdominował tę dyscyplinę. Na dodatek przyglądamy się biathlonistom, bo ci z Hochfilzen przenoszą się do Francji, gdzie w ten weekend odbędą się aż 3 biegi indywidualne. W piątek pierwsza z nich. Zapraszam zatem do analizy.

Fuksiarz koszulka do baneru
Fuksiarz koszulka do baneru
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

50% do 500 zł bez ryzyka + 40 zł na miesięczny dostęp do Polsat Box Go Sport!

(zwrot na konto główne - możesz od razu wypłacić)

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

BEZ RYZYKA: 50% do 500 zł
POLSAT BOX GO: miesięczny dostęp

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Zanim rozpoczniemy typowanie, zapraszam do rejestracji i skorzystania z naszego kodu promocyjnego w Fuksiarzu!

Francja K – Dania K: typy, kursy i zakłady (17.12.2021 r. 17:30)

To starcie dwóch z trzech reprezentacji w tym turnieju, które mogą poszczycić się tylko i wyłącznie wygranymi. Wiadome jest jednak, że ktoś będzie musiał w niedzielę zadowolić się grą tylko o brązowy medal i ich seria zostanie tym samym przerwana. Rok temu oba kraje spotkały się w walce w Mistrzostwach Europy i wygrały Trójkolorowe 23:20. Na Mistrzostwach Świata również dochodziło do takich starć. 2 lata temu Dunki wyrzuciły swoje rywalki za burtę w 1 rundzie, natomiast w tak późnej fazie turnieju ostatnio doszło w 2013 roku, kiedy to Francja wygrała właśnie w półfinale 28:23. Dojdzie do powtórki?

Francja K

Wydaje się, że na przestrzeni całego turnieju ta reprezentacja sprawdziła swój potencjał na tle bardzo mocnych rywalek. Od mistrzyń olimpijskich przez swoje rywalki z półfinału w Tokio, także Serbki. Każdym z nich dały radę i to w bardzo dobrym stylu. Łącznie 7 spotkań zwycięskich i w każdym konkretny pomysł na grę, aczkolwiek ostatnie 2 pojedynki to już słabsza postawa w obronie, rywalki znalazły sposób na ten monolit, bo dwukrotnie Trójkolorowe traciły co najmniej 26 bramek. Na dłuższą metę nie da się grać jednak tak intensywnie przez cały turniej, muszą pojawić się momenty słabszej gry, zmęczenia i o wszystkim musi po prostu decydować lepszy atak, a nie mocniejsza obrona. Istotne jest to, że na przestrzeni turnieju Francuzki starają się urozmaicać grę i korzystać z każdej strefy. Mocne skrzydła, także druga linia i koło. Wydają się być na tę chwilę drużyną idealną, którą trudno przewidzieć, jak zagra w danej akcji.

Dania K

Zdecydowanie mamy tu do czynienia z reprezentacją bardzo mocną, ale ja szczerze nie spodziewałem się, że to właśnie Dunki będą walczyć o medal. Rok temu na Mistrzostwach Europy się nie udało, zajęły 4 miejsce, a teraz moim zdaniem mocno sprzyjał im terminarz, bo nie spotkały na swojej drodze nikogo, kto rzeczywiście mógł im się przeciwstawić i realnie myśleć o walce o medal. Brazylia czy Niemcy trudno porównać do rywalek, jakie miały Francuzki, niemniej jednak to silna reprezentacja i należy się szacunek za dokonany w Hiszpanii wynik. Też na uwagę zasługuje spora pewność w grze i wysokość wygranych w poszczególnych meczach, jak ten z Niemkami, gdzie wygrały mając dwukrotnie więcej bramek niż nasze zachodnie sąsiadki. Starcie z Canarinhos, czyli to ostatnie było pierwszym na turnieju, które wygrały różnicą mniejszą niż 10 bramek. Mimo tego moim zdaniem ten mecz przeciwko Francji będzie taką pierwszą poważną weryfikacją możliwości Danii, czy jest ona w stanie na tym turnieju powalczyć w niedziele o złoto.

Co typować?

