Środa, czas na kolejne mecze Ligi Mistrzów Serie A. Tym razem dla koneserów ligi włoskiej czeka prawdziwa uczta, gdyż tego dnia zostanie rozegranych aż 7 meczów. Czy Arkadiusz Milik podtrzyma dobrą passę strzelecką i pomoże wygrać Napoli? Czy Bartłomiej Drągowski zachowa tym razem czyste konto? A może Szymon Żurkowski otrzyma szansę gry w pierwszej jedenastce? To wspaniałe, że w każdej kolejce możemy emocjonować się występami naszych rodaków, a przy okazji możemy upatrywać szans wzbogacenia się. Zapraszam do lektury.

Odbierz specjalny bonus w LVBET

Nawet 1590 złotych na start!

Załóż konto z kodem promocyjnym: 1500PLN

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Skuteczność typów na Serie A w tym sezonie: 16/28

Profit/strata w typach na Serie A w tym sezonie: -192 PLN

Napoli vs Atalanta Bergamo

Zaczynamy od meczu, który odbędzie się na południu Włoch. Zostanie rozegrany o godzinie 19:00 na Stadio San Paolo. Gospodarze przystępują do meczu z 4 miejsca w lidze z 6 punktową stratą do liderującego Juventusu, natomiast Atalanta zajmuje pozycję wyżej, tracąc do 1 miejsca 3 punkty. Z pewnością piłkarscy kibice, włączając ten mecz, mogą spodziewać się dobrego futbolu.

Napoli przystępuje do meczu rozdrażnione po ostatniej kolejce, w której to zremisowali ze SPAL 1:1. Dla Neapolitańczyków bramkę strzelił będący ostatnio w dobrej formie strzeleckiej Arkadiusz Milik. Jednak gra Napoli nie przekonywała, nie była płynna, a główne zagrożenie było przy strzałach z dystansu, a nie po składnych akcjach. Na domiar złego poważnej kontuzji nabawił się Kévin Malcuit, prawdopodobnie zerwał wiązadła w kolanie, przez co wypadł na znaczną część obecnego sezonu. Zawodnikiem, którym można być najbardziej zawiedzionym, jest Hirving Lozano. Były piłkarz PSV, póki co nie spełnia pokładanych w niego nadziei, strzelając zaledwie 1 bramkę. Kolejnym problemem jest nadmierna rotacja, która powoduje brak jasnej hierarchii w drużynie. W ważnym meczu kogo można być pewnym w wyjściowej jedenastce? Kalidou Koulibaly, Alex Meret, może Giovanni Di Lorenzo, a dalej niczego nie można być pewnym. W drużynie brakuje pewności siebie i zgrania.

Za czasów gry w Juventusie Zbigniew Boniek nazywany był „Bello di notte” (piękny nocą, pięknością nocy). Związane było to z tym, że swe najlepsze występy zaliczał w meczach ważnych, rozgrywanych najczęściej wieczorem, przy sztucznym oświetleniu. Mecze te bardzo często były w ramach europejskich rozgrywek. Dlaczego wspominam to przy Atalancie Bergamo? Gdy o nich myślę, to też widzę dwie twarze. Jedna, przeznaczona na wieczorne mecze, najczęściej w Lidze Mistrzów oraz druga, dla spotkań granych przy naturalnym oświetleniu, czyli większość meczów z Serie A. Jednak w przeciwieństwie do obecnego prezesa PZPN, ta piękniejsza twarz przeznaczona jest zdecydowanie dla Serie A. W Europie nie zdobyli nawet jednego punktu, natomiast w lidze włoskiej to zdecydowanie co innego. Przed nimi są jedynie Inter i Juventus, a ostatni mecz w ich wykonaniu to był kosmos. Pomimo szybko straconej bramki z Udinese, potrafili odpowiedzieć zdobyciem aż 7! Na szpicy królują na zmienne Duvan Zapata oraz Luis Muriel, którzy zdobyli razem 14 goli. Jedynym problemem, z którym borykają się Bergamczycy to obrona, która dopuszcza do groźnych sytuacji, nieumiejętnie przerywając kontrataki przeciwnika. Jednak dla postronnego widza, to nie jest wielki problem.

