Jeśli myśleliście, że najwięcej odbiorów w La Liga miał Diego Godin, najwięcej kartek zobaczył Sergio Ramos, najczęściej faulowanym był Leo Messi, a najwięcej minut rozegrał któryś z golkiperów to byliście w błędzie! Dzisiaj sprawdzimy, kto w czym był najlepszy, ale ostrzegam, że większości zawodników w wielu statystykach nie będziecie się spodziewać. W „plebiscycie” doceniamy tych, którzy w innych konkursach nie zasłużyli nawet na wyróżnienie! Więc jeśli macie dość tych samych twarzy wygrywających co roku te same nagrody, to dzisiaj w ramach odskoczni pół żartem wybraliśmy „ciekawe” kategorie, a pół serio wygrali je „cisi bohaterowie” La Liga.

Siedmiominutowy odpoczynek

W każdej lidze najwięcej grają bramkarze. Nie jest to żadna nowość, ale co jeśli Wam powiem, że w La Liga w sezonie 2017/2018 największą ilość minut uzbierał napastnik? Gerard Moreno, bo o nim mowa, zagrał we wszystkich 38 spotkaniach Primera Division. Złośliwi powiedzą, że to żadna sztuka, bo takich graczy w hiszpańskiej ekstraklasie było jeszcze trzech (Fernando Pacheco, Inaki Williams, Stanislav Lobotka), ale tylko napastnik Katalończyków występował w każdym meczu od pierwszej minuty spotkania. Co ciekawe, Hiszpan nie zagrał jedynie siedmiu minut na przestrzeni całego sezonu.

Tak wygląda pierwsza piątka najbardziej eksploatowanych graczy La Liga w sezonie 2017/2018: (mecze/ mecze od pierwszej minuty/ minuty)

Gerrard Moreno (Espanyol)                       38           38           3413

Fernando Pacheco (Alaves)                        38           37           3357

Marc-Andre ter Stegen (Barca)                 37           37           3330

David Lopez (Espanyol)                               37           37           3330

Jan Oblak (Atletico)                                      37           37           3330

Nie taki Ramos ostry jak go malują

Sergio Ramos znany jest z wielu pozytywnych cech, ale do niechlubnych rekordów Hiszpana należy ilość czerwonych kartek w historii La Liga. Jednak sezon 2017/2018 był wyjątkowo grzeczny w wykonaniu środkowego obrońcy Realu Madryt. Najostrzejszym zawodnikiem, który otrzymał najwięcej żółtych kartek, okazał się zawodnik Levante – Jefferson Lerma. Kolumbijczyk otrzymał w sumie 16 żółtych kartoników w 26 meczach, w których zagrał. Warto dodać, że zawodnik Levante zdecydowaną większość meczów zagrał nie na pozycji środkowego obrońcy, a na pozycji defensywnego pomocnika.

Dla dociekliwych: Ramos otrzymał 11 żółtych kartek, co dało mu 14. pozycję ex aequo z innymi jedenastoma zawodnikami.

Klasyfikacja najostrzejszych: (mecze/żółte/czerwone kartki)

Jefferson Lerma (Levante)         26           16           1

Dani Parejo (Valencia)                 34           15           1

Jaume Costa (Villarreal)             30           15           1

Alvaro (Villarreal)                        33           15           1

Ani Messi, ani tym bardziej Neymar

Szybkość i zwinność to cechy, których obrońcy nienawidzą. Zawodnicy, którzy na kilku metrach są w stanie uciec defensorom, są zmorą każdej drużyny broniącej. Bardzo często takie ucieczki muszą zostać przerwane faulem, dlatego to ofensywnie usposobieni gracze są najczęściej faulowanymi. „Ekstrawagancki” styl bycia na boisku i próby bycia efektownym sprawiały, że Neymar był w topie najczęściej faulowanych zawodników, jednak Brazylijczyka w Barcelonie już nie ma. Kto przejął po nim pałeczkę w tym aspekcie? Messi? No prawie, bo marokańskim Messim media w Hiszpanii mianowały niegdyś  Munira El Haddadiego, który w minionym sezonie grał w barwach Deportivo Alaves. I to właśnie on stał się najczęściej faulowanym zawodnikiem.

Zestawienie najczęściej faulowanych zawodników: (mecze/faulowany)

Munir El Haddadi (Alaves)           33           114

Borja Garcia (Girona)                    37           110

Maxi Gomez (Celta)                        36           90

Lionel Messi (Barcelona)              36           80

Kike Garcia (Eibar)                         35           76

Penaldo? Nie tym razem!

Od wielu lat fani Cristiano Ronaldo muszą wysłuchiwać o tym, że ich ulubiony zawodnik strzela gole jedynie z rzutów karnych. Jednak w sezonie 2017/2018 Cristiano znalazł się dopiero na czwartej (ex aequo) pozycji całego zestawienia z zaledwie trzema wykorzystanymi jedenastkami. Kto zdobył najwięcej bramek z jedenastego metra? Tym „szczęśliwcem” jest Dani Parejo, który piłkę do siatki rywali z wapna kierował sześciokrotnie. Zawodnik Valencii do świetnego sezonu w barwach Nietoperzy dołożył koronę króla strzelców rzutów karnych. Gratulujemy!

Zestawienie najlepszych strzelców z jedenastego metra: (mecze/ bramki z rzutów karnych)

Dani Parejo (Valencia)                  34           6

Jonathan Calleri (Las Palmas)    37           5

Cristian Stuani (Girona)               33           5

Główka pracuje

Fakt, że Ronaldo po raz kolejny nie znalazł się w topie następnej statystyki z pewnością bardzo go zmartwi. Tym bardziej, że na tej płaszczyźnie z napastnikiem Realu Madryt obrońcy lekko nie mają. Show w klasyfikacji najlepszych strzelców goli głową skradł Cristhian Stuani z Girony. Hiszpan znalazł się na pierwszym miejscu z dorobkiem dziesięciu trafień przed Maxi Gomezem z Celty Vigo, który trafień „z bańki” uzbierał dziewięć. Podium zamyka w sumie czterech graczy, bo Willian Jose (Real Sociedad), Santi Mina i Rodrigo (obaj Valencia) oraz Cristiano Ronaldo (Real Madryt) uzbierali w sumie po pięć trafień.

Zestawienie najlepiej „główkujących”: (mecze/bramki głową)

Cristhian Stuani (Girona)             33           10

Maxi Gomez (Celta Vigo)               36           9

Ronaldo (Real Madryt)                   27           5

Willian Jose (Real Sociedad)         34           5

Rodrgio (Valencia)                           37           5

Santi Mina (Valencia)                      32           5

Tak prezentuje się pierwsza i zarazem ostatnia edycja nietypowych nagród w La Liga! Zauważamy zawodników, którzy w normalnych warunkach przepadliby bez echa.

 

Statystyki pochodzą z oficjalnej strony La Liga [LINK].