Niedziela przynosi nam ogromne emocje na gruncie 1. Ligi. O godzinie 18:00 na stadionie Widzewa rozegrane zostaną 67. derby Łodzi. Na papierze faworytem spotkania są gospodarze dzisiejszego pojedynku, którzy przewodzą ligowej tabeli, ale należy pamiętać, że mecze derbowe rządzą się swoimi prawami. Zanim jednak łódzkie starcie to zejdziemy poziom rozgrywkowy niżej, by przeanalizować sobie mecz Raduni Stężyca z Hutnikiem Kraków. Zapraszam do lektury oraz wspólnego typowania!

Koszulka bukmachera PZBuk
Koszulka bukmachera PZBuk
tylko na Logo Zagranie - typy bukmacherskie

1000 PLN zakład bez ryzyka + 20 PLN darmowy zakład

Kod rejestracyjny
ZAGRANIE kod skopiowany kopiuj
skopiuj kod
Funkcjonalności:
freebet
aplikacja mobilna
zakłady na żywo
sporty wirtualne
Bonusy:

ZAKŁAD BEZ RYZYKA: 1000 zł

DARMOWY ZAKŁAD: 20 zł

pokaż szczegóły ukryj szczegóły

Radunia Stężyca vs Hutnik Kraków (niedziela, godz. 14:00)

Zgodnie z zapowiedzią naszą analizę rozpocznę od rozgrywek 2. Ligi. Gospodarzem jedynego zaplanowanego na niedzielę starcia będzie Radunia Stężyca. Klub z województwa pomorskiego, pomimo że debiutuje na trzecim stopniu rozgrywkom to jak na razie radzi sobie wyśmienicie. Podopieczni trenera Sebastiana Letniowskiego po rozegraniu 13 spotkań plasują się na ósmym miejscu w tabeli. Do miejsca szóstego, czyli ostatniego premiowanego grą w barażach o awans do 1. Ligi tracą tylko jedno oczko. Na bilans 20 zgromadzonych punktów złożyło się: sześć zwycięstw, dwa remisy oraz pięć porażek. W ostatnich pięciu spotkaniach ekipa ze Stężycy odniosła dwa zwycięstwa, dwa razy remisowała i raz musiała uznać wyższość rywala. Był to jednak nie byle jaki rywal, bowiem drugi w tabeli Ruch Chorzów. Po tej porażce udało się jednak podnieść, bowiem w ostatniej kolejce Radunia wygrała pokonując na wyjeździe Śląsk II Wrocław aż 5:2. Okolicznością działającą na korzyść gospodarzy jest rozgrywanie spotkania na własnym obiekcie. Ekipa ze Stężycy aż pięć z sześciu dotychczasowych zwycięstw odniosła właśnie na Arenie Radunia. Czy tak będzie i tym razem?

Jest to bardzo prawdopodobne, bowiem ich dzisiejszy rywal nie radzi sobie na razie najlepiej. Hutnik Kraków – bo o nim mowa – po rozegraniu 13 pojedynków plasuje się na przedostatnim, siedemnastym miejscu w tabeli. Co gorsza – do pierwszej bezpiecznej lokaty nad strefą spadkową traci aż dziewięć punktów. Na zgromadzone do tej pory osiem oczek złożyły się: dwa zwycięstwa, dwa remisy oraz aż dziewięć porażek. Bilans bramkowy ekipy z Krakowa wynosi 9:21 i jest jednym z najgorszych w lidze. Trzy tygodnie temu zaszła zmiana na ławce trenerskiej Hutnika. Trenera Szymona Szydełkę zastąpił Krzysztof Lipecki. Od tego czasu trzy spotkania krakowian zakończyły się rezultatem 2:1. Było to jednak pojedyncze zwycięstwo z Wigrami Suwałki oraz porażki z Sokołem Ostróda i Stalą Rzeszów. Co ważne – krakowianie żadnego z tegorocznych zwycięstw nie odnieśli na wyjeździe, co zdecydowanie nie czyni ich faworytami dzisiejszego starcia. Zmierzamy w stronę podsumowania, jednak zanim to nastąpi chciałbym tradycyjnie zachęcić Was do wykorzystania kodu bonusowego od PZBuk! A tymczasem zbierzmy wszystkie fakty w całość.

Co obstawiać?

Zdecydowanym faworytem tego starcia jest Radunia Stężyca i ciężko z tym dyskutować. Wychodząc od podstawowych faktów: Radunia zajmuje zdecydowanie wyższe miejsce w tabeli i radzi sobie w tym sezonie nieporównywalnie lepiej od Hutnika. Ogromnym atutem ekipy z województwa pomorskiego w tym spotkaniu jest fakt, że rozgrywają je w roli gospodarza. Podopieczni trenera Sebastiana Letniowskiego wygrali pięć z sześciu domowych pojedynków w tym sezonie. Hutnikowi Kraków nie udało się wygrać ani jednego wyjazdowego. Wydaje się, że po porażce z Ruchem Chorzów stężyczanie wrócili na zwycięskie tory, bowiem w ostatniej kolejce pokonali Śląsk II Wrocław aż 5:2. Hutnik przegrał dwa ostatnie starcia. Mój typ na dzisiejszy mecz brzmi: zwycięstwo Raduni. Kurs oferowany przez PZBuk wynosi 1.74. Stawiamy? Stawiamy! Przy okazji przypominam o możliwości wykorzystania bonusu. Jedziemy dalej, derby Łodzi!

