W niedzielnej kolejce LOTTO Ekstraklasy dostaniemy zestaw drużyn, który przed rokiem walczył o mistrzostwo. Mamy dokładną kopię par, różnią się tylko obiekty rozegranych spotkań. O 15:30 rozpoczynamy w Poznaniu, gdzie Lech podejmie Jagiellonię. O 18 szybkie przenosiny do Gdańska i rywalizacja Lechii z nowym szkoleniowcem na pokładzie. Przeciwnikiem Biało-Zielonych będzie Legia Warszawa.

Dołącz do grona typerów piłkarskich i podziel się opinią -> Grupa Zagranie – darmowe typy

Kupon został stworzony na podstawie oferty bukmachera Fortuna.
Skorzystaj z najlepszych kursów na rynku.
Ekskluzywny kod rejestracyjny dla czytelników Zagranie: 20free

Fortuna opinie – dowiedz się więcej o bukmacherze

Lech Poznań

Podopieczni Nenada Bjelicy podejdą do tej rywalizacji pełni złośći. Po ostatniej wizycie w Warszawie humory w stolicy Wielkopolski nie są najlepsze. Kontrowersyjny rzut karny może mieć wpływ na dalsze losy sezonu. Obecnie tracą do dzisiejszego rywala sześć punktów. Jaga na wiosnę wygrała wszystkie spotkania w tym bardzo ciężkie przy Łazienkowskiej. Tam mecz został rozstrzygnięty przez czerwoną kartkę Antolića. Trzeba przyznać, że Lech przy swojej fatalnej serii wyjazdowej w minionym tygodniu w końcu pokazał klasę. Byli lepszym zespołem od Legii, a przegrana w tak frajerskim stylu musi boleć podwójnie. O ile posada Bjelicy stała pod znakiem zapytania, o tyle paradoksalnie po wizycie w Warszawie mimo przegranej może spać spokojniej. To był Lech jakiego chcą oglądać kibice, oczywiście poza końcowym rezultatem. Mihai Radut po raz pierwszy zamknął fanom usta. Kapitalna akcja dała gola Poznaniakom, a Artur Jędrzejczyk prawdopodobnie odkręci się dopiero na Mundialu. Chociąż wizja pojedynku z Mane nie jest korzystna. Lech u siebie to bardzo mocna drużyna. Regularnie pokazują, że z własnego stadionu stworzyli fortecę, na której w tym sezonie nikt nie wygrał.

Jagiellonia Białystok

W ostatniej kolejce Jaga pewnie pokonała Wisłę Kraków. Spotkanie w Białymstoku mogło ułożyć się inaczej, ale decydującej okazji przy wyniku 0:0 nie wykorzystał Cartlitos. Wygrana 2:0 dała podopiecznym Mamrota trzy punkty przewagi nad Legią, która pokonała Lecha. Co ciekawe tym zwycięstwem Białostocczanie pobili klubowy rekord wygranych z rzędu w jednym sezonie Ekstraklasy. Ciekawostką jest również fakt, że piłkarze Jagi wygrali w trzech ostatnich wizytach przy Bułgarskiej. Lechowi wyraźnie nie leży ten przeciwnik. Kolejorz ostatni raz pokonał u siebie tego rywala w 2015 roku. Tym razem nie mają wyjścia muszą zagrać o pełną pulę, bo w innym przypadku przy braku podziału punktów ich sytuacja może skomplikować się jeszcze bardziej. Jagiellonia to najlepsza drużyna LOTTO Ekstraklasy pod kątem meczów wyjazdowych. Do tej pory zdobyli 24 punkty w 13 starciach, a drugi w rankingu Górnik Zabrze tylko 18. Spora przepaść, która pokazuje, że Białostocczanie nie robią sobie problemów z gry poza domem.  Piłkarzem miesiąca został na dniach wybrany Martin Pospisil, ale Lech nie może skoncentrować się na jednym zawodniku, bo obecnie każdy piłkarz Jagi gra na 110% swoich możliwości. Ciężko mi określić, kto będzie górą w tym spotkaniu. Z jednej strony znakomita forma Jagi, a z drugiej bardzo dobra gra Lecha przed własną publicznością. W związku z tym zagramy +2,5 gola w oczekiwaniu na otwarty mecz z obu stron.

Statystyki:

  • Jaga wygrała trzy ostatnie mecze z Lechem w Poznaniu.
  • Kolejorz ostatni raz pokonał u siebie Jagiellonię w 2015 roku.
  • to najlepsza drużyna LOTTO Ekstraklasy pod kątem meczów wyjazdowych. Do tej pory zdobyli 24 punkty w 13 starciach.
  • Jaga wygrała pięć ostatnich meczów z rzędu, w tym dwa wyjazdy.
  • Jagiellonia nie zanotowała remisu od 10 spotkań.
  • Lech nie podzielił się punktami w czterech kolejnych meczach.
  • Kolejorz nie pokonała Jagi w siedmiu kolejnych starciach.
  • Lech Poznań wygrał pięć poprzednich meczów domowych.

Zdarzenie: Lech Poznań vs Jagiellonia Białystok

Typ: +2,5 gola

Kurs: 1.99

Lechia Gdańsk

Drugie spotkanie również będzie ciekawe. Jaki piach gra Lechia w tym sezonie każdy wie, ale w końcu ktoś w zarządzie poszedł po rozum do głowy i zmienił pseudo trenera na prawdziwego szkoleniowca. Piotr Stokowiec to jeden z najlepszych polskich fachowców. Moim zdaniem w końcu trafił na bardzo dobry projekt, w którym będzie mógł zrealizować swoje pomysły z odpowiednimi piłkarzami i sporym budżetem. Obecnie Biało-Zieloni są zaangażowani w walkę o utrzymanie, jednak gdy spojrzymy na indywidualności w składzie to ciężko w to uwierzyć. Legii zazwyczaj ciężko grało się z tym rywalem. W ostatnim czasie tylko raz odnieśli przekonywujące zwycięstwo 3:0 przy Łazienkowskiej. Tym razem mecz odbędzie się na Stadionie Energa. Gdańszczanie mają passę ośmiu meczów bez zwycięstwa. Sytuacja stała się trudna, nastroje w zespole ciężkie, morale niskie, ale efekt nowej miotły już nie raz udowadniał nam, że wszystko może zmienić się przez jeden mecz. W przypadku urwania punktów Legii mogą odbić się od ligowego dna, ale przede wszystkim wyskoczyć z marazmu w jaki popadli. Jednym z głównych problemów Lechii w tym sezonie jest słaba gra u siebie. Zajmują 14 miejsce pod względem gry u siebie, dlatego też w tym spotkaniu mam wrażenie, że postawią trudne warunki, ale jednak górą będzie mistrz Polski. Zwłaszcza, że w Poznaniu odbędzie się dla nich bardzo istotny mecz.

Legia Warszawa

Co słychać przy Łazienkowskiej? Przede wszystkim czuć ulgę po ostatnim meczu ligowym z Lechem, który mógł i powinien skończyć się inaczej, jednak to Wojskowi cieszyli się z trzech punktów. Na koniec sezonu może okazać się, że były one kluczowe. Mimo wszystko ostatnie występy Legii to nie jest uczta dla oczu, a raczej ciężkie męczenie buły. Tym razem czeka ich kolejne trudne zadanie. Odwiedzą podrażnioną Lechię w Gdańsku, która wraz z nowym trenerem postara się utrudnić im życie. Wojskowi będą w tej rywalizacji osłabieni, ponieważ Artur Jędrzejczyk i Inaki Astiz nie wystąpią z powodu nadmiaru żółtych kartek, Domagoj Antolić po czerwonej kartce został zawieszony na trzy mecze, zaś Chris Philipps ma uraz. W związku z tym w środkowej strefie boiska tworzy się miejsce dla Cafu. Piłkarz, który przyszedł z Ligue 1 jeszcze nie zadebiutował w barwach mistrza Polski. Trener Jozak zdradził część składu na ten mecz. Możemy być pewnie występu Niezgody i Szymańskiego, których określił mianem przyszłość klubu, a na prawej obronie kolejna szansa dla Vesovića. Legia musi wygrać mają w pamięci rywalizację Lecha z Jagą.

Statystyki:

  • Lechia Gdańsk nie wygrała żadnego z ośmiu ostatnich meczów.
  • Dwa ostatnie starcia Gdańszczan to remisy.
  • W ubiegłym sezonie Legia wygrała w Gdańsku 1:2.
  • Pięć z siedmiu ostatnich rywalizacji tych drużyn na Stadionie Energa skończyło się wynikami under 2,5.
  • Lechia to trzecia najgorsza drużyna w lidze pod kątem meczów domowych.
  • Z ostatnich 10 meczów obu drużyn w Gdańsku mamy 5 wygranych Lechii, 4 Legii i remis.

Zdarzenie: Lechia Gdańsk vs Legia Warszawa

Typ: 2

Kurs: 2.25

Ekstraklasa