Wtorkowy wieczór na parkietach NBA przynosi sześć starć. Do dzisiejszej analizy wybrałem mecze T-Wolves z Warriors oraz Lakers z Mavericks. Oba zapowiadają się naprawdę ciekawie ze względu na wysokie aspiracje drużyn, grających dziś w roli przyjezdnych. Czy faworyci wywiążą się ze swoich ról i dopiszą kolejne „W”? Zapraszam na moją analizę nadchodzących spotkań i życzę przyjemnej lektury.

BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
BETFAN Zakłady Bukmacherskie na koszulce
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1000 zł od depozytu + 600 zł bez ryzyka + 60 zł freebet

oferta z naszym kodem promocyjnym: ZAGRANIE

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 600 zł FREEBET: 60 zł OD 2. DEPOZYTU: 100% do 1000 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Minnesota Timberwolves  – Golden State Warriors: typy, kursy i zapowiedź meczu (02.03.2022)

Na początek przyjrzymy się rywalizacji T-Wolves z Wojownikami. Dla gospodarzy będzie to mecz back-to-back, czyli rozgrywany dzień po dniu. Wczoraj podopieczni Chrisa Fincha wygrali wyjazdowe spotkanie z Cavaliers różnicą pięciu oczek. Był to kolejny pokaz sporej skuteczności w ataku, jednak i niepoukładanej gry po bronionej stronie parkietu. Ofensywne trio Towns-Edwards-Russell sieje wprawdzie zamęt na połowie rywala i na takich rywali jak przetrzebieni kontuzjami Cavs to zwykle wystarcza, jednak aby mierzyć wyżej, trzeba jeszcze prezentować solidną defensywę, na co niestety w tym momencie nie stać tego zespołu. Na ten moment zajmuje on siódme miejsce w tabeli Zachodu ze stratą 3,5 zwycięstwa do Nuggets. Tym razem zmierzą się oni z wracającymi na szczyt Warriors, więc również należy spodziewać się przede wszystkim fajerwerków ofensywnych.

Warriors od wielu sezonów nie mają łatwego życia, jeżeli chodzi o dostępność kluczowych zawodników. Wyraźnie brakuje im Draymonda Grena, który na parkiecie sprawnie dowodzi defensywnymi poczynaniami zespołu. Jego brak mocno odbija się na grze drużyny w zaciętych końcówkach, bądź starciach z topowymi rywalami. Przykładami na to mogą być jak choćby ostatnie mecze z Mavs oraz Nuggets, oba przegrane bardzo nieznacznie. Od powrotu Klaya Thomsona widać jest, że Stephen Curry ma nieco więcej swobody w ataku, ponieważ sama obecność Klaya sprawia, że uwaga defensorów jest rozproszona na obu strzelców. Tym razem Thompsona znów jednak zabraknie, co sprawia, że więcej minut otrzyma na pewno Jordan Poole, który jest jego nominalnym zmiennikiem. Trener Steve Kerr ma więc nieustanny ból głowy, jednak mimo to Warriors zajmują drugie miejsce na zachodzie i ich udział w play-offs wydaje się być już niemal pewny.

Co typuję?

Będzie to mecz dwóch zespołów zorientowanych przede wszystkim na ofensywę. Gospodarze taki styl grania mają niemalże we krwi i prezentują go niezależnie od składu, w jakim w danym momencie dysponują, zaś goście z uwagi na brak jakościowych defensorów zmuszeni są grać basket szybszy niż zazwyczaj. Takie połączenie powinno poskutkować szybkim meczem, w którym padnie spora ilość rzutów. Grizzlies mają z obroną spore problemy, więc nawet wobec braku Thompsona po stronie rywali, nie sądzę, aby byli w stanie skutecznie odciąć Stepha i spółkę od dobrych pozycji rzutowych. Gram tutaj zatem over 115,5 punktów gości. Wczoraj pomimo wygranej, stracili oni 122 oczka, więc uważam, że grając dzień po dniu, nie uda im się zatrzymać rywali poniżej takiej właśnie linii.

Betfan
Warriors powyżej 115,5 punktów
Koszykarskie typy na Zagranie

Los Angeles Lakers – Dallas Mavericks: typy, kursy i zapowiedź meczu (02.03.2022)

Przenosimy się teraz do Los Angeles, gdzie miejscowi Lakers podejmą drużynę Dallas Mavericks. Ekipa Franka Vogela w niczym nie przypomina już mistrzów NBA sprzed dwóch sezonów. Jedynym stałym i dającym wysoką jakość elementem zespołu jest LeBron James, który jednak tylko wydaje się być niezniszczalny i jego wyeksploatowany organizm nierzadko daje o sobie znać. Inne gwiazdy, ogólnie rzecz biorąc, nie spełniają pokładanych w nich nadziei, włączając w to także Anthony’ego Davisa, który znów nie jest do dyspozycji trenera z uwagi na kontuzję kostki. Pod znakiem zapytania stoi także występ wspomnianego Jamesa. Lakers będą więc napędzani przede wszystkim przez Russela Westbrooka, którego minuty były w pewnym momencie mocno ograniczone przez trenera. Tak wyglądający Lakers mogą mieć problem z dostaniem się do play-offs. Aktualnie zajmują dziewiątą pozycję w tabeli Western Conference, a ich kiepska forma (3-7 w ostatnich 10 meczach) z pewnością nie napawa optymizmem.

Przeprowadzone w niedawno zakończonym okienku transferowym roszady, których byliśmy świadkami w zespole prowadzonym przez Jasona Kidda wyraźnie nadały kierunek rozwoju Mavs. Centralną postacią drużyny w dalszym ciągu ma być Luka Dončić, a docelowo ma być on otaczany młodymi i perspektywicznymi zawodnikami. Ważną rolę spełniać będą także tacy zadaniowcy jak Łotysz: Dāvis Bertāns, który zamienił się klubami ze swoim rodakiem, Kristapsem Porziņģisem. Silną stroną Mavericks jest defensywa, są oni bowiem drugim w lidze zespołem pod kątem liczby traconych punktów: 103,4/mecz. Luka oprócz ogromnego wachlarza zagrań ofensywnych coraz sprawniej układa grę drużyny w fazie obrony. Widzieliśmy to dokładnie przy okazji niedawnego meczu z Warriors, wygranego przez Teksańczyków 107-101. Zatrzymanie Dubs na 101 punktach, nawet mimo ich braków kadrowych, to spore osiągnięcie, które tylko potwierdza jak duży jest potencjał podopiecznych trenera Kidda.

Co typuję?

Faworytami tego meczu będą rzecz jasna Mavericks. Nie jest przypadkiem fakt, że zespół ten zajmuje aktualnie piątą pozycję w tabeli Zachodu, podczas gdy Lakers wciąż muszą walczyć o miejsce w play-in. Nie zdecyduję się tutaj jednak zagrać zwycięstwa gości. Pójdę zaś w under punktowy ekipy z Miasta Aniołów w linii 107,5. Wobec braku Anthony’ego Davisa oraz prawdopodobnie LeBrona Jamesa trudno oczekiwać, aby Lakers byli w stanie regularnie przedzierać się przez bardzo szczelną z reguły obronę Mavericks. Typowanej linii zespół ten nie był w stanie przekroczyć w czterech z pięciu ostatnich meczów, więc tutaj szanse na to są naprawdę niewielkie. Proponowany kurs na takie zdarzenie jest naprawdę atrakcyjny i wart pobrania na kupon. Załóż konto z kodem promocyjnym BETFAN, u którego dziś gramy. Powodzenia!

Betfan
Lakers poniżej 107,5 punktów
betfan zbr
kupon double nba betfan

Obrazek w tle: fot. Rafal Rusek / Press Focus

  • Tagi

Zaloguj się aby dodawać komentarze