Witajcie, ja jestem Adrian i jestem nowym redaktorem działu tenisa ziemnego na portalu Zagranie. Jak jednak widzicie w tytule, moja pierwsza analiza nie będzie dotyczyła tenisa, lecz innej dyscypliny. Moja wiedza bukmacherska nie ogranicza się do jednej specjalizacji i mam nadzieję, że z biegiem czasu będę Was zaskakiwał analizami z różnych sportów. Póki co, pragnę skupić się na Mistrzostwach Świata w Lekkoatletyce, które odbędą się w dniach 27 września – 6 października w stolicy Kataru. Choć impreza zaczyna się dopiero w piątek, to ja przejrzałem już dosyć skromne, jak na razie oferty bukmacherów i zaproponuję Wam 2 typy długoterminowe po bardzo atrakcyjnych kursach. Zaczynajmy!

Załóż konto w STS – 1230 PLN od depozytu + 29 PLN Freebet na start!

Przejdź do rejestracji w STS

KOD PROMOCYJNY: 1259PLN

Rzut młotem kobiet

Rzut młotem

Dla nas Polaków ta dyscyplina w ostatnich latach to istna kopalnia złota. U panów mamy Pawła Fajdka i Wojciecha Nowickiego, którzy są bezkonkurencyjni i tylko między sobą powalczą o złoty medal, a u pań hegemonię od bardzo dawna utrzymuje Anita Włodarczyk, a za jej plecami podążają młoda Malwina Kopron i doświadczona już Joanna Fiodorow. Niestety kontuzja naszej, moim zdaniem, najlepszej lekkoatletki w ostatnim dziesięcioleciu wykluczyła ją z udziału w światowym czempionacie. Otwiera to oczywiście szansę na złoto innym młociarkom. Polskie nadzieje pokładamy najbardziej w Kopron, która w ostatnich startach spisywała się świetnie i osiągnęła swój najlepszy wynik w tym sezonie (75.23 m). Ja uważam, że Malwina szansę na medal ma i to naprawdę sporą, ale raczej z tego najniższego kruszcu. Według bukmacherów zdecydowaną faworytką do zwycięstwa jest Amerykanka DeAnna Price, następnie Chinka Wang Zheng i kolejna Amerykanka Gwen Berry. Kopron stawiana jest tuż za nimi. Ja jednak jako zwyciężczynię typuję Wang Zheng. Kurs na jej zwycięstwo to 4.75 i uważam to za mega value. A dlaczego?

31 letnia Zheng na poprzednich mistrzostwach zdobyła srebrny medal tuż za naszą Anitą i przed Kopron. Rzuciła wtedy w swojej najdalszej próbie 75.98, będąc przy tym bardzo regularną, oddając każdy ze swoich 6 rzutów powyżej granicy 74,30. Faworytka tegorocznych mistrzostwa DeAnna Price zajęła wtedy 9 miejsce z kiepskim rezultatem 70.04 i nie zakwalifikowała się do finałowej ósemki. Berry nie przebrnęła nawet eliminacji.

2 lata w sporcie to jednak kawał czasu. Do czego dążę i dlaczego przywołuję wyniki z przed 2 lat? Otóż wtedy Price również była jedną z kandydatek do medali. Jej najlepszy wynik z tamtego sezonu to 74.91, który w finale dałby jej brąz. Rzuciła jednak prawie 5 metrów mniej. Słabsza dyspozycja dnia, stres na wielkiej imprezie? Mam nieco inną teorię, dosyć kontrowersyjną, która moim zdaniem sprawdzi się również i w tym roku. Otóż Price najlepszy wynik uzyskała na zawodach w swoim kraju. W tym roku sytuacja jest identyczna, gdyż Price prowadzi na światowych listach z kapitalnym wynikiem 78.24. Również do niej należy drugi wynik 77.43, a daleko w tyle są jej rodaczki Brooke Andersen i Gwen Berry, a dopiero na piątym miejscu moja faworytka Zheng. Każdy wynik z tegorocznego top4 był osiągany na terenie Stanów Zjednoczonych. Oglądam lekką od wielu lat i coś, czego się nauczyłem to, aby nie ufać wynikom osiąganych we własnych krajach. Na takich zawodach nie ma po prostu prowadzonych kontroli antydopingowych, a zawodnicy i zawodniczki z kosmicznymi wynikami nagle na poważnych imprezach odgrywają rolę epizodyczne i ich wyniki rozczarowują. Wszyscy dobrze wiemy, że doping w lekkoatletyce jest niestety obecny na każdym szczeblu międzynarodowym. Przykładem niech będzie Tatiana Łysenko, czyli młociarka, która została zdyskwalifikowana za doping a jej złote medale z igrzysk w Londynie i MŚ w Moskwie zostały odebrane i wręczone Anicie Włodarczyk. Od tamtej pory zawodniczki ze świetnymi wynikami uzyskanymi w swoich krajach w sezonach mistrzowskich na samej głównej imprezie zawodzą:

