Dzisiaj start kolejnej rundy hiszpańskiego Pucharu Króla. Słabsze kluby już raczej odpadły, czego efektem są następujące pary: Atl. Madryt – Sevilla, Valencia – Alaves i Espanyol – Barcelona. Legalni bukmacherzy jako faworytów w pierwszych dwóch zestawieniach wskazali gospodarzy, a w ostatnim gości. Zapraszam na analizę i środowy kupon Copa del Rey!

Kupon został stworzony na podstawie oferty bukmachera Fortuna.
Skorzystaj z najlepszych kursów na rynku.
Ekskluzywny kod rejestracyjny dla czytelników Zagranie: 20free

STRONA FORTUNY

Zdarzenie: Atletico Madryt – Sevilla
Typ: 1/-3,5
Kurs: 1.97

Dobry, nowy rok dla Atletico

Rojiblancos kiepsko zakończyli 2017 rok, ale w 2018 weszli już bardzo dobrze i wygrali wszystkie cztery rozegrane spotkania. Atletico pokonało w pucharze Lleidę łącznie 7:0, a w lidze nie dało szans Getafe (2:0) oraz Eibarowi (0:1). Do zespołu dobrze wprowadził się Vitolo, który strzelił już bramkę, a gorzej od niego nie spisał się stary-nowy nabytek Diego Costa. Hiszpan od razu pokazał jednak różki i oprócz gola ma na koncie czerwoną kartkę. Piłkarze Simeone wreszcie wrócili do tradycji obronnej i przestali pozwalać rywalom na łatwe pokonywanie ich defensywy. W 2018 nie stracili jeszcze bramki, a w ostatnich siedmiu meczach u siebie tylko raz nie zachowali czystego konta.

Słaba Sevilla

Sevilla gra w kratkę i w ostatnim czasie bardzo zawiodła, przegrywając u siebie aż 2:5 w Wielkich Derbach z Betisem. Było to upokarzające doświadczenie dla kibiców, którzy na własnym stadionie musieli oglądać tak wysoką porażkę z największym rywalem. Nowy trener, Vincenzo Montella musi wyciągnąć zespół z kryzysu – z ostatnich pięciu meczów w La Liga Sevilla przegrała aż cztery i tylko raz zremisowała. Banega i spółka bardzo kiepsko radzą sobie szczególnie na wyjazdach, gdzie w lidze wygrali tylko trzy z 10. spotkań, a w reszcie nie zdobyli nawet punktu.

Bezpośrednio dla Rojiblancos

Bezpośrednie starcia pomiędzy Atletico a Sevillą to pełna dominacja Rojiblancos. W ostatnich 16. spotkaniach tylko w jednym przypadku wygrywała drużyna z hiszpańskiej Galicji. Pozostałe 15 meczów to siedem wygranych piłkarzy z Madrytu i osiem remisów. Sevilla po raz ostatni wygrała z Atletico na wyjeździe w 2008 – być może nowy stadion gospodarzy będzie im lepiej sprzyjał, w co jednak wątpię. W ostatnich siedmiu pojedynkach Sevillistas strzelili tylko jednego gola swoim dzisiejszym rywalom.

Typ na mecz

W mojej opinii Griezmann i spółka uporządkowali swoją grę, wydają się solidni i głodni wygrywania. Sevilla jest na przeciwległym biegunie: nie ma stabilizacji, jest świeżo po zmianie trenera i gra poniżej oczekiwań. Choć goście dzisiejszego meczu grają ofensywnie, to wydaje mi się, że nie strzelą Atletico bramki, a jeśli już, to maksymalnie jedną. Uważam także, że Rojiblancos to nadal nie są tytani w ataku, dlatego więcej niż dwóch goli ustrzelić nie powinni i stąd mój typ na wygraną gospodarzy i -3,5 bramki w całym starciu po kursie 1.97.

Zdarzenie: Valencia – Alaves
Typ: -3,5 bramki
Kurs: 1.43

Vietto 2018 i Mestalla

Wydaje się, że największym wzmocnieniem Valencii jest wypożyczenie Luciano Vietto, który już w pierwszym meczu pokazał jak na piłkarzy działa Marcelino. Nie bez powodu mówi się, że trener Nietoperzy potrafi odmieniać zawodników bez formy i tak też może być w przypadku Argentyńczyka. Oprócz tego, Rodrigo i spółka dobrze weszli w 2018 rok – nie przegrali jeszcze meczu, a wygrali trzy z czterech możliwych. Na szczególną uwagę zasługuje postawa Valencii w La Liga. Drużyna zajmuje trzecie miejsce w ligowej tabeli i wyprzedza Real Madryt o pięć punktów. Co więcej, Nietoperze świetnie grają na własnym stadionie, gdzie przegrali tylko jeden mecz, dwa zremisowali, a aż siedem wygrali.

Mogło być lepiej, mogło być gorzej…

Alaves zajmuje 17. miejsce w tabeli La Liga, a więc zaraz ponad strefą spadkową. Dwa punkty przewagi nad niebezpiecznym obszarem to jednak nie wiele, a więc walka o utrzymanie będzie trwać do końca sezonu. Deportivo potrafi zaskoczyć, jak w ostatnim starciu, kiedy pokonali Seville 1:0. Klub z siedzibą w baskijskim Vitoria ma problemy z grą na wyjazdach, czego efektem jest tylko sześć strzelonych bramek (trzeci najgorszy bilans w lidze). Alaves gra bardzo zachowawczo z silniejszymi rywalami, takimi jak Valencia. Piłkarze tej drużyny się cofają i grają z kontry.

Wskazanie na Valencię

To bez wątpienia gospodarze są faworytem dzisiejszego starcia i nie ma co się dziwić. Deportivo na Mestalla wygrało ostatni raz w 2001 roku. Fakt, że od tamtego czasu drużyny zagrały ze sobą tylko trzy razy, ale to nadal jednak statystyka na korzyść Nietoperzy. Ponadto, ostatnie pięć meczów to cztery wygrane piłkarzy Marcelino i tylko jedna Alaves. W ostatnich trzech starciach Deportivo potrafiło jednak wcisnąć gole Valencii, a w lutym 2017 nawet dwa. W pojedynkach obu ekip wpadają gole, ale prawie nigdy powyżej 3,5. Ostatni raz więcej niż 3,5 gola wpadło w 1999 roku, Valencia wygrała wtedy 5:0.

Typ na mecz

Puchar Króla, to Puchar Króla i rządzi swoimi prawami. Mimo że Valencia jest zdecydowanym faworytem po kursie 1.33 to ja nie chcę na nich stawiać. To nie jest wartościowa propozycja. O wiele lepiej prezentuje się under 3,5 gola. Biorę pod uwagę zachowawczy styl gry Alaves z lepszymi drużynami, bilans bezpośredni obu ekip i fakt, iż jest to pierwszy mecz, a w tej fazie pucharowej będzie jeszcze rewanż. Valencia nie musi więc dzisiaj masakrować rywala, a nawet gdyby, to 3:0 im starczy.

Z proponowanego przeze mnie kuponu mamy prawie 150% stawki, a więc przelicznik wyszedł korzystny. Typy wydają się racjonalne i wierzę w powodzenie tego zestawienia. Dajcie znać co sądzicie, no i powodzenia!