Trochę zaskakująco dla mnie potoczył się ten czwarty mecz w serii Bucks vs Raptors. Spodziewałem się, że jednak Milwaukee to wygra. Szczególnie, że dwa dni wcześniej mieliśmy aż dwie dogrywki i dużo minut dla najważniejszych graczy Toronto. Jak się okazało kontuzja i ograniczenia Leonarda nie pomogły gościom, a gospodarze zagrali naprawdę świetnie i bardzo skutecznie. Teraz kluczowy piąty mecz tej serii. Mam kilka przemyśleń i zapraszam do analizy. Warriors czekają na rywala, a my czekamy na wygraną!

Rejestracja w forBET
Kod rejestracyjny: 1300PLN

baner forBET z kodem 1300PLN

Chcesz więcej typów bukmacherskich? Dołącz do Grupy Zagranie!

Ten czwarty mecz sporo zmienił w moim spojrzeniu na tą serię i Toronto zaprzeczyło dotychczasowym przewidywaniom. Obstawiałem, że skoro Kawhi ma problemy z kolanem to nie będzie mógł być tak aktywny i tak często atakować kosz rywala. Do tego krótka do tej pory ławka dawała mało od siebie, a rywale dysponowali znacznie większą siłą rażenia. Tymczasem sam mecz pokazał coś zupełnie odwrotnego i Toronto wyglądało na bardzo pewny siebie zespół, szybko przeprowadzali ataki, ławka znakomicie wsparła podstawę i skuteczność dopisała. Przede wszystkim najbardziej mnie zaskoczyła postawa ławki rezerwowych. Teoretycznie tylko trzech zawodników z Kanady grało dłużej, ale w sumie dołożyli aż 48 punktów! Bardzo dobry wynik porównując ich ostatnie zdobycze punktowe. Tymczasem rezerwy Bucks dorzuciły jedyne 23 punkty. Dzięki temu, że Kawhi więcej odpoczywał i mniej przetrzymywał piłkę, jego drużyna zanotowała aż 32 asysty. Tutaj ruch piłki i szybkość rozgrywania akcji również na plus. Na wyjazdach notowali tylko 19 i 17 asyst. Teraz kluczowy mecz tej rywalizacji, jeżeli wierzyć statystykom to kto wygrywa piąte spotkanie w Play Offach ten ma ponad 70% szans na wygranie całej serii!

Typ: Nikola Mirotic over 10,5 punktów

Kurs: 1,8

Moim typem na to spotkanie będzie over punktowy Nikoli Mirotica, a dokładnie over 10,5 punktów. Czarnogórzec z hiszpańskim paszportem przy okazji kontuzji Brogdona, cały czas występuje w podstawowym składzie. Dodaje od siebie tyle, na ile taki zadaniowiec jak Miro, jest w stanie. Trzeba też przypomnieć, że nie jest to kluczowy gracz tej serii, a jego minuty na mecz to około 25-30. W obronie nie daje tyle jakości co inni koledzy, stąd też często łapie łatwe faule i przy wyrównanym wyniku w najważniejszych minutach gra zdecydowanie mniej. Jednak co się rzuca w oczy to jego regularność. Pomimo tego, że nie rzuca zbyt wielu punktów, a i skuteczność jest raczej słaba, to stanowi on ciągłe zagrożenie z dystansu i potrafi powalczyć na desce i dorzucić kilka punktów z pomalowanego. Dotychczas w tej serii notuje średnio 12,2 punktu na skuteczności 37,5 % i 20,7% za trzy punkty. Taka procent z gry nie jest powalający, ale też wiadomo na jakim poziomie jest obrona Toronto i zespół Nicka Nurse bardzo dobrze potrafi odcinać swoich rywali od rzutów dystansowych. Trójka to najgroźniejsza broń Bucks w sezonie zasadniczym. Skuteczność jak wiadomo w Play Offach zawsze spada, jedynie prawdziwe gwiazdy potrafią utrzymać ten poziom w takich spotkaniach.

U siebie Mirotic rzucał lepiej i w tych dwóch meczach zawsze przekraczał taką linijkę. W pierwszym spotkaniu miał 13 punktów, a w drugim 15. Również dzięki jego postawie Bucks dwa razy te mecze wygrali. W pierwszym spotkaniu zagrał 25 minut, a w kolejnym tylko 23. Nie potrzebuje dużo czasu na zastanowienie i gdy piłka trafia w jego ręce to często bardzo szybko rzuca z dystansu albo robi tak zwaną „pompkę” i zwodzi swojego rywala przesuwając się bliżej, bądź zmylając go i atakując kosz. Jego akcje są klasyczne i niby łatwe do odczytania, ale jednak obrona Toronto musi uważać na tylu zawodników straszących rzutem, że Nikola zawsze swoje miejsce odnajdzie.

Ja w tym meczu liczę przede wszystkim na dużą poprawę w grze Milwaukee. Jako gospodarze muszą być agresywniejsi i z większym animuszem zaatakować swoich przeciwników. W sezonie zasadniczym tylko raz się zdarzyło, żeby przegrali dwa mecze z rzędu w całym sezonie! Także własny parkiet to ich atut i również ławka musi dać więcej z siebie. Ja przewiduję przynajmniej dwie trójki trafione ze strony Mirotica i kilka akcji penetrujących i ścinających w kierunku kosza. Potrafi też swoje zebrać w ofensywie i dobić piłkę albo wywalczyć rzuty osobiste. Trudno jest tutaj przewidzieć jakiś wynik, ale mam nadzieję, że gospodarze zagrają dużo odważniej i skuteczniej. Także ze swojej strony polecam over 10,5 punktów Nikoli Mirotica po kursie 1,8. Do jakiegoś AKO warto dorzucić!