Sobotę rozpoczynamy od LOTTO Ekstraklasy. Przed nami dwa spotkania w grupie mistrzowskiej i jedno z dolnych rejonów tabeli. My pod analizę weźmiemy rywalizację w Poznaniu, gdzie Lech zmierzy się z Górnikiem Zabrze, ale wcześniej udamy się również do Szczecina. Pogoń podejmie na własnym obiekcie Sandecję Nowy Sącz. Zawodnicy Kazimierza Moskala podtrzymają zwycięską ścieżkę?

Dołącz do grona typerów piłkarskich i podziel się opinią -> Grupa Zagranie – darmowe typy

Jeśli nie masz jeszcze konta w LVBET to skorzystaj z bonusu bez depozytu dla czytelników Zagranie. Żeby otrzymać darmowy bonus od LVBET na zakład o wartości 20PLN, wystarczy zarejestrować się z odnośnika na naszej stronie i wysłać maila na adres promocje@lvbet.pl w tytule wpisując Bonus bez Depozytu.

Lech Poznań

Kolejorz w poprzednim meczu domowym zawiódł swoich kibiców. Porażka z Koroną Kielce nie była wkalkulowana w żaden sposób.  Wszyscy (w tym ja), dopisywali liderowi tabeli pewne trzy punkty, zwłaszcza patrząc przez pryzmat drugiego garnituru gości. A tu niespodzianka, Kielczanie wyjechali ze stolicy Wielkopolski z trzema punktami. W związku z tym, Kolejorz będzie chciał się zrewanżować swoim kibicom i odnieść pewne zwycięstwo. Górnik Zabrze nie tak dawno, bo w 30 serii spotkań zamykającej rundę zasadniczą odwiedził Poznań. W tamtym meczu Lech wygrał 3:1, jednak nie była to bułka z masłem. To znaczy, ekipa gości nie miała zbyt wielu sytuacji, ale napędziła zgromadzonym fanom mocnego strachu. Wyrównanie w okolicach 80 minuty sprawiało, że aktualny lider tabeli spadł na trzecią pozycję, przez co w grupie mistrzowskiej zmierzyłby się z Jagą  i Legią na wyjazdach. Łuaksz Trałką i Radosław Majewski wzięli sprawy w swoje ręce i zapewnili drużynie trzy punkty. W poprzedniej kolejce podopieczni Nenada Bjelicy pokazali, że nawet gdy im nie idzie potrafią wygrać ważne spotkanie. Po bramce Christiana Gytkjaera pokonali Zagłębie Lubin w bardzo trudnym meczu. Stare piłkarskie porzekadło mówi, że takimi spotkaniami, gdzie nic nie wychodzi wygrywa się mistrzostwa. Lech jest od tego jeszcze daleko, ale pokonanie Górnika Zabrze to kolejny krok, który muszą wykonać.

Górnik Zabrze

Beniaminek przystąpi do tej rywalizacji w mieszanych nastrojach. W pierwszej kolejce grupy mistrzowskiej wygrali w Białymstoku, co było odbierane jako spory sukces. Niestety dla Zabrzan, kolejne dwa spotkania przegrali. Najpierw w 98 minucie odpadli z Pucharu Polski przeciwko Legii, a później odnieśli porażkę przed własną publicznością z Wisłą Płock. Przed wyjazdem do Poznania, piłkarze Marcina Brosza zapewniają, że presja jest po stronie gospodarzy, a oni tylko mogą. Patrząc ze strony historycznej to statystyki nie przemawiają na korzyść Górnika. Klub z Zabrza wygrał w Poznaniu po raz ostatni w 2003 roku. Od tego czasu mieli w stolicy Wielkopolski 13 wizyt, z których 11 razy wyjeżdżali pokonani. Moim zdaniem tym razem będzie podobnie. W spotkaniu 30 kolejki typowaliśmy wygraną Lecha i +1,5 gola i myślę, że po raz kolejny będzie to prawdopodobna opcja. Oprócz spotkania z Koroną, Kolejorz zdobywał przynajmniej dwie bramki w sześciu poprzednich rywalizacjach przy Bułgarskiej.

Statystyki:

  • Lech zdobywał przynajmniej dwie bramki w sześciu z siedmiu ostatnich spotkań.
  • Kolejorz w tym sezonie przegrał tylko jeden mecz u siebie.
  • Korona Kielce to pierwsza drużyna w tym sezonie, która zdobyła twierdzą Kolejorza.
  • Pierwsze spotkanie obu drużyn w Poznaniu skończyło się wygraną Lecha 3:1.
  • Cztery z pięciu rywalizacji tych drużyn w Poznaniu to wyniki btts i +2,5 gola.
  • Lech wygrał osiem z dziewięciu ostatnich spotkań domowych.
  • W tym sezonie Lech tylko dwa razy nie zdobył gola u siebie. W pierwszej kolejce sezonu zasadniczego i grupy mistrzowskiej.
  • Górnik Zabrze ostatni raz wygrał w Poznaniu w 2003 roku.
  • Zabrzanie przegrali dwa ostatnie mecze.
  • Lech wygrał 11 z 13 ostatnich pojedynków domowych z Górnikiem.
  • Cztery ostatnie wyjazdy Górnika to wyniki btts.
  • Dwa ostatnie mecze Lecha to wyniki -2,5 gola.

Zdarzenie: Lech Poznań vs Górnik Zabrze

Typ: 1/+1,5 gola

Kurs: 1.59

Pogoń Szczecin

Na drugą rywalizację przenosimy się do Szczecina. Pogoń po rundzie jesiennej była w tragicznej sytuacji. Tym razem ich rolę przejęła Sandecja, z którą zmierzą się w dzisiejszym meczu. Kosta Runjaić od momentu, gdy przejął drużynę, wykonał kawał dobrej roboty. Portowcy powstali z kolan i widmo spadku coraz bardziej się oddala. Obecnie mają sześć punktów przewagi nad przedostatnią Termalicą i siedem nad dzisiejszym rywalem. Sandecja w ostatniej kolejce odniosła pierwszą wygraną od 17 września 2017 roku. Seria 22 spotkań bez wygranej została przełamana w pojedynku z Arką Gdynia. Pogoń z pewnością nie będzie chciała pozwolić gościom na podtrzymanie dobrej formy. Portowcy są w bardzo dobrej dyspozycji. Trzy zwycięstwa, remis i porażka przy Łazienkowskiej to bilans zespołu Runjaica w ostatnich pięciu meczach. W tym sezonie obie rywalizacje tych drużyn kończyły się wynikami btts i +2,5 gola. W obu przypadkach wygrywał gospodarz. Ekipa Kazimierza Moskala na wiosnę wyjechała z województwa Zachodniopomorskiego z bagażem czterech goli. Czy tym razem historia się powtórzy?

Sandecja Nowy Sącz

Przed rozpoczęciem grupy mistrzowskiej bukmacherzy wyceniali szansę na spadek piłkarzy Kazimierza Moskala po kursie 1.01. Jak widać był to pewniaczek, ale zawodnicy Sandecji wrócili do gry. Pierwsza wygrana od 22 spotkań zaszokowała cały kraj. Remisując i przegrywając nie mieli żadnych szans, żeby się utrzymać, ale po jednym zwycięstwie mają znowu szanse. Obecnie tracą pięć punktów do bezpiecznej pozycji, którą zajmuje Piast Gliwice i Lechia Gdańsk. Od tego momentu piłkarze Sączersów będą musieli przysłowiowo gryźć piach w każdym spotkaniu. Mimo wszystko ich forma wyjazdowa nie wskazuje na pozytywny rezultat w Szczecinie. Z ośmiu spotkań rozegranych na wiosnę w delegacji przywieźli raptem trzy punkty po trzech remisach. W stolicy województwa Zachodniopomorskiego w historii grali cztery razy. Nigdy nie odnieśli zwycięstwa, notując trzy porażki i remis. W pamięci pozostała szczególnie ta z lutego obecnego roku, gdy Pogoń przejechała się po nich niczym walec po świeżo wylanym asfalcie. 4:1 dla gospodarzy i mówiąc krótko – nie było co zbierać.

Statystyki:

  • Sandecja nigdy nie wygrała w Szczecinie.
  • Pogoń gościła u siebie Sandecją cztery razy, notując trzy wygrane i remis.
  • Sandecja w ubiegłej kolejce wygrała pierwszy mecz od 17 września.
  • Dzięki temu przerwali serię22 spotkań bez wygranej.
  • W rundzie wiosennej Sandecja rozegrała osiem meczów wyjazdowych, z których przywiozła tylko trzy remisy.
  • Pogoń wygrała cztery z pięciu rozegranych na wiosnę spotkań na własnym obiekcie.
  • Z ośmiu ostatnich spotkań w Szczecinie, Pogoń przegrała tylko raz – z Cracovią 0:3.
  • Pogoń nie straciła gola w dwóch poprzednich meczach ligowych.
  • Oba zespoły zmierzyły się w tym sezonie dwa razy.
  • W Niecieczy górą była Sandecja 2:1, a w Szczecinie Pogoń 4:1.
  • W związku z tym, obie rywalizację zakończyły się wynikami btts i +2,5 gola.

Zdarzenie: Pogoń Szczecin vs Sandecja Nowy Sącz

Typ: 1/+1,5 gola

Kurs: 1.91

Ekstraklasa