Na zakończenie dwunastej kolejki LOTTO Ekstraklasy obejrzymy spotkanie z gatunku o sześć punktów. W Krakowie, Cracovia podejmie Pogoń Szczecin. Pasy zamykają tabelę, natomiast Portowcy mają dwa oczka więcej i są na 13 pozycji. Będzie to rywalizacja pod znakiem klubów, które bardzo dawno nie wygrały. Czy tym razem któraś z ekip się przełamie?

Baner Ekstraklasa

Zarejestruj się u bukmachera forBET i odbierz bonus powitalny aż do 650 PLN! Oferta dostępna tylko dla czytelników Zagranie z kodem promocyjnym: 650.

Cracovia

Jedyne światełko w tunelu jakie widać w tym momencie w klubie z Krakowa to brak zwolnienia Probierza oraz powrót wszystkich zawodników do dyspozycji trenera. Mecz z Pogonią będzie dla nich rywalizacją z gatunku o sześć punktów. Jeśli wygrają mogą złapać wiatr w żagle, który zaprowadzi ich do kolejnych zwycięstw i pozwoli odbić się od ligowego dna. Oba te kluby łączy kwestia trenerów. Zatrudnili latem dwóch najlepszych specjalistów z naszego kraju na chwilę obecną. Co ciekawe na razie wygląda to również tak samo tragicznie. Ciężko znaleźć jakieś logiczne przyczyny takiej kolei rzeczy, ale prezesi wykazują się sporą cierpliwością. Wydawało się, że Probierz może stracić pracę już po meczu z Arką, ale Janusz Filipak twardo mu ufa. W przerwie reprezentacyjnej trener zdecydował się na treningi podstaw. Być może jest to już objaw braku pomysłów. Kibice z pewnością chcieliby, żeby trener miał w głowie plan, według którego będzie starał się wyciągnąć ekipę Pasów z dołka. W tej chwili takiego planu nie widać, a kapitalne sukcesy z Jagiellonią odchodzą na dalszy plan. Misja ratowania Cracovii będzie się opierać o trzy najbliższe spotkania, które na papierze są o sześć punktów. Pasy muszą zacząć wygrywać, w innym przypadku wydaje mi się, że nawet cierpliwość Janusza Filipaka się skończy. Najważniejszym celem dla zespołu z Grodu Kraka będzie pilnowanie się, żeby nie popełniać głupich bledów jakie zdarzały im się w poprzednich kolejkach.

Pogoń Szczecin

W ostatnich latach Portowcy regularnie przyzwyczaili swoich fanów do obecności w pierwszej ósemce. Po zrealizowaniu tego celu zazwyczaj byli dostarczycielem punktów dla lepszych ekip. Z pewnością w tym momencie kibice wzięli, by ten scenariusz w ciemno. Obecnie bliżej im do spadku z ligi niż do top 8, chociaż nie ma co ferować wyroków, gdyż jeszcze daleko do końca sezonu. W przerwie reprezentacyjnej, żeby wrócić na zwycięską ścieżkę Portowcy zorganizowali dwa sparingi. W obu odnieśli triumfy, jednak nie to było głównym celem. W obu pojedynkach Pogoń testowała grę w nowym ustawieniu – z trójką obrońców i przesuniętymi do przodu dotychczasowymi bocznymi obrońcami Ricardo Nunesem i Dawidem Niepsujem. Formacja z wahadłowymi jest coraz bardziej popularna w obecnej piłce. Wcześniej taki bum był na ustawienie 4-2-3-1. Nowa taktyka powinna być dobrym impulsem, jednak jest to ryzykowna. W przypadku porażka czerwona latarnia ligi może ich wyprzedzić. W przypadku Pogoni spory problem występuje ze zdobywaniem goli. Wraz z Termaliką mają ich najmniej tylko 9. Jeśli Portowcy wygrają mogą zbliżyć się na odległość jednego punktu do Lechii Gdańsk, jednak nie mają szans na wydostanie się z 13 pozycji. Mimo wszystko jeśli uda im się wygrać to wywalczą więcej punktów niż przez ostatnie pięć ligowych kolejek, a to mówi sporo o obecnej formie tego zespołu. Rywal również notują życiową passę, więc mam wrażenie, że będzie to ciekawe dla oka spotkanie, drużyn które nie lubią bądź nie umieją wygrywać. Może w końcu, któraś z ekip przypomni sobie jak smakują trzy punkty.