PZBuk
1.74
Radunia wygra mecz

banner grupa zagranie 40k

Widzew Łódź vs ŁKS Łódź (niedziela, godz. 18:00)

Gospodarzem pojedynku derbowego będzie tym razem Widzew Łódź. O tyle, co stadion zlokalizowany przy Alei Piłsudskiego 138 wypełnia się niemal w 100% przy okazji każdego domowego starcia to tym razem kibice Czerwonej Armii udadzą się na niego ze szczególnymi nadziejami. Widzewiacy nie wygrali derbów Łodzi od 2009 roku. Tym razem ma być inaczej. Podopieczni trenera Janusza Niedźwiedzia są liderami tabeli i przystępują do tego starcia w roli faworyta. Dotychczasowy dorobek ekipy ze wschodniej części Łodzi to 32 punkty. Przewodzą oni ligowej tabeli mając pięć punktów przewagi nad Miedzią Legnica. A warto zaznaczyć, że Miedź ma jedno spotkanie rozegrane więcej. Jest okazja, by odskoczyć w spektakularny sposób. Widzew przeżywa znakomitą serię. Ostatnie cztery mecze zakończyły się zwycięstwami. Zastanówmy się jednak: co może stanąć Czerwonej Armii na drodze do kolejnego zwycięstwa? Odpowiedź brzmi: braki kadrowe. W spotkaniu z ŁKSem nie zobaczymy Juliusza Letniowskiego oraz Marka Hanouska, którzy wykartkowali się w meczu z Koroną. Pod znakiem zapytania stoi również występ Krystiana Nowaka, który zmaga się z urazem. Pomimo tego Widzew nadal jest faworytem, bo sytuacja ŁKSu wcale nie jest lepsza… Ale od początku.

Przenosimy się na drugą stronę Łodzi. Kibice ŁKSu mają zdecydowanie więcej powodów do narzekania niż sympatycy ich śmiertelnego rywala. Rycerze Wiosny po rozegraniu 12 spotkań zajmują ósmą pozycję w ligowej tabeli, tracąc do miejsca premiowanego grą w barażach o awans do Ekstraklasy dwa punkty. Na ten moment jest to wynik poniżej oczekiwań kibiców, którzy liczą na rychły powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej. Na dotychczasowy bilans 20 punktów złożyło się: sześć zwycięstw, dwa remisy oraz cztery porażki. W ostatnim czasie ŁKS radzi sobie w kratkę. Dosłownie. Ostatnie pięć pojedynków to na zmianę zwycięstwa i porażki. Poprzednia kolejka zakończyła się zwycięstwem 1:0 z Arką Gdynią. Wcześniej Rycerze Wiosny pokonywali Sandecję Nowy Sącz (1:0) oraz Miedź Legnicę (2:0). Ogromnym problemem ŁKSu w tym sezonie jest plaga kontuzji. Trener Kibu Vicuna co chwila musi rotować składem, co zapewne przekłada się na wyniki. Nie inaczej będzie i tym razem. Zestawienie, w jakim obejrzymy jego podopiecznych w derbach jest jedną wielką zagadką. Zbliżamy się do podsumowania, jednak zanim to nastąpi chciałbym zachęcić do zapoznania się z opiniami użytkowników zakładów bukmacherskich PZBuk!

Co obstawiać?

Na papierze faworytem tego starcia jest Widzew Łódź. Nawet pomimo kilku wymuszonych nieobecności w składzie. ŁKS ma w końcu większe problemy kadrowe. Kolejnym argumentem przemawiającym za ekipą Czerwonej Armii jest własny stadion i kibice, którzy wypełnią go w 100%. Za Widzewem stoi również niesamowita seria czterech zwycięstw z rzędu oraz fakt, że u siebie Widzewiacy zanotowali komplet wygranych. Dzisiaj jednak pójdę w innym kierunku. Moim zdaniem obie drużyny strzelą bramkę. Czym to motywuję? Tym, że są to derby. Co więcej – są te jedne z najbardziej zaciętych derbów w Polsce, co sprawa, że możemy być pewni walki do upadłego. A to może skutkować golami z obydwu stron. Ostatnie starcie zakończyło się wynikiem 2:2, co dodatkowo przemawia za tym typem. Kurs proponowany przez PZBuk na takie rozstrzygnięcie zakładu wynosi 1.76. Postawimy. A gdy już to zrobicie zachęcam do przeczytania naszej recenzji zakładów bukmacherskich PZBuk. Powodzenia w typowaniu!

PZBuk
1.76
Obie drużyny strzelą gola

Fot. Adam Starszyński / PRESSFOCUS

Zaloguj się aby dodawać komentarze