2017 rok – Berry 3 wynik – odpadła w kwalifikacjach, Skydan 6 wynik – 5 miejsce, Malyshik 8 wynik – 10 miejsce i Price 9 wynik – 9 miejsce. Oczywiście wszystkie te rzuty na MŚ były po kilka metrów krótsze od ich wyników z list światowych

Wniosek jest taki, że patrząc na tabele światowe, powinniśmy zwracać uwagę głównie na rezultaty uzyskane na terytoriach innych krajów i na większych imprezach takich jak np. Diamentowa Liga.

Liczby i ciekawostki:

Oznacza to, że wymazując wszystkie rezultaty uzyskane na potencjalnym „koksie” Chinka Wang Zheng przewodzi tabelom światowym. Jej najlepszy wynik z tego sezonu 76.26 został oddany w Szanghaju, ale już kolejny, czyli 75.80 w Ostrawie. Patrząc na tegoroczne rezultaty, to w czołowej piętnastce jest, aż 6 wyników Chinki uzyskanych w dodatku m.in w Doha, czyli dokładnie tu gdzie odbywa się czempionat, Brunszwiku czy Osace. Świadczy to o jej regularności, którą prezentowała już 2 lata temu i mocy na każdej światowej arenie. Odnieśmy się jeszcze raz do Price, która w tym roku startowała 7 razy, a Wang 16. Tylko 3 z tych 7 startów amerykanki to starty poza krajem i od razu widać zdecydowany regres:

Osaka – 72.92, Nanjing – 74.21 i Szombathely 74.80

3,5 metra bliżej od najlepszego wyniku z USA. Ciekawe, prawda? Podsumowując uważam, że Chinka utrzyma swoją regularność rzutową w granicach 76 metrów i taki wynik powinien dawać już złoty medal. Amerykanki nie powinny zaskoczyć niczym poza terenem swojej ojczyzny i walka o srebro i brąz toczyć się będzie między Price, Berry i Kopron. Dla większej pewności warto pograć przy rozszerzonej już ofercie buka zakład na miejsce 1-2 Chinki.

Mój typ: zwycięstwo Wang Zheng – kurs 4.75 (STS)

Rzut oszczepem mężczyzn

Rzut oszczepemTutaj może troszkę mniej obszernie niż w pierwszym typie, ale sytuacja podobna z wynikami i miejscami ich uzyskania. Bukmacherzy upatrują dwóch wyraźnych faworytów do złota: Niemiec Johannes Vetter i Estończyk Magnus Kirt. Więcej szans dają reprezentantowi Niemiec, lecz ja znowu się z tym nie zgadzam.

Vetter to zdecydowanie najlepszy oszczepnik ostatnich lat, ale od kilkunastu miesięcy stracił swój błysk i potężną moc. Obrońca tytułu w tym roku startował bardzo rzadko, bo 7 razy i w większości startów zawodził. Odrodzenie przyszło, jednak dosyć niedawno w Mińsku, gdzie rzucił po raz pierwszy od poprzedniego sezonu ponad 90 metrów (90.03). Na tamtych zawodach pokonał Kirta (88.91), lecz Estończyk przez cały sezon był zdecydowanie bardziej regularny. 14 startów z czego, aż w 10 rzucał powyżej granicy 87 metrów, którą Vetter pokonał jedynie dwa razy. Kirt posiada dwa najlepsze wyniki tegorocznych tabel 90,61 i 90.34. Uzyskał je w Finlandii i Czechach, więc w krajach słynących z genialnych oszczepników. Poza tym wygrał cały cykl zawodów Diamentowej Ligi, który polega na uzbieraniu jak największej ilości punktów przyznawanej na podstawie miejsc zajmowanych w zawodach. Te osiągniecie pokazuje, jak silny jest w tym sezonie Kirt i jego regularność powinna poprowadzić go do złotego medalu.

Mój typ: zwycięstwo Magnus Kirt –  kurs 2.75 (Fortuna)

kupon rzut oszczepem

Nie masz jeszcze konta w FORTUNIE? Rejestrując się na stronie internetowej tego bukmachera, wpisz nasz unikalny kod promocyjny: 1140PLN. Skopiowanie krótkiego wyrażenia przybliża Cię do zdobycia dodatkowej kasy! Tylko użycie kodu promocyjnego gwarantuje zwiększenie bonusu powitalnego gracza