Statystyki:

  • Będzie to 30 starcie obu drużyn. Na ten moment Pogoń wygrała 13 razy, dziewięciokrotnie górą byłą Cracovia i siedem pojedynków zakończyło się remisami.
  • Cracovia jest bez wygranej od 22 lipca, kiedy to pokonali Lechię Gdańsk.
  • Na swoim stadionie krakowianie są bez zwycięstwa od 19 maja minionego roku.
  • Pogoń w ostatnich pięciu spotkaniach wywalczyli tylko dwa punkty.
  • Cracovia zamyka ligową tabelę, a Pogoń jest na 13 miejscu.
  • Cracovia ma serię 11 meczów bez wygranej.
  • Krakowianie mają również passę pięciu meczów u siebie bez zwycięstwa.
  • W ubiegłym sezonie oba kluby mierzyły się trzy razy. Za każdym razem padały gole z obu stron. Dwukrotnie padł remis i raz wygrała Pogoń.
  • Pogoń nie wygrała od pięciu rywalizacji.
  • Sześć ostatnich meczów między tymi drużynami kończyło się golem z obu stron.

Przewidywane składy:

CRACOVIA (4-2-3-1): Sandomierski – Wójcicki, Helik, Malarczyk, Fink, Covilo, Drewniak, Zenjov, Havi Hernandez, Mihalik, Piątek

POGOŃ (4-2-3-1): Załuska – Niepsuj, Fojut, Dvali, Nunes, Drygas, Tsintsadze, Formella, Kort, Guyrcso, Zwoliński.

Nie zagrają:

CRACOVIA: Dąbrowski (kontuzja), Dityatjev (zawieszenie)

POGOŃ: Frączczak, Rapa (?)

Konferencja prasowa:

Michał Probierz: Doszliśmy do takiej sytuacji, że jesteśmy na dole. Czasami jak się pali, to trzeba zwolnić i tak właśnie zrobiliśmy. Wróciliśmy do podstaw, ćwiczyliśmy tak proste elementy, jak przyjęcie piłki, podania. Poza tym popracowaliśmy nad intensywnością gry. Straciliśmy w tym sezonie zbyt dużo bramek po osiemdziesiątej minucie, więc praca nad wytrzymałością też jest konieczna. Przed takim meczem jak ten z Pogonią nie powinno się zbyt wiele mówić, choć słyszałem, że oni szykują się na wojnę. My skupiliśmy się na sobie. Mam na koncie najwięcej meczów, Maciek najwięcej tytułów, ale znaleźliśmy się w sytuacji, że nasze zespoły są na dole tabeli, ale to nie jest tak, że zapomnieliśmy, jak się trenuje. W naszej pracy są takie fazy. Dlatego mogę tylko podziękować prezesowi Januszowi Filipiakowi, że ma zaufanie do mnie.

Maciej Skorża: Jak ważny jest to dla nas mecz nie trzeba udowadniać: ze względu na naszą sytuację, liczbę zdobytych punktów, czy też pozycję w tabeli. Dlatego bardzo liczę na maksymalne zaangażowanie każdego zawodnika. Z uwagi na sytuację mentalną w jakiej się znaleźliśmy trzeba będzie stoczyć wojnę na boisku w Krakowie, aby ten mecz wygrać. Cracovii oczywiście też będzie bardzo zależało na zwycięstwie, ale my nie możemy się oglądać na przeciwników. Sytuacja w tabeli pokazuje, że jesteśmy lepszym zespołem od rywali, więc kiedy mamy wygrywać, jak nie w takich pojedynkach.
Baner Ekstraklasa

Co obstawiać?

Otrzymujemy mecz dwóch ekip, które są nieprzewidywalne. Wprawdzie łatwo ocenić, że nie potrafią wygrywać, ale jeśli mierzą się ze sobą to któraś może zaskoczyć. We wskazywanie faworyta nie będę się bawił, ponieważ moim zdaniem w tej rywalizacji takiego nie ma. Bukmacherzy nieznacznie większe szanse dają Cracovii, na którą kurs wynosi 2.60, a na Pogoń 2.70. Mimo wszystko patrząc przez pryzmat ich ostatnich rywalizacji aż sześć pojedynków skończyło się z BTTS. Dlatego też, tym razem skłaniam się ku takiemu typowi, a kurs ForBET wynosi 1.75.