fot. Marca/SIPA

Jak to zwykle w poniedziałki bywa, kończymy dziś kolejki w dwóch najsilniejszych ligach świata. Zarówno w Premier League, jak i w La Liga, zaplanowano po jednym, wieczornym spotkaniu. Na angielskim gruncie odbędzie się starcie Evertonu z pogrążonym w bezradności Southampton, zaś w Madrycie królewski Real podejmie swojego imiennika z San Sebastian. Przed sprawdzeniem naszych typów zachęcam serdecznie do zapoznania się i skorzystania z oferty powitalnej bukmachera Betclic. Miłej lektury.

Zagraj bez ryzyka w Betclic ze zwrotem na konto depozytowe do 50 PLN!

Nie wejdzie? Pieniądze możesz od razu wypłacić!

Kod aktywujący promocję: ZAGRANIE50

Betclic

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Everton vs Southampton (01.03. godz. 21:00)

Analizę rozpoczynamy od kończącego 26. serię gier na Wyspach Brytyjskich starcia. Wieczorem, na Goodison Park uskrzydlony derbowym zwycięstwem Everton spróbuje zgarnąć kolejny komplet punktów kosztem drużyny Jana Bednarka, a więc Southampton. Gdyby The Toffies w bieżącej kampanii radzili sobie lepiej na własnym terenie, to najpewniej byliby określani jako murowany kandydat do zajęcia miejsca w czołowej szóstce. Jak dotąd jednak zespół z Liverpoolu zainkasował zaledwie 14 oczek w spotkaniach rozgrywanych na swoim boisku i jest to jeden z najgorszych wyników w całej Premier League. Co bardzo istotne, znakomita większość kluczowych piłkarzy Evertonu jest już w pełni sił. Cieszyć może przede wszystkim powrót Allana, Jamesa, czy w końcu Calverta – Lewina, który daje mnóstwo jakości ofensywnej swojej drużynie. W rozgrywanych przed tygodniem derbach Merseyside, goście zagrali znakomicie w defensywie i sprawnie skontrowali aktualnych mistrzów Anglii, co ostatecznie dało podopiecznym Ancelottiego niezwykle cenne zwycięstwo 2:0 i pozwoliło zmniejszyć stratę punktową do czołówki.

Jeszcze 2 miesiące temu o najwyższe lokaty walczyło też Southampton, jednak za sprawą tragicznej serii 8 ligowych gier bez wygranej, Święci z hukiem spadli na odległe, czternaste miejsce. Kryzys w zespole kierowanym przez Ralpha Hasenhutlla widoczny jest gołym okiem, bowiem jego podopieczni tracą multum głupich bramek, mają problemy ze stwarzaniem sobie sytuacji podbramkowych, a w konsekwencji przegrywają z ekipami takimi jak Leeds United, czy Newcastle. Wydaje się, iż dzisiaj przyjezdni oddadzą piłkę Evertonowi i spórbują zaskoczyć rywali szybkimi kontrami, jak to mają w zwyczaju, gdy przychodzi im się mierzyć z lepszą drużyną. Marzenia o europejskich pucharach, które to wisiały w powietrzu na Saint Marry’s Stadium, klub będzie musiał przełożyć na następny sezon, teraz drużynie Jana Bednarka pozostaje punktowanie ze słabszymi drużynami i zapewnienie sobie lokaty w okolicach środka tabeli.

Moją uwagę przykuła linia wystawiona na podania Lucasa Digne’a. Francuz w dobrej dyspozycji, a taką ostatnimi czasy pokazywał, jest niezwykle ważną postacią w zespole Evertonu. Między innymi 6 asyst, które zanotował w tym sezonie Premier League, przełożyły się na niedawną nową ofertę kontraktu, którą sam zainteresowany przyjął. Lewy obrońca The Toffies czuje się bardzo pewnie z futbolówką przy nodze, normą jest, iż bierze udział w akcjach ofensywnych, których dziś ze strony gospodarzy nie powinno brakować. W defensywie przyjezdnych zabraknie bowiem prawego defensora, czyli Walkera – Pietersa, a w miejsce Anglika na prawej stronie obrony zagra z przymusu Bertrand. Można się więc spodziewać scenariusza, w którym Everton będzie szukać swoich okazji właśnie lewą stroną boiska. Digne notuje średnio 44 podania na mecz, Francuz w dokładnie połowie swoich występów pokrywał linię 43 zagrań do kolegów, wyjątkami są spotkania, w których jego ekipa cofała się do defensywy i grała z kontrataków. Dziś to gospodarze powinni przejąć inicjatywę nad boiskowymi wydarzeniami, a francuzki defensor z pewnością będzie pokazywał się do gry w ataku.

Statystyki:

  • Everton zdobył 40 ligowych punktów, co daje im 7. miejsce w Premier League.
  • The Toffies wygrali ostatni mecz z Liverpoolem 2:0.
  • Southampton jest na 14. pozycji w lidze, ma w dorobku 30 oczek.
  • Jan Bednarek i spółka przegrali 7/8 ostatnich spotkań w Premier League.
  • Lucas Digne w obecnej kampanii zaliczył 6 asyst i wg whoscored jest 3. najlepszym graczem swojej drużyny.
  • Francuz notuje średnio 44 podania na mecz.
  • W 8/16 występach Digne zaliczył minimum 43 zagrania do kolegów.
  • W jesiennym starciu z Southampton lewy obrońca zanotował 60 podań.

Podsumowanie:

Wobec urazu, jakiego doznał Walker-Peters, na prawej obronie w drużynie Southampton najpewniej zobaczymy Betranda, który nie czuje się najlepiej po tej stronie boiska. Znaczna część akcji Evertonu będzie więc wyprowadzana właśnie tą flanką, a w atakach drużyny z Goodison Park regularnie oglądamy Lucasa Digne’a. Francuz w obecnej kampanii imponuje formą, wygląda bardzo dobrze w spotkaniach, w których to The Toffies kontrolują grę. Naszą propozycją jest więc zakład na minimum 43 podania Francuza, który Betclic oferuje po bardzo ciekawym kursie. Przy okazji zachęcam do poczytania na temat tego bukmachera.

Typ: Lucas Digne +43 podania

Kurs: 1,88

grupa 37

Real Madryt vs Real Sociedad (01.03. godz. 21:00)

Przenosimy się na Półwysep Iberyjski, a konkretnie zaglądamy do Mardytu, gdzie czeka nas starcie dwóch Realów. Oba zespoły od pewnego czasu zmagają się z mnóstwem kontuzji, w zespole „Królewskich” wciąż nie dane nam będzie zobaczyć takich piłkarzy jak Ramos, Hazard, Carvajal, czy Benzema. Pomimo licznych absencji w drużynie, Królewscy ostatnimi czasy prezentują się bardzo przyzwoicie i pewnie wygrywają kolejne spotkania. W środę ekipa z Madrytu pokonała Atalantę po niezwykle trudnej przeprawie i przybliżyła się do awansu w Lidze Mistrzów. Nie po raz pierwszy na medal spisała się defensywa, która zanotowała czwarte z rzędu czyste konto, a Nacho udowodnił, iż jest jednym z bardziej niedocenianych piłkarzy w Hiszpanii. Oprócz rozgrywek Champions League, Realowi Madryt wciąż pozostaje walka na krajowym podwórku, bowiem do liderującego Atletico tracą 6 oczkek. Piłkarze Zidane’a znakomicie spisują się na własnym terenie, bowiem na 7 poprzednich starć u siebie przegrali tylko z Levante, kiedy to niemal cały mecz skazani byli na grę w osłabieniu.

Kapitalną serię Królewskich postara się przełamać Real Sociedad, który w fatalnym stylu pożegnał się z Ligą Europy. Zespół z San Sebastian przez 180 minut rywalizacji z Anglikami nie zdołał nawet strzelić gola i ostatecznie wyleciał za burtę europejskich pucharów. Tak jak wspomniałem wcześniej, trener Imanol Alguacil musi kombinować na różne sposoby, bowiem aż 8 jego graczy leczy kontuzje. Na domiar złego, ostatnimi czasy David Silva i spółka nie spisują się najlepiej w spotkaniach wyjazdowych. 10 poprzednich meczów w delegacji to zaledwie 3 zwycięstwa Sociedad – w lidze z Getafe i Bilbao, a także w krajowym pucharze z Cordobą. Zapewne przyjezdni oddadzą dziś futbolówkę piłkarzom z Madrytu i postarają się o kontry lub stałe fragmenty. Biorąc pod uwagę regulaminowy czas gry, zespół z Reale Seguros Stadium nie zanotował overa 2,5 goli w 5 ubiegłych starciach wyjazdowych. Wobec bardzo pewnej ostatnio defensywy Królewskich, również dziś nie zanosi się na strzelaninę.

Statystyki:

  • Real Madryt jest na 3. pozycji w La Liga, ma na koncie 52 punkty.
  • Królewscy wygrali 6 z 7 ostatnich spotkań ligowych u siebie.
  • Zespół Zidane’a zachował czyste konta w 4 poprzednich meczach.
  • 14/24 gier z udziałem Realu Madryt kończyło się underem 2,5 bramek.
  • Real Sociedad zdobył 41 oczek, co daje 5. miejsce w lidze.
  • Ekipa z San Sebastian wygrała tylko 3 z 10 poprzednich meczów na wyjeździe.
  • W starciach wyjazdowych Realu Sociedad oglądamy średnio 2,4 gola.

Podsumowanie:

Wobec kiepskiej ostatnio gry na wyjazdach piłkarzy Realu Sociedad, jasnym jest, iż faworytem wieczornego starcia są gospodarze. Real Madryt prezentuje się bardzo dobrze w defensywie i wydaje się, iż delikatny kryzys jest już za drużyną Zinedine’a Zidane’a. Nie przewidujemy mnóstwa bramek w omawianym starciu, ale raczej spodziewamy się dość zachowawczej, defensywnej gry z obu stron. Naszym uzupełnieniem poniedziałkowego kuponu jest więc zakład na wygraną gospodarzy lub remis i maksymalnie 4 gole.

Typ: 1X/-4,5 gola

Kurs: 1,43

Zakład bez ryzyka w Betclic – zwrot na konto depozytowe do 50 PLN

Warunki otrzymania bonusu w formie zwrotu na konto główne:

  • 🎯Zarejestruj się z linku: zagranie.com/go/betclicbezryzyka
  • 🎯Użycie w procesie rejestracji kodu ZAGRANIE50
  • 🎯Minimalny wymagany depozyt: 10 PLN
  • 🎯Kupon na dowolne zdarzenie prematch lub LIVE
  • 🎯Maksymalna kwota zwrotu to 50 PLN, żeby ją otrzymać trzeba zagrać za 57 PLN
Link do rejestracji: zagranie.com/go/betclicbezryzyka
Kod promocyjny: ZAGRANIE50
kupon PL 01.03. betclic