 

Statystyki

  • Ostatni mecz zakończył się zwycięstwem Atalanty Bergamo 2:1
  • W 5 meczach Napoli strzeliło 6 goli, tracąc przy tym 3
  • BTTS padł w 3 z nich
  • W jednym meczu padły więcej niż 2 bramki
  • Atalanta nie przegrała meczu na wyjeździe w lidze
  • W ich ostatnich 5 meczach padło 27 goli!
  • BTTS padł we wszystkich tych meczach
  • Także w każdym z tych meczów padły co najmniej 3 bramki

Co obstawiać?

Choć rezultaty Napoli mogą tego jasno nie pokazywać, to w tym meczu padnie naprawdę sporo goli. Neapolitańczycy mają kłopot ze zdobywaniem goli z drużynami, które nastawione są na bronienie wyniku. Natomiast z rywalami, którzy też chcą gra ofensywnie, radzą sobie naprawdę dobrze, jak chociażby mecz z mistrzem Austrii czy z Fiorentiną. Oczywiście większym gwarantem goli jest drużyna z Bergamo, która rozgrywa szalone mecze. Proponuję postawić, że w tym meczu padną co najmniej 3 bramki.

Typ: Liczba goli: Powyżej 2,5

Kurs: 1.47

Sassuolo vs Fiorentina

Na kolejny mecz przemieszczamy się bardziej na północ, gdzie o godzinie 21:00 na Mapei Stadium zmierzy się Sassuolo z Fiorentiną. Gospodarze będą chcieli zwiększyć przewagę nad strefą spadkową, która przed tą kolejką wynosi tylko 2 punkty, natomiast celem Fiorentiny będzie zmniejszenie straty do miejsca gwarantującego grę w europejskich pucharach.

Muszę powiedzieć, że mam lekką sympatię do Sassuolo. Nie jest to klub, który bije się o najwyższe cele, choć epizod w Lidze Europy zaliczyli, jednak potrafi fajnie urozmaicić ligę, grając interesujący futbol, a także uprzykrzyć życie największym klubom, a w szczególności Interowi. Ponadto to w tym klubie wypromowali się tacy piłkarze jak Lorenzo Pellegrini czy Stefano Sensi, którzy są jednymi z głównych postaci w swoich obecnych klubach. W ostatniej kolejce zwyciężyli Hellas Verona 1:0 po golu Filipa Đuričicia, dzięki czemu oddalili się od strefy spadkowej. Warto też wspomnieć, że kolejkę wcześniej napędzili strachu graczom Interu, doprowadzając do wyniku 3:4 ze stanu 1:4, realnie zagrażając zabraniem 3 punktów ekipie z Mediolanu.

Drugim uczestnikiem w tym meczu jest Fiorentina, która w niedziele przegrała u siebie z Lazio 1:2. Spotkanie obfitowało w naprawdę dobra akcje, a mocje sięgały zenitu. Niestety dla kibiców Violi, Frank Ribery pod koniec spotkania naruszył nietykalność cielesną sędziego, przez co został zawieszony na 3 mecze. Jest to na pewno spory cios w formację ofensywną Fiorentiny. Nadal jednak w drużynie jest Federico Chiesa, Gaetano Castrovilli, a także Erick Pulgar, który znajduje się w czołówce graczy, którzy stworzyli swoim kolegom najwięcej szans bramkowych w ligach top 5!

 

Statystyki

  • Ostatni mecz zakończył się zwycięstwem Sassuolo 1:0
  • W 5 spotkaniach Sassuolo padło 17 bramek
  • BTTS padł w 3 na 5 rozegranych meczów
  • W 3 spotkaniach z 5 padły więcej niż 2 bramki
  • Sassuolo nie przegrało u siebie z Fiorentiną od 4 lat
  • W 5 spotkaniach Violi padło 11 bramek
  • BTTS padł w 3 na 5 rozegranych meczów
  • W 3 spotkaniach z 5 padły więcej niż 2 bramki

Co obstawiać?

Zarówno Sassuolo, jak i Fiorentina grają piłkę „na tak”, przez co ich mecze ogląda się z przyjemnością, a spotkania rzadko kiedy pozbawione są bramek. W szczególności postawa Sassuolo budzić może podziw, nie zmieniają swojego nastawienia nawet z silnymi rywalami, przez co mecz z Interem skończył się wynikiem 3:4, a z Atalantą 1:4. Tak samo może zakończyć się to starcie, przez co uważam, że warto postawić, że w tym spotkaniu padną co najmniej 3 bramki.

Typ: Liczba goli: Powyżej 2,5

Kurs: 1.72

 

Kupon LVbetChcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!