Cykl Speedway Grand Prix wkracza powoli w decydującą fazę. Przed nami czwarta runda, w tym momencie nie można już pozwolić sobie na błędy i słabsze turnieje. Walka o tytuł Indywidualnego Mistrza Świata trwa w najlepsze, do tego istotna jest rywalizacja o TOP 8 w generalnej klasyfikacji. W sobotni wieczór zobaczymy zawody w Hallstavik, a emocji na pewno nie zabraknie. Zapraszam do analizy dzisiejszego ścigania w Grand Prix Szwecji.

 

Zapoznaj się z szeroką ofertą FORBET!
Kod promocyjny: 2100PLN

 

Leon Madsen głównym kandytatem do tytułu

Bukmacherzy w tym momencie widzą Bartosza Zmarzlika jako faworyta do wygrania cyklu, jednak ja osobiście większe szanse daję Duńczykowi. Polak pokazuje, że w dalszym ciągu nie radzi sobie z nerwami w najważniejszych momentach. Leon Madsen w tym roku jest piekielnie zdeterminowany i gołym okiem widać, że zrobi wszystko dla złotego medalu. Nie odpuszcza przeciwnikom, kiedy trzeba to jedzie ostro i niesamowicie skutecznie. To charakter cichego zabójcy, który po rundzie zasadniczej może mieć osiem punktów, by potem wygrać zawody. Równa forma w Grand Prix jest kluczem do sukcesu i jest to prawda znana od wielu lat. Duńczyk na ten moment posiada większość istotnych cech przyszłego mistrza, choć wielu przed sezonem zarzucało mu brak doświadczenia w tym cyklu. Jak widzę jego szanse w dzisiejszym turnieju? Madsen powinien bez problemu awansować do półfinału i być najlepszym zawodnikiem w grupie skandynawskiej. Udowodnił już w poprzednich rundach, że doskonale radzi sobie z presją, a jego silniki są odpowiednio przygotowane do walki o tytuł. Jedynym minusem może być fakt, że Leon nie startuje w tym roku w szwedzkiej Elitserien. Jednak moim zdaniem jest on na tyle zdeterminowany, że już po pierwszym biegu dobrze zapozna się z nawierzchnią i dopasuje przełożenia. W piątek nie odbyły się na torze kwalifikacje ze względu na padający deszcz, więc tak naprawdę żaden z zawodników nie wie, jakiego toru może się dzisiaj spodziewać. W takiej sytuacji stres tylko motywuje zawodnika, który chce walczyć o najwyższe cele.

Zdarzenie: Grand Prix Szwecji

Typ:  Leon Madsen najlepszy w grupie skandynawskiej

Kurs: 1.67

 

Ostatnia szansa Magica na walkę o TOP8

Ewidentnie brakuje w tym roku szczęścia Maciejowi Janowskiemu. Ze względu na kontuzję, opuścił pierwsze zawody w Warszawie, a w kolejnych dwóch rundach nie udało mu się awansować do półfinału. Można śmiało powiedzieć, że turniej w Hallstavik jest ostatnią nadzieją na walkę o czołową ósemkę w klasyfikacji generalnej. Zawodnik takiej klasy jak Janowski powinien jeździć w Grand Prix rok w rok, więc nawet jeśli zająłby jedno lub dwa miejsca za TOP8, to mógłby liczyć na stałą dziką kartę. Jednak do tego potrzebna jest lepsza dyspozycja Maćka i zbieranie punktów w kolejnych rundach. Lepszej okazji już być nie może, ponieważ Janowski rok temu na tym torze wygrał zawody! Geometria toru nie jest dla niego tajemnicą, ze względu na to, że startuje w lidze szwedzkiej z bardzo solidnymi wynikami. W ostatnim czasie w Elitserien Janowski jest liderem swojej drużyny, a według średniej biegowej jest trzecim zawodnikiem ligi. Czy dziś jest w stanie powtórzyć tak dobry występ jak rok temu? Awans do finału na pewno jest w jego zasięgu. Widać, że kontuzja została wyleczona i może odkręcać manetkę na pełen gaz. Kibice czarnego sportu doskonale wiedzą, że Janowski jest zawodnikiem niezwykle ambitnym. Dziś musi udowodnić swoją wartość i przełożyć wyniki z ligi szwedzkiej na Grand Prix. Typuję, że Polak awansuje do półfinału w GP Szwecji.

Zdarzenie: Grand Prix Szwecji

Typ:  Maciej Janowski w TOP8

Kurs: 1.40

 

 

Były mistrz w końcu wróci na dobre tory?

Nasz kupon uzupełni Jason Doyle, czyli jeden z najlepszych zawodników w tegorocznej PGE Ekstralidze. Indywidualny Mistrz Świata z roku 2017 w tym sezonie jest naprawdę szybki w rozgrywkach ligowych, jednak słabiej wygląda w cyklu Speedway Grand Prix. Australijczyk zajmuje dopiero 9. miejsce w klasyfikacji generalnej i przeplata dobre biegi z bardzo słabymi. Czas na to, żeby w końcu zadomowić się na stałe w czołowej ósemce, a dzisiejsze zawody powinny ten cel spełnić. W szwedzkiej Elitserien Kangur notuje niecałe dwa punkty na bieg, w tym aspekcie z pewnością powinno być lepiej. Należy jednak pamiętać, że w tak wyrównanej stawce jaka jest w tym roku w GP, ogromną rolę odgrywa dana dyspozycja dnia oraz umiejętności, których Jasonowi nie brakuje. Rok temu na tym torze zajął 9. miejsce, jadąc przyzwoicie w rundzie zasadniczej. Zdrowie w końcu dopisuje, w lidze polskiej trwa miesięczna przerwa od spotkań, więc najwyższy czas na to, by Australijczyk wrócił na dobre tory w walce o Indywidualne Mistrzostwo Świata. Do miejsca na podium traci aktualnie 13 punktów, więc motywacja powinna być wystarczająca. Przed nami jeszcze sześć rund, w których może zdarzyć się wiele i nie zdziwi mnie, jeśli druga połowa sezonu będzie dla Doyla bardzo solidna. Tego typu zawodnik nie patrzy z jakimi rywalami musi się zmierzyć, po prostu wyjeżdża na tor i w każdym wyścigu daje z siebie maksimum. Typuję, że Kangur będzie najlepszy w grupie anglosaskiej i pokaże swoją dominację sprzed dwóch lat.

Zdarzenie: Grand Prix Szwecji

Typ:  Jason Doyle najlepszy w grupie anglosaskiej

Kurs: 1.45

 

Tak wygląda nasz kupon z oferty forBET na dzisiejsze emocje w Grand Prix Szwecji. Początek zawodów o godzinie 19:00, powodzenia!

kupon grand prix szwecji

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!