Wczorajszy dzień na boiskach LOTTO Ekstraklasy okazał się dla nas tylko w 50% skuteczny. Czas nadrobić zaległości. W sobotę czekają nas trzy spotkania, wśród których nie mamy żadnego hitu. Pierwsze starcie rozpocznie się o 15:30 we Wrocławiu, gdzie Śląsk podejmie Piasta Gliwice. O 18:00 szybkie przenosiny do Kielc, gdzie Korona zmierzy się z Arką, a na zakończenie odwiedzimy stolicę. Legia Warszawa o 20:30 rozpocznie rywalizację z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza. Łączne AKO kuponu wynosi 5.19.

 

Jeśli nie masz jeszcze konta na Fortunie to skorzystaj z bonusu bez depozytu dla czytelników Zagranie. Zaraz po rejestracji otrzymasz darmowe 20 PLN. 

 Oferta tylko z kodem promocyjnym: 20free

baner fortuna najlepsze kursy na piłkę nożną

ODBIERAM BONUS 20PLN

Śląsk Wrocław vs Piast Gliwice

Śląsk powraca na własny stadion po ubiegłotygodniowej porażce z Lechią Gdańsk. Spotkanie przyjaźni mogło się rozpocząć kapitalnie dla piłkarzy Jana Urbana, ale Marcin Robak nie wykorzystał rzutu karnego, co mocno odbiło się na końcowym wyniku. Po 90 minutach na tablicy świetlnej rezultat wynosił 3:1 dla Biało-Zielonych, ale nie oddaje to w pełni przebiegu tej rywalizacji. Gorsza passa byłego snajpera Lecha Poznań to z pewnością jeden z większych problemów z jakim musi poradzić sobie Jan Urban. Piast Gliwice na pięć poprzednich spotkań przegrał tylko raz, co pozwala zauważyć zwyżkę formy zawodników Waldemara Fornalika. W ostatnim ligowym spotkaniu mierzyli się u siebie z Lechem Poznań. Trzeba przyznać, że nie pokazali zupełnie nic w tym starciu, ale udało im się przy sporej dozie szczęścia uzyskać jeden punkt. Mimo wszystko na boisku nie grali raczej o zwycięstwo. Zawodnikiem meczu został wybrany Jakub Szmatuła, co tylko udowadnia z jakim nastawieniem podszedł Piast do tej bitwy. Teraz czeka ich wyjazd do Wrocławia, gdzie mogą w końcu się przełamać, ponieważ nie wygrali w delegacji już od 26 sierpnia.

Statystyki:

  • Piast przegrał tylko jeden z pięciu poprzednich meczów.
  • Na wyjeździe Gliwiczanie nie wygrali od 26 sierpnia.
  • Dwa ostatnie mecze w LOTTO Ekstraklasie Piast zremisował.
  • Dwie poprzednie wizyty Piasta we Wrocławiu zakończyły się wygraną Gliwiczan.
  • Z siedmiu ostatnich bezpośrednich meczów tych zespołów, Śląsk nie wygrał ani razu.
  • Śląsk Wrocław miał serię 7 kolejnych meczów bez remisu
  • Śląsk u siebie gra zdecydowanie lepiej niż na wyjazdach, gdzie jeszcze nie odnieśli wygranej.

 

Zdarzenie: Śląsk Wrocław vs Arka Gdynia

Typ:  podwójna szansa 1-1

Kurs: 1.63

Korona Kielce vs Arka Gdynia

Drugie starcie będzie miało zdecydowanie bardziej widocznego faworyta. Korona Kielce zmierzy się na Kolporter Arena z Arką Gdynia. Pewne jest, że nigdy nie można skreślać piłkarzy Leszka Ojrzyńskiego, jednak ostatnia forma Kielczan nie pozwala nam zakładać innego scenariusza niż wygrana gospodarzy. Zawodnicy Gino Lettieriego rozpieszczają swoich fanów, wynikiem czego jest bardzo dobra pozycja w tabeli. Przed rokiem ich piąte miejsce w tabeli było odbierane jako ogromna niespodzianka, a teraz zmierzają jeszcze wyżej. O ile na początku sezonu wszyscy uważali, że ten projekt nie ma prawa bytu, to teraz wypada uderzyć się w pierś i oglądać ich występy, bo są po prostu spektakularne. Od kilku tygodni w moich tekstach, można przeczytać zachwyty nad grą tej drużyny, jednak tutaj naprawdę ciężko znaleźć jakikolwiek powód do krytyki. Ofensywna gra, przykuwa uwagę widzów, a do tego jest jeszcze bardzo efektywna. W ostatniej kolejce zremisowali z Cracovią, jednak na pewno nie jest to syndrom spadku formy, ale po prostu fakt, że Pasy zaprezentowały się z bardzo dobrej strony. Jeśli chodzi o Arkę to nie będą dobrze wspominać wyjazdu do Płocka, gdzie zostali trampoliną dla Wisły Płock. Napisałem trampoliną, ponieważ przed tym starciem Płocczanie mieli passę czterech porażek, ale odbili się od dnia właśnie na plecach zespołu Ojrzyńskiego. Arkowcy z pewnością nie chcą doświadczyć drugiej porażki, a tym bardziej trener nie chce przegrać ze swoim byłym klubem. Będzie to sentymentalny powrót, ale moim zdaniem bez happy endu. Korona ma wszystkie atuty w swoich rękach, żeby wygrać, a w dodatku ostatnie osiem spotkań u siebie zakończyli zwycięstwem, więc tym razem nie może być inaczej.

Statystyki:

  • Korona wygrała osiem ostatnich meczów na własnym terenie.
  • Korona Kielce była niepokonana w swoich ostatnich 9 meczach.
  • Arka Gdynia rozegrał 6 meczów z rzędu bez remisu
  • Korona wygrała cztery z pięciu poprzednich rywalizacji z Arką u siebie.
  • Pierwszy mecz obu drużyn zakończył się wynikiem 0:0
  • Dwie ostatnie wizyty Arki w Kielcach to porażki 1:0.

 

 

Zdarzenie: Korona Kielce vs Arka Gdynia

Typ: Wygrana Korony

Kurs: 2.15

 

Legia Warszawa vs Termalica Bruk-Bet Nieciecza

Ostatni mecz pomiędzy Legią Warszawa, a Termalicą Bruk-Bet Nieciecza zapowiada się na łątwą przeprawę gospodarzy. W ubiegłym sezonie przy Łazienkowskiej gospodarze odnieśli przekonywujące zwycięstwo 6:0. Legioniści wygrali siedem z ośmiu spotkań u siebie w tym sezonie LOTTO Ekstraklasy. Jedyną drużyną, która ich powstrzymała była Korona Kielce, jednak to nie jest zaskoczenie, bo każdy widzi jak gra ten zespół. Niecieczanie są katem mistrza Polski, ale tylko na własnym boisku, gdzie regularnie podtrzymują zasadę „bić mistrza”. Legia na ich terenie zmienia się nie do poznania i każdy mecz do tej pory przegrała. Mimo wszystko w Warszawie jest to zdecydowanie inna rozgrywka. Przed rokiem zawodnicy stołecznego klubu urządzili sobie strzelnicę i wystrzelali Słoniki jak kaczki na polowaniu. Piłkarze Romeo Jozaka podejdą do tej rywalizacji zdenerwowani po remisie z Sandecją, co ciekawe ten mecz został rozegrany również w Niecieczy, więc ten obiekt jest chyba zaczarowany dla Wojskowych. Wracając do rywalizacji z graczami Radosława Mroczkowskiego, Legioniści walczyli do ostatnich chwil nawet grając w dziesiątkę, ale na ich drodze stanął słupek i spotkanie zakończyło się remisem 2:2. Z pewnością będą w związku z tym bardzo zmobilizowani, żeby gonić Górnika Zabrze, który niebezpiecznie ucieka ligowej stawce. Zabrzanie nie zamierzają się zatrzymać, więc Legia nie ma miejsca na najmniejszy błąd. Wczoraj gruchnęła wiadomość, że kontraktu z klubem nie przedłuży Guilherme, co będzie mocnym osłabieniem na zimowe okienko, jednak w trzech pozostałych starciach ten zawodnik obiecał dać z siebie maksimum. Termalica nie wygrała poza domem już od trzech spotkań. Z pewnością przy Łazienkowskiej nie będzie łatwo o przełamanie tej passy, ale Legia to taki rywal, że zawsze wszystkie drużyny mocniej się mobilizują. Najważniejszy będzie pierwszy kwadrans tego starcia. Niecieczanie będą chcieli zagrać swoją piłkę, czyli odważnie i realizując pomysły trenera, jednak Legia wychodząc wysokim pressingiem może je pokrzyżować.

 

Statystyki:

  • Termalica ma dodatni bilans spotkań z Legią. Trzy wygrane, dwa remisy i jedna porażka.
  • Ostatnia wizyta Słoników w Warszawie to bolesne 6:0.
  • Termalica nigdy nie wygrała przy Łazienkowskiej.
  • Termalica ma passę trzech meczów bez wygranej.
  • W tym sezonie oba zespoły rozegrały już jedno spotkanie i górą była Termalica 1:0
  • Legia wygrała siedem z ośmiu meczów domowych LOTTO Ekstraklasy.

Zdarzenie: Legia Warszawa vs Termalica Bruk-Bet Nieciecza

Typ: Wygrana Legii

Kurs: 1.48

 

Fortuna