To, co w ostatnim czasie wyprawia Liverpool może dla wielu z nas nie mieścić się w głowie. Naprawdę trudno znaleźć w tej drużynie coś, co funkcjonowałoby nie tak jak należy. Liverpool pewnym krokiem zmierza po mistrzostwo Anglii i kolejnym przystankiem w tej drodze będzie Wolverhampton. Wilki to zespół, który jest w stanie się postawić. Czy dzisiaj zobaczymy wyrównany pojedynek? Zapraszam do analizy i zapoznania się z typem na to spotkanie.

Kliknij w link i załóż konto w Totolotku, aby otrzymać:

1000 złotych od depozytu na start + 49 bonus za aplikację mobilną!

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Wolverhampton

Wolves po raz kolejny jest bliskie miejsce w Europie i to właśnie jest główny cel zespołu Esipirito Santo. W poprzednim sezonie udało się zająć miejsce gwarantujące udział w LE. Apetyt rośnie w miarę jedzenia i tym razem Wilki chciałyby powalczyć o miejsce w TOP4. Strata do czwartej Chelsea wynosi zaledwie 6 punktów i bez wątpienia jest to strata, którą można odrobić.

W ostatniej kolejce Wilki pokazały ogromny charakter i odrobiły dwubramkową stratę w meczu z Southamptonem. Z jednej strony można tę drużyny pochwalić, ale oddana bez walki pierwsza część meczu może niepokoić. W drugiej części spotkania wszystko wróciło do normy i udało się odnieść niezwykle ważne zwycięstwo.

Dzisiaj o 3 punkty będzie niezwykle trudno. Wolverhampton może jednak wierzyć, że uda się wygrać, ponieważ ostatnie bezpośrednie starcie przyniosło bardzo ciekawe widowisko, w którym do przynajmniej remisu zabrakło naprawdę niewiele. Czy dzisiaj Wilki ponownie postraszą niezatrzymanego jak dotąd lidera?

Grupa Typerska

LINK -> Dołącz do Grupy Zagranie!

Liverpool

Zabawa w to, kto zostanie Mistrzem Anglii jest już chyba rozstrzygnięta. Prawdopodobnie tylko najbardziej niepoprawni kibice sądzą, że Liverpool nie sięgnie po mistrzostwo. Teraz zabawa dotyczy tego, czy uda się to bez porażki i z jaką liczbą zwycięstw?

The Reds zmierzają teraz po oba te rekordy, ale Klopp nie chce póki co o nich słyszeć. Liverpool to zespół, który ani razu nie sięgnął po tytuł Premier League. Dopóki nie stanie się to faktem, dopóty manager Liverpool nie odpuści sobie żadnego spotkania. Podobnie powinno być dzisiaj. Wspominałem już o tym, że 4 kolejki temu obie drużyny zmierzyły się ze sobą na Anfield Road. Wtedy lepszy oczywiście okazał się Liverpool, ale przewaga wcale nie była taka znaczna i o mały włos nie zakończyło się remisem. Klopp z całą pewnością wyciągnie wnioski z tego meczu i tak przygotuje dzisiaj zespół, że ten odniesie bardziej przekonujące zwycięstwo.

Kolejnym małym celem może być 8 czyste konto z rzędu. Moim zdaniem będzie o to niezwykle trudno, a w mojej propozycji typu zobaczysz dlaczego uważam, że Liverpool straci dzisiaj bramkę. Tak dobra passa nie może trwać w nieskończoność i dzisiaj któryś z Wilków powinien pokonać Alissona.

Statystyki:

  • Liverpool nie stracił bramki w lidze od 7 spotkań.
  • Drużyna Kloppa wygrała 12 ostatnich ligowych meczów z rzędu.
  • 5 ostatnich pojedynków Liverpoolu to undery 2.5.
  • W 23 ligowych meczach, Wolves nie strzeliło bramki tylko w dwóch. W pierwszej kolejce z Leicester i nie tak dawno w starciu z… Liverpoolem.
  • Wolves strzelało minimum 1 bramkę w każdym ligowym meczu na własnym boisku.
  • W meczach Wilków padły już 64 bramki, a Liverpoolu aż 66.
  • Żaden z ostatnich 9 bezpośrednich pojedynków nie przyniósł remisu.
  • 4 ostatnie bezpośrednie mecze to 3 zwycięstwa Liverpoolu i 1 wygrana Wilków.

Co obstawiać?

W tym meczu wyjdę naprzeciw przewidywaniom i ostatnim statystykom… ale nie do końca. Moim zdaniem Liverpool straci dzisiaj bramkę. Zarówno Manchester jak i Tottenham były bardzo blisko pokonania Alissona. Z kolei ostatnie bezpośrednie starcie przyniosło nam nieuznaną bramkę Wilków i kilka innych groźnych sytuacji. W dodatku Liverpool w najbliższym czasie rozegra bardzo dużo spotkań, co wiąże się z rotacją, a ta nie sprzyja grze w obronie, czego pierwsze sygnały możemy mieć już dzisiaj. Każda seria kiedyś się kończy i moim zdaniem ktoś z dwójki Jimenez – Traore trafi dzisiaj do siatki Alissona.

Jednak nie sądzę, żeby nawet zdobycie jednej bramki przerwało serię zwycięstw Liverpoolu. Pomimo czystych kont, gra w obronie The Reds mogła być lepsza. Do ataku nie mogę się jednak przyczepić. Mane jest w dołku? To strzeli Salah. Egipcjanin ma gorszy czas? To na wyjeździe strzeli Firmino. Atak ma problemy ze skutecznością? Spokojnie, jest Van Dijk, Wijnaldum czy Henderson. W ofensywie popisać może się każdy z tych zawodników i jestem względnie spokojny o to, że Liverpool zdobędzie co najmniej dwie bramki i wygra kolejne spotkanie. Obie drużyną strzelą i Liverpool wygra po kursie 3.55 – wchodzę w to!

Nasz typ: 2/BTTS

Kurs: 3.55

typ na premier league wolves vs Liverpool

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!