Francuzki miały o 1 dzień mniej odpoczynku, ale to nie powinno mieć w tym meczu wielkiego znaczenia, bo to wystarczająco, aby się zregenerować. Francja jest o wiele bardziej doświadczoną drużyną i w takich meczach to ma wielkie znaczenie. Tytuł, a zarazem rehabilitacja to ich cel na ten turniej i są od tego o 120 minut. Dania ostatni raz w finale była w 1997 roku. To dla nich swego  rodzaju nowość. Rok temu takiego ciężaru nie udźwignęły na Mistrzostwach Starego Kontynentu. Teraz moim zdaniem nie uda im się to ponownie i pierwszymi finalistkami zostaną Francuzki.

Fuksiarz
1.62
Francja K

Norwegia K – Hiszpania K: typy, kursy i zapowiedź (17.12.2021 r. 20:30)

To kolejne bardzo ciekawie zapowiadające się spotkanie półfinałowe, a można go również nazwać wielkim rewanżem za starcie sprzed 2 lat i tej właśnie fazy. 2 lata temu w Japonii to właśnie Hiszpania cieszyła się z awansu do finału pokonując swoje dzisiejsze rywalki 28:22. Później w finale musiały uznać wyższość Holenderek, ale udowodniły tym samym, że należą do światowej czołówki. To trzecia nacja, która ma same zwycięstwa na koncie. Norweżki kontynuują fantastyczną postawę w ataku. Jak wyglądać będzie starcie dwóch różnych stylów?

Norwegia K

Państwo ze Skandynawii nadal pozostaje jedynym krajem w turnieju, który w każdym ze spotkań na terenie w Hiszpanii rzucał co najmniej 30 bramek. Przekroczyć tej granicy nie udało się tylko w meczu przeciwko Szwedkom, a wyjątkowo łatwo im to przyszło w meczach z tymi mocnymi, a więc Holandią i Rosyjskim Komitetem Olimpijskim, gdzie łącznie zdobyły więcej niż 70 trafień. Faza pucharowa to już popis zwłaszcza jednej zawodniczki, którą jest Nora Mork, zawodniczka Larvik. W tych spotkaniach rzuciła aż 17 bramek będąc liderką z prawdziwego zdarzenia ciągnąc na swoich barkach reprezentację do strefy medalowej. Myślę, że w tym kraju mają dość przegranych w półfinale. Co prawda rok temu udało się wywalczyć Mistrzostwo Europy, ale podczas Igrzysk Olimpijskich zdobyły tylko brązowy medal. Widać sporą powtarzalność w bycie na podium, ale te spotkania półfinałowe ostatnio przychodzą im z dużym trudem.

Hiszpania K

Gospodynie tego turnieju imponowały w zasadzie od 2 połowy pierwszego meczu z Argentyną. Wówczas dało się zauważyć piekielnie silną defensywę, która przez 30 minut straciła raptem 3 bramki. Tak dobrze było również przez następne spotkania. Można Hiszpanki nazwać najlepszą obroną turnieju, bowiem to potwierdzają liczby. Tylko 144 bramki stracone, co daje średnią około 20.5 bramek na mecz. 4 ostatnie rywalki, czyli te najtrudniejsze potrafiły im rzucać przynajmniej 20 bramek, ale to i tak nie wystarczało, by powalczyć o urwanie punktów. Nie jest to też drużyna, która gra jakoś bardzo ofensywnie, nie gra z takim polotem w ataku, bo najwięcej bramek rzuciły przeciwko Chinkom i to były 33 trafienia. To był też jedyny mecz, w którym udało im się przekroczyć granicę 30 trafień. Czy to jest reprezentacja, która może powtórzyć sukces sprzed 2 lat i awansować do niedzielnego finału? Grają przed własną publicznością.

Co typować?

Z jednej strony jedna z najlepszych ofensyw turnieju przeciwko najlepszej defensywie całego turnieju. Pytanie nasuwa się samo, kto narzuci swój styl? Tylko wówczas łatwiej może być o wyłonienie faworytki do finału. Ja jednak szedłbym w stronę Norweżek, bo te do tej pory radziły sobie i z Rosjankami i z Holenderkami. Fakt, one prezentowały zupełnie odmienny styl aniżeli Hiszpanki, ale ja wierzę, że tę defensywę gospodyń da się przełamać i to Norwegia będzie cieszyć się z kolejnego awansu po krótkiej przerwie. W poprzednich meczach, zwłaszcza na turnieju w 2017 roku wygrały 31:23.

Fuksiarz
1.87
Norwegia K powyżej 30.5 bramek
Grupa Zagranie

Puchar Świata w biathlonie w Annecy Le Grand Bornand: sprint na 10 km mężczyzn: typy, kursy i zakłady (17.12.2021 r. 14:15)

Z austriackiego Hochfilzen panowie, a także panie przenieśli się do małego francuskiego miasteczka, najpewniej najmniejszego jeśli chodzi o kalendarz Pucharu Świata. Powierzchnia wynosi bowiem zaledwie 61 km², a gminę zamieszkuje nieco ponad 2000 ludności. Le Grand Bornand wraca do rywalizacji po sezonie przerwy. W dniach 19-22 grudnia 2019 roku również odbyły się 3 konkurencje indywidualne i wówczas zostały one mocno zdominowane przez Norwegów, a zwłaszcza przez Johannesa Boe, który wygrał bieg pościgowy i bieg indywidualny, a w biegu sprinterskim na 2 miejscu stanął Tarjei Boe. Tydzień temu bardzo dobry wyścig zaliczył Grzegorz Guzik, który był w punktach. Widać, że dyspozycja Polaka rośnie. Jak wypadnie dzisiaj?

Vetle Sjastad Christiansen vs Philipp Nawrath

Rywalizacja norwesko niemiecka będzie tą, na której skupią się dzisiaj nasze oczy. Patrząc na ofertę bukmacherów trudno mi było nieco uwierzyć w to, że w gronie ścisłych faworytów brakuje właśnie Christiansena. Może to nie jest sprinter, ale nie można zapominać o dobrych wynikach z Ostersund, gdzie wygrał bieg pościgowy. Troszkę mniej udany weekend w Austrii, gdzie był dosyć daleko, jednak to cały czas uczestnik sztafety norweskiej, a to samo pokazuje jego możliwości.

Niemiec bez takich sukcesów w tym sezonie. Najlepszym był sprint w Szwecji, gdzie zajął dobre 6 miejsce. W ogóle był to bieg pełen sensacji i wątpię, by kolejny raz się mógł powtórzyć. W biegu pościgowym spadł już bardzo daleko zaliczając aż 7 pudeł. Jednak to zawodnik, którego zdecydowanie w sprintach lekceważyć do końca nie należy, bo i w Hochfilzen zaliczył dobre 8 miejsce. Tylko w tym drugim tygodniu w Szwecji nie wyszedł mu bieg zajmując 38 miejsce. Widać wiec, że Niemiec jest swego rodzaju specjalistą w takich biegach. Co z tego jednak, skoro potem wychodzi tak, że ląduje poza 30. Dziś jednak zapewne można liczyć na udany występ Nawratha i kolejne punkty do jego bilansu w tym sezonie.

Co typować?

Pomimo tego, że Niemiec jest całkiem niezły w sprintach to jednak Norweg jest ciut lepszy. 2 razy okazywał się lepszy od swojego rywala zajmując nawet miejsce na podium w Ostersund. Zdecydowanie chce on poprawić ten nieudany poprzedni tydzień, gdzie był dosyć daleko. Pewności siebie mogła mu dodać sztafeta, w której to Norwegowie nie dali szans swoim rywalom. Myślę, że panowie dadzą z siebie wiele i zajmą dobre miejsca, będą w czołówce. Panowie wystartują z numerami kolejno 29 Christiansen i 32 Nawrath, czyli dosłownie jakieś 2 minuty po sobie.

Fuksiarz
1.60
Vetle Sjastad Christiansen lepszy od Philippa Nawratha
ręczna + biathlon typy

Fot. Łukasz Łaskowski / PressFocus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze