W niedzielę nie zabraknie piłkarskich emocji na najwyższym poziomie. Przed nami dwa kolejne rozdziały w rywalizacji o mistrzostwo Anglii. Najpierw o 15:05 Crystal Palace zmierzy się z Manchesterem City. Następnie Liverpool zagra u siebie z Chelsea 17:30. Kto będzie liderem po 34. kolejce Premier League?

Sprawdź najlepsze kursy i bonusy na Premier League w LV BET!
Kod promocyjny: 1500PLN

Dołącz do grona typerów piłkarskich i podziel się opinią -> Grupa Zagranie – darmowe typy

Crystal Palace vs Manchester City

Przed rozpoczęciem tego meczu wiele osób może sobie pomyśleć, że mamy tutaj pewniaczek na korzyść gości, a w szczególności patrząc po kursach, które proponują bukmacherzy. Moim zdaniem nie będzie to dobry wybór. Crystal Palace to drużyna, która potrafi zaskoczyć, a już przede wszystkim na swoim boisku. Selhurst Park od wielu lat jest obiektem, na którym drużyny czołówki Premier League mają olbrzymie problemy. Podopieczni Roya Hodgsona uzbierali sześć punktów w trzech poprzednich meczach, co najlepiej pokazuje, że są w całkiem niezłej formie. Najpierw pokonali Huddersfield na swoim boisku, a następnie Newcastle w delegacji. W międzyczasie przegrali z Tottenhamem na otwarciu nowego WHL.

Ciekawie prezentują się liczby, ponieważ Crystal Palace zdobyło przynajmniej jednego gola w każdym meczu domowym 2019 roku. W statystykach nie wyglądają najgorzej, gdyż na Selhurst Park w tym czasie przegrali tylko trzy razy, odnieśli cztery zwycięstwa i raz zremisowali.

Manchester City nie ma wyjścia i musi w tym spotkaniu zwyciężyć. Podopieczni Pepa Guardioli tracą aktualnie dwa punkty do liderującego Liverpoolu, jednak mają jeden mecz rozegrany mniej. Patrząc w terminarz tego zespołu fani The Reds z pewnością ostrzą sobie zęby na dzisiejszą rywalizację. Selhurst Park to jedna z najtrudniejszych przepraw dla Obywateli do końca rozgrywek.

The Citizens w środku tygodnia przegrali ważne spotkanie z Tottenhamem, jednak Pep Guardiola nie będzie mógł pozwolić sobie na przesadne rotowanie składem. W końcu każda wtopa na tym etapie sezonu może być bolesna w skutkach. City wygrało w trzech z czterech ostatnich wizyt na Selhurst Park, ale i to takie duże ale, to właśnie Orły zatrzymały fantastyczną passę zwycięstw tego zespołu w poprzedniej kampanii. Dodajmy, że jeszcze w końcówce Milivojević zmarnował rzut karny.

Od 2000 roku w spotkaniach między tymi zespołami na Selhurst Park nie było wyniku +3,5 gola, tymczasem kursy bukmacherów na takie zdarzenie są wyraźnie zaniżone.

Statystyki:

  • Manchester City wygrał trzy z czterech ostatnich wizyt na Selhurst Park.
  • Obywatele nie stracili gola w dwóch ostatnich wyjazdach z Crystal Palace
  • Orły wygrały w dwóch z trzech poprzednich meczów ligowych.
  • Manchester City stracił zaledwie jednego gola w czterech poprzednich delegacjach na Selhurst Park.
  • Cztery z pięciu ostatnich wyjazdów Manchesteru City nie zakończyły się wynikiem BTTS.
  • Crystal Palace w każdym meczu domowym 2019 roku trafiło do siatki.
  • W trzech z czterech ostatnich spotkań domowych Palace padł wynik BTTS.

Co obstawiać?

W przypadku tej rywalizacji zdecydowałem się na skorzystanie z propozycji zakładów specjalnych w ofercie LVBET. Mianowicie gramy podpórkę na gości, do której dodajemy -3,5 gola. City jest po meczu Ligi Mistrzów, więc z pewnością nie będą w pełni sił. Dodatkowo Guardiola może porotować składem, w końcu perspektywa środowego rewanżu tuż, tuż. Z drugiej strony Crystal Palace nie jest chłopcem do bicia przed własną publicznością. Zresztą, nie trzeba o tym przypominać ekipie z niebieskiej części Manchesteru, ponieważ przegrali na swoim boisku z tym rywalem, a przed rokiem na wyjeździe zremisowali 0:0.

Zdarzenie: Crystal Palace vs Manchester City

Typ: X2/-3.5 gola

Kurs: 1.66

Liverpool vs Chelsea

Druga rywalizacja to już prawdziwy top Premier League. Liverpool na swoim boisku zmierzy się z Chelsea. Faworytem tego meczu w opinii bukmacherów są gospodarze. W sumie nie może to nikogo dziwić, ale kursy, które otrzymujemy w rynkach głównych są już sporą zagadką. 1.65 za zwycięstwo The Reds, którzy w żadnym z ośmiu ostatnich meczów domowych przeciwko The Blues nie odnieśli zwycięstwa.

Można powiedzieć, że Chelsea jest swego rodzaju nemesis dla drużyny Liverpoolu. Pierwsze spotkanie tych klubów w Premier League zakończyło się remisem 1:1, a punkt dla zespołu gości uratował Sturridge fantastycznym strzałem z rzutu wolnego. Oba zespoły spotkały się jeszcze w Carabao Cup. Właśnie w tym meczu The Reds doznali swojej jedynej porażki w meczu domowym podczas kampanii 2018/2019. Chelsea wygrała na Anfield 1:2, a ozdobą tego meczu był rajd Hazarda.

W obu zespołach z pewnością będzie bojowe nastawienie do tego starcia. Liverpool nie może pozwolić sobie na wpadkę w kontekście walki o tytuł, natomiast Chelsea musi wygrać, żeby utrzymać pozycję w Top 4. Gospodarze mają na swoim koncie sześć kolejnych zwycięstw. Goście uzbierali aktualnie cztery kolejne triumfy na liczniku. Co ciekawe Liverpool w żadnym z poprzednich siedmiu meczów domowych z tym rywalem nie zdobył więcej niż jednego gola.

Dla wielu osób spotkanie tych zespołów może być swego rodzaju deja vu. Liverpool zmierzył się z Chelsea w końcówce sezonu 2013/2014, gdzie również rywalizowali o mistrzostwo. Dodajmy, że starcie odbyło się w kwietniu na Anfield. Mamy tutaj wiele podobnych okoliczności, jednak ciężko oczekiwać, że ktoś powtórzy słynne poślizgnięcie Steven’a Gerrarda.

Liverpool musi przełamać klątwę ostatnich spotkań z Chelsea na swoim boisku. Nadzieja dla drużyny Jurgena Klopp leży w dyspozycji gości na wyjazdach w obecnej kampanii. The Blues przegrali wszystkie mecze poza domem z drużynami Top 6 w Premier League.

Statystyki:

  • Liverpool nie zdobył więcej niż jednego gola w siedmiu poprzednich starciach z Chelsea.
  • The Reds w sześciu kolejnych starciach z CFC zaliczyli dokładnie jednego gola na Anfield.
  • Oba spotkania tych drużyn w obecnej kampanii zakończyły się wynikami BTTS.
  • Chelsea jest jedynym zespołem, który pokonał Liverpool na Anfield w tym sezonie.
  • The Blues wygrali w czterech ostatnich meczach.
  • Liverpool wygrał cztery poprzednie starcia na Anfield.
  • The Reds zwyciężyli w sześciu kolejnych meczach bez podziału na rozgrywki.
  • Liverpool nie wygrał z Chelsea w pięciu kolejnych meczach.
  • The Reds ostatni raz pokonali tego rywala na Anfield w 2012 roku.
  • Chelsea w każdym z ostatnich dziewięciu meczów na Anfield trafiła do siatki.
  • Osiem z dziewięciu poprzednich rywalizacji tych drużyn w czerwonej części Merseyside to wyniki BTTS.

Co obstawiać?

W tej rywalizacji zdecydowałem się typować wynik BTTS. Mam tylko nadzieję, że nie zobaczymy tutaj piłkarskich szachów na najwyższym poziomie. Cała nadzieja w Mane i Hazardzie, którzy znajdują się w doskonałych dyspozycjach. Przy starciu takich drużyn może zdecydować dyspozycja dnia. Liverpool nie wygrał żadnego z ośmiu kolejnych spotkań domowych z tym rywalem. Czas na przełamanie? Jeśli nie czujecie przekonania do typu z bramką obu stron, to można spróbować opcji 1X/-3,5 gola. Chelsea prawdopodobnie zagra defensywnie.

Zdarzenie: Liverpool vs Chelsea

Typ: BTTS

Kurs: 1.76

kupon